Gość: raiffeisenwatch
IP: 46.112.152.*
19.12.10, 20:32
Czyli celowe wprowadzanie w błąd swoich klientów w trakcie procesu sprzedażowego obejmującego obligacje podupadającej spółki Semax. Dlaczego szanujący się bank postanowił zamordować swój wizerunek jedną pozornie nieistotną transakcją? 10 mln zł straconych przez klientów Raiffeisena w ustawionym przezeń dealu to przecież kropla w morzu rocznych przychodów "banku ludzi przedsiębiroczych". Przydałby się w tej sprawie dobry dziennikarz śledczy...