Dodaj do ulubionych

"Puls Biznesu": Nadzór bankowy zmartwiony złymi...

01.10.10, 08:30
Co tam kredyty powoła się tajną spec komisję oddłużeniową z biegłymi i po sprawie. Będzie dobrze miejmy ufność gospodarka pędzi i w końcu jesteśmy tygrysami w europie no nie.
Obserwuj wątek
    • azsxdcf jak mamy lichwiarskie kredyty typu 50% rocznie 01.10.10, 08:40
      to się nie dziwię że ludzie wpadają w problemy

      mało się mówi o mechanizmie wpadania w pułapkę kredytową, wygą to tak że delikwent bierze niewielki kredyt, później następuje faza powiedzmy, mało racjonalna, na koniec budzi się z kredytem w wysokości 1-2 lat dochodów i nie widzi dookoła siebie aby wydał jakąś kasę

      co się z nią dzieje? kolejne kredyty/konsolidacje, prowizje odsetki pożerają tyle że człowiek jest jak niewolnik, wpada i koniec a odpisy banków to często bardziej niezrealizowany zysk niż strata...

      trzeba coś z tym zrobić, paligłup zrób coś
      • kretynofil Yyyyynwestory wtopyyyyyly? 01.10.10, 11:19
        A lyzka na to niemozliwe ;)

        Ale smieszna historia - juz bylismy zielona wyspa, kryzys nas ominal, Polacy coraz bogatsi, wszystkim przybywa, zaraz sie zacznie kupowanie drugiego, trzeciego, piatego mieszkania i w ogole ceny przebija sufit ;)

        Boskie ;)

        I najbardziej mnie smieszy to ze jak probowalem delikatnie sugerowac ze w Polsce nie jest tak dobrze jak niektorzy chcieliby to widziec, to slyszalem ze wystarczy spojrzec na ulice gdzie ciagle przybywa nowych samochodow ;)

        wyborcza.biz/biznes/1,100896,8433599,Polska_potrzebuje_pol_wieku__by_wymienic_stare_auta.html
        Po wejściu do UE Polska przeżywa boom motoryzacyjny. Pięć miesięcy przed akcesją w Polsce było zarejestrowanych 11,2 mln samochodów osobowych, a na koniec 2009 r. już 16,5 mln, o 47 proc. więcej - informuje Główny Urząd Statystyczny. Polska jest już na szóstym miejscu w UE pod względem liczby zarejestrowanych aut osobowych, ustępując tylko takim tuzom jak Niemcy, Włochy, Francja, Wlk. Brytania i Hiszpania.

        Sytuacja jest mniej różowa, jeśli zajrzeć autom do metryki. Przed wejściem do UE ponad 43 proc. miało nie więcej niż 10 lat, a niemal 57 proc. ponad 10 lat. Po sześciu latach członkostwa w UE flota aut w Polsce gwałtownie się postarzała. Już ponad 70 proc. aut zarejestrowanych w Polsce ma ponad 10 lat. To odwrotność unijnych proporcji.


        Krol jest nagi?
        • mara571 obawiam sie, ze na razie nie ynwestory 01.10.10, 11:38
          maja problemy ze splata, a jelonek pracujacy w jakims koncernie, ktory przeciez mial zarabiac coraz wiecej.
          Najbrdziej sie boje, ze polski rzad znowu utworzy jakis fundusz, aby "ratowac mlodye rodziny".
          jak to bylo przed 3 laty: kto niekupil przegral zycie, kartoniarze, mieszkajacy pod mostami...
          Za 2 -3 lata moga sie pojawic kartoniarze mieszkajacy pod mostami, paradoksalne jest, ze beda to ci, ktorzy kupil klatke w blokowisku po 10tys za mkw.

          • Gość: zastępcaKierownika pierdu pierdu a cenki w dół ani mgrną IP: *.aster.com.pl 01.10.10, 12:13
            popatrz na ceny wielkiej płyty na ursynowie 7-8, nowe budownictwo 10-11 :-)

            mokotow/żoliborz +1-2tys do tego

            modlicie sie gołodupcy o deszcze od 3lat a tu guzik

            ożywienie :-)

            www.rp.pl/artykul/8,543308-Coraz-wiecej-chetnych-na-coraz-wieksze-M.html

            www.rp.pl/artykul/8,543308-Coraz-wiecej-chetnych-na-coraz-wieksze-M.html
            • Gość: zastępcaKierwonika sorry za to pierdu, ale popuszczam ze strachu IP: *.chello.pl 01.10.10, 12:19
              lekarstwa na wiatry nie chcą tanieć to chciałem napisać

              majtek już nie dopieram przez ciągłe kleksy
            • Gość: Macho Re: pierdu pierdu a cenki w dół ani mgrną IP: 83.41.55.* 01.10.10, 12:22
              Dowolnie dużo jest w stanie zapłacić dowolnie mało klientów.
            • azsxdcf Re: pierdu pierdu a cenki w dół ani mgrną 01.10.10, 12:30
              coś się jednak dzieje bo dookoła Warszawy można znaleźć już sporo ofert w granicach 5k/m2
              rynek jednak działa, choć bardzo wolno, w Japonii przecież kilkanaście lat spadały ceny

              jest to jak najbardziej możliwe przy marżach rzędu 50-100%, w dodatku w sytuacji kiedy żadnemu deweloperowi nie chce się za bardzo optymalizować kosztów, bo po co

              • azsxdcf Re: pierdu pierdu a cenki w dół ani mgrną 01.10.10, 12:32
                dodam że nawet jeżeli ceny nominalnie nie spadły, to realnie jest taniej niż 2 lata temu bo inflacja też działa
                ceny mogą spadać ale wolno, np na rynku wtórnych kto będzie chciał się łatwo pogodzić z łatwą kasą, "panie ale w 2007 no mogłam i 8000 wziąć za metr" :)
            • eustachy.s Re: pierdu pierdu a cenki w dół ani mgrną 01.10.10, 12:35
              A czytałeś chociaż ten artykuł?
              "Poprawę na rynku nieruchomości potwierdzają specjaliści w tej dziedzinie. – Jest lekkie ożywienie zainteresowania mieszkaniami na rynku wtórnym, lepiej się sprzedają niż rok temu. Ale ogólnie kryzys się utrzymuje, a o boomie sprzed czterech lat mowy nie ma – mówi Marcin Drogomirecki z firmy Oferta.net, która też opracowała raport mieszkaniowy. Drogomirecki dodaje, że na hamowanie popytu wpływa wciąż utrzymująca się wysoka cena mkw. powierzchni i kłopoty potencjalnych nabywców z uzyskaniem kredytów. A cena mkw. mieszkania na rynku wtórnym wynosi w stolicy 9,1 tys. zł. Jest o 1,5 tys. wyższa niż w Krakowie czy Wrocławiu. Podobnie jest z rynkiem pierwotnym, ale tutaj do ceny mieszkania trzeba jeszcze doliczyć koszty zamontowania podłóg, drzwi.

              Jednak większość deweloperów otwarta jest na negocjacje. W obrzeżnych dzielnicach, np. Rembertowie, Wawrze czy Targówku cenę za mkw. można „zbić“ do 5,5 tys. zł, a w centrum do ok. 7,5 tys. zł."

              Pisałem o tym nie raz, w okolicy gdzie wynajmuję mieszkanie w 2007 roku mieszkania miały ceny ofertowe 11000-12000 za m2, obecnie ceny ofertowe kształtują się od 7500 (powyżej 70m2) do 9000 (poniżej 70m2) i nie ma chętnych, oferty wiszą po pół roku.
              Fakt, moje obserwacje nie są wyznacznikiem dla całego rynku warszawskiego ale skoro w dobrej lokalizacji (blisko centrum i dobra infrastruktura) są problemy ze sprzedażą mieszkań to pewnie gdzie indziej nie jest lepiej.
              Dodam jeszcze że kilkoro moich znajomych zamieniło niedawno mieszkania 2-3 pokojowe na takie które mają po 5 pokoi, przy obecnej stagnacji te kilka transakcji w ciągu kwartału mogło poważnie wpłynąć na rynek.
              • Gość: zastępcaKierownika Re: pierdu pierdu a cenki w dół ani mgrną IP: *.aster.com.pl 01.10.10, 12:49
                tak kolego masz racje

                sa inwestycje w których wybrane (najgorsze) lokale dostępne są od np 6.7K/m2

                na parterze, od ulicy, +100m2 itp

                cala reszta zaczyna sie od 8800 w stanie developerskim odbiór za 2lata

                miłego czekania w stresie czy w tak zwanym miedzy czasie ktoś nie wejdzie developerowi na hipoteke

                chcesz od ręki zapłacisz tyle ile JA mówię
            • Gość: czytajacy Re: pierdu pierdu a cenki w dół ani mgrną IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.10, 12:38
              No przecyztałem to z tych linków. Ale usmaiłem się przy tym fragmencie:

              "Okazuje się, że w stolicy największym zainteresowaniem wcale nie cieszą się małe kawalerki, ale większe lokale. – Najbardziej poszukiwane są mieszkania o powierzchni 30 – 50 mkw. – dodaje dodaje Drogomirecki. – Zaobserwowaliśmy, że coraz więcej osób poszukuje mieszkań większych, nawet 70-metrowych – twierdzi Marcin Jańczuk z firmy Metrohouse."

              30-59 kmw jako większy lokal...strach pomyśleć bo 90 mkw to pewnie wg tej definicji to super rezydencja :)
    • Gość: Józefina_69 spłacać szalone marże BRE? - www.grupanabank.pl IP: *.frh.faurecia.com 01.10.10, 08:40
      Trudno spłacać kredyty gdy takie banki jak Multibank-BRE i mBank-BRE samowolnie podwyższają marżę o ok. 300%. Taki numer wycięto 26 tys. klientów. Dlatego klienci BRE Banku zorganizowali pozew zbiorowy przez strone - www.grupanabank.pl - wynajęli topową kancelarię (i wynegocjowali przyzwoitą cenę za usługi), a Rzecznik Konsumenta ma ich w tym pozwie reprezentować.
    • Gość: Jacek.Chicago "Puls Biznesu": Nadzór bankowy zmartwiony złymi... IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 01.10.10, 08:51
      Nie możliwe! To jakieś kłamstwa! Czuję się oszukany!
      Przecież wszystie raporty 'otwartego fajansa' (OF) i 'domowego łamacza' (HB) bazowane na: cenach ofertowych, wskaźnikach cen ofertowych i wyciągach ze wskaźników cen ofertowych (nie wspominając już o zielonej wyspie cen ofertowych!) - zwiastowały zupełnie coś odwrotnego (te naukowe, uczciwie zebrane dane, piękne kolorowe wykresy i tabelki).

      A może RnS zmienić z 50% na 100% odsetek na 10 lat, no i... znieść te limity!
    • ulanzalasem "Puls Biznesu": Nadzór bankowy zmartwiony złymi... 01.10.10, 08:55
      Jeśli kredyty dają bezrobotnym, emerytom którzy mają 800zł netto, a rat już mieli na sumę 350zł i dostali kolejną na 200zł co daje 550zł...a gdzie opłaty, życie itp.?
      Kto udzielał tych kredytów, bo przecież same nie POjawiły się znienacka ;)
    • Gość: Macho Re: "Puls Biznesu": Nadzór bankowy zmartwiony zły IP: 83.41.55.* 01.10.10, 08:57
      W kraju w którym zasady "predatory lending" nie są wykroczeniem, ale codzienną praktyką nie należy się spodziewać innego wyniku.
    • debilofil Też mi sensacja, dajcie spokój, będzie dużo gorzej 01.10.10, 08:58
      Kilka lat temu zapowiadałem krach w nieruchomościach, ale wówczas wywoływało to śmiech i teksty idiotów (naciągaczy) w stylu, kto nie kupił mieszkania ten przegrał życie.
      Teraz lubuję się w demografii, ale to trochę dalsza przyszłość poważnych problemów.

      Komentarz do tego co tu jest napisane jednak:

      Zawsze przez pierwsze dwa lata ludzie starają się zrobić wszystko aby spłacać kredyt.
      Biorą go w momencie kiedy nie czują że coś złego dzieje się odnośnie ich pracy, rodziny itd.
      Czyli to tylko "moment" w którym podejmują decyzję "teraz" i podpisują "cyrograf".
      "Bo inni też tak robią, bo wszyscy" "upewnia" ich że czynią słusznie (oczywiście to tylko złudzenie naiwniaka ze stada)
      Kiedy radość mija z nowego mieszkania, kiedy nasi znajomi mają już gdzieś słuchanie o tym jak nam się mieszka i co kupiliśmy do tego mieszkania, kiedy nasi rodzice coraz mniej chętnie mówią o tym aby nas wspierać w spłacie, kiedy mąż zaczyna się bać o pracę, czy bzyka na boku (często przez stres i ucieczkę od codziennych problemów, napięć, stresów), kiedy zauważamy że oddajemy połowę i więcej tego co mamy a pensja nie rośnie, kiedy oswajamy się z tym wszystkim, pojawia się refleksja, odrzucenie, strach, powolna depresja.
      Niezrozumienie ile trzeba oddać bankowi, że ludzie chorują, tracą pracę, że waluty drożeją, że ludzie się rozwodzą, że drożeją żywność, paliwo itd. zaczyna zbierać żniwo.
      To straszne żniwo, które dopiero się w Polsce zaczyna.
      Płacz i zgrzytanie zębów słychać w czterech ścianach.

      Jak się ktoś nie załamie, to staje się świnią w pracy, no bo trzeba walczyć o przetrwanie aby spłacić raty, aby się utrzymać (zniszczy, ukradnie, oszuka, będzie donosił).
      Własnym rodzicom zaczyna życzyć śmierci (mogliby już umrzeć, dzięki temu sprzedam ich majątek i spłacę raty)
      Nieustanny stres stanowi pożywkę do konfliktów w rodzinie, rzadko widać je przez innych (kłótnie, oddalanie się od siebie, zdrady, ...)

      To nie żart.

      To co wydarzyło się w Polsce w ostatnim czasie to dramat wielu młodych ludzi, dwóch wspaniałych pokoleń.

      Jedni zostali wygnani z tego kraju na tułaczkę, inni zadłużeni na całe życie na przewartościowane mieszkania, a wszyscy ci i reszta w Polsce za chwilę zapłacą ogromne podatki na sypiący się system.

      Te ostatnie cztery lata były tylko złudzeniem. Zyskało niewielu, starci wielu.

      Nowoczesne niewolnictwo polega na tym, że niewolnik sam musi zapewnić sobie schronienie (mieszkanie) oraz pożywienie i leczenie (Kredyt na całe życie który bierze)

      Wcześniej "pan" musiał to zrobić, dać mu schronienie, żywić, ubierać, leczyć.

      Żart? Nie!

      Mówienie o tym, że mieszkam we własnym domu jest nieporozumienie - mieszkasz w domu należącym do banku (do pana) aż się nie wykupisz, itd.





      • Gość: mulok Re: Też mi sensacja, dajcie spokój, będzie dużo g IP: *.IOd.krakow.pl 01.10.10, 09:43
        nic dodać nic ująć,
        ale świadomość tego stanu rzeczy jeszcze do ludzi nie dotarła - dotrze zapewne na kilka lat
        • bronimir Re: Też mi sensacja, dajcie spokój, będzie dużo g 01.10.10, 10:18
          U nas ludzie wielkiej wiary. Mieszkania przemianują na kaplicę, postawią krzyże. Od biedy w kaplicy da się mieszkać. Widział kto komornika w kaplicy? Nawet jak przyjdzie, ludzie tego nie kupią.
          • Gość: fifa2000 Re: Też mi sensacja, dajcie spokój, będzie dużo g IP: *.e-wro.net.pl 01.10.10, 11:51
            Niesmaczny żart i tyle w stylu lemingów co idą za stadem. A dramat wielu ludzi jest gorzką rzeczywistością.
      • ltybul Re: Też mi sensacja, dajcie spokój, będzie dużo g 01.10.10, 10:47
        Celnie ujęte.

        Sam zauważam zjawisko, ktore nazywam "sciana". Zaczynasz prace jeszcze podczas studiow technicznych, na poczatku zarabiasz 1000, rok pozniej zmieniasz robote, 2500, znowy za 2 lata zmiana pracy - 5000, limit? Gdzie tam, okazuje sie ze mozna wyciagnac wiecej, 2x wiecej. Dobijasz do 10tys. Duzo, a wcale nie jestes ekspertem. Tylko okazuje sie ze dotarles do granicy zostalo Ci jeszcze 2000zl max? Dlaczego? Bo pracujesz juz w jednej z najlepiej oplacanych firm. Dalej juz nic nie ma dla Ciebie, jesli NAPRAWDE czegos nie zmienisz. W ciagu od 2003-2008 rynek szedl w gore. Robote zmienialo sie latwo, bardzo latwo. Za 2x wiecej kasy. Nie myslalo sie o suficie, co jest bledem, z czego ludzie nie zdaja sobie sprawy.

        Nie kazdy z nas bedzie managerem, dyrektorem. NIe kazdy z nas zalozy wlasny "zloty" biznes. Prawde mowiac wiekszosc z nas dojdzie do "sciany" placowej w ciagu paru lat po studiach.

        Nie ma zludzen, nie ma sie co ludzic ze znowu bedzie skok i pensja pojdzie znow 2x.

        Mieszkania w polsce sa nieporozumieniem. Nie rozumiem jak mozna ludziom wmawiac iz marzeniem ich jest chata do 50 metrow. Salon z kuchnia zeby sprawialo wrazenie wielkiego domu. Jak chcecie tam pomiescic sie z dzieckiem? Czy myslicie o zdrowiu psychicznym? Czy w takim domu bedziecie mieli chociaz 1 przestrzen prywatna, poza lazienka? Przeciez to koszmar. Kupiliscie chate w xxi wieku, a wychowacie dzieci jak wasi rodzice za komuny. Tlko ze oni kredytu nie placili!. Moim zdaniem i nie jest to przesada, mieszkanie powinno miec tyle pokoi ile czlonkow rodziny. M3 - Wy plus jedno. M4 wy + 2. Dlaczego? Bo urodzi sie wam syn i corka. Bedziecie ich trzymac w 1 pokoju? Nie. Bedziecie ich wychowywac w sypialni? Nie. Przeprowadzicie sie do salonu? No sami sobie odpowiedzcie.

        Rata kredytu bedzie rosla przez stopy procentowe. 1 Dziecko 7 letnie pochlania juz 1200 netto.
        Bo bedzie chodzilo na angielski, na kolko muzyczne, na jakis sport. I to nie wypasione. Zwyczajne, po 200zl miesiecznie. W wieku 10 lat bedzie pochlanialo 1500. W wieku 20 lat na studiach jeszce wiecej.

        Wyliczcie sobie sami ile zostaje wam w kieszeni, po ratach, bo zwyklym jedzeniu, po miesiacu zwyczajnego zycia, bez kupowania ciuchow.

        30 lat niepewnosci. A jeszcze nie policzylismy lekarzy. Rak kosztuje. Bardzo duzo, bo przestajesz pracowac. A to juz moze byc powod dla banku do uiszczenia dodatkowego ubezpieczenia, bo zostala naruszona plynnosc kredytowa.

        NIe kupuje mieszkania przez 10 lat. Zwyczajnie sie mi nie oplaca. Oszczedze w tym czasie sporo pieniedzy. Na rozne wypadki.

        Wszyscy z OF, HB gazet-y, wp, onetu uwazaja iz mieszkania beda drozec. Za 10 lat zobaczymy ile ludzi sie urodzi (25% par nie moze miec obecnie dzieci, NIE MOZE!). Ile bedzie mieszkan wowczas wolnych.

        W niemczech nie bylo banki nieruchomosciowej.
        Sprawdzcie sobie tam ceny. Nie nie bojcie sie wpisac Berlin, 3 pokoje. Wybierzcie dzielnice odpowiadajace mokotowowi, ochocie. Jest taniej. Bardzo duzo taniej. Niemcow jest 75mln. Nas mniej niz 40.

        Co wiec jeszcze??

        • mara571 ciekawe rozwazanai czlowieka rosadnego 01.10.10, 11:15
          masz racje piszac.
          > W niemczech nie bylo banki nieruchomosciowej.

          Tylko, ze tamtejsze banki nie udzielaja kredytow na 100 i wiecej % wartosci.

          M3 oznacza w Polsce nie trzy pokoje, ale dwa pokoje z kuchnia. Okreslenie z czasow gierkowskiego boomu mieszkan spoldzielczych.
          Mylisz sie natomiast piszac o rodzicach
          "Tlko ze oni kredytu nie placili!."
          Placili, tylko umowe o kredyt miala spoldzielnia, kredyt byl oprocentowany chyba na 1% rocznie.
          I na 40 lat.
          Wiekszosc spoldzielcow splacila ten kredyt jesienia 1989/zima 1990.
        • tanczacy.z.myslami Nie tylko ilość pokoi jest ważna :) 01.10.10, 12:36
          ltybul napisał:

          > mieszkanie powinno miec tyle pokoi ile czlonkow rodziny

          Ilość łazienek też jest ważna. Kiedyś w radiu pewien słuchacz się żalił, że nie może się rano dostać do łazienki, bo żona i dorastające córki ją okupują; podał też wzór matematyczny na obliczenie ilości łazienek koniecznych w każdym domu / mieszkaniu. Oto on:

          X = n + 1

          gdzie X = konieczna ilość łazienek, a n = ilość kobiet w domu :)
      • stasiu.gaska Re: Też mi sensacja, dajcie spokój, będzie dużo g 01.10.10, 10:55
        drogi debilofilu - tak samo jest przykre to co mówisz - jak prawdziwe. Efektem naszej transformacji ustrojowej , jest gó***no , w kolorowym papierku. I prawie wszyscy w naszym pięknym kraju się nim zajadają - myśląc że to amerykańska czekolada. Przecież miliony much nie mogą się mylić .
      • kretynofil Mozesz sie przestac pode mnie podszywac, smieciu? 01.10.10, 11:14
        Kilka lat temu to na stojaco pod stolem przechodziles...
        • debilofil Re: Mozesz sie przestac pode mnie podszywac, smie 01.10.10, 11:31
          nie wiem kim jesteś i nie interesuje mnie to.
          Obrażanie mnie mówi samo za siebie z kim ma się do czynienia.
          Nie można się podszywać pod "chińszczyznę", daj już spokój i pisz mądrze a może ktoś cię wysłucha.
          Powodzenia
          • Gość: Macho Re: Mozesz sie przestac pode mnie podszywac, smie IP: 83.41.55.* 01.10.10, 12:14
            Panowie. Ustalcie czym się różni debil od kretyna, abym miał jasność kto komu kibicuje.
          • durnofil Re: Mozesz sie przestac pode mnie podszywac, smie 01.10.10, 12:22
            Ja Was rozrozniam.
          • kretynofil Co takiego? 01.10.10, 13:56
            > Obrażanie mnie mówi samo za siebie z kim ma się do czynienia.

            Glupi gnoju - skopiowales mojego nicka, piszesz ze pisales na nieruchach juz kilka lat temu.

            Mozesz podac linka do jakiejs swojej wypowiedzi starszej niz rok?
            • debilofil Re: Co takiego? 01.10.10, 14:33
              kretynofil napisał:

              > > Obrażanie mnie mówi samo za siebie z kim ma się do czynienia.
              >
              > Glupi gnoju - skopiowales mojego nicka, piszesz ze pisales na nieruchach juz ki
              > lka lat temu.
              >
              > Mozesz podac linka do jakiejs swojej wypowiedzi starszej niz rok?
              >

              obrażaj mnie dalej a później opowiedz o tym swoim terapeucie że dzięki temu czujesz się lżej, jakoś tak lepiej itd.
              Wybacz, ale nie będę już odpisywał na zaczepki, to jak dyskusja z obrońcami krzyża.
              • Gość: kretynofi1 jajco pajacu używaj LINUXA ! IP: *.chello.pl 01.10.10, 14:42
                tylko linux jest ok

                precz z windows !
      • speedylelek Re: Też mi sensacja, dajcie spokój, będzie dużo g 01.10.10, 11:29
        a ile osób walczy za wszelką cenę, żeby nie zlicytowano ich mieszkań? Bo jak pożyczali, to frank był po 2 zł, pożyczyli 300 tys, a teraz trzeba oddać 450 ( frank po 3 zł ), bo jeszcze liczą, że frank wróci i zadłużenie spadnie - bo jakby chcieli teraz sprzedac mieszkanie, to by się okazało, że wywalili pieniądze w błoto, a jeszcze dług zostaje
        • dyzio_marudziciel Najśmieszniejsze jest to 01.10.10, 11:33
          a zarazem żałosne, że jak ich już zlicytują i zostaną z 50-100k do spłacenia i bez nieruchomości, to będzie wielkie pomstowanie na to jak ich banki zrobiły w h*ja. Ale jakoś jak pani od kredytów wspominała o ryzyku walutowym to udawali, że nie słyszą.
          • Gość: tomasheq Re: Najśmieszniejsze jest to IP: *.146.77.12.nat.umts.dynamic.eranet.pl 01.10.10, 14:35
            zostanie im dużo więcej, dojdą odsetki (nie bankowe, leczy wyższe - ustawowe), koszty sądowe i komornicze. Mieszkanie sprzeda się też za 2/3 - 3/4 wartości rynkowej. W efekcie sprzedaż mieszkania pozwoli na spłatę ca. 1/2 zadłużenia, zakładając, że kredyt był brany na 100% wartości
            • dyzio_marudziciel Apropos 01.10.10, 14:47
              Godzinę czy dwie temu przechodziłem koło kiosku mbanku, reklama wielkimi literami że kredyciki na 110% w EUR dają. No, jelonki, startujcie po "tani pieniądz" :D
      • dyzio_marudziciel Dobrze pisze, polać mu! 01.10.10, 11:30
        Ja ostatnio zwróciłem uwagę - przypadkiem - na zawartość serwisów internetowych banków pod fiszką "nieruchomości na sprzedaż" tudzież "licytacje komornicze". Na moje oko jest tak 2-3x więcej, niż rok temu. Ale to ciągle tylko nieśmiałe początki...
      • led47 Re: Też mi sensacja, dajcie spokój, będzie dużo g 01.10.10, 11:42
        Bardzo dobry komentarz.
        To jest odwieczne zagadnienie wolności i egzystencji: w klatce czy poza nią - jak dotychczas brak dobrych rozwiązań.
    • Gość: olo Re: "Puls Biznesu": Nadzór bankowy zmartwiony zły IP: 151.59.19.* 01.10.10, 08:59
      Niedobrze wygląda także stan kredytów mieszkaniowych. Na te, zagrożone, banki muszą dokonywać odpisów. W II kwartale br. wartość utworzonych w tym celu rezerw wyniosła 0,5 mld zł. Oznacza to aż 70 - procentowy przyrost w stosunku do I kwartału.

      Ale oczywiście zaraz inni napiszą ze niema problemu kredyty mieszkaniowe są super spłacane,
      a tu jest potężny wzrost 70% i w następnym roku następne 110% (wielkie podwyżki wszystkiego) i mamy nie 180% procentowy wzrost , ale az 258% do stanu z przed 2 lat.
      • Gość: olo Re: "Puls Biznesu": Nadzór bankowy zmartwiony zły IP: 151.59.19.* 01.10.10, 09:12
        >Oznacza to aż 70 - procentowy przyrost w stosun
        > ku do I kwartału.

        OJ błąd
        jest znacznie gorzej bo ten wzrost to tylko od I kwartału. aja policzyłem rocznie.
    • Gość: makary Teraz jest najlepszy moment na zakup mieszkania IP: *.adsl.inetia.pl 01.10.10, 09:07
      na kredyt : ceny mieszkań osiągnęły swe minima a oprocentowanie jest na umiarkowanym poziomie. Poza tym od stycznia rosną ceny materiałów, surowców, paliw, energii co niewątplwie spowoduje wzrost cen mieszkań.
      • Gość: olo Re: Teraz jest najlepszy moment na zakup mieszkan IP: 151.59.19.* 01.10.10, 09:18
        > na kredyt : ceny mieszkań osiągnęły swe minima

        Tak oczywiście he he , "bo napisałem tak ja" minima będą za 3 lata.

        A wzrost co roku o 120% niepłacących rat (wersja łagodna) zasili rynek następnymi tanimi mieszkaniami nowymi i wykończonymi.
      • Gość: zal3s Re: Teraz jest najlepszy moment na zakup mieszkan IP: *.unregistered.net.exatel.pl 01.10.10, 09:21
        minima? haha to jeszcze zobaczysz, w 2011
      • mara571 znowu sie pojawil znany naganiacz 01.10.10, 09:23
        i tak bedzie do konca roku. rumuny &co beda ludziom wmawialy na tlecenie deweloperow, ze taniej juz nie bedzie.
        Bedzie makary, bedzie, na licytacjach komorniczych. I o tym jest ten artykul!
        • Gość: wer Re: znowu sie pojawil znany naganiacz IP: *.cable.smsnet.pl 01.10.10, 11:31
          jeszcze pamiętam jak ceny mieszkań miały wzrastać przez Euro 2012 i tabuny chętnych Hiszpanów i Szwedów :)
          • mara571 autostrady nie beda gotowe, wiec nie przyjada 01.10.10, 11:41
            glupio wyszlo...
            • dyzio_marudziciel Hehehe, głupio głupio 01.10.10, 11:47
              ale przewidywalnie :D
      • dyzio_marudziciel Wzrost twojej starej 01.10.10, 11:29
        spowoduje
    • panbramkarz "Puls Biznesu": Nadzór bankowy zmartwiony złymi... 01.10.10, 09:20
      Dlaczego mnie to nie dziwi? ...... nie jestem ekonomista ale juz dawno przewidzialem taka sytuacje jezeli banki w swojej chciwosci na sile wciskaly ludziom kredyty to dlaczego ludzie mieli nie brac? byl okres kiedy banki juz za samo zalozenie konta na dzien dobry dawaly tzw. debet nawet nie sprawdzajac czy ktos pracuje.
      Banki z premedytacja wpedzaly ludzi w tzw. petle kredytowa a teraz sa zdziwione ze nie moga tej kasy odzyskac. O ile w jakis sposob moga odzyskac "kredyty hipoteczne" to kredyty "konsumenckie" sa praktycznie nie do odzyskania.
      Najwieksza glupota bylo kupowanie mieszkan na kredyt zwaszcza w takim kraju jak Polska gdzie nie wiadomo co bedzie jutro a naiwniacy planuja "przyszlosc" na 20-30 lat.
      Jeszcze troche a w Polsce pojawi sie cala masa tanich mieszkan beda to mieszkania ktore banki odbiora za dlugi ....... tylko co dalej zrobia z tymi mieszkaniami jak nikogo nie bedzie stac na ich kupno?
      Praktycznie codzien "masa" ludzi traci tzw. zdolnosc kredytowa coraz blizej jest dzien w ktorym banki nie beda mialy komu udzielac kredytow co za tym idzie nie beda mialy pieniedzy na obsluge "lokat" i wtedy dopiero bedzie "ciekawie".
      • Gość: olo Re: "Puls Biznesu": Nadzór bankowy zmartwiony zły IP: 151.59.19.* 01.10.10, 09:29
        tu jest manipulacja.

        Problemy są z kredytami hipotecznymi a nie konsumpcyjnymi.

        konsumpcyjne wzrost 40%
        hipoteczne wzrost 100%

        Niedobrze wygląda także stan kredytów mieszkaniowych. Na te, zagrożone, banki muszą dokonywać odpisów. W II kwartale br. wartość utworzonych w tym celu rezerw wyniosła 0,5 mld zł. Oznacza to aż 70 - procentowy przyrost w stosunku do I kwartału

        czyli rocznie ~ 100%

        Tym bardziej, że porównując rok do roku, wzrost kredytów utraconych wyniósł aż 40 proc., a w perspektywie 18-tu miesięcy to już skok o 90 proc.

        rocznie 40%
      • Gość: le ming Re: "Puls Biznesu": Nadzór bankowy zmartwiony zły IP: 178.73.49.* 01.10.10, 09:30
        > banki w swojej chciwosci na sile wciskaly ludziom kr
        > edyty to dlaczego ludzie mieli nie brac? byl okres kiedy banki juz za samo zalo
        > zenie konta na dzien dobry dawaly tzw. debet nawet nie sprawdzajac czy ktos pra
        > cuje.

        I pewnie jeszcze byl przymus korzystania z tych kredytow i debetow, co? Jak kredyt biora idioci, to nie ma zmiluj, beda klopoty. Ale banki ponosza tu tylko czesc (niewielka) winy.
        • panbramkarz Re: "Puls Biznesu": Nadzór bankowy zmartwiony zły 01.10.10, 09:56
          Przymusu nie bylo ale jak dawali to dlaczego nie brac? ...... osobiscie sam bralem z gory wiedzac ze nie "splace" i ze nic mi nie zrobia:) wbrew pozorom jezeli ktos choc troche zna prawo to banki tak naprawde sa bezsilne.
          Z tym ze ja to robilem swiadomie natomiast wielu ludzi banki "omotaly" swoimi ofertami.
          Dlaczego w banku najlatwiej dostac karte kredytowa lub kredyt odnawialny? bo banki wiedza ze takie "kredyty" sa dozywotnie po pewnym czasie limit zostaje wykorzystany nie ma kasy na jego uzupelnienie ale jakos da sie splacac same odsetki np. kredyt odnawialny w mBanku w wysokosci 10 000 przy pelnym wykorzystaniu kosztuje okolo 100 zyla miesiecznych odsetek ......... tyle to jeszcze kazdy jakos tam ma wiec placi wieczny haracz bankowi.
          • Gość: wer Re: "Puls Biznesu": Nadzór bankowy zmartwiony zły IP: *.cable.smsnet.pl 01.10.10, 11:34
            dlatego że nie będziesz w sstanie spłacić! chyba proste, to nie komuna że ci życie planują w Centralnym i Wojewódzkim Biurze Partii... ludzie ogarnijcie się trochę!!!
          • dyzio_marudziciel Podpadasz pod art 286 kk 01.10.10, 11:35
            Poza tym nawet na drodze cywilnej zostaniesz wydojony do ostatniego grosza. Proszę cię nie pociskaj więc takich głupot że "brałem i wiedziałem że nic mi nie zrobią", bo to "nic" to może oznaczać rok w zawiasach, licytację komorniczą całego majątku i ruinę życiową. Chyba że dla Ciebie opcją jest ucieczka do jakiegoś kraju, który nie ma podpisanej umowy ekstradycyjnej z Polską. Somalia? Powodzenia!
            • panbramkarz Re: Podpadasz pod art 286 kk 01.10.10, 12:58
              A ty uwazasz ze ja posiadam cokolwiek co mogloby komornika zainteresowac?
              • Gość: zagadka Re: Podpadasz pod art 286 kk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.10, 13:31
                panbramkarz napisał:

                > A ty uwazasz ze ja posiadam cokolwiek co mogloby komornika zainteresowac?


                No cóż...nie jestem pewien jakie preferencje prezentuje komornik...możesz zdziwić się...ja na Twoim miejscu nie byłbym taki odważny...ale moze mylę się i będzie dla Ciebie to czysta przyjemność
              • dyzio_marudziciel Może i nie posiadasz 01.10.10, 13:32
                ale czy sądzisz, że dla sądu będzie to okoliczność łagodząca w sprawie karnej z art. 286? Poza tym komornik wejdzie na twoje dochody i przez wieeeele lat możesz się pożegnać z normalnym zarabianiem kasy... wyłącznie pod stołem, ze stresem czy "miły sąsiad" nie przykuka, że pracujesz i dostajesz zarobek. Bo wiesz, na ukrywanie zarobków przed komornikiem jest też paragraf w KK. A wtedy już NA PEWNO nie będzie ŻADNYCH okoliczności łagodzących.
        • bronimir Re: "Puls Biznesu": Nadzór bankowy zmartwiony zły 01.10.10, 10:29
          Znajomy przez rok brał kredytów ile tylko mu dawali. Żył jak król. Po roku skoczył z 10 pietra. Okazało się że wykryli u niego wyjątkowo złośliwy nowotwór. Przedtem załatwił sądownie rozdzielność majątkową z rodziną. Przez pół roku przychodzili dziwni windykatorzy.
          • Gość: wer Re: "Puls Biznesu": Nadzór bankowy zmartwiony zły IP: *.cable.smsnet.pl 01.10.10, 11:37
            spoko, a jakby mimo wszystko pożył jeszcze jakieś 10 lat? bajki jak od sąsiadki z dołu
          • mara571 rozdzielnosc majatkowa z rodzina? 01.10.10, 11:45
            jaka?
            Z zona mozesz, ale liczy sie termin umowy.
            Rodzina moze sie zrzec spadku, ale musi wiedziec co moglaby odziedziczyc.
    • Gość: lodz1 Przyczyna takiej sytuacji IP: *.toya.net.pl 01.10.10, 09:29
      Moja podpowiedz dal KNF i banków - SPREAD. Może KNF ustalila by sztywny sperad np na poziomie 2%, tak jak powiazano kursy walut z tabel dziennych z kursami dla splacajacych kredyty mieszkaniowe. w niektorych bankach dochodzi on do ponad 10%.
      • Gość: mp Re: Przyczyna takiej sytuacji IP: 195.225.120.* 01.10.10, 10:46
        chcialbys, wtedy banki nie mialby cie za bardzo na czym golic, hehehehe
      • dyzio_marudziciel Aleś ty bystry 01.10.10, 11:38
        Przecież jak by tym owcom dać JESZCZE tańszy kredyt przez ograniczenie spreadu do 2% to JESZCZE więcej jeleni by nabrało "tanich" kredytów i JESZCZE bardziej by w swojej manii podbili ceny "hapartamętuf".
    • bronimir Zamiast pieniędzy banki będą wypożyczać mieszkania 01.10.10, 10:07
      Wystarczą dwa lata, by 70% mieszkań kupionych za kredyt wróciło do banków. Zamiast odsetek banki będą wypłacały klamki i inną galanterię budowlaną.
    • Gość: br00net Zdziwienie u analityków i ekspertów? znowu? IP: 195.205.192.* 01.10.10, 10:13
      Bo mnie to nie dziwi. Dla mnie mechanizm jest prosty i dopiero się zaczynają efekty!!
      Jelonek kredytowy mający ratę na połowę swoich dochodów(według mnie gdy wynosi 1/3 to jest za dużo) spłaca swój kredyt wzorowo. Niestety przychodzi pierwsza wtopa i zgubione parę stówek bo samochód się zepsuł, bo stłuczka, bo choroba, Frank podrożał itp. itd. Zaczyna brakować na ratę więc ratunek przynosi zwykły konsumencki kredyt.
      Zapewne pamiętacie doniesienia w stylu "problemy z kredytami konsumenckimi ale z hipotecznymi jest bardzo dobrze, Polsce nic nie grozi".
      • rydzyk_fizyk Dziedzictwo "dzieci hossy" 04.10.10, 10:48
        Ludzie szybko zapomnieli, że koniunktura bywa przejściowa.
        A jednocyfrowe bezrobocie okazało się jedynie epizodem.
    • Gość: 666 To nie jest wzrost "złych kredytów" IP: *.adsl.inetia.pl 01.10.10, 12:15
      tylko spadek dochodów kredytobiorców. To tak jak z eksperymentem z oderwaniem wszystkich nóg u muchy po którym mucha ogłuchła bo nie chciała na komendę iść :)
    • Gość: z ursynowa Do zastępcy kierownika - obudź się IP: 178.73.48.* 01.10.10, 12:42
      Po co kupować starą płytę na Ursynowie po 8 tys. jak po 7 tys. jest nowiutkie mieszkanie z garażem na strzeżonym osiedlu - przykład: nieruchomosci.onet.pl/details.asp?CategoryID=191&ID=113422199
      Przy Dereniowej i Płaskowickiej nowe duże mieszkania są dzisiaj do kupienia po 6,5 tys.
      To że ktoś chce za płyte do remontu 8000 zł nie znaczy że zaraz się znajdzie stado jeleni którzy ustawia się w kolejkę by tyle zapłacić. 2007 se ne wrati. Ja też bym chciał za starego poloneza 100 tys, ale to że ja chce to nie znaczy że ktoś tyle zapłaci.
      Na Mokotowie bez problemu można kupić nowe mieszkania po 7 tys - przykład: nieruchomosci.onet.pl/details.asp?CategoryID=191&ID=112821245 lub wykończone i umeblowane po 8 tys za m kw.
      Obudź się zastępco bo mamy rok 2010 , troche się zmieniło przez ostatnie 2-3 lata na rynku kredytów i nieruchomości.
      • dyzio_marudziciel Wrzuć na luz 01.10.10, 13:34
        zastępca kierownika to fenomen sam w sobie, nigdy się nie chce przyznać czy to jest ciągła zgrywa czy rzeczywiście ma kłopoty z psychiką. Dla mnie jest niepowtarzalny i jedyny w swoim rodzaju :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka