Gość: Nexus
IP: *.icpnet.pl
23.08.05, 22:14
Witam
Mam okazję kupić mieszkanie. Cena ok. 100 tys. Wkład własny 40 tys. Chcę
wziąć kredyt 60 tys. (we frankach). Tu się kończy mój optymizm. Ale od
początku. Jestem od 22.03.2005 zarejestrowany na bezrobociu. (zwolniono mnie
07.03.05). Od 1998 roku pracowałem w dwóch firmach zawsze była to umowa na
stałe, między jedną a drugą firmą było 5 miesiący przerwy. W jednym i drugim
przypadku zwalniano mnie z przyczyn niezależnych ode mnie. Kilka dni przed
znalezieniem tego mieszkania dostałem propozycję pracy też na stałe ok. 1400
netto. Ale oczywiście szanowne banki nie chcą mi udzielić kredytu mimo tego
bo na bezrobociu byłem ponad 3 miesiące. Mieszkanie pewnie przejdzie mi koło
nosa. Banki, które odwiedzałem nie brały pod uwagę tego, że moi rodzice
byliby gwarantami kredytu no i hipoteka na mieszkaniu. Jestem bez szans?