Gość: ja
IP: 62.148.85.*
20.01.05, 19:53
witam
pewnego razu niestety złapał mnie kanar w tramwaju...
wypisał jakiś kwit na 60 zł jeśli zapłace do 7 dni od daty wypisania a jak nie
to 90zł plus bilet ;]. po okresie mniej więcej 1,5 miesiąca przyszło wezwanie
do zapłaty 91,15zł. pisze ze jeśli nie zapłace to sprawa zostanie skierowana
na droge sądową i takie tam...
ja oczywiście nie mam zamiaru zapłacić ;]
kumple mówią ze do nich tez przychodziło , nigdy nie płacili i "nic nie mają"
nie jestem zbytnio pełnoletni, mieszkam z rodzicami. "co mi zrobią" jesli nie
zapłace ???
pozdrawiam