Gość: sławek
IP: *.ostrowiec-sw.vectranet.pl
21.06.13, 20:28
W 2010 r pracownik banku P.K.O.Bank Polski,podrobił podpisy i wyłudził na mnie i moją córke kredyty i karty kredytowe,dowiedzieliśmy się przypadkiem kiedy moja córka chciała założyć konto że już mamy konta i pobrane kredyty zaznaczam że w tym Banku nigdy nie mieliśmy kont.Po zgłoszeniu przestemstwa na polici i prokuraturze,pracownik Banku przyznał się do wyłudzeń kredytów jeszcze na parę osób.Mimo że dostałem słowne i pisemne zapewnienie od dyrekcji Banku za zgodą centrali iż do zakończenia sprawy sądowej nie będziemy niepokojeni żadnymi nonitami do zapłaty,to średnio co pół roku córka otrzymywała ponaglenia do spłaty kart debetowych.Mimo iz bank wiedział ze sprawa sądowa odbędzie 21.06.2013r wiceprezes zarządu banku P.K.O.B.P upowaznił firmę windykacyją do ściągnięcia zaległość od nas,bank wiedział że ze ta osoba przyznała sie do zażucanych czynow i poddała sie dobrowolnie karze i spłate należności bankowi.Dzisiaj w sądzie dowiedziałem się że do zapadnięcia wyroku ja jestem dłużnikiem i nie nie mam żadnych możliwości prawnych do zatrzymania banku przed sciągnięciem długu,sąd nie przyjoł dobrowolnego poddaniu sie karze z powou zbyd dużych zarzutów,nie wiem gdzie mogę zwrócic się o pomoc bo moje możliwości sie wyczerpały.proszę poradę prawna.Posiadam cała dokumentacje zebraną przez policje oraz pisma z banku.