Dodaj do ulubionych

To ostatnia chwila...

24.01.09, 20:32
...by wyjść na podwórko
i gwizdnąć ze śmietnika tę wspaniale wysuszoną choinkę...
Rozpalę nią w kozie i zaraz zrobi się ciepło smile
Tak też wita się z Wami nowa na forum i lekko stremowana
(tym bardziej że przypadkowo całkiem trzeźwa) wink

Ruda (bez piegów) smile
Obserwuj wątek
    • chinsk.i.smok Re: To ostatnia chwila... 24.01.09, 20:34
      A witojcie, witojcie....
      No, kozą nam zaimponowaliście, towarzyszko na padole Singli i Nie-Singli, ale
      zawsze życzliwych ludzi.

      PS. To nie jest forum NON-ALKO, więc wrzuć na luz....
      • ruda.z.cyckiem Re: To ostatnia chwila... 24.01.09, 21:38
        W celu imponowania (imponacji? wink ) wygłosiłabym wykład o podziale
        kominków wolnostojących na kozy i cyganki (bo tak naprawdę moja koza
        to cyganek... rozpalam go co wieczór... big_grin )
        Ale jakoś mię tak zniosłu ku monopolowemu
        i chwilowo nic nie wygłoszę.
        Toast wzniosę jeno.
        Za Singli, Nie-Singli tudzież inne chinki smile
    • arktur Re: To ostatnia chwila... 24.01.09, 21:52
      witam
      jakby były na tym śmietniku jakieś fotele z lat 70 to poproszę gwizdnąć dla mnie
      (nie chodzi o paliwo do kominka)
      yyy.. z jakim cyckiem?
      • grzespelc Re: To ostatnia chwila... 24.01.09, 22:02
        > yyy.. z jakim cyckiem?

        Nie wiadomo dokładnie jakim. A dłonie jak aksamit.
        • arktur Re: To ostatnia chwila... 24.01.09, 22:07
          grzespelc napisał:
          > > yyy.. z jakim cyckiem?
          > Nie wiadomo dokładnie jakim. A dłonie jak aksamit.

          sprawdzone? suspicious
          • ruda.z.cyckiem Re: To ostatnia chwila... 24.01.09, 22:11
            Aksamit. Osmolony, podrapany... bo koza, koty...
            no i zawsze chciałam zostać drwalem!
            • arktur czyżby 24.01.09, 22:13
              Teksańska masakra piłą mechaniczną?
              • ruda.z.cyckiem Re: czyżby 24.01.09, 22:17
                Jestem realistką i ie wymagam zbyt wiele od ludzkości...
                ale to jest PILARKA.
                Proszę... PILARKA smile
                • arktur Re: czyżby 24.01.09, 22:20
                  a kwas masłowy to kwas butanowy tongue_out
                  • ruda.z.cyckiem Re: czyżby 24.01.09, 22:23
                    To ten co śmierdzi, czy ten, co mam w łydkach po pedałowaniu? smile

                    Ale zapamiętam (mejbii... smile )
                    Nowe słowa, mój świat się rozszerza...
                    • arktur Re: czyżby 24.01.09, 22:36
                      śmierdzi
                      • ruda.z.cyckiem Re: czyżby 24.01.09, 23:00
                        To ja wolę ten mlekowy...
                        Pan go w swoich łydkach zna? smile
                        • arktur Re: czyżby 24.01.09, 23:09
                          znam, a co? mam mu cos przekazac?
                          • ruda.z.cyckiem Re: czyżby 24.01.09, 23:29
                            och, pozdrowienia, które ślę mu codzień z siodła mego smile

                            (to było takie podejście do Waścia, czy tyż suportem kręci) smile
                            • arktur Re: czyżby 24.01.09, 23:46
                              i co doszłaś że kręcę suportem, czy też kręcę że kręcę?
                              • ruda.z.cyckiem Re: czyżby 24.01.09, 23:49
                                Rzadko dochodzę, lecz innym finałów nie odmawiając,
                                doszłam pokrętnie, iż kręcisz...

                                I cóż? Doszłam czy zbłądziłam? smile
                                • pomysl.po.wypiciu Re: czyżby 24.01.09, 23:55
                                  zostaniesz świętą?
                                  • ruda.z.cyckiem Re: czyżby 25.01.09, 00:01
                                    Pytam właśnie, gałązkę palmy w ręcę drżącej dzierżąc...
                                    • pomysl.po.wypiciu Re: czyżby 25.01.09, 00:16
                                      już? do wielkanocy jeszcze troche czasu zostało
                                      • ruda.z.cyckiem Re: czyżby 25.01.09, 00:21
                                        Palma literalnie, toż to symbol męczeństwa jezd...
                                        Same profany tutaj, ech
                                        • grzespelc Re: czyżby 25.01.09, 10:20
                                          Lepiej schowaj tą palmę i tak się nie chwal tym męczeństwem, bo Ci będą
                                          zazdrościć...
      • ruda.z.cyckiem Re: To ostatnia chwila... 24.01.09, 22:05
        Anfoczjunetli, rarytasów z lat 70. brak
        (chyba że chodzi o bywalców forum big_grin ),
        w sąsiedztwie choinki owszem fotel i lodówka,
        lecz dizajn całkiem świeży...
        (choć to niezbyt trafne określenie dla lodówki wink )

        yyy... publicznie tak???
        wszak sajz dazn mete... wink
        • arktur Re: To ostatnia chwila... 24.01.09, 22:10
          ruda.z.cyckiem napisała:
          > yyy... publicznie tak???
          > wszak sajz dazn mete... wink

          moze byc mailowo wink
          rilii?? jur not rajt
          • ruda.z.cyckiem Re: To ostatnia chwila... 24.01.09, 22:13
            Racja, to podpucha była...
            Nie schodzę poniżej 33 cali...

            PS. Mam na myśli opony ;-P
            • arktur Re: To ostatnia chwila... 24.01.09, 22:16
              rozumiem że poruszasz się traktorem a nie rowerem indifferent
              • ruda.z.cyckiem Re: To ostatnia chwila... 24.01.09, 22:20
                Czołgiem smile ORAZ rowerem.
                W zimie głównie rowerem. 26 cali smile
                • arktur Re: To ostatnia chwila... 24.01.09, 22:23
                  ale dla zapewnienia emocji łyse opony? wink
                  • ruda.z.cyckiem Re: To ostatnia chwila... 24.01.09, 22:28
                    Nie muszę nic golić, by czuć...
                    (ożesz, to poszło?) ;-P

                    No i najwięcej wypadków zdarza się w domu...
                    i przy małej prędkości.
                    • arktur Re: To ostatnia chwila... 24.01.09, 22:35
                      no cóż co kto lubi...
                      • ruda.z.cyckiem Re: To ostatnia chwila... 24.01.09, 22:58
                        Z mojej strony - przerost formy nad treścią... wybacz.
                        Ale miło tu - nie za cycek łapią, a za rękę. smile
                        • arktur Re: To ostatnia chwila... 24.01.09, 23:07
                          małe jest piękne
                          • ruda.z.cyckiem Re: To ostatnia chwila... 24.01.09, 23:31
                            Zaiste... blablabla smile

                            A czy net nie jest Ci nużący?
                            Wracam tu po długiej przerwie,
                            z twardszym tyłkiem i mniejszym zapałem...
                            i tak to czuję

                            Ciekawam odczuć smile
                            • arktur Re: To ostatnia chwila... 24.01.09, 23:49
                              twardszy tyłek od lania?
                              • ruda.z.cyckiem Re: To ostatnia chwila... 24.01.09, 23:51
                                Twardszy od siebie samego sprzed lania poprzedniego.
                                Jakie lanie nowe czeka - tego nie wiem.
                                Staram się czujną pozostać... big_grin
                                • arktur Re: To ostatnia chwila... 25.01.09, 00:04
                                  tak tak okazje bywają za rogiem
                                  • ruda.z.cyckiem Re: To ostatnia chwila... 25.01.09, 00:06
                                    Rogów dośc! Rogi omijam.
                                    Co innego zaułki, uchyłki...
    • arktur Re: To ostatnia... 25.01.09, 15:11
      yyy niedziela?
      www.youtube.com/watch?v=EDXqWh_wfMA&feature=related

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka