Gość: car1
IP: 84.77.154.*
04.10.09, 11:34
mieszkam w hiszpanii i artykul jest bardzo trafny ...tylko trzeba dodac jedno
...banki hiszpanskie i rzad ida razem pod reke ...i daza za wszelka cene zeby
mieszkania nie stanialy( wiekszy vat i oplaty dla rzadu od 300 tys euro niz od
100 tys ) ...problem jest taki ze ludzie juz przejzeli na oczy i wiedza ze "
mieszkania tez moga taniec " do niedawna hiszpanom to nie wchodzilo do glowy
...i tez druga sprawa ...tu ludzie nie maja pracy i dlugo miec nie bede . a
pozatym po co komu mieszkanie w kraju w ktorym nie ma pracy ?