Dodaj do ulubionych

Prośba od dziennikarza

03.06.08, 15:46
Witam serdecznie!

Przygotowuję dla "Tygodnika Powszechnego" artykuł o singlach: kim jesteście,
jak żyjecie, skąd Wasze życiowe decyzje. Chciałbym o tym z Wami porozmawiać,
bardzo liczę, że zechcecie się podzielić kilkoma słowami na swój temat.
Oczywiście, w razie potrzeby dyskrecja gwarantowana. Jeśli ktoś z Państwa,
zechciałby się ze mną skontaktować, czekam pod mailem:
kuzminski@tygodnik.com.pl . Nie ukrywam, że sprawa jest bardzo pilna, tym
bardziej będę wdzięczny za każdy kontakt.

Pozdrawiam i z góry dziękuję!
Michał Kuźmiński
Obserwuj wątek
    • chinsk.i.smok Re: Prośba od dziennikarza 03.06.08, 15:54
      Przed południem przepowiedziałam:

      JESTEŚMY PĘPKIEM ŚWIATA
      • pomysl.po.wypiciu Re: Prośba od dziennikarza 03.06.08, 16:06
        a nie przypadkiem piatym kolem u wozu?
        • chinsk.i.smok Re: Prośba od dziennikarza 03.06.08, 16:15
          Baba z wozu - koniom lżej, chcialeś powiedzieć?

          Napędzamy gospodarkę, kiesę dziennikarzom nabijamy, bo jesteśmy
          własnie najbardziej dżezi tematem, kler ma kogo potępiać....

          Wracając do adremu, Szanowny Panie Dziennikarzu - jakby się Panu
          chciało postudiować to forum (ale trzeba czasu, czasu! a tu czasu ni
          ma a wierszóweczkę trzeba wyrobić, a temacik taki chodliwy i w sam
          raz!)to pewnie ciekawych rzeczy by się Pan o singlach (w różnych
          fazach singlostanu) dowiedział.

          Ale do tego potrzerbna jest
          - cierpliwość
          - wnikliwość
          - umiejętność wyciągania wniosków
          - chęć pisania / opisania świata z własnych obserwacji a nie z
          banałów podanych na talerzu

          eeeech.... świat ten schodzi na psy
          tylko my, single, unikamy smyczy

          (ale mnie się metafora rąbnęła, jessssssu!)
          • anula36 Re: Prośba od dziennikarza 03.06.08, 16:28
            Tygodnik powszechny o singlach... az jestem ciekawa co sie na ten temat wysmazy w tej gazeciesmile
            • jedzoslaw Re: Prośba od dziennikarza 03.06.08, 18:28
              Co jak co, ale Tygodnik Powszechny daje nadzieję na rzetelny artykuł. Nasz
              Dziennik pewnie by potępił singlowanie w czambuł nie pytając o szczegóły, ale
              Tygodnik Powszechny to jednak pewien poziom dyskusji i obiektywizmu (dlatego
              właśnie Rydzyk za tą gazetą nie przepada- to chyba najlepsza rekomendacja,
              prawda?).
              Co Pana Dziennikarza interesuje konkretnie? Prosimy może o zestaw pytań czy
              ankietę...
              • wajego Re: Prośba od dziennikarza 03.06.08, 21:39
                Zestaw pytań? Ankietę? Chłopie, nie żartuj.
                Pa redachtur wrzucił tego typu pytanie koło godz. 15 na wszystkich wygoglowanych na szybko forumach singlowych. Następnie w pół godziny zrobił szybka komplilację kilku wygoglowanych artykułów na ten temat z ostatniego półrocza, dopisał wnioski zgodne z linią naczelnego, około 17 spojrzał na te forumy, o których pamiętał i wysłał mailem gotowy artykuł do ojca prowadzącego wydanie. I tyle go widzieli.
                Żeby nie było: mam trochę wspólnego z obsługą prasy. Rzyyyyg.
                BTW ankietę to zrobi ktoś, komu zależy choćby na pozorach. Np. student, doktorant itp. Dziennikarzowi nie zależy na niczym. Nastukać byle co i do kasy. To co, że z błędami ortograficznymi, na korektora redakcji nie stać.
              • anula36 Re: Prośba od dziennikarza 03.06.08, 21:39
                rzetelny artykul na podstawie informacji od anonimowych forumowiczowwink
        • condziu Re: Prośba od dziennikarza 04.06.08, 10:36
          może lepiej .... piątą kolumną wink
    • kanapony Re: Prośba od dziennikarza 04.06.08, 01:21
      nie mam zbyt dobrego zdania o dziennikarzach....
      tylko nieco wyżej w mojej hierarchii stoją od szczurów-prawników

      zaś tu....
      Pan podał adres mejlowy i zgłaszajcie się, hołoto!
      pewnie nawet nie wiedziałby, o co zapytac
      my mamy opowiedziec o naszym samotnym, singlowym żywocie...
      a on i tak potem poprzekręca wszystko
      • jedzoslaw Re: Prośba od dziennikarza 04.06.08, 02:27
        Nie można generalizować, chciałem dać facetowi szansę. smile Tylko, że właśnie
        zamiast dawać maila i "czekam na wasze opinie" to powinien konkretnie zapytać o
        to, co go interesuje.
        • kanapony Re: Prośba od dziennikarza 04.06.08, 03:06
          pewnie, że nie można
          ale jakoś mam skłonności w przypadku dziennikarzy...

          moim zdaniem, to pan nie ma wogóle pomysłu na artykuł
          liczy na jakieś pikantne szczegóły, łzawe historie, erotyczne
          dramaty i tak dalej (oczywiście - dyskrecja gwarantowana)

          czyli zero wysiłku a ma tomy wynurzeń - i tylko nieco zredagowac...
          i do szmatławców dla kur domowych
          • arktur tak w ogole 04.06.08, 10:24
            to widze ze single sa potwornie zle na to ze sie o nich pisze, glownie zle, a to
            przeciez kwiat narodu wink
            jakby pan michal oparl sie tylko na forum to tez byscie mieli za zle. jakies mam
            takie wrazenie ze po przeczytaniu forum wychodzi ze spora czesc jest dosc
            sfrustrowana ze jest sama,
            • chinsk.i.smok Re: tak w ogole 04.06.08, 11:52
              sporą część forum wkurza spora powierzchowność dziennikarzy
              i wsio
              gdyby Pan Michał zadał choć jedno sensowne pytanie, które
              świadczyłoby o tym, ze przynajmniej zbliżył się do tematu, to może
              byłabym przychylniejsza

              a on w te mańke: "skąd przychodzicie, kim jesteście, dokąd
              zmierzacie?"
            • kanapony Re: tak w ogole 04.06.08, 23:39
              arktur napisał:

              > to widze ze single sa potwornie zle na to ze sie o nich pisze,
              glownie zle, a t
              > o
              > przeciez kwiat narodu wink
              > jakby pan michal oparl sie tylko na forum to tez byscie mieli za
              zle. jakies ma
              > m
              > takie wrazenie ze po przeczytaniu forum wychodzi ze spora czesc
              jest dosc
              > sfrustrowana ze jest sama,


              eeeee tam
              ja po prostu bardzo lekce sobie ważę prawników i dziennikarzy
    • wajego To co, 04.06.08, 08:44
      może ktoś kto ma konto mailowe na gazecie wyśle szanownemu link do
      tego wątku? Się chłop ucieszysmile
      • altu Re: To co, 04.06.08, 08:53
        nie chce mi się. szkoda czasu i energii smile
      • chinsk.i.smok Re: To co, 04.06.08, 08:53
        big_grin

        BTW
        bardzo mnie interesuje, co JW Redaktor wysmaży.
        Będzie jak raz na poprawę humoru.
      • kanapony nikt nic mu nie napiszae... 04.06.08, 23:40
        ... to sam tu zajrzy - by odświerzyc wątek, np.
        przestaszy się czy nie??
    • mojave777 Się popisaliście... 04.06.08, 09:00
      Facet grzecznie prosi o kontakt z zainteresowanymi ( coby nie pisać
      na podstawie lektury wątków z forum, ale rozmowy albo wymiany maili
      z kimś konkretnym) a Wy tutaj od razu oskarżacie go o:
      - lenistwo
      - pisanie zgodne z oczekiwaniami naczelnego i założeniami wydawcy
      - braku cierpliwości, wnikliwości i innych potrzebnych w zawodzie
      cech
      - szukacie tanich i łzawych historii

      Pojawiły się nawet przepowiednie o tym, w jaki sposób powstanie
      tekst.

      Ehhh...

      eM.

      ___
      Here: every eye is a mirror
      Here: every act is a crime
      • wajego Re: Się popisaliście... 04.06.08, 09:04
        Samo życie, panie ładny.
        Dzisiejsi dziennikarze tacy własnie są. W mojej hierarchii ciut ciut
        wyżej od nauczycieli i policjantów z drogówki. Minimalnie.
        BTW nawiązałeś z nim kontakt? Pochwal się.
        • pomysl.po.wypiciu Re: Się popisaliście... 04.06.08, 10:08
          co masz kwa do nauczycieli, co?
          • wajego Re: Się popisaliście... 04.06.08, 10:44
            Wieloletnie doświadczenie biznesowe we współpracy ze szkołami.
            Fakt, nie dotyczy nauczycieli akademickich, z nimi nie handlowałem.
        • mojave777 Re: Się popisaliście... 04.06.08, 12:03
          Samo życie, panie ładny.
          > Dzisiejsi dziennikarze tacy własnie są. W mojej hierarchii ciut
          ciut
          > wyżej od nauczycieli i policjantów z drogówki. Minimalnie.

          Tak się składa, że w mojej hierarchii są o wiele wyżej.
          I tak się składa, że mam bardzo bezpośredni kontakt z tą branżą.


          > BTW nawiązałeś z nim kontakt? Pochwal się.

          Aż tak nie ciągnie mnie do sławy, popularności i autografówsmile

          eM.

          ___
          Here: every eye is a mirror
          Here: every act is a crime
          • wajego Re: Się popisaliście... 04.06.08, 14:49
            Tak czy siak dzięki panu redachtórowi forum nieco ożyło. Rzekłbym
            nawet: zmartwychwstało.
          • wenecka Re: Się popisaliście... 08.06.08, 03:24
            no tak, nikt nie odpowiada, tylko same szyderstwa lecą, potem będie
            krytyka na maxa, że chłopak napisał bzdury. bo jak była szansa
            powiedziec prawdę o sobie i sobie podobnych, to nikt nie raczył jej
            przekazać. i wielkie obrażanie się na media będzie, że nikt nie
            potrafi prawdy o singlach napisac i tak bardzo nikt ich nie potrafi
            zrozumieć.
        • kanapony hierarchia 04.06.08, 23:42
          wajego napisał:

          > Samo życie, panie ładny.
          > Dzisiejsi dziennikarze tacy własnie są. W mojej hierarchii ciut
          ciut
          > wyżej od nauczycieli i policjantów z drogówki. Minimalnie.
          > BTW nawiązałeś z nim kontakt? Pochwal się.
          >


          dziennikarze ciut wyżej od szczurów-prawników

          drogówka ma niewdzięczną z założenia robotę
          a nauczyciele - w zależności od człowieka, jedni na poziomie inni -
          dno

          może by tak ranking ułożyc?
      • chinsk.i.smok Re: Się popisaliście... 04.06.08, 09:04
        Nic nie poradzę. Zaleciało łatwizną.
        • altu Re: Się popisaliście... 04.06.08, 10:19
          cóż.. sezon ogórkowy idzie. trzeba czymś zapchać dziury w wydaniu wink
          a reklam pewnie dużo nie uzbierają.
          • jedzoslaw Re: Się popisaliście... 04.06.08, 11:56
            A czy przeglądaliście kiedyś tę gazetę? Tam raczej pierdół się nie uświadczy, o
            gołej babie na ostatniej stronie nie wspominając.
            pl.wikipedia.org/wiki/Tygodnik_Powszechny
            • altu Re: Się popisaliście... 04.06.08, 20:20
              > Tam raczej pierdół się nie uświadczy, o
              > gołej babie na ostatniej stronie nie wspominając

              buu.. to raczej nie ma tam po co zaglądać.
              najwidoczniej ich target to nie single wink
              i skoro nie ma gołych bab, to ja nie wchodzę wink
    • barenaked.lady Re: Prośba od dziennikarza 04.06.08, 12:09
      dzień nienawiści do dziennikarzy? a kto następny?

      proponuję osoby opierniczające się na forach w godzinach pracy za państwowe wink

      pozdrowienia.

      • altu Re: Prośba od dziennikarza 04.06.08, 12:20
        no, no..
        tylko nie państwowe 'wink
    • singielka_1976 Ale jesteście niesympatyczni :/ 04.06.08, 15:16
      niemiluchy jedne, a ja napisalam do Pana Redaktora maila tongue_out
      • pomysl.po.wypiciu o w końcu odważna osoba 04.06.08, 16:23
        gratuluje smile
        kiedyś wygadywano że wszystko co złe to przez Żydów teraz że to
        przez dziennikarzy
        • tanger.soto Re: o w końcu odważna osoba 04.06.08, 16:56
          pomysl.po.wypiciu napisał:
          > kiedyś wygadywano że wszystko co złe to przez Żydów teraz że to
          > przez dziennikarzy

          a nie przez singli?
        • singielka_1976 Re: o w końcu odważna osoba 04.06.08, 19:40
          Żadna tam odważna, będę tam tylko z imieniasmile.
          • altu Re: o w końcu odważna osoba 04.06.08, 20:18
            > Żadna tam odważna, będę tam tylko z imieniasmile.

            wink karierowiczka <rotfl>
            a potem woda sodowa do głowy, tłumy facetów, i zniknie z powierzchni singlostanu wink [joke]
          • kanapony Re: o w końcu odważna osoba 04.06.08, 23:47
            singielka_1976 napisała:

            > Żadna tam odważna, będę tam tylko z imieniasmile.


            o! to już po rozmowie? i co - jaki był? też singiel?
            • singielka_1976 Re: o w końcu odważna osoba 05.06.08, 07:59
              Korespondencja wyłącznie mailowa, ale sympatyczna.Nie pytałam status
              rodzinny Pana Michała, za to Pan Michał sporo już o mnie wiesmile.
              • pomysl.po.wypiciu Re: o w końcu odważna osoba 05.06.08, 08:54
                pan Michal ma zone z Sandomierza
                z tego co wyczytalem w internecie smile
                • singielka_1976 Re: o w końcu odważna osoba 05.06.08, 20:25
                  Ale pech, znów zajęty sad.
                  A sprawia wrażenie bardzo sympatycznego faceta, ale jak widać nie
                  dla psa kiełbasasad.
        • wajego Re: o w końcu odważna osoba 05.06.08, 08:47
          pomysl.po.wypiciu napisał:
          > kiedyś wygadywano że wszystko co złe to przez Żydów teraz że to
          > przez dziennikarzy

          Nie przesadzajmy. Dzisiaj juz na szczęście słowo dziennikarza nie ma
          praktycznie żadnej mocy sprawczej. Nie to co kilka lat temu.
          Zresztą wystarczy się przejechac komunikacją miejską. Kilka lat temu
          co trzecia (mniej więcej osoba) podczas jazdy czytała gazetę.
          Dzisiaj w autobusie byłem taki jedyny. Owszem, czytających trochę
          było. Książek. Albo bawiących się komórkami czy słuchających radia.
          Prasa drukowana to przeżytek, wkrótce zniknie. Z pożytkiem dla
          środowiska.
          pzdr.
          • mort_subite Re: o w końcu odważna osoba 05.06.08, 09:14
            wajego napisał:

            > Prasa drukowana to przeżytek, wkrótce zniknie. Z pożytkiem dla
            > środowiska.

            Mam nadzieję (acz nie wierzę), że Twoje zdanie podzielają wydawcy
            darmowych gazet rozdawanych na każdym przystanku i co większym
            skrzyżowaniu. Zadrukowują tony papieru, który po kwadransie lektury
            ląduje w koszu (a często-gęsto obok niego). I tak codziennie, bez
            końca. Ekologiczny dramat.
            • wajego Re: o w końcu odważna osoba 05.06.08, 09:23
              BTW nie wiem co się stało z bezpłatną prasą w Warszawie. Kiedyś
              rzeczywiście rozdawano na każdym większym skrzyzowaniu, przystankach
              przesiadkowych itp. Teraz tego nie widzę. Przynajmniej na moich"
              trasach i porach. Jakieś nędzne metro, którego wiecznie brakuje, ale
              mało kto bierze.
              Papier, farba, kolpotrtarz (spaliny). Same straty środowiskowe w
              czasach, kiedy niemal każdy może przeczytać gazetę w komórce.
              • altu Re: o w końcu odważna osoba 05.06.08, 09:42
                w mojej części miasta jest kilka (chyba ze 3) gazety lokalne.
                co prawda - nie codzienne, ale są wink metro tu nie dociera. a jak dociera, to też
                nie na moich trasach.
                mi te ww. gazety do domu przynoszą wink

                btw drogi nasz forumowy polonisto wink kolportaŻ jest drogi. chyba najdroższy ze
                wszystkich czynników kosztowych prasy.wink
                • wajego Re: o w końcu odważna osoba 05.06.08, 09:49
                  U nas jest bezpłatyny (btw świetny) dwutygodnuk wykładany w
                  sklepach, które się w nim ogłaszają.
                  A polonistką jest moja mama, nie ja. Ja jestem łowca posagówsmile
                  • altu Re: o w końcu odważna osoba 05.06.08, 20:55
                    > U nas jest bezpłatyny (btw świetny) dwutygodnuk wykładany w
                    > sklepach, które się w nim ogłaszają.

                    pamiętam, że w czasie moich częstych bytności w twoich okolicach, było takie cuś. Broniarek miał w nich felietony. i własnie dla nich zbierałam namiętnie te czasopismo (nie pamiętam, w jakiej to było częstotliwości). wiele o dzielnicy też było rzeczy ciekawych.
                    cóż, bez Broniarka też da się żyć wink [bo tutaj go już nie ma, ale za to jest mec. Smoktunowiczwink]
                    • wajego Re: o w końcu odważna osoba 06.06.08, 09:15
                      "Wspomnienia chłopaka z Pragi" Broniarka ciągle są.
                      Nic straconego. "Mieszkaniec", bo tak się ten periodyk nazywa, ma
                      swoje wydanie on-line. Dosłownie, cały numer jest skanowany do pdf i
                      dostepny na ich stronie. Pogoglujsmile
                      pzdr.
    • mumuja Re: Prośba od dziennikarza 04.06.08, 16:56
      stare kwękacze
      :p
      • fleshless i do tego jaki agressive... n/txt 04.06.08, 20:26

        • altu Re: i do tego jaki agressive... n/txt 04.06.08, 20:57
          fleshless :0

          kurczak, to i dziennikarza trzeba było, żebyś mógł się na forumie zmaterializować??
          hm.. gdzie się podziewasz? i na ognisko kiedy przyjedziesz??
          :0 pozdrawiam..
        • kanapony Re: i do tego jaki agressive... n/txt 04.06.08, 23:48
          a ja po prostu nie lubię, jak się z normalnej rzeczy wielkie halo
          próbuje robic
          • mort_subite Re: i do tego jaki agressive... n/txt 05.06.08, 09:08
            A z czego wnosisz, że ktokolwiek zamierzał robić z normalnej rzeczy
            wielkie halo? Nie zaprzeczysz chyba, że "singlizm" jest faktycznie
            istniejącym zjawiskiewm społecznym i media mają jakąśtam podstawę,
            by o nim pisać (raz głupiej, raz mądrzej; niestety częściej niezbyt
            mądrze). Nie wiesz natomiast, czy załozyciel wątku chciał z tego
            tematu zrobić "wielkie halo", czy np. podjąć próbę spokojnego,
            rzeczowego przedstawienia opinii i postaw ludzi, którzy uznają
            się/uchodzą w oczach bliźnich za singli...
            • tanger.soto Re: i do tego jaki agressive... n/txt 05.06.08, 09:45
              Czasem można mądrzej:
              www.polityka.pl/sama-nie-samotna/Lead33,935,254106,18/?forum_id=15163&fpage=Threads

              Nie jestem fanką Autorki, ale ten artykuł akurat jest nieszablonowy.
    • michal.kuzminski Re: Prośba od dziennikarza 06.06.08, 23:13
      Widzę, że mój post wywołał burzliwe reakcje smile
      Serdecznie dziękuję wszystkim Państwu, którzy odpowiedzieli na moją prośbę o
      kontakt i z którymi miałem przyjemność porozmawiać - za poświęcony czas i
      szczerość, bez których mój materiał by nie powstał. Dziękuję również tym z
      Państwa, którzy się do mnie odezwali, a z których wypowiedzi nie zdołałem już
      skorzystać.
      Pozostaje mi zaprosić wszystkich Państwa do najbliższego wydania "Tygodnika
      Powszechnego", innych niż mój tekst usprawiedliwień w kwestii mojej rzetelności
      nie mam smile
      Pozdrawiam i wszystkim forumowiczom, tym atakującym mnie i broniącym, życzę
      samego dobrego!
      • candycandy Re: hmmmm.... 06.06.08, 23:23
        w ciagu 3(sic!) dni zdazyl Pan spotkac sie z wybranymi osobami,
        porozmawial z nimi, zweryfikowal informacje, wyciagnal wnioski,
        wszystko opisal, poprawil, dostarczyl redaktorowi naczelnemu na
        biurko\kompa, RN zdazyl wniesc uwagi, przekazac je Panu, Pan zdazyl
        je oprotestowac, obronil swoje racje, zdazyl Pan przed zamknieciem
        numeru przekazac material do druku.... no, no, no efektowne tempo!
        tylko czy rezultat bedzie "efektywny"?wink
    • dzika_zdzicha Re: Prośba od dziennikarza 07.06.08, 11:12
      czytam te Wasze komentarze i ręce mi opadają. co w tym takiego
      dziwnego, że dziennikarz szuka w internecie osób do wypowiedzi? i że
      nie pisze od razu konkretnie o co mu chodzi? może bał się, że ktoś
      mu 'ukradnie' temat. mnie się to parę razy zdarzyło. jak dobrze, że
      nie pisałam o singlach... tongue_out
      • mojave777 Fragment tekstu jest tu... 11.06.08, 11:25
        tygodnik.onet.pl/30,0,11042,w_liczbie_pojedynczej,artykul.html
        Mym skromnym zdaniem nie ma się do czego przyczepić.

        eM.

        ___
        Here: every eye is a mirror
        Here: every act is a crime
        • wajego Re: Fragment tekstu jest tu... 11.06.08, 12:20
          Fakt, muszę przyznać, że zapowiada się przyzwoicie. Opinię sobie
          wyrobię za tydzień, jak będzie dostępny cały tekst. Zwłaszcza
          interesują mnie wnioski (ze względu na profil gazety). Na razie jest
          niezły wstęp i trochę reportażyzny.
          • chinsk.i.smok Re: Fragment tekstu jest tu... 11.06.08, 15:12
            Wajego,
            wniosków raczej niet.
            Opis.
            Wnioski wyklep se sam.
            • wajego Re: Fragment tekstu jest tu... 11.06.08, 15:50
              Nic mnie nie skłoni do wzięcia do ręki gazety drukowanej (z dwoma
              wyjątkami), zwłaszcza jeśli za tydzień będzie to w necie.
              Mi sie spodobało jak facet zaczął:
              "singiel zaś nie pozostaje w stałym związku, ale ma do kogo pójść.
              Jego problemy są inne.".
              "taki styl życia jest opcją."
              "Tyle że wymarzony przez marketing singiel – świetnie zarabiający,
              prowadzący lekkie życie pełne imprez i konsumpcji – to singiel
              wirtualny. Może i istnieje, ale znika wśród prawdziwych.".

              Daje to szansę, że autor rozróżnia singli od samotnych, samotników i
              sirot zyciowych. I nie będzie kolejnej bleblaniny, że jestem
              samotna/y i mi z tym źle, ale od lat nie mogę nikogo znaleźć.
              Singlostan to jest styl zycia. BTW z którego się naczęściej wyrastasmile
              Jeśli tak napisał autor, to się cieszęsmile
        • chinsk.i.smok Re: Fragment tekstu jest tu... 11.06.08, 15:09
          Przeczytałam całość, bo mam bibliotekę pod nosem.
          Artykuł Pana Michała rzeczywiście sensowny.

          Jedno jest pewne, Panie Michale - po ten numer TP sięgnie jakies 10
          osób więcej.
          smile

          Rozeźlił mnie tylko komentarz księdza-teologa (Rogowski?). Pitu-pitu.
          Podręcznikowy przykład oderwania kleru od rzeczywistości.
          • kanapony e tam! 11.06.08, 17:39
            1. Szymborska a zwykli ludzie... - też porównanie
            2. w spisie powszechnym są tylko dane urzędowe - częśc z
            tych "singi" jest w związkach na pewno, mają domy, rodziny, tylko
            gwiżdżą na papierek
            3. opisy singli... wychodzi na to, że związek po prostu przeszkadza
            w karierze i zarabianiu pieniędzy... tendencyjne

            ciekawe, czy w artykule będzie np. o kobietach, które są same i same
            chcą wychowac dziecko, które postanowiły miec po skorzystaniu z
            banku nasienia...?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka