Dodaj do ulubionych

No jak sie Panom krawatom podobaja nowe pomysly

13.07.04, 19:37
Pana magistro-ministra Raczka?????

"12.07.2004 Warszawa (PAP) - Podstawową kwestią jest harmonizacja prawa
podatkowego w ramach Unii Europejskiej - powiedział w poniedziałek PAP
minister finansów Andrzej Raczko. Podkreślił, że harmonizacja systemów
podatkowych musi zacząć się od przeglądu prawa podatkowego poszczególnych
krajów UE i poszukiwania rozbieżności. (...)"



I dalej w ten desen...

Cos mi sie wydaje, ze zagraniczna mamona wyjedzie z tej Polski szybciej jak
sie komukolwiek wydaje. I zadne Balcerowicze nie pomoga stopami procentowymi.

Jak tam krawaciarze Rzeczpospolitej, dalej za unia czy tez juz powoli przeciw?

Obserwuj wątek
    • dozorca1 czerwone krawaty 13.07.04, 20:56
      Z Unią mamy pod wiatr ostatnio. Ale co jest alternatywą ? Wariant Białoruś,
      czyli skansen gospodarczy.
      Ale do rzeczy, czyli ad rem: tej formacji rządzącej dziękujemy. Oby naszkodzili
      jak najmniej.
      • scrutator Czerwone krawaty? Raczej czerwone szelki. 13.07.04, 21:39
        "Z Unią mamy pod wiatr ostatnio. Ale co jest alternatywą ? Wariant Białoruś,
        czyli skansen gospodarczy."

        Jakbys prowadzil firme, jakakolwiek, to bys wiedzial, ze Polska miala podpisane
        caly szereg umow gospodarczych, nalezy do WTO i zaden wariant bialorusi nam
        nigdy nie zagrazal. Gadanie zas o alternatywach to glupie piepszenie,
        bowiem rozpatrujac to w kategoriach szans, to Polska ma obecnie mniejsze szanse
        rozwoju jak miala PRZED wstapieniem.

        Unia jest po to, aby Polakow oskubac z kasy i inwestycji.

        A ta zapowiadana "unifikacja" jest powaznym zagrozeniem gospodarczym, a raz
        wprowadzona - ODETNIE WAM INWESTYCJE ZAGRANICZNE ostatecznie i nieodwolalnie.

        Taka macie alternatywe. I to wlasnie bedzie dla was wariant Bialorusi, do
        ktorej powoli przymierzaja sie firmy z Polski. Bedzie "Teraz Ukraina i
        Bialorus". A nie "Teraz Polska".

        I za tym spoleczenstwo glosowalo, za to braly pieniadze wladze, za to tez biora
        NADAL pieniadze ugrupowania sejmowe, w tym PO.


        Ladna alternatywa. A wystarczylo wejsc do EEA i mielibyscie raj na ziemi.





        • dozorca1 Re: Czerwone krawaty? Raczej czerwone szelki. 14.07.04, 05:57

          > Jakbys prowadzil firme,


          skąd wiesz, że nie prowadzę ?


          >jakakolwiek, to bys wiedzial,

          dlaczego prowadząc firmę wiedziałbym to, a nie prowadząc nie wiem ?


          >ze Polska miala podpisane
          > caly szereg umow gospodarczych,
          > Ladna alternatywa. A wystarczylo wejsc do EEA i mielibyscie

          Mielibyście, a nie mielibyśmy ?


          raj na ziemi.
          >


          Spórz na USA: czy nie może być tak, że prędzej czy później (niestety może nie
          tak szybko) Europa stanie się takimi stanami, a ci co do niej nie weszli będą
          taką Kubą ?
          Taki jest sens perspektywiczny tej integracji. A różne złe rozwiązania można
          usuwać czy negocjować usunięcie. Nic nie idzie po sznureczku.

          Wolę jak piszesz o foreksie, robisz to dobrze. A te tematy unijne raczej sobie
          odpuść.
          • pawel.flak_tms Re: Czerwone krawaty? Raczej czerwone szelki. 14.07.04, 10:19
            wstąienie do Unii to jednak szansa dla polskich przedsiębiorstw. już teraz
            firmy z wielu branż, w szczególności np. spożywczej odnoszą wymierne korzyśc;
            nie czuję się jednak ekspertem w dziedzinie integracji z UE, dlatego na tym
            formu prosilibyśmy o pytania barzdziej związane z rynkami walutowymi
          • scrutator Re: Czerwone krawaty? Raczej czerwone szelki. 18.07.04, 08:16
            "Spórz na USA: czy nie może być tak, że prędzej czy później (niestety może nie
            tak szybko) Europa stanie się takimi stanami,"

            Nie stanie sie. To temat na osobna dyskusje. Polecam watek tu:

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=17007&w=13597289

            "a ci co do niej nie weszli będą taką Kubą?"

            Porownanie Polski przed akcesja (i sytuacji wynikajacej z "niewejscia" do
            struktur politycznych Unii) do sytuacji Kuby jest podobnie glupie jak
            porownanie do sytuacji Bialorusi.

            Wydaje mi sie, ze inteligentny czlowiek, prowadzacy firme, dodatkowo majacy
            czas na gre na walutach, rozroznia rezim Kuby (z nastepstwami embarga
            ekonomicznego polaczonego z rezimem komunistycznym wewnatrz panstwa), od
            sytuacji w Polsce.

            Jezeli chciales tutaj sprzedac dowcip porownujac Polske do Kuby, to trafiles na
            nieodpowiednie towarzystwo. Za duzo ogladasz telewizje. To nie jest dobre
            zrodlo wiedzy. Zwlaszcza jak nie chcesz wtopic na FOREXie.


            "Taki jest sens perspektywiczny tej integracji. A różne złe rozwiązania można
            usuwać czy negocjować usunięcie. Nic nie idzie po sznureczku."

            Sens perspektywiczny jest taki, jaki wynika z obowiazkow traktatowych Polski i
            ograniczenia swobod ekonomicznych z tego wynikajacych.
            Ograniczenie swobod DOTYCZY CALEGO RYNKU, a korzysci odnosza jedynie segmenty.
            Dlatego jako ekonomista oswiadczam Ci, ze efekty tej "integracji" odbija sie
            Polsce czkawka, a skutki bedziesz obserwowal dopiero za pare kwartalow.
            Podpowiem jedynie, ze negatywnie na tematy integracji w formie przyjetej przez
            struktury polityczne Brukseli wypowiadali sie Noblisci. Wlasnie w USA.

            "Wolę jak piszesz o foreksie, robisz to dobrze."

            Dziekuje bardzo za uznanie, zajmuje sie tym juz kilkanascie lat to mam pewna
            przewage...

            "A te tematy unijne raczej sobie odpuść."

            Nie mam problemu. Moge odpuscic. Na zasadzie ustepstwa.

            "PS' Co mają czerwone szelki do polityki prowadzonej przez rząd
            postkomunistyczny ?"


            Stanowia fragment stada aprobujacego obecnie prowadzona polityke.
            Niestety.

            Wystepuje nadal szeroko rozpropagowany konsensus, ze Polsce ustepstwa w
            sprawach czlonkowstwa oplacaja sie makroekonomicznie, co jest przekonaniem
            blednym. Na tym mozemy te dyskusje zakonczyc, bowiem jest ona bezcelowa, a sa
            od tego osobne fora.

            Polecam jedynie refleksje na te tematy.
            Przemysl to sobie ponownie.



            • dozorca1 Re: Czerwone krawaty? Raczej czerwone szelki. 18.07.04, 21:00
              Zdaje się, że Liga Polskich Rodzin, ksiądz Rydzyk i Koła Gospodyń Wiejskich
              mają swoje forum dyskusyjne. Nie odbierajmy im więc tego tematu unijnego,
              który – jako wspólny wróg nr 1 – tak cementuje to środowisko. Zajmijmy się
              walutami.
              A na serio: postkomuniści osiągnęli już chyba dno kompromitacji i dezaprobaty
              społecznej i dlatego ich rząd co by nie zrobił czy nie powiedział to nie
              przypuszczam, żeby mogło się znacząco odbić na notowaniach naszej waluty. Nawet
              czy pseudo-plan Hausnera wejdzie czy nie wejdzie w życie – to nic nie zmieni.
              Dlatego nie przejmujmy się zbytnio wypowiedzią jakiegoś Raczka.
              • scrutator jedna uwaga 21.07.04, 23:24
                "Dlatego nie przejmujmy się zbytnio wypowiedzią jakiegoś Raczka."

                Wlasnie wypowiedziami takich raczkow nalezy sie bardzo przejmowac, bo wlasnie
                tacy debile powoduja, ze osoby majetne, rozwazajace inwestycje w produkcje na
                poziomie wielomilionowym nie przyjada do Polski i nie zostawia tam pieniedzy.

                Polska powoli tonie w zalewie glupoty i gospodarczych absurdow.

                Procesy, ktorych poczatek mial miejsce w maju stanowia dlugoterminowe
                zagrozenie finansowe dla nowopowstajacych inwestycji. Rydzyk, radio maryja i
                inne zadziwiajace utwory socjologiczne nowej sceny w Polsce nie maja tu nic do
                rzeczy. Proponuje rozwazania zawezic do polityki kredytowej wiekszosci
                podmiotow bankowych, podatku dochodowego od firm, fiskalnych okresow
                rozliczeniowych, kosztu ubezpieczen i transportu, koncesji, Vatu i wielu innych
                konkretnych nieMaryjnych i nieRydzykowych sformulowan.
                Zapewniem, ze na takiej Kubie to nawet kredytu dewizowego nie mozna wziasc,
                Panie Dozorco.

                Proponuje (w ramach relaksu i kontestacji pokaznych zyskow z FOREXu) odbycie
                dluzszej wycieczki zagranicznej do takich panstw jak Korea, Chiny, Malezja,
                USA, czy nawet wybranych krajow bliskiego wschodu.

                Wtedy statystyka publikowana w gazetach nabierze odpowiedniego wymiaru i moze
                zrozumiecie na czym polega konkurowanie w 21 wieku. Nie wystarczy poczytac
                Gazete Gieldowa Parkiet, zeby zrozumiec co sie dzieje w swiecie. Polska wlasnie
                zostaje permanentnie odstawiona na boczny tor gospodarki swiatowej. Trwale i
                nieodwracalnie. Bezpowrotnie. Przytaczanie w kolejnych postach haselek typu
                Radio maryja, rydzyk, LPR, Bialorus, Kuba, izolacja, szanse i inne pierdoly
                swiadcza jednynie o braku refleksji i gruntownego przemyslenia tych zagadnien
                od strony makroekonomicznej. Takie gadanie jest kompromitacja argumentujacego.
                Jezeli masz jakies zastrzezenia do metod zarobkowania Rydzyka, to zarob sobie
                na nowego Maybacha i pogadamy. Moze ja nawet do Ciebie wtedy zatelefonuje?
                Kto wie?




                • dozorca1 pitu-pitu c.d. 22.07.04, 07:42
                  Moze ja nawet do Ciebie wtedy zatelefonuje?
                  > Kto wie?
                  >

                  Nie wiem czy przeżyłbym takie wyróżnienie, mdleję z wrażenia, ratunkuuuu !!!!
                • dozorca1 Re: jedna uwaga 22.07.04, 17:35
                  Ponieważ dyskusja schodzi na niebezpiecznie niskie poziomy, próbowałem wysłać
                  Panu maila z prośbą o jej zakończenie i ze zdjęciem pańskiego ulubieńca (i jego
                  ulubionego autka), żeby Pana rozśmieszyć. Maile niestety wracają. A więc tą
                  drogą proponuję zawieszenie broni. (Nic sensownego już tu nie wymyślimy, możemy
                  co najwyżej obaj się kompromitować w zajadłym sporze.)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka