Dodaj do ulubionych

"Rodzina na swoim" last minute

IP: 78.8.145.* 12.07.11, 14:23
kłamstwo goni kłamstwo np "Niemal cała lista zmian to zmiany na gorsze."

na gorsze dla kogo? a no dla budowlańców na naszym, bo wreszcie coś ich przymusi porządnie do obniżki cen, większość biznesów działa z zyskiem 10% ale nie budowlańcy, którzy maja 40% zapewnione przez państwo - współczynnik 1.4 = 140%. Po zmianach ma być 1,1 czyli 110%

Dodajmy że zmiany miały wejść w kwietniu, jak wejdą w tym roku będzie dobrze...
Obserwuj wątek
    • Gość: xyz876 Re: ted IP: *.aster.pl 12.07.11, 19:18
      Po zmianach będzie 1.0 dla rynku pierwotnego i 0.8 dla rynku wtórnego.
      Zmiany wejdą najpewniej od 1 września br. Ustawa przeszła już przez sejm i senat. Senat wniósł tylko 1 poprawkę , obecnie czeka tylko na podpis prezydenta.
      Koszt budowy tzw. polskiego stanu deweloperskiego nie przekracza 3 tys zł więc zyski deweloperów są wyższe.
      Obniżenie limitów ograniczy popyt, zwiększy się podaż, co wymusi spadki cen, ale dla deweloperów i opłacanych przez nich pismaków to oczywiście zmiana na gorsze, bo główny naganiacz wyborczej opłacany z kieszeni deweloperów dostanie mniejsze prowizje za swoje artykuły sponsorowane.
      • Gość: tytus Koszty budowy IP: *.de 13.07.11, 08:52
        Warszawa Włochy (prawie Mokotów). Blok cztery kondygnacje + parking podziemny. Okres budowy 2009-2011. Suma kosztów w przeliczeniu na 1 mkw mieszkania ~2500 zł.
        • Gość: zastępcaKierownika spokojnie to tylko chwilowe-przejsciowe. cenki +1% IP: *.acn.waw.pl 13.07.11, 20:02
          tygodniowo
        • hooligan1414 nie pisz tego tutaj. to nieprawda!!! 17.07.11, 15:11
          Zaraz zaczną ujadać "specjalisci", którzy zaczną przekonywać, że "apartament" a`la Wilczy Szaniec w Gierłoży (wszystkie ściany i stropy wylewane z żywego żelbetu w modułowych szalunkach po mniej niż 200 zeta za metr szesc, do tego trochę stali 3 gatunku, wszystko oblepione styropianem w cenie elewacji 30 zeta za metr kw) MUSI kosztować minimum 7 tysia. Bo Warszawa, bo grunty, bo prestiż, bo lokalizacja. bo menstruacja pingwinów. Więc nie pisz mi tu takich głupot bo to szkodliwe i niepolityczne
          • Gość: xxx Re: nie pisz tego tutaj. to nieprawda!!! IP: *.warszawa.vectranet.pl 17.07.11, 15:48
            Stary, kiedy do Ciebie dotrze to, że cena produktu na rynku nijak nie ma się do kosztu produkcji? Jest to wyłącznie wypadkowa wynikająca z popytu i podaży. Twoje wywody na temat tego ile kosztuje wybudowanie m2 są totalnie bez sensu.
            • lava71 Re: nie pisz tego tutaj. to nieprawda!!! 17.07.11, 15:58
              hahaha ... niedziela, wolny dzień a Ty taki spięty;) Nawet nie dostrzegasz ironii w wypowiedziach.
              A swoja droga to popyt i podaż też maja w tym przypadku goowno do powiedzenia. Liczy się tylko "psychologia" i "atmosfera". Jak byś nie rozumiał co mam na myśli to przeanalizuj sobie to co ostatnio stało się z ceną cukru.
            • hooligan1414 bel,ble, ble 17.07.11, 16:29
              ja ja, naturlich. tylko że wszystkie podręczniki ekonomii zgodnie twierdzą, że w średnim bądź dłuższym okresie cena (jeśli rynek nie jest bandycko regulowany) powinna nieuchronnie zmierzać własnie ku kosztowi produkcji. Oczywiście zmierzać, no bo przeciez musi byc choćby jakiś minimalny zysk. Im dłużej sytuacja jest inna, tym dużej jesteśmy świadkami jakiegoś destruktywnego wpływu innych czynników. niestety nieruchomości zawsze będą polem popisu dla wszelkiej spekuły, raz z racji dużej inercji, po drugie mieszkanie to dobro o szczególnym znaczeniu z punktu widzenia życia człowieka. A życie każdy ma tylko jedno. A tu podaż jest zrypana i manipulowana, podobnie jak popyt. Bo tov tak naprawdę nie jest popyt. To quasipopyt. większość kupuje za pieniądze których nie ma, pod zastaw dochodów, które będą za ćwierć wieku. Ja miałem ten komfort, że swoją chawirę zbudowałem sobie sam; pomimo tego, że była to produkcja cokolwiek jednostkowa (w odróznieniu od seryjnej, którą jest budowanie wielorodzinne), że musiałem zrobic stosunkowo kosztowny dach (w budownictwie wielorodzinnym, gdzie dach to tylko jeden dodatkowy strop z warstwą ocieplenia koszt dachu do pikuś), że wiele innych czynników etc, koszt stanu surowego zamkniętego + ocieplenie instalacja grzewcza + przydomowa oczyszczalnia ścieków, pomimo tego wszyskiego cena jednego metra kw. wyszła mnie znacznie taniej, niż musiałbym zapłacić u devela. Patrzę na to oczyma cokolwiek widza i po prostu ubolewam nad sytuacja setek tysięcy ludzi w tym kraju zaprzęgniętych do kredytowego kieratu. Przez kilkadziesiąt lat będą płacić banksterom za 3 razy przepłacona chawirę a Wojciechowski z JW Destruction będzie sobie śmiagał odrzutowcem tu i tam
              • Gość: es 1 mln zł na 3% rocznie piechotą nie chodzi IP: *.ip.jarsat.pl 18.07.11, 06:59
                ...zwłaszcza przy min 5% inflacji. I nie trzeba przepłacać - wystarczy "kupić" dom od rodziców
            • Gość: xyz876 Re: nie pisz tego tutaj. to nieprawda!!! IP: *.aster.pl 17.07.11, 16:51
              kredytnadom.pl/aktualnosci/artykul/zobacz/koszty-budowy-mieszkan-mocno-spadly.html
              Stary, w Polsce ceny mieszkań ustala mafia deweloperów i bankierów , a nie żadne prawo popytu i podaży.
              Dlaczego deweloperzy mogą wpisywać do formularzy GUS-u dowolne koszty budowy i nikt tego nie zweryfikuje ?
              Dlaczego rząd dokłada z budżetu jeszcze 40% zysku deweloperom i bankierom mnożąc ten z kosmosu wzięty koszt budowy przez współczynnik 1.4 ?
              Dlaczego deweloperzy windują ceny do poziomów wyznaczanych przez limity RNS ?
              Polski rynek nieruchomości to patologia , a nie żadne prawa wolnego rynku.

            • luni8 Re: nie pisz tego tutaj. to nieprawda!!! 17.07.11, 22:10
              > Stary, kiedy do Ciebie dotrze to, że cena produktu na rynku nijak nie ma się do
              > kosztu produkcji? Jest to wyłącznie wypadkowa wynikająca z popytu i podaży.

              A kiedy do ciebie dotrze że prawa popytu i podaży tracą na znaczeniu gdy na rynku pojawia się państwo?
              Mieszkania kosztują ile kosztują w sporej części ze względu na działania państwa.
              - RnS daje ludziom wyższą tolerancję na cenę. Co skrupulatnie wykorzystuje rynek.
              - Przesadna ochrona lokatorów (aż do przesady gdy właściciel musi pokrywać rachunki tych niepłacących) powoduje wysokie ceny wynajmu, więc i większe parcie na własne lokum.
      • brzydka_malwina Re: ted 27.07.11, 11:50
        wikiipedia.pl/org/rodzina_na_swoim_luki_prawne
    • Gość: (gość portalu) kupujcie kupujcie bo bedzie taniej! IP: *.man.tk-internet.pl 17.07.11, 13:38
      kupujcie kupujcie bo bedzie taniej!
      ostatnia okazja by przepłacić!
      • Gość: Igor Mam nadzieję na odwrócony efekt leminga! IP: *.play-internet.pl 17.07.11, 14:22
        Mam nadzieję na odwrócony efekt leminga! Wystarczy, że w społeczeństwie upowszechni się przekonanie, że ceny mieszkań będą spadać i większość chętnych/ planujących kupić wstrzyma się z decyzją a wtedy ceny faktycznie ostro spadną.
        To wszystko psychologia i efekt stada te dotychczasowe absurdalne wzrosty. Teraz kolei żeby wahadło wychyliło się w drugą stronę.
        • lava71 dodatkowo ... 17.07.11, 14:59
          wśród sprzedających może się pojawić "myśl", że jak nie sprzeda teraz to za pół roku -20%
    • Gość: rzetelna informacj Ktoś wie, gdzie jest Kretynofil ??? IP: *.dynamic.chello.pl 17.07.11, 14:30
      Jeżeli artykuł pisze pan Wielgo, warto dla równowagi przeczytać Kretynofila. Od 2 lat jakoś go mniej na forum, a jego przewidywania się sprawdzają...
      Jeżeli to czytasz, Kretynofilu, proszę o opinię nt. artykułu...
      • Gość: @ Kretynofil kupił sweterek i zainstalował LINUXA IP: *.dynamic.chello.pl 17.07.11, 16:43
        teraz nie da rady pisać, bo jeszcze nie wyszedł z konsoli, ale podobno na dobrej drodze jest do skonfigurowania Xów gdzies na przełomie listopada i grudnia
      • kretynofil Obecny! 17.07.11, 18:55
        Właśnie dostałem maila z informacją że zostałem wywołany do tablicy :)

        A co ja mam napisać na temat tego artykułu? Jedyne co mogę napisać to to że mi przykro, że się myliłem i przepraszam wszystkich którzy uwierzyli w to co pisałem - bo byłem w błędzie.

        Zaskoczony? Już wyjaśniam.

        Cóż, mój błąd polegał na tym że przewidywałem dołek w nieruchomościach na przełomie 2011 i 2012 roku - a wszystko wskazuje na to że spadki będą trwały cały rok 2011, 2012 i ze dwa lata więcej co najmniej. Co będzie później to raczej trudno powiedzieć, ale raczej spodziewam się dalszych spadków i/lub przyspieszającej inflacji która sprawi że nawet mieszkania "trzymające cenę" będą tracić na wartości.

        Generalnie: franciszek wędruje i będzie wędrował do góry (tak jak zapowiadałem), stopy procentowe też będą coraz bardziej podnoszone, społeczeństwo będzie realnie ubożało a mit bogactwa spływającego na nas z UE zaczyna powoli się dematerializować.

        I nie, nie twierdzę że będzie koniec świata i wszystko w ogóle szlag trafi - ale przed nami raczej siedem lat chudych; tłuste już były. Jeśli ktoś spędził je na zaciąganie kredytów to radzę zainwestować w stoperan, bo jakość pasztetowej z biedronki będzie tylko spadała ;)

        Dziwię się natomiast że kogoś w ogóle jeszcze interesuje moja opinia. Lava, Rydzyk, Hooligan, ZJL i inni piszą na ten temat znacznie więcej, piszą z sensem a z ich argumentacji można łatwo wysnuć wnioski. Sprawa jest prosta: o kredyty w przekredytowanej Europie będzie coraz trudniej i będą one coraz droższe; wszystkie kraje których PKB było oparte na budownictwie spekulacyjnym zasilanym tanim pieniądzem są na krawędzi bankructwa (Irlandia, Hiszpania, Portugalia), bezrobocie rośnie w całej unii, społeczeństwa się starzeją - to nie jest rynek dla nieruchomości. Tylko ślepcy mogą tego nie widzieć...
        • black_halo Re: Obecny! 17.07.11, 19:44
          A moglbys napisac cos na temat rynku nieruchmosci w Belgii? Bo zdaje sie, ze pisales kiedys ze tam mieszkasz.
          • kretynofil Niestety za wiele Ci nie napiszę... 17.07.11, 20:36
            Co do Belgii: tam jest rynek nieruchomości bardzo "unormowany" w sensie względnej odporności na pompowanie baniek spekulacyjnych - ludzie są zbyt wyluzowani żeby łapać się na napinkę "musisz mieć własne, bo inaczej toś nieudacznik", rynek wynajmu jest bardzo cywilizowany i znacznie bardziej przyjazny lokatorom niż w PL; do tego dochodzą takie rzeczy jak formalna legalizacja umowy najmu, ochrona lokatorów (ale i właścicieli: rachunki wzajemne i ekspercki przegląd stanu mieszkania na początku i końcu wynajmu). Najem nie jest opodatkowany ale samo posiadanie nieruchomości - owszem.

            Inna rzecz że można się naciąć i zostać (będąc zaledwie lokatorem) zmuszonym do pokrycia kosztów np. wymiany windy w budynku - i na taki numer próbował mnie naciąć jeden z polskich europosłów, złapany później (ku mojemu rozbawieniu) na oszustwach dietowych w PE. Taki numer może wydawać się przesadzony - ale to nabiera więcej sensu jeśli zdasz sobie sprawę z tego że większość mieszkań wynajmuje się na 9 lat (kontrakt 3-6-9).

            Właściciel nie może podnosić czynszu o więcej niż wskazuje oficjalny wskaźnik inflacji (to uproszczenie - chodzi o wahanie cen dóbr konsumpcyjnych a nie de facto inflację). Mieszkanie sprzedaje się wraz z lokatorem - nowy właściciel nie może wypowiedzieć najmu. Fajne jest to że wynajmując mieszkanie sam podpisujesz (albo raczej: powinieneś, wedle przepisów) umowy z dostawcami prądu, gazu, wody - to bardzo ułatwia życie i zapewnia przejrzysty obraz sytuacji.

            Oczywiście, oszuści trafiają się jak wszędzie, rzecz w tym że wystarczy telefon z urzędu żeby położyli uszy po sobie.

            Co do cen: czynsze (za m2) są generalnie niższe (i to sporo) w Brukseli niż w Warszawie, mieszkania większe i z reguły w lepszym standardzie. Oczywiście, znajdziesz wyjątki, ale trudno te miasta porównywać. Warszawa to zabita dechami fawela z oazami pozornego dobrobytu, za duża do swojej populacji i nieprzemyślana. Bruksela to fajne małe prowincjonalne miasteczko w którym pomiędzy każdymi dwoma punktami przemieścisz się wygodnie transportem publicznym w 40 minut.

            Ceny mieszkań i domów są porównywalne z Warszawą (ze względu na wysoki kurs EUR/PLN - do niedawna były sporo tańsze), ale ich utrzymanie ze względu na podatek od nieruchomości i koszty obsługi jest droższe.

            A, no i ja już (od dwóch tygodni) nie mieszkam w Belgii. Wróciłem do Warszawy, kończę urządzać swoje mieszkanie i zastanawiam się co dalej - ale to temat na zupełnie osobną dyskusję.
            • Gość: zastępcaKierownika czyli klasyka, szewc bez butow chodzi. cenki +1% IP: *.acn.waw.pl 17.07.11, 22:40
              > A, no i ja już (od dwóch tygodni) nie mieszkam w Belgii. Wróciłem do Warszawy,
              > kończę urządzać swoje mieszkanie i zastanawiam się co dalej - ale to temat na z
              > upełnie osobną dyskusję.
              >

              zastanowcie sie golce chwile

              wasz guru i pierwszy antynaganiacz latami gardłował byscie nie kupowali bo juz zaraz za rogiem spadki a w te pedy po kryjomu kupil

              dlaczego?

              bo wiedzial ze cenki +1% tygodniowo :-)
              • kretynofil Heh, dobre :) 18.07.11, 03:51
                > wasz guru i pierwszy antynaganiacz latami gardłował byscie nie kupowali bo juz zaraz za rogiem spadki a w te pedy po kryjomu kupil
                > dlaczego?

                Fajna teoria. Szkoda tylko że mieszkanie kupiłem jakiś rok wcześniej zanim założyłem konto na gazeta.pl :)

                > bo wiedzial ze cenki +1% tygodniowo :-)

                Powodzenia, może ktoś się nabierze ;)
            • black_halo Re: Niestety za wiele Ci nie napiszę... 17.07.11, 23:15
              Nie chodzi mi konkretnie o wynajem tylko o zakup, bo juz od jakiegos zasu wynajmuje ale poniewaz mam troche oszczednosci to sie zastanawiam czy oplaca sie dalej skladac i placic za wynajem czy w obecnej sytuacji gdy rata wynioslaby mnie rownowartosc wynajmu to jest sens dalej wynajmowac. Chodzi mi konkretnie o to czy ceny moga zaczac spadac bo z tego co wiem to od paru lat systematycznie rosna no i jesli zaczana spadac to kiedy. Tutaj rynek nie jest az tak napompowany jak w Polsce ale ceny moim zdaniem nieco kosmiczne i duzo wyzsze niz pare lat temu. Narazie wynajmuje pod Bruksela z dobrym dojazdem wszedzie (blisko wjazdy na E19/E40) i stacja kolejowa, niestety nowe do kupienia sa dosc drogie. Z kosztow notarialnych i podatkow zdaje sobie sprawe, po prostu nie wiem ile jeszcze odkladac i wynajmowac.
        • Gość: Zurich Re: Obecny! IP: *.formlessnetworking.net 17.07.11, 20:35
          pracuje w banku inwestycyjnym w szwajcarii. (IP moje jest ukryte wiec niech sie jakis debil nie rzuca, ze IP nie ze szwajcarii).

          To co dzieje sie w Polsce to spekula. popatrzcie tylko na ceny polskich CDSow.
          To co sie dzieje w USA to ZJAZD CEN NIERUCHOMOSCI ktory dopiero TERAZ SIE ZACZYNA.
          Nieruchomopsci od 100 lat kiedy zestawiano ich ceny i wzrost z inflacja NIGDY nie byly dobra
          inwestycja bo NIERUCHOMOSC to NIC innowacyjnego, z czasem traci wartosci jesli jej nie remontujesz, nie odnawiasz, tylko debile mysle ze zyskuje- nie w REALNYM PIENIADZU.
          A w Polsce ceny jak na Florydzie.

          W USA spadki sie jeszcze bardziej rozkrecaja. Moj bank robi miliardy BETS AGAINST
          wartosc zlotego i polskiej ekonomii. mopwiac krotko, to co sie dzieje w Polsce
          i to ze ludzie sie daja naciagac na ceny nieruchomosci jak an florydzie, czy w szwajcarii
          to naprawde wynik glupoty. popatrzcie na ceny w niemczech. jesli ktos laduje sie w kredyt na 30 lat i placi 50% swojeje pensji na splate kredytu to NAPRAWDE jedt mocno pojebany.

          Powiem krotko, ceny będa spadac i to mocno w wielu powodów.
          Cale EU to wielka sciema typu ZSSR. W Polsce kapitalizmu nie widzieliscie w zyciu
          to OLIGARCHIA post-socjalistyczna.

          Nie bede nikogo przkonywal mechanizmami inwestycyjnymi ale polecam nie czytac nawet GW
          tylko od razu skakac do forum- tutaj choc czasem jest cos z sensem. artykuly GW to koszmarna manipulacja. Ceny w Polsce beda MOCNO spadac, juz teraz widac ludzie trzymaja mieszkania po 2 lata i nikt nie chce im dac ceny nowego Ferrari za "APARTAMENT w KROLEWSKIEJ WARSZAWIE".
          • lava71 Re: Obecny! 17.07.11, 22:44
            "W Polsce kapitalizmu nie widzieliscie w zyciu to OLIGARCHIA post-socjalistyczna. "
            Dokładnie, szkoda tylko, że większość w tym społeczeństwie nie jest sobie nawet tego wyobrazić.
        • mara571 Re: Obecny! 17.07.11, 21:12
          Kretynofil obecny.
          Pytam sie gdzie jest rumun_navigator, ziomoslawpalibant, Ola Szarek i inni "eskerci" rynku mieszkaniowego?
    • lava71 To dopiero początek ... 17.07.11, 14:50
      W końcu kto kupuje produkt, który w perspektywie czasu będzie taniał?
      • Gość: xyz876 Re: IP: *.aster.pl 17.07.11, 15:02
        Nie doceniasz mądrości Polaków:

        forsal.pl/grafika/518705,70206,najbardziej_zyskowne_inwestycje_sprawdz_co_wybieraja_polacy.html
        Wystarczy kilka artykułów redaktora Wielgo i Polacy ruszą po nowe kredyty na apartamenty.
        Ostatnio redaktor Wielgo mocno nagania na apartamenty wakacyjne (pow. 22-27 m2) w Kołobrzegu i Świnoujściu. Widać deweloperzy z Pomorza zrobili zrzutkę na kilka artykułów sponsorowanych.
      • Gość: wer Re: To dopiero początek ... IP: *.adsl.inetia.pl 17.07.11, 15:02
        jak to kto kupuje ? ludzie. takie np. samochody im starszy tym tańszy
    • Gość: panbramkarz "Rodzina na swoim" last minute IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.11, 14:58
      Te doplaty to ukryte dofinansowanie bankow, pozatym dlaczego wszyscy podatnicy musza doplacac do mieszkania dla "innych" bo pieniadze z budzetu to pieniadze z podatkow.
    • Gość: freddie "Rodzina na swoim" last minute IP: *.dynamic.chello.pl 17.07.11, 15:31
      ...bo, gdy ludzie mieszkają na swoim (ok, na jeszcze bankowym),to chętniej się rozmnażają...?
      • Gość: freddie Re: "Rodzina na swoim" last minute IP: *.dynamic.chello.pl 17.07.11, 15:38
        post powyżej był do @panabramkarza
      • Gość: panbramkarz Re: "Rodzina na swoim" last minute IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.11, 21:20
        I plodza nastepnych bezrobotnych oraz niewolnikow bankowych.
    • Gość: mk24 "Rodzina na swoim" last minute IP: *.ghnet.pl 17.07.11, 16:12
      ze ten autor sie nie zawaha piszac o 50metrowej klitce za pol banki, wktorej zastaniemy gole i zwykle nie do konca proste sciany i drzwi wejsciowe

      to jest na prawde kosmos, tak samo jak te ceny kosztow budowy ktore ustalaja na podstawie wyliczen deweloperow

      koszt robocizny materialow ziemi marketingu reklamy itp itd - 3000 w metrze, koszt kosmiczny 4tys, tzn razem koszt metra 7tys i wysylamy raporcik do GUS, do tego rewelacyjny RnS pozwala jeszcze urwac dodatkowe 40%, zyc nie umierac
    • Gość: joj czytam: "tanie mieszkania last minut" myślę: MW IP: *.aster.pl 17.07.11, 16:58
      czytam: "tanie mieszkania last minut" myślę: MW
      I nie pomyliłem się :D
    • Gość: zarro "Rodzina na swoim" last minute IP: *.net.pbthawe.eu 17.07.11, 18:11
      Wszelkiego rodzaju ingerencja tzw. polityka gospodarcza państwa przynosi więcej szkód niż pożytku...Mamy wysokie obciążenia podatkowe/zagmatwane i nieczytelne prawo...to podnosi koszty budowy....więc ktoś wymyśla program (za nasze pieniądze) żeby wpływac na ów rynek w tym przypadku rynek nieruchomości...conajmniej chore...Zajrzyj gdzie ile mieszkań się oddaje/buduje.
      www.markamiasto.pl/
    • Gość: janekdzbanek "Rodzina na swoim" =dla nowych małżeństw IP: *.adsl.inetia.pl 17.07.11, 18:27
      Bo jak wytłumaczyć limit m2 kw. jak wytłumaczyć brak dopłaty do zamiany mieszkania na większe. Jak wytłumaczyć wyliczenia m2 od ilości osób w rodzinie. PRZECA 2+1 to też rodzina na swoim natomiast 2+3, 2+4 i więcej to już nie. Jeśli mam mieszkanie 55 metrów i mieszkam w pięć osób i chce kupić 4 pokoje 95 metrów by każdy miał po 10 m2 pokój to mnie już się nie należy już swój limit wyczerpałem choć od pańśtwa nigdy nic nie dostałem (NIGDY). no może teraz za każde dziecko 1000 zł ( niemcy 180 euro miesięcznie nie wspominając innych pańśtw).
      wiec gdzie tu mowa o rodzinie tu mowa o rodzinie z jednym dzieckiem góra z dwoma.
      • Gość: J-33 Re: "Rodzina na swoim" =dla nowych małżeństw IP: *.dynamic.chello.pl 17.07.11, 19:25
        Nie wiem po co te lamenty że nic nie da się kupić w nowym RNs. Poza Warszawą, Wrocławiem, Krakowem i Trójmiastem gdzie ludzie przeprowadzają się za pracą nie ma żadnego uzasadnienia dla cen gdy idzie o nowe limity rynku pierwotnego.
        Podam konkretne przykłady - w Zamościu, Krasnymstawie czy Chełmie, a więc w miejscowościach gdzie jest wysokie bezrobocie a płace niskie ceny mkw dochodzą do 3000 zł za nowe mieszkanie w niskim standardzie lub 2.500-2.700 za używane (okres PRL-u), podczas gdy jeszcze w 2006 r. było to ok. 1200-1300 zł za metr. Co takiego wydarzyło się w tych miejscach że ceny mieszkań skoczyły o 100 % (a więc więcej niż w Warszawie)? Otóż banki zaczęły dawać ludziom kredyty pomimo iż to co miało pozostawać w ich portfelach po spłacie raty nie starczyłoby na życie, a nowe stawki RnS z 2008/2009 roku utrwaliły ten stan. Trzeba się tylko cieszyć że ta paranoja się skończy, mam tylko nadzieję że za 6 lat (kiedy to skończy się dopłata do odsetek) nie będziemy mieli kolejnego lamentu nad osobami którym nagle skoczyła rata kredytu tak jak dziś zadłużonym w CHF.
        • Gość: CH Re: "Rodzina na swoim" =dla nowych małżeństw IP: *.online.de 17.07.11, 21:00
          > Podam konkretne przykłady - w Zamościu, Krasnymstawie czy Chełmie, a więc w mie
          > jscowościach gdzie jest wysokie bezrobocie a płace niskie ceny mkw dochodzą do
          > 3000 zł za nowe mieszkanie w niskim standardzie lub 2.500-2.700 za używane (okr
          > es PRL-u), podczas gdy jeszcze w 2006 r. było to ok. 1200-1300 zł za metr. Co t
          > akiego wydarzyło się w tych miejscach że ceny mieszkań skoczyły o 100 % (a więc
          > więcej niż w Warszawie)?

          WZROSLO BEZROBOCIE to WSZYSTKO. Zobaczycie jakie będa spadki w calej Polsce.
          Kazdemu co go szczypie tyłek by sie zadluzyc radze czekac cierpliwie.
          Inaczej niz na gieldzie gdzie spadki i wzrosty moga byc gwaltowne, spadki dlugie i powolne
          w nieruchomosciach powoduja BAAARDZO DLUGA AGONIE i wolne ale ZNACZACE WARTOSCIĄ spadki dlugoterminowe. nieruchomsic bada spokojnie spadaly 60-90% jesli ktos nie wierzy, zapiszcie sobie link do tego postu. W USA to wlasnie ma miejsce, a jak spadaly w USA w 2008 to w Polsce na mur trabiliscie ze W POLSCE NIC TAKIEGO NIE JEST MOZLIWE!!!
    • Gość: bob niebudowniczy Rzeczywsity koszt budowy - i zyski dewelopera IP: 95.154.230.* 17.07.11, 19:45
      Inwestycja realizowana przez spółkę giełdową dla dewelopera :

      Wynagrodzenie: 39.mln zł netto

      Co zostanie zbudowane :
      Inwestycja składać się będzie z 138 mieszkań, 39 lokali użytkowych, 198 miejsc postojowych w garażach podziemnych. Całkowita powierzchnia inwestycji to ponad 29 tys. m2, w tym ponad 15 tys. m2 powierzchni użytkowej mieszkań.

      Ile zarobi deweloper (?):
      - sprzedaż mieszkań - 15 000 m2 x 4 500 zł/m2 = 67 500 000 zł
      - sprzedaż miejsc postojowych - 198 x 20 000 zł/szt. (?) = 3 960 000 zł
      - sprzedaż lokali użytkowych - 39 x 100 m2 (?) x 4 500 zł/m2 (?) = 17 550 000 zł

      Razem 89 010 000 zł / 1,08 (VAT) = 82 416 667 zł

      82 416 667 zł - 39 000 000 zł = 43 416 667 zł

      Koszty dewelopera : koszt działki, projekt, koszty związane z marketingiem i sprzedażą.


      Jaka inwestycja? :

      www.podlaskie.strefabiznesu.pl/aktualnosc/unibep-buduje-dla-rogowski-development-38690.html

      • Gość: gosciu Re: Rzeczywsity koszt budowy - i zyski dewelopera IP: *.centertel.pl 18.07.11, 08:20
        ceny w tym bloku to 5-5.5k www.rogowskidevelopment.pl/znaleziono/rezultaty.html?miasto=Bia%C5%82ystok&inwestycja=37&pokoje=0&metraz=0
    • starchaser Pan Marek nadal próbuje naganiać? 17.07.11, 22:24
      ..i nikt mu nie powie, że czarne jest czarne a białe białe.
    • Gość: 3x 3 nagonka na zmianyh w RnS, naganiacze w akcji IP: *.tpnet.pl 18.07.11, 08:07
      pod koniec 2010 naganiali, na kwiecień 2011 naganiali, na wrzesień 2011 naganiają, za rok będą naganiać
      obrzydliwe
      • Gość: Przestroga przed.. Unibep to banda nieudaczników IP: *.dynamic.chello.pl 08.12.11, 18:04
        Ja i znajomi kupiliśmy od tej firmy mieszkania w W-wie, mieszkania wykończone w prawie ok, było troche krzywizn ścian ale nie rażących. A teraz konkrety: przeciekający garaż, opóźnienia w odbiorach gigantyczne ( trzeba płacić pomostówkę w banku!!!!) pękajace ściany na klatkach schodowych ( uwierzcie nie ryski )pleśń powychodziła na ścianach. Problemy z ogrzewaniem w budynkach ( wadliwie wykonana inst. CO ) cieknące kaloryfery . Reakcja kierownika budowy na cieknący kaloryfer około 3 dni.Nie wspomnę o odbiorach etc. Chciałbym pogratulować prezesowi tejże firmy ( jak zawsze na spotkaniu jka jest problem )jakich genialnych ludzi zatrudnia ( kier. budów ) Wracajcie chłopki na wieś do wideł ,a nie budujcie w naszym mieście bloków!!!!Trzeba się na tym znać!!! kpina do n-tej potęgi!!!!!!!!!!!!
    • Gość: Kasia "Rodzina na swoim" last minute IP: *.pila.vectranet.pl 18.12.11, 10:21
      W związku z nowymi przepisami odnośnie udzielania kredytów hipotecznych, warto się pospieszyć ze składaniem wniosków. Czas tylko do końca br. Jeżeli szukasz kredytów hipotecznych, na stronie InvestPuls.pl, jest udostępniona porównywarka kredytowa, przy pomocy której można znaleźć i porównać kredyty według własnych kryteriów. Pozdrawiam!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka