Dodaj do ulubionych

Czy ktoś korzysta z usług firm Asset Management ?

07.07.04, 18:37
Jeśli tak to byłabym wdzięczna za jakieś informacje, są to tak "elitarne"
firmy,że wyczytać coś o ich ofertach w necie, jest prawie nie możliwe.

Dzięki
Obserwuj wątek
    • jarezy71 Usługi dla bogatych 20.08.04, 20:48
      Tego typu usługi są preferowane przy kapitale co najmniej 1mln pln .
      Są bardzo drogie i nie opłacalne dla mniejszej kwoty.
      • Gość: czesiek Re: Usługi dla bogatych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.04, 00:35
        Bzdura, od 250 tys mozna spokojnie znaleźć
        • zuzka111 Re: Usługi dla bogatych 22.08.04, 10:18
          no, a jak ci wystarczy standartowy portfel to i stówką się obleci ;-)
    • Gość: Stutysięcznik Re: Czy ktoś korzysta z usług firm Asset Manageme IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.04, 11:15
      Szkoda czasu.
      Masz ode mnie radę za friko, za którą musisz tam płacić grube tysiące prowizji.
      Jeżeli zależy Ci na bezpieczeństwie oszczędności, kup za 80 % kasy obligacje
      trzyletnie w PKOBP na rynku pierwotnym. Aktualnie dają na czysto 1 proc powyżej
      inflacji. Za 5 % kup fundusz pieniężny, żeby mieć kasę pod ręką. Za kolejne 5
      waluty, i za ostatnie 10 fundusz indeksowy akcji.
      Do tego ostatniego nic nie dokładaj o ile spadnie jego wartość poniżej ceny
      zakupu. Można dołożyć tylko i wyłącznie jeżeli wzrośnie.
      Pozdr
      przyszły milioner
      • jarezy71 Piękna rada nie ma co !!!! 27.08.04, 22:34
        Kupując obligacje kiedy rośnie inflacja masz pewną stratę .
        Za to można skorzystać z porad np.WDF-u www.wdf.poznan.pl
        i już wiesz co wybrać .
        Chyba że wolisz posłuchać sąsiadki co powie na temat nowości na rynku !


        Jarek
        • Gość: guzek Re: Piękna rada nie ma co !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.04, 08:26
          " Kupując obligacje kiedy rośnie inflacja masz pewną stratę ."

          echhhhhhhhhhhhh
          to Drogi Panie konsultancie zalezy od rodzaju obligacji. Przy czym tu przynajmniej znane są przyszłe przepływy w przeciwienstwie do funduszy, ktore tylko pokazuja co robily HISTORYCZNIE

          • jarezy71 Ale jaja !!! 01.09.04, 20:11
            Gość portalu: guzek napisał(a):

            > to Drogi Panie konsultancie zalezy od rodzaju obligacji. Przy czym tu
            przynajmn
            > iej znane są przyszłe przepływy w przeciwienstwie do funduszy, ktore tylko
            poka
            > zuja co robily HISTORYCZNIE
            >

            Może panu coś przepłynie bo obligacje mają stałą cenę wykupu (bynajmniej obecne)
            a przy rosnącej infacji zyskowność bardzo maleje .Czyż nie ???

            A WDF nie zajmuje się tylko funduszami inwestycyjnymi .
            • Gość: guzek Re: Ale jaja !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.04, 21:22
              w przeciwienstwie do tego co probujecie tu wciskac ludziom, w inwestycjach nie liczy wylacznie sie zysk. Czasem ogromne znaczneie ma przeiwdywalnosc przeplywow.
              Zalozmy ze kupuje obligacje stalokuponowa. Wowczas wiem, ze zysk z niej ostatecznie wyniesie konkretna kwote.
              jest to czasem o wiele lepsze niz "mozliwe nawet ponad 20 proc."
              nawet jesli rosna stopy procentowe (zwlaszcza jesli ma sie zdywersyfikowany portfel instrumentów)

              Druga sprawa niektore obligacje (odsetki) zalezne sa od wartosci inflacji, baz rentownosci bonow (i wowczas mimo rosnacych stop procentowych), odsetki z nich sa w stanie (nierzadko znacznie) pokryc niekorzystny efekt inflacji.

              W warunkach rosnacych stop procentowych niechciane sa obligacje stałokuponowe (to dlatego w 1999 roku fundusze obligacyjne osiagnely po raz pierwszy straty, bo byly zapakowane w papiery notowane wowczas po raz pierwszy na CeTo), choc wczesniej w swoich materialach reklamowych rozglaszano wszem i wobec, ze z obligacjami nie wiaze sie zadne ryzyko.
              Pamietny zreszta slogan MF-u "Obligacje - zysk bez ryzyka"
            • Gość: Stutysięcznik Kompromitujesz się kolego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.04, 22:21
              Nie dość, że wciskasz jakiś akwizytorski szajs, to na dodatek nie masz pojęcia
              o czym piszesz.
              Obligacje trzyletnie mają odsetki wypłacane co 6 miesiecy, które są ustalane na
              podstawie stawki WIBOR.
              Za ostatni okres 6,53 %. Stawka się zmienia i zawsze jest POWYŻEJ inflacji,
              co nie jest trudne do zrozumienia, bo jest to stawka po której banki pożyczają
              sobie nawzajem pieniądze, czyli znacznie lepsza od standardowych lokat i
              znacznie niższa od standardowych kredytów.
              A w tej broszurce co masz o obligacjach musisz jeszcze doczytać nie tylko o
              obligacjach o stałym kuponie, ale też o zmiennym.
              A tak wogóle tak się składa, że zajmuję się inwestycjami zawodowo od wielu lat
              i z przerażeniem obserwuję wysyp akwizytorów z przeróżnych dziwnych firemek co
              namawiają na siłę kogo się da do zakupu funduszy.
              Dodatkowo podpowiem, że zwykle największy zysk pośrednicy maja z inwestujących
              w fundusze akcyjne.
              A koniunktura jest na tyle zmienna, że pakowanie się na raz z całą kasą w akcje
              jest skrajną głupotą.
              Akcje nie są dla ubogich.
              Nikt Wam tego nie powie wprost, bo prowizja nęci, ale akcje niosą za sobą takie
              ryzyko, że przeciętny Kowalski nie powinien się w nie ładować.
              Niech najpierw spłaci swoje długi i odłoży na początek kasę na życie całej
              rodziny przez 6 miesięcy.
              Dopiero to co powyżej można powoli dywersyfikować.
              Poza tym nasze społeczeństwo jest nie tylko biedne,ale i głupie
              Ludzie spłacają kredyty,a równocześnie wykupuja ubezpieczenia z funduszem
              inwestycyjnym. A znam ze swojej rodziny przypadek człowieka z wyższym
              wykształceniem, który ma lokaty w PKOBP na 3 czy 3, 5 % rocznie i jednocześnie
              korzysta z linii kredytu odnawialnego.
              • Gość: guzek widzisz stutysięczniku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.04, 06:39
                niestety jest tak, ze oni sie łaszczą na prowizje a interes klienta jest dla nich na ostatnim miejscu.
                pieprzą głupoty bez próby zrozumienia tego o czym mówią i pożniej powstają fundusze hagghingowe, jakies slogany o obligacjach itp itp.
                Przykre, ale niestety to jedna ze stron kapitalizmu
        • Gość: Helga od Helmuta Re: Piękna rada nie ma co !!!! IP: *.dip.t-dialin.net 28.08.04, 08:49
          Wez to cale swoje prostactwo i glupote, zamknij sie w jakims pokoju z kilkoma
          wczesniej kupionymi ksiazkami, wez sobie listy emisyjne roznych obligacji i po
          douczeniu sie napisz tu gdzie popelniles blad...
          Jak sie chce cokolwiek komukolwiek doradzac, to trzeba choc wiedziec jak to
          dziala...
          (to taka moja rada za darmo, a nie za 15% od zainwestowanych pieniedzy...)
          • Gość: Marta Re: Piękna rada nie ma co !!!! IP: *.igo.wroc.pl 03.09.04, 11:14
            Zgadzam się z guzkiem, że dla przeciętnego zjadacza chleba ważniejsza jest
            pewność przepływów. Zresztą dla przedsiębiorców również. Tak wtrącam tu o
            przedsiębiorcach bo jedna moja znajoma z pracy, właśnie postanowiła zostać
            doradcą finansowym i po dwóch tygodniach szkoleń w jednej firmie
            ubezpieczeniowej ,widzę jej błędny wzrok i w oczach ta olbrzymią kasę, którą
            zamierza zgarnąć. Ostatnio próbowała mnie przekonać po jednym szkoleniu, że dla
            przedsiębiorców lokowanie nadwyżek finansowych zwłaszcza w TFI to doskonały
            interes.Wmówiono jej na szkoleniu , że jest kupa kasy do sciągnięcia z rynku z
            sektora MSP, że zyski w TFI są olbrzymie i w każdej chwili można wyskoczyć z
            inwestycji bez strat.
            Nie wiem jakie techniki szkolenia są stosowane, ale do kobiety nie docierają
            racjonalne argumenty.
            Do Jarezego:
            Fakt - inflacja wzrasta. A wiesz li ty jak długo bedzie rosnąć?
            Może lepiej byłoby zapytać klienta o horyzont inwestycyjny.
            Tak się składa, że obligacje o stałym oprocentowaniu siedzą w porfelach (
            zaryzykuję ) większości TFO, Funduszy zrównoważonych, stabilnego wzrostu i OFE.
            Co z tego wyniknie tego nie wie nikt i nikt wiedzieć nie może.
            W zeszłym roku w związku z zawirowaniami wokół budżetu nastapiła paniczna
            ucieczka zachodnich inwestorów portfelowych i bęc, pewne TFO zaczęły notować
            straty, bo wycena odnoszona jest do strat i zysków niezrealizowanych.
            Ponadto zyski w TFI obciążają opłaty manipulacyjne i od składki.
            • Gość: guzek Re: Piękna rada nie ma co !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.04, 11:29
              Pamietam jaka piane z mózgu zrobiono sprzedawcom ubezpieczen. Oni sami wierzyli, ze to jest równoznaczne z emeryturą.
              Ale niestety wypowiedzi jarezego sugeruja, ze on pojecie ma niewielkie o tym co robi.
              • Gość: Marta Re: Piękna rada nie ma co !!!! IP: *.igo.wroc.pl 03.09.04, 13:11
                Tak sięgnęłam do artykułów GW z zeszłego roku,,Bój o wyższą emeryturę''.
                Prof. Blass np. o polskich OFE powiedział, że to najwiekszy skok na kasę w
                historii Polski. Uważał też opłaty manipulacyjne od składki przy programach
                emerytalnych są nieetyczne.
                Wzorcowy jego zdaniem plan emerytalny dla nauczycieli ma łączne koszty w
                wysokości 0,4 %, a u nas co?
                Czytam tak sobie też oferty w ramach IKE i nie wiem czy śmiać się czy płakać.
                Ciekawe zdania:
                ,,klient ma dużą samodzielność i dowolność w kształtowaniu własnej polityki
                inwestycyjnej. Jeżeli zmieni zdanie , zawsze może dokonać zmian zarówno
                funduszy , jak i proporcji podziału miedzy nimi".
                Mam pytania:
                Czy zdajecie sobie sprawę, że na przenosinach między funduszami możecie tracić,
                ze względu na przeliczenia jednostek uczestnictwa? Jak zwykły, ciężko pracujący
                zjadacz chleba ma sam wyczuć moment kiedy powinien zmienić fundusz. Do tego
                potrzebna jest wiedza i czas.
                Dlaczego nie może wpakować kasy na IKE z dyspozycją , chcę taką a taką stopę
                zwrotu, płacę za to tyle a tyle ( cena zależna od ryzyka) i reszta guzik mnie
                obchodzi panowie doradcy. Wy macie ,,wiedzę'', licencje i wysokie pensje i albo
                umiecie pokonać rynek poprzez aktywne zarządzanie albo zmieniajcie zawód.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka