najlepszygeorge
01.04.11, 15:20
Pitu, pitu...A te programy, plany oszczędnościowe, fundusze, itp. to kpina dla kogoś kto choć trochę potrafi liczyć.
Konia z rzędem temu kto przejdzie umowę i zrozumie 15 różnych opłat w przypadku planu oszczędnościowego, a po godzinnej rozmowie z panią przedstawiciel dowie się, że zakład ubezpieczeń to nie gwarantuje nawet wpłaconej kwoty. Ale stosowne opłaty pobierze już teraz.