Dodaj do ulubionych

Chwilówki kredyty zniszczyły mi życie

IP: *.play-internet.pl 10.03.16, 15:51
Opiszę krótko swoją historię. Jak schrzaniłem swoje życie. Z góry przepraszam za błędy ale nigdy nie byłem dobry w pisaniu. Napiszę od serca tak jak czuję i myślę.
Z rodzicami nigdy mi się nie układało… więc zaraz po ukończeniu 18 lat wyprowadziłem się od nich do Warszawy, jakoś dawałem radę, mniej lub więcej, gorzej lub lepiej.
Miejsce zamieszkania zmieniałem wielokrotnie, głównie ze względów finansowych. W końcu znalazłem pracę w której pracuję już od ponad 8 lat. W między czasie narobiłem sobie sporych długów(kredyty oferowane przez bank na podstawie wpływów wynagrodzenia, chwilówki itp.).
Potrzebowałem pieniędzy na uregulowanie swoich zobowiązań…. Zadłużyłem się u paru osób i z czegoś trzeba było to oddać. Ze strony rodziców nie mogę liczyć na pomoc, nie utrzymujemy razem kontaktu od czasu wyprowadzki…. Przykre to. Chce mi się płakać.
Pracuję w sklepie zarobki są marne, nie zawsze starczało na ratę kredytu, więc brałem chwilówkę na ratę i tak w kółko, przedłużenie chwilówki(bo nie miałem pieniędzy na jej spłatę) i dług dalej narastał. Kolejna rata kredytu nie spłacona chwilówka, więc brałem kolejną chwilówkę.
To ciągnęło się ze dwa lata, takie miganie się przedłużanie aż w końcu już nie wyrobiłem na spłatę ani kredytu ani chwilówki. Dług narósł do prawie 100 tys zł…….
Na chwile obecną mam 4 komorników, na pensji, na kontach i boje się o następnych.
Do jutra powinienem spłacić 15 tys zł by ustrzec się od kolejnych kosztów, i jeszcze większych długów. Wiem że nie będę miał z czego i jutro to już będę na skraju wytrzymałości nerwowej.
Nikt mi przecież tyle nie da, nikt mi nie pomorze, nikt mi nie pożyczy(BIK,BIG,KRD wszędzie negatywne wpisy). Znowu brać kolejną pożyczkę to nie jest wyjście…
Wydaje mi się że nie jestem złym człowiekiem, mam dopiero 26 lat, jestem młody a już mam tak skopane życie…. Polubiłem swoją pracę, nawet za te marne pieniądze. Ludzi, których tam poznałem i chciałbym dalej tam pracować żyć uczciwie bez jakichkolwiek długów i zobowiązań.
Nie mam nikogo do kogo mógłbym się zwrócić o pomoc, kogokolwiek z kim mógłbym o tym porozmawiać, i to jest chyba największy problem. Zostałem sam sobie, czuje się jak wydziedziczony i nikomu nie potrzebny…. Już nie wiem co mam robić. Niedługo dojdzie do tego że nie będę miał nawet z czego zapłacić pokoju i wyląduję na bruku….
Nie wiem po co to piszę, ale co mi innego pozostało ? I tak już mam skopane życie, straciłem jego sens….. może po prostu chciałbym z kimś porozmawiać kto był w podobnej sytuacji? Może ktoś zareaguje na moje wywody? Nie wiem, wątpię.
Dziś nawet zacząłem w google wyszukiwać hasła typu „zrobię wszystko dla pieniędzy” z nadzieją że jest jakiś sposób by zdobyć szybko pieniądze. Niestety nie da się! Tonący brzytwy się chwyta i szuka gdzie tylko może.
Ludzie nie bierzcie chwilówek, kredytów nie popadajcie w takie tarapaty jak ja. Gdybym mógł cofnąć czas…. Ilu ja bym rzeczy nie zrobił……. Niestety się nie da…. Mam naprawdę wszystkiego dosyć.
Został mi jeszcze ten jeden dzień do „wyroku” bo jutro to już naprawdę będzie ciężko. Może chciałbym po prostu porozmawiać z kimś życzliwym kto wesprze mnie dobrym słowem, nie wiem co się wydarzy…. Chaotycznie to wszystko napisałem, ale i tak się czuję….. chaotycznie, bez sensu życia, do niczego, nikomu nie potrzebny…..
Nie mam na dentyste, nie mam na lekarza do którego powinienem się już dawno udać bo nie najlepiej się czuję…. Nie mam na nic…..
Jeżeli jest ktoś kto chciałby chociaż wesprzeć mnie dobrym słowem to bardzo proszę, dziś będę miał skrzynkę otwartą non stop…. do1989warszawa@gmail.com
Obserwuj wątek
    • koziorozka Re: Chwilówki kredyty 11.03.16, 08:24
      Nie chwilówki, tylko ty
      Nie zniszczyły, tylko zabałaganiłem
      Długi to poważny problem, ale są w życiu większe.
      Nie masz w swoim otoczeniu nikogo, z kim mógłbyś porozmawiać? To jest prawdziwy problem.

      Masz dopiero 25 lat - uda ci się wyjść z tej czarnej dziury.
      Interesowałeś się przepisami o upadłości konsumenckiej? Sporo ludzi dzięi nim wyszło na prostą.
      pl.wikipedia.org/wiki/Upad%C5%82o%C5%9B%C4%87_konsumencka
      mojaupadlosc.pl/artykul/czy-oglaszac-upadlosc-konsumencka/

    • r.emik Re: Chwilówki kredyty zniszczyły mi życie 14.03.16, 19:42
      Również polecam zainteresować się upadłością konsumencką. W tej sytuacji to najlepsze rozwiązanie, bo przy takich długach i marnej pensji nie spłacisz tego w najbliższej 10-latce, a to już wiek, że o własnym mieszkaniu warto by pomyśleć a nie o wynajmowanym.
      Jutro nic się nie zmieni. Nikt ci "głowy nie urwie". Po prostu powiesz, że masz komorników, więc wierzyciele wiedzą w jakiej jesteś sytuacji. I tyle. Całej pensji zabrać Ci nie mogą.
      A na marginesie, pracuje się dla pieniędzy, żeby mieć z czego godnie żyć, a nie dla dobrego klimatu. Jeśli dochody z tej pracy Ci nie wystarczają, to ją zmień, póki jesteś w wieku, w którym jest szansa dobrze zarobić.
    • Gość: perdon3 Re: Chwilówki kredyty zniszczyły mi życie IP: *.dynamic.mm.pl 29.03.16, 06:27
      Zawsze jest jakieś wyjście. Jesteś jeszcze młody. Wiele osób, które wpadło w kredyty uważa,że niczego się nie da zrobić ale nie . Jet to możliwe.

      Generalnie możesz zastanowić się nad kredytem konsolidacyjnym jeśli jakiś bank albo firma jest w stanie Ci takiego udzielić ale na początku przeczytaj sobie ten artykuł:
      grajewo24.pl/info/dlaczego-rata-w-kredycie-konsolidacyjnym-jest-nizsza.16545.html
    • Gość: gość3442 Re: Chwilówki kredyty zniszczyły mi życie IP: *.34.pxs.pl 29.03.16, 09:40
      sam sobie schrzaniłeś życie pajacu
    • mrobert15 Re: Chwilówki kredyty zniszczyły mi życie 01.05.16, 22:57
      Wygląda na to, że życie w Warszawie kosztowało Cię więcej niż zarabiałeś i stąd długi, kredyty na spłacanie kredytów i spirala zadłużenia, z której trudno się wydostać. Z każdej sytuacji jest jednak wyjście. Co można zrobić?
      1. Upadłość konsumencka
      2. Wyjazd za granicę do pracy (niestety nie dla każdego, ale może dla Ciebie?)
      3. Pomoc rodziny - konsolidacja kredytów/pożyczek i rozłożenie długów na wiele lat; rata będzie "do ogarnięcia" i po paru latach wyjdziesz z długów; w tym czasie absolutnie nie zadłużasz się w żaden sposób i żyjesz z tego co Ci zostaje z pensji
    • Gość: niro Re: Chwilówki kredyty zniszczyły mi życie IP: *.dynamic-ww-2.vectranet.pl 04.05.16, 21:47
      Z tej sytuacji raczej nie wyjdziesz , chyba że sponsora-altruistę znajdziesz , lub w Totka wygrasz. Moja propozycja : wyjechać z kraju i zacząć życie od nowa nie powtarzając głupich błędów młodości ...
      • daniel299 Re: Chwilówki kredyty zniszczyły mi życie 12.05.16, 11:30
        ale teraz to chyba jest tak ze twoje długi wyjadą z kraju razem z toba, jakiś czas temu nie weszły w życie czasem przepisy ze jak przeniesiesz się do Unii to i tak masz lipe?

        A co do chwilówek to trzeba je brać bardzo ostrożnie, sprawdzać porównywarki np http://porownywarka-pozyczek.pl/ i czytać kazdą umowe
    • grzegorz_rzeszow Re: Chwilówki kredyty zniszczyły mi życie 16.05.16, 18:24
      Spaprane życie na własne życzenie. Pytania do Ciebie:
      - dlaczego nie utrzymujesz kontaktu z rodzicami, tacy źli byli?
      - nie masz przyjaciół dlatego, że masz długi? (w warszawce o prawdziwych przyjaciół - b. trudno)
      Trzeba było siedzieć na d.... w domu a nie "podbijać świat" - szczególnie jako małolat w tej chorej warszawce.
      Poradzę Ci tak:
      1/ odnów kontakty z rodzicami
      2/ wyjedz zagranicę i tam może Ci się uda coś więcej zarobić. W międzyczasie spróbuj poczytać coś o "upadłości konsumenckiej"
      3/ nabierz pokory do życia!!!
      PS: Tak szczerze - jak nie masz majątku - to problem mają Ci co dali Ci kasę (chyba, że pożyczałeś od "karków").
      Życzę powodzenia i trzymam mimo wszystko za Ciebie kciuki. I wyluzuj bo Ci zdrowie siądzie - a zdrowie jest najważniejsze!!!!



    • Gość: blackkkkk Re: Chwilówki kredyty zniszczyły mi życie IP: *.tktelekom.pl 22.05.17, 08:56
      witam
      Ja mam podobną sytuację, która się ciągnie od ponad 5 lat. Pracuję 20 lat i gó... z tej pracy mam. Mam długów razem 150 tysięcy złotych. mam komorników na pensji od 4 lat i dług i ciągle się powiększa. Nie stać mnie na płacenie wszystkich rat, bo przez 10 lat nie miałam w ogóle podwyżek ! Jeden komornik schodzi z pensji to zaraz jest drugi. Mam najniższą krajową i będę ją mieć do emerytury. Komornik zabiera wszystko, nagrody, trzynastki, nawet jubileuszówkę marną mi zabrał.
      Ja doskonale rozumiem Twoją sytuację, bo mam tak samo. Nie mam życia, ciągle mi na wszystkio brakuje, mam depresję, wydaje na leki, na które mi też brakuje. moje życie to koszmar
      I na dodatek nikt mnie nie rozumie
      • Gość: sandra Re: Chwilówki kredyty zniszczyły mi życie IP: *.tktelekom.pl 22.05.17, 09:00
        także nie piszcie o wyjazdach za granicę i o życiu z tego, co zostaje, bo gó... zostaje człowiekowi z najniższej krajowej - to chyba oczywiste ! Gdyby zarobki były normalne w Polsce nikomu by nie brakowała na zycie i nie brałby kredytów - to chyba jasne !
        • tapatik Re: Chwilówki kredyty zniszczyły mi życie 22.05.17, 12:54
          Wyjazdy zagraniczne zostały wspomniane w kontekście znalezienia lepszej pracy, gdzie będziesz lepiej zarabiać i szybciej spłacisz swoje kredyty.

          Oczywiście przy założeniu, że za granicą od razu znajdziesz lepszą pracę.

          Obecnie jesteś w pętli zadłużenia, z której nie ma wyjścia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka