Dodaj do ulubionych

Czy singiel zna tylko doły psychiczne?

20.11.08, 21:38
Innych stanów emocjonalnych jest pozbawiony czy co? Co wpadnę tutaj to dół za
dołem. Same Mariańskie tutaj.
Czekam na zaprzeczanie. tongue_out
Obserwuj wątek
    • heliamphora Re: Czy singiel zna tylko doły psychiczne? 20.11.08, 21:56
      Zaprzeczam. Singiel, jak każdy Homo sapiens, ma różne stany. Ale pewnie w innych
      stanach coś innego mu w głowie, niż pisanie na forum smile
    • lacido Re: Czy singiel zna tylko doły psychiczne? 20.11.08, 21:59
      zdecyduj się dół czy rów smile))
      • menk.a Re: Czy singiel zna tylko doły psychiczne? 20.11.08, 21:59
        Niemoc czynu. Jak u Kordiana. big_grin
        • lacido Re: Czy singiel zna tylko doły psychiczne? 20.11.08, 22:05
          coś jakby: nie chcem ale muszem? big_grinDD
    • czarny.onyks Re: Czy singiel zna tylko doły psychiczne? 20.11.08, 22:00
      ależ zdecydowanie niesmile
      ja ostatnio jestem albo w stanie permanentnej głupawki albo wzburzenia;DDD
      dzisiejsze udane zakupy to niezłe lekarstwo na jesienne smutkiwink)
      do tego kawa i lody w kawiarni w dodatku samotniewink

      doły zanikły;DD
      żebym tylko nie zapeszyławink
      • menk.a Re: Czy singiel zna tylko doły psychiczne? 20.11.08, 22:37
        Co kupiłaś? tongue_out
        • czarny.onyks Re: Czy singiel zna tylko doły psychiczne? 20.11.08, 22:48
          wszystko, co kobiecie sprawia przyjemność;D
          i coś do łóżka na dziś: ,,Grę anioła'' Zafonawink
          --
          Życie jest jak Miriam - niby piękne a tu nagle CH...

          kominek.blox.pl/2007/10/POSTAW-KLOCKA.html
          • sorrento_8 Re: Czy singiel zna tylko doły psychiczne? 20.11.08, 22:55
            czarny.onyks napisała:

            > i coś do łóżka na dziś: ,,Grę anioła'' Zafonawink

            masz ją zamiar tak w jedną noc? smile
            ja na swoją czekam.
            • czarny.onyks Re: Czy singiel zna tylko doły psychiczne? 20.11.08, 22:59
              noc się powoli robi krótka a ranek niedługo...więc nie na jednąwink
    • altra_volta No goopie pytanie no ;P 20.11.08, 22:02
      Chyba nie spodziewasz się potwierdzenia? smile
      • menk.a Re: No goopie pytanie no ;P 20.11.08, 22:38
        Spodziewam się zaprzeczenia permanentnych czarnych nastrojów singla. tongue_out
        • altra_volta Re: No goopie pytanie no ;P 20.11.08, 22:59
          Przecież to oczywiste. Mamy dobre i złe chwile. Sama też miałam ochotę napisać
          dziś gdzieś do kogoś "smutno mi". Nie napisałam smile Ale to forum jak żadne inne
          świetnie nadaje się do tego żeby takie rzeczy czasem z siebie wywalić. Nikt tu
          na siłę nie stawia do pionu. A czasem znajdzie się ktoś na tyle empatyczny że
          napisze "wiesz, też tak mam" i jestem skłonna mu uwierzyć.
          • menk.a Re: No goopie pytanie no ;P 20.11.08, 23:08
            No dobrze, dobrze. Też tak mam. I na tym się kończy moja empatia. tongue_out
            • sorrento_8 Re: No goopie pytanie no ;P 20.11.08, 23:13
              menk.a napisała:

              > I na tym się kończy moja empatia. tongue_out

              Ta cholerna empatia. Ja nie wiem, ale ja mam wrażenie, tak zupełnie
              na serio, że ludzie zupełnie utracili tą zdolność, że liczą się
              tylko ich uczucia, ich problemy, a Ty masz być człowieku radosny,
              szczęśliwy i pogodny. Ech...
              • menk.a Re: No goopie pytanie no ;P 20.11.08, 23:14
                Tak. Jestem nieczuła i gruboskórna. wink
                • sorrento_8 Re: No goopie pytanie no ;P 20.11.08, 23:18
                  menk.a napisała:

                  > Tak. Jestem nieczuła i gruboskórna. wink

                  I co się chwalisz? tongue_out
                  Ja umiem, za to dobrze to udawać, do kompletu udawania dodaję
                  jeszcze odrobinę chłodu i masę cynizmu.
                  • menk.a Re: No goopie pytanie no ;P 20.11.08, 23:27
                    Ja płaczę na filmach, wzrusza mnie krzywda dzieciaków albo synek siostry, który
                    słysząc wiertarkę przytulił się do mnie (ma 5 miesięcy). Natomiast rzadko bywam
                    wyrozumiała wobec siebie i swoich niedyspozycji emocjonalnych (tak to nazwę).
                    Tępię te oznaki słabości u siebie.
                    A innych z kolei.... kurcze marna ze mnie pocieszycielka. Z czasem irytuje mnie
                    ciągle narzekanie bez odrobiny działania(z braku zaangażowania w sprawę, bo nie
                    mnie się sytuacja tyczy... jak w przypadku pewnego faceta, któremu źle w życiu,
                    ale nie kiwającego nawet palcem w bucie, by coś zmienić i znajdującego na to
                    usprawiedliwienia). Siedzenie w błotku i pomstowanie na sytuację. Zamiast
                    ruszyć się z tego bagienka.
                    'mondrala' jestem tongue_out
                    • menk.a Re: No goopie pytanie no ;P 20.11.08, 23:29
                      Tak piszę, bo dziś miarka się przebrała z nim. Cholerna samarytanka.wink
                    • sorrento_8 Re: No goopie pytanie no ;P 20.11.08, 23:35
                      Z tą empatią to nie miało dotyczyć bezpośrednio Ciebie.

                      Nie możemy być wszyscy tacy sami, bo byłoby nudno.
                      Co do ruszania z bagienka, to żadne pocieszanie, mądrowanie nie pomoże
                      dopóki tam ubłocony się nie zdecyduje.
                      • menk.a Re: No goopie pytanie no ;P 20.11.08, 23:42
                        Dlatego trzasnęłam drzwiami.wink
                        • sorrento_8 Re: No goopie pytanie no ;P 20.11.08, 23:45
                          Po której stronie tych drzwi byłaś? smile
                          Gratuluje i zazdroszę, bo bym też tak czasami chciała.
              • czarny.onyks Re: No goopie pytanie no ;P 20.11.08, 23:20
                oj, tak................
                no bo jakież problemy może mieć singiel???
                przecież on powinien byc jak wróbelek elemelek radosny, świergocący...

                a nawet on czasem wdepnie w gów**
                • sorrento_8 Re: No goopie pytanie no ;P 20.11.08, 23:22
                  czarny.onyks napisała:

                  > a nawet on czasem wdepnie w gów**

                  Ale przecież, to też przynosi szczęście big_grin
                  Sama radość i fajerwerki!
                  • altra_volta Re: No goopie pytanie no ;P 20.11.08, 23:26
                    Oj, przecież w życiu najważniejsze jest aby być "optymistą".
                    Tfu..., że tak sobie to podsumuję wink
    • sorrento_8 Re: Czy singiel zna tylko doły psychiczne? 20.11.08, 22:41
      I co ja mam Ci równie rowiasta ;D odpowiedzieć?
      Menka, wiesz sukces ma wielu ojców, jak wszystko OK i super, hiper
      to się i znajomi patrzą łaskawszym okiem wink i człowiek ma więcej
      rozrywki i nie czasu zbytnio też nie ma.
      A jak dołek chwyta, to człowiek myśli, a co tam mają podobne
      problemy, to może mnie choć tu zrozumieją. I czasami rozumieją smile
      Ja osobiście w stanach mariańskich (O! Marian big_grin) unikam forum jak
      ognia, ale nie zawsze mi się udaje.
      Pzdr.
      • czarny.onyks Re: Czy singiel zna tylko doły psychiczne? 20.11.08, 22:50
        w takich stanach pukaj do mniesmile
        wiesz dlaczego, prawda?
        ja zawsze rozumiemwink
        • sorrento_8 Re: Czy singiel zna tylko doły psychiczne? 20.11.08, 22:53
          przecież pukam smile i jeszcze mi otwierasz smile i rozumiesz...
          tylko uważaj bo teraz zamiast wątków, wszyscy będą pukać do Ciebie smile
          • czarny.onyks Re: Czy singiel zna tylko doły psychiczne? 20.11.08, 23:03
            nie z każdym jest takie porozumieniewink
            no i ...nie znają gg;DDD

            poza tym wątki są ciekawszewink
            dorodniejsze;PPP
            • menk.a Re: Czy singiel zna tylko doły psychiczne? 20.11.08, 23:10
              Masz kozetkę, na której można się wygadać? tongue_out
              • sorrento_8 Re: Czy singiel zna tylko doły psychiczne? 20.11.08, 23:11
                A może byś się zapytała, czy się przesunę, co? A nie tak od razu,
                chcesz, żebym w doła wpadła ;P
                • menk.a Re: Czy singiel zna tylko doły psychiczne? 20.11.08, 23:15
                  big_grinDD Nieee, nie wypchnę Cie. Poczekam na swoją kolej albo na podłodze osiądę,
                  taka terapia grupowa. wink
                • czarny.onyks Re: Czy singiel zna tylko doły psychiczne? 20.11.08, 23:17
                  ;DDDDDDDDDDD
                  że niby w szczelinę??

                  no fakt....sofa ma szczelinę pośrodku;D
                  chyba oprócz wielkiej sofy rozłożę dmuchany materac;DDD

                  juz widzę zbiorową głupawkę ;DDDDDDDDDDDD
                  panów też przygarniemy do pocieszania;PP
                  • menk.a Re: Czy singiel zna tylko doły psychiczne? 20.11.08, 23:19
                    Ja mam wielki materac dmuchany. Strasznie trzeszczy przy najmniejszym ruchu. big_grin
                    Pany śpiom chyba. big_grin
                    • czarny.onyks Re: Czy singiel zna tylko doły psychiczne? 20.11.08, 23:23
                      tez mam podobny;DDD
                      trzeszczy jak cholera...nie mozna za bardzo drgać;D

                      pany nie lubią się gnieść w takich warunkach;P
                      • sorrento_8 Re: Czy singiel zna tylko doły psychiczne? 20.11.08, 23:24
                        Znowu mnie zdołowałyście big_grin
                        Nie mam materaca dmuchanego, trzeszczy łóżko, może być? tongue_out
                        • altra_volta Re: Czy singiel zna tylko doły psychiczne? 20.11.08, 23:27
                          Kołderka na podłogę, prześcieradełko na wierzch i sesję analityczną można uważać
                          za rozpoczętą big_grin
                          • altra_volta PS. zdrobnienia wynikają z mojej radości życia ;) 20.11.08, 23:29
                            • sorrento_8 Re: PS. zdrobnienia wynikają z mojej radości życi 20.11.08, 23:36
                              A na takiej sesyjce big_grin to z tej wygodny chyba zasnąć można, co?
                              • altra_volta Re: PS. zdrobnienia wynikają z mojej radości życi 20.11.08, 23:37
                                W ostateczności wink
                                • sorrento_8 Re: PS. zdrobnienia wynikają z mojej radości życi 20.11.08, 23:40
                                  Hmmm, to w sumie mogę się zgodzić wink

                        • menk.a Re: Czy singiel zna tylko doły psychiczne? 20.11.08, 23:28
                          A właśnie łóżko też mi trzeszczy. Co na to poradzić? tongue_out
                          • czarny.onyks Re: Czy singiel zna tylko doły psychiczne? 21.11.08, 00:10
                            iść spać z masłem? ;P
                            • menk.a Re: Czy singiel zna tylko doły psychiczne? 21.11.08, 09:09
                              Albo oliwą ekstra werdżin big_grin
                        • czarny.onyks Re: Czy singiel zna tylko doły psychiczne? 20.11.08, 23:38
                          ;D
                          z materacykiem nie zawsze jest łatwo....
                          można np. rano obudzić się na twardej podłodze....bo się przez sen wyskubało koreczek;DDD

                          co Cie będe oszukiwać....
                          łózko trzeszcące to nie jest absolutnie to samo;D
                          • altra_volta Re: Czy singiel zna tylko doły psychiczne? 20.11.08, 23:40
                            hahaha big_grin
                            jak to wyskubało? przez sen??? "ręcami"?
                            • czarny.onyks Re: Czy singiel zna tylko doły psychiczne? 21.11.08, 00:02
                              nie pytaj nawet;DDD
                              raczej nie nożętami;PPD

                              następnym razem korek dałam z drugiej strony i było okbig_grinD
            • sorrento_8 Re: Czy singiel zna tylko doły psychiczne? 20.11.08, 23:10
              czarny.onyks napisała:

              > poza tym wątki są ciekawszewink
              > dorodniejsze;PPP

              chciałam zauważyć, że tylko Wy (no, dobra ja też big_grin) miałyście takie
              skojarzenia, Pan nie wie co chodzi tongue_out, przecież nick jak każdy inny smile
              Oj, głodnemu ... big_grin
              • czarny.onyks Re: Czy singiel zna tylko doły psychiczne? 20.11.08, 23:14
                no proszę Cię....bez jaj;PPP

                nie wierzę, że tylko my mamy takie skjarzenia;DD
                że głodna?....hmmmm....;D
                • sorrento_8 Re: Czy singiel zna tylko doły psychiczne? 20.11.08, 23:21
                  Skojarzenia pewnie ma większość.
                  Ja tam nie wierzę, że nick jest przypadkowy smile
                  big_grin
                  • fresh_active Re: Czy singiel zna tylko doły psychiczne? 20.11.08, 23:29
                    pewnie że nieprzypadkowy!!! wersja bez "online" była przecież zajęta tongue_out
                    czyli jest ich dwóch!!!
                    • czarny.onyks Re: Czy singiel zna tylko doły psychiczne? 20.11.08, 23:36
                      dwóch dorodnych ....WOWWWWWWWW;DDDDDDDDDDDD

                      i jak tu przy Was spokojnie sprzątać, albo zasypiaćwink)
                    • sorrento_8 Re: Czy singiel zna tylko doły psychiczne? 20.11.08, 23:37
                      fresh, myślisz, że więcej niż jeden na świecie?
                      Kurcze... <zdziwona_Sorrento> big_grin
                      • czarny.onyks Re: Czy singiel zna tylko doły psychiczne? 20.11.08, 23:40
                        zdziwiona???
                        raczej...rozmarzona;P
                        • sorrento_8 Re: Czy singiel zna tylko doły psychiczne? 20.11.08, 23:42
                          jak się rozmarzę, to z tego rozmarzenia nie zasnę big_grin
                          Ale Onyks, jak to możliwe, dwóch??? ;DDDDD
                          • czarny.onyks Re: Czy singiel zna tylko doły psychiczne? 21.11.08, 00:08
                            świat nie jest taki mały...
                            ,,takich'' mężczyzn pełnowink

                            ja idę spać, choć przez Was mi się nie chce ;DD
                            też się rozmarzyłam:]]
    • asza9 Re: Czy singiel zna tylko doły psychiczne? 20.11.08, 23:07
      Zapzreczenie? No problem. Przyznam, że mnie jest teraz lepiej jako
      singielce, jakby podsumować, mam mniej dołów i zmartwień. Wiadomo,
      czasami mnie nachodzą różne smuty,a homorek zawsze pożna sobie
      poprawić na różne sposoby. Ja ostatnio mam imprezowe i działasmile
      • menk.a Re: Czy singiel zna tylko doły psychiczne? 20.11.08, 23:30
        Zn odżywasz po czymś, czas wypełniony. Ładnie.wink)
    • eclectric Re: Czy singiel zna tylko doły psychiczne? 20.11.08, 23:41
      To może trzeba zmienić tytuł na "Grupa Batyskaf" ?!

      wink
      • menk.a Re: Czy singiel zna tylko doły psychiczne? 20.11.08, 23:43
        Jak zwał tak zwał. big_grin
    • arktur beznadzieja 21.11.08, 13:34
      jezeli jest dol za dolem to znaczy ze cos miedzy nimi jest. i jest to wzniesienie.
      • menk.a Re: beznadzieja 21.11.08, 14:27
        Głębokość dołu równa wysokości górki - wówczas da się odczuć i
        zauważyć. Gorzej, jeśli doły są dużo większe od górek, które są
        wręcz niezauważalne.wink
      • wajego Re: beznadzieja 21.11.08, 15:45
        Między dołami zazwyczaj jest płasko. Bo to co wydobyto z doła jest po coś. Poszło np. na budowę.
        pzdr.
        • chinsk.i.smok Re: beznadzieja 21.11.08, 17:02
          Mozna też rozważyć problem PŁASKIEGO DOŁU/A....
          • wajego Re: beznadzieja 21.11.08, 20:59
            Przecież ziemia jest płaska...
            • pomysl.po.wypiciu Re: beznadzieja 23.11.08, 22:15
              acha, i podpierana przez cztery...
              • wajego Podpierana? 24.11.08, 22:04
                Aaaaaaaaa, wiem:
                "-Panie majster! Łopata się złamała...
                -Nie zawracaj mi dupy tylko oprzyj się o beczkę!".
    • kitek_maly Re: Czy singiel zna tylko doły psychiczne? 21.11.08, 17:49

      Cfaniara, no!
      • menk.a Re: Czy singiel zna tylko doły psychiczne? 21.11.08, 18:01
        kitek_maly napisała:

        >
        > Cfaniara, no!
        >

        A dlaczego?tongue_out
        • kitek_maly Re: Czy singiel zna tylko doły psychiczne? 21.11.08, 18:56

          Ty już wiesz dlaczego. tongue_out
          • menk.a Re: Czy singiel zna tylko doły psychiczne? 21.11.08, 19:24
            Nie wiem. Moje dołki to dołeczki. Szybko mijają. tongue_out
            • kitek_maly Re: Czy singiel zna tylko doły psychiczne? 21.11.08, 20:27

              Ale Żona sama powiedz, o szczęściu nie wypada pisać w necie, bo to takie nieco
              podejrzane się wydaje wtedy. smile Zgodnie z teorią Hsirka np. wink
              • menk.a Re: Czy singiel zna tylko doły psychiczne? 22.11.08, 11:47
                Ja nic nie piszę. Zgodnie z teorią Hsirka.wink)
    • tapatik Oczywiście, że nie. 22.11.08, 19:44
      Są jeszcze doły w chodniku (to jak jadę rowerem), w jezdni (a to jak jadę
      samochodem), dół na cmentarzu (aby było gdzie zakopać), dół od piżamy coby kot
      miał się po czym wspinać, a nie po moich włochatych nogach. No i jest wreszcie
      dół w ogródku.

      Czy o to Ci chodziło? smile))
      • menk.a Re: Oczywiście, że nie. 22.11.08, 22:31
        tapatik napisał:

        >
        > Czy o to Ci chodziło? smile))

        Tak. Trafiłeś w samo sedno.wink))
        • janiostyle Re: Oczywiście, że nie. 22.11.08, 23:42
          Kazdemu zdazaja sie gorsze chwile, niezaleznie czy jest sam czy nie.
          Ja wtedy wciagam tabliczke czekolady (ach ta serotonina smile) i najczesciej wszystko zaraz wraca do normy. A w ogole to jestesmy na tym padole na tak krotka chwile, ze nie warto tracic czasu na owe doly. A i z usmiechem ludziom jakos tak bardziej do twarzy smile.
          • chinsk.i.smok Re: Oczywiście, że nie. 22.11.08, 23:46
            janiostyle napisał:
            > Ja wtedy wciagam tabliczke czekolady (ach ta serotonina smile)

            a doopa rośnie...
            • menk.a Re: Oczywiście, że nie. 23.11.08, 00:20
              Smok noooo nie odbieraj radości. big_grin Co prawda ja ze słodyczami skończyłam, a w
              zasadzie one skończyły ze mną. big_grin
            • janiostyle Re: Oczywiście, że nie. 23.11.08, 09:26
              chinsk.i.smok napisała:

              > a doopa rośnie...
              >
              Eee jakos nie narzekam. Ale choc wstydzic sie nie musze zdjec zamieszczal nie
              bede smile.
      • pomysl.po.wypiciu Re: Oczywiście, że nie. 23.11.08, 22:18
        ha!! mamy Cie!! spisz w pizamie!!
    • chinsk.i.smok Re: Czy singiel zna tylko doły psychiczne? 23.11.08, 00:02
      menk.a napisała:

      > Innych stanów emocjonalnych jest pozbawiony czy co? Co wpadnę
      tutaj to dół za
      > dołem. Same Mariańskie tutaj.
      > Czekam na zaprzeczanie. tongue_out

      Sobie wypraszam.
      Pozdrawiam z Himalajów.
      • menk.a Re: Czy singiel zna tylko doły psychiczne? 23.11.08, 00:19
        chinsk.i.smok napisała:

        >
        > Sobie wypraszam.
        > Pozdrawiam z Himalajów.
        >

        Czy to prawda, że łatwo tam utracić oddech?wink)))))
        • chinsk.i.smok Re: Czy singiel zna tylko doły psychiczne? 23.11.08, 10:55
          Idzie się przywyczaić....
    • ryganta Re: Czy singiel zna tylko doły psychiczne? 23.11.08, 19:44
      Ja myslę, ze nie! Bo dzieki singlostwu nauczyłem sie robic wielu
      rzeczy i dzieki temu jestem coraz bardziej samodzielny i juz
      dzisiaj w 90% nie chiałbym zmienic swojego stanu.
      • menk.a Re: Czy singiel zna tylko doły psychiczne? 24.11.08, 10:05
        ryganta napisał:

        > Ja myslę, ze nie! Bo dzieki singlostwu nauczyłem sie robic wielu
        > rzeczy i dzieki temu jestem coraz bardziej samodzielny i juz
        > dzisiaj w 90% nie chiałbym zmienic swojego stanu.

        Stanu singla na nie-singla czy stanu zaawansowania swoich nowych umiejętności?wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka