Dodaj do ulubionych

40 minut jazdy

09.01.08, 17:58
rowerem a tyle emocji big_grin od razu czlowiek czuje ze zyje i jest caly
szczesliwy
1. o malo mnie wpadlem pod samochod
2. jazda po sciezkach gdzie jest lod majac lysa opone jest cudowna.
ode razu mi sie przypomnialo jak kiedys jezdzilem na glinianki aby
sobie pojezdzic po lodzie big_grin
3. bardzo blisko bylo mi do powieszenia sie na kablach
telefonicznych ktore zwisaly nad chodnikiem i w ostatnim momencie
zauwazylem

endorfina!!!! big_grin
Obserwuj wątek
    • monalajza Re: 40 minut jazdy 09.01.08, 18:13
      wczoraj w pelnym oswietleniu natrualnym(czyli swiecilo sloncetongue_out ) zatesknilam za roweremsmile tyle ze moj bike jest tylko 300 km ode mnei.
      i niepredko go zobacze....eh.
      wink

      ale tez sie pochwale. Spelnilam swoje marzenie w ciagu ostatniego tygodniasmile
      i jestem pelna pozytywnej energii dzieki temusmile

      moge sie podzielicsmile
      • konstancja16 Re: 40 minut jazdy 09.01.08, 18:22
        ja tez, ja tez! jestem pelna pozytywnej energii. juz od dwoch dni
        cwicze CODZIENNIE. za dwa miesiace bede piekna i szczupla. taki
        mam plan.
        • monalajza Re: 40 minut jazdy 09.01.08, 18:46
          ja tam juz jestem pieknawink i mlodawink
          szczuplosc to pojecie wzglednesmile
          • sorrento_8 Re: 40 minut jazdy 09.01.08, 18:51
            monalajza napisała:

            > ja tam juz jestem pieknawink i mlodawink
            > szczuplosc to pojecie wzglednesmile

            tak właśnie myślę po około 40 min ćwiczeń, kiedy nie mam siły ruszyć
            ręką i nogą.
            • condziu Re: 40 minut jazdy 09.01.08, 19:00
              Spokojnie, przejdzie Wam smile !
              • sorrento_8 Re: 40 minut jazdy 09.01.08, 19:06
                condziu napisał:

                > Spokojnie, przejdzie Wam smile !

                Pytanie, w którą stronę przejdzie?

                A co do sygnaturki - znam! smile
              • monalajza Re: 40 minut jazdy 09.01.08, 19:10
                znam rozmiarsmile
                nie wiem tylko czy sie cieszyc czy smucic z tego powodu. w sumie to chyba sie cieszewink
                • mort_subite Re: 40 minut jazdy 09.01.08, 22:45
                  monalajza napisała:

                  > znam rozmiarsmile
                  > nie wiem tylko czy sie cieszyc czy smucic z tego powodu. (...)

                  Nie jesteś do końca pewna, czy się cieszyć, czy smucić z tego powodu, że znasz
                  rozmiar swojego biustu? wink
                  Kobiety to jednak osobliwe istoty... wink
            • monalajza Re: 40 minut jazdy 09.01.08, 19:01
              a ja sie kocham ruszac
              wink
              na swoj sposob, bo nie wsyztskie rodzaje ruchu mi odpowiadaja ale aerobowe owszem.
              Przez jakies 4 lata cwiczylam po2-3 godziny dziennie. wstwalam o 6 zeby cwiczyc przed wyjsciem(sic! teraz nie ma mowy zeby mnie ktos nakloil do wstawania o 6 jesli nie musze!)
              wracalam i wieczorem znow cwiczenia

              masakrasmile
              ale kocham towink
              • sorrento_8 Re: 40 minut jazdy 09.01.08, 19:08
                nawet jakby mi ktoś zapłacił smile nie wstawałabym o 6 rano żeby
                poćwiczyć
                • monalajza Re: 40 minut jazdy 09.01.08, 19:11
                  ja juz tez nei wstaje. smile
    • ola_dom Re: 40 minut jazdy 10.01.08, 09:45
      ja podobne emocje przeżywałam dziś przemierzając niedługi kawałek
      drogi od autobusu do pracy....
      Taniec pingwina na szkle i co krok, to walka o życie.
      Nie wiem, czy podniósł mi się poziom endorfin, ale na pewno
      podniósłam poziom wulgaryzmów na jedną minutę w okolicy.

      Ale - żyję i póki co jestem w jednym kawałku big_grin
    • condziu Re: 40 minut jazdy 10.01.08, 12:20
      40 min jazdy, a ile km pokonałeś, pytam z ciekawości ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka