Dodaj do ulubionych

PZU - ubezpieczenie i jego wykup :(((((((

14.01.06, 15:10
mam ubepieczenie Optima na życie i dozycie. Wielkość składek to obecnie 114 zł
na miesiąc. Płacę 5 lat. Wyliczyłam, że gdybym wpłacała na własne konto,
miałabym dzisiaj ponad 6 tys zł. Na piśmie od PZU dostałam info, że wartość
wykupu ubezpieczenia na dzisiaj to 2 tys 700 zł. a wartość ubezpieczenia
jakieś 36 tys. Czy to znaczy, że wykupując dzisiaj sumę złożoną do dziś,
dostałabym dużo mniej niż się na moim koncie w PZU znajduje? Straciłabym ponad
3 tys. Oczywiście ubezpieczający nie uświadomił mi tej sprawy.
Obserwuj wątek
    • Gość: z Re: PZU - ubezpieczenie i jego wykup :((((((( IP: *.aster.pl 14.01.06, 16:52
      Temat stary jak świat i 1000 razy wałkowany. Szkoda, że agent, który ci to
      sprzedał był nierzetelny.

      Wartość ubezpieczenia jest obecnie sumą ubezpieczenia na życie, tzn. tyle
      dostaliby bliscy gdybyś teraz umarła. Wartość wykupu, to z kolei kwota jaką
      możesz dostać rezygnując teraz z tej polisy.

      Wartość wykupu nie równa się sumie wpłaconych składek - baaaaardzo długo! W
      przypadkach wielu towarzystw wartość wykupu przewyższa kwotę wpłaconych składek
      dopiero po przekroczeniu połowy okresu na jaki została zawarta polisa. A ty na
      ile czasu masz tę polisę? Teraz to albo płacz i płać, albo zrywaj ze stratą.
      Aha i jeszcze jedno - kokosów z tej polisy to nie będzie nigdy. Pzdr.
      • Gość: Ela Re: PZU - ubezpieczenie i jego wykup :((((((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.06, 17:07
        Jestem przerazona stwierdzeniem,ze kokosow z tej polisy nie bedzie.Ja ma
        ubezp.na zycie i dozycie typ JII.Płace juz 10lat,wplacilam cos ponad 6000zl,a
        tez ostatnio dostalam wyliczenie,ze wartosc wykupu to troche ponad 7300zl.Nie
        wiem,czy Optima i JII to to samo,ale płace w nadzieji,ze jak dozyję,to bede się
        w okreslonym czasie cieszyła emeryturą.A może jestem w błędzie?Prosze,niech ktos
        kto zna sie na tym oświeci mnie,a moze przy okazji i innych.
    • bwportal.pl Re: PZU - ubezpieczenie i jego wykup :((((((( 14.01.06, 17:15
      Nie wiem co to za ubezpieczenie, bo strona PZU nie dziala ("FW-1 at WZT-FW-I1: Failed to connect to the WWW server.").
      Ale jak sama piszesz, jest to ubezpieczenie na zycie (a nie fundusz inwestycyjny). Ubezpieczyciel pobiera sobie koszty ryzyka tego, ze umrzesz. Nie nalezy traktowac ubezpieczen jak inwestycji. Ubezpieczenia daja ludziom poczucie bezpieczenstwa lub zapewniaja jako taki byt po smierci glownego zywiciela rodziny na przyklad.
      Jak chcesz osiagac zyski ze swoich pieniedzy to inwestuj je w lokaty, fundusze inwestycyjne, na gieldzie, w mieszkania pod wynajem, wlasny biznes, w wiedze, itd.
      • Gość: Ela Re: PZU - ubezpieczenie i jego wykup :((((((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.06, 17:24
        Tj.ubezp.na zycie i dozycie.Czyli troche ze składek biora na ochrone zycia,a
        reszte powinni inwestowac.Tak mi mowiła agentka,gdy podpisywalam umowe.Czy ktos
        ma jakies opinie na ten temat?
        Dziekuje.
        • Gość: z Re: PZU - ubezpieczenie i jego wykup :((((((( IP: *.aster.pl 14.01.06, 17:44
          Koszty obsługi takiej polisy są bardzo duże, bo towarzystwo ubezpieczeniowe
          pobiera niemałe opłaty "na pokrycie działalności ubezpieczeniowej", a także
          tzw. "ochrona życia" kosztuje niemało. Alokacja składki jest najpilniej
          strzeżoną tajemnicą ubezpieczyciela, więc ile kasy z twojej każdej wpłaty idzie
          na inwestycje to się nie dowiesz. W każdym razie pieniądze te są inwestowane w
          obligacje i papiery dłużne skarbu państwa, więc wielkich zysków nigdy nie
          przyniosą. W połączeniu z olbrzymimi prowizjami towarzystwa ubezpieczeniowego
          polisy na życie i dożycie po upływie okresu na jaki zostały zawarte dadzą
          raczej zwrot wpłaconych składek niż duży zysk. W latach 90-tych gdy je
          intensywnie sprzedawano na polskim rynku, była jeszcze b. duża inflacja, która
          umożliwiała ukryć niemałe prowizje ubezpieczycieli i wmawiać że
          to "inwestycja". No niestety, tak przedstawia się prawda. Smutno i nieciekawie.
          • Gość: Ela Re: PZU - ubezpieczenie i jego wykup :((((((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.06, 23:07
            Dziękuję bardzo za odpowiedz.Jezeli jest istotnie tak jak piszesz,to powinnam
            się zastanowić,czy dalsze opłacanie ma sens.I finansowanie ubezpieczyciela,nie
            mnie.Przedemna jeszcze grubo ponad 10lat płacenia składek.Zywiłam nadzieje,ze
            bede miała fajną emeryturkę,tak jak to zapewniała mnie agentka.Moze jednak juz
            teraz powinnam jednak dokonac wykupu?Nie tracic więcej forsy na składki?A może
            płacic,nie łudzić sie,ze dozyje i cieszyc się,ze rodzina dostanie w razie mojej
            śmierci forsę?Bo ta przychodzi niewiadomo kiedy..Kurcze,juz sama nie wiem co robic?
            Jakie jest sensowne rozwiazanie?Widzę,że nie tylko mnie od jakiegos czasu temat
            ten nie daje spokoju.Teraz,kiedy straciłam niestety prace,składki nie są
            obojętne dla mojego budżetu.
            Gościu portalu o nicku<z> doradz,widzę,ze masz jakąs wiedzę,a ja zielona:)
            • Gość: z Re: PZU - ubezpieczenie i jego wykup :((((((( IP: *.chello.pl 15.01.06, 00:55
              Ja jestem mądry, ale po szkodzie, bo przez 11 lat wpłaciłem ponad 56 000 PLN, a
              wartość wykupu mam na razie 49 000 PLN (sporo zjadły kretyńskie umowy
              dodatkowe, z których dopiero po jakimś czasie się wycofałem). Jeśli teraz
              jesteś bez pracy, no to jak wyjmiesz owe 7300 PLN, to albo pójdą na rozkurz,
              albo jakas nowa firma zgarnie z nich najpierw prowizję, a potem będzie wymuszać
              kolejne składki. W samodzielne inwestowanie na giełdzie lub fundusz akcyjny na
              10 lat przed emeryturą to ja bym się nie bawił. No więc jeśli ta składka nie
              jest bardzo duża i nie stanowi bardzo dużego obciążenia domowych finansów to ja
              bym mimo wszystko płacił dalej. Zwłaszcza w sytuacji braku pracy - wszędzie na
              świecie polisa ubezpieczeniowa jest w takich przypadkach ostatnią rzeczą, z
              której się rezygnuje. Pzdr.
              • ural100 mnie zostało jeszcze ponad 20 lat płacenia, 15.01.06, 08:10
                jak wynika z umowy. Zastanawiam się nad odstąpieniem od niej. Można na przykład
                zlecić, żeby co miesiąc z konta bank sam odprowadzał jakąś sumę. Denerwuje mnie
                to, że część moich pieniędzy i to niemała pójdzie w błoto.
                • Gość: Ela Re: mnie zostało jeszcze ponad 20 lat płacenia, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.06, 15:28

                  Ural100-ja mam ten sam dylemat,dlatego siedzę w Twoim wątku.
                  Zastanawiam się,moze wykup?Ale chciałabym tez mieć jakies ubezpieczenie na
                  wypadek śmierci.
                  Ktos założył taki wątek,ale niestety nikt nie potrafi narazie
                  doradzić.Szkoda,mnie to rowniez interesuje,a podejrzewam,że nie tylko mnie.
                  Pozdr
                • Gość: Ela Re: mnie zostało jeszcze ponad 20 lat płacenia, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.06, 12:11
                  ural100,wyłaczyłaś sie ze swojego watku. Czy temat już Cie nie interesuje? Jakie
                  podjęłaś decyzje?
              • Gość: Ela Re: PZU - ubezpieczenie i jego wykup :((((((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.06, 12:58
                Kiedy zaczynalam wpłacac,tez bylam bez pracy,dzieci małe,było to 10lat
                temu,składki płacic przez 23lata,do 55go roku zycia.czyli w sumie 23lata
                opłacania składek.Nie jestem jeszcze stara,teraz mowi sie na to wiek
                sredni:)Ostatnio pracowalam jakis czas,nie była to jednak praca
                stała,niestety.Składka wynosi ok.80zł.Musze jeszcze oplacac 13lat.Najbardziej
                martwi mnie to,ze nie beda to jakies duze pieniadze,myslałam,ze beda wyższe niz
                przeciętne emerytury.Tak mi to przedstawiał agentka.Z tego co widze,nie zaduzo z
                moich składek inwestowali.A miało byc inaczej.O ja naiwna....:(
                <z> co to znaczy..pójdą na rozkurz?
                Czy Ty nadal opłacasz,czy zrezygnowałeś?
                BTW dzieki za odpowiedzi.
                • Gość: z Re: PZU - ubezpieczenie i jego wykup :((((((( IP: *.chello.pl 16.01.06, 01:34
                  "Na rozkurz" to znaczy na bieżące wydatki. Jak jest kiepsko z finansami, to
                  trudno zapanować nad tym, żeby czegoś nie uszczknąć z dostępnej kasy.

                  Składki opłacam, bo co mam robić? Podstawowe drakońskie prowizje to oni już
                  sobie z tego pobrali na samym wstępie (w pierwszych paru latach). Oczywiście
                  nadal duża część składki idzie w powietrze i tuczy ubezpieczyciela a nie mnie,
                  no, ale jakiś tam zysk dopisują i im bliżej końca tym będzie on większy. Gdybym
                  teraz się wycofał, straciłbym de facto masę pieniędzy (wyjąć to samo co
                  włożyłem, w sytuacji dużej inflacji w latach 90.tych i ówczesnego
                  oprocentowania to jest wielka porażka finansowa!). A więc skończyć dzisiaj to
                  byłaby mega wtopa, skończyć razem z końcem polisy to będzie bardzo lichy
                  interes.
                  • Gość: Ela Re: PZU - ubezpieczenie i jego wykup :((((((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 12:57
                    Czyli wychodzi na to,ze lepiej jednak nadal opłacać.Moja składka nie jest tak
                    duża jak np.Twoja czy innych.A zawsze to jednak jakieś zabezpieczenie
                    jest.Gdybym zrezygnowała,to masz racje,forsa poszłaby na rozkurz:)
                    W ciagu 10lat opłacania składek,nie widzę zadnego prawie zysku.Wpłaciłam
                    ok.6000zł,wykup7300.Na jakiejs lokacie miałabym to samo,a może i więcej.Ale tu
                    dochodzi ochrona zycia,i to mnie przekonuje,aby jednak opłacac.Zresztą,sama nie
                    wiem,mam mieszane uczucia,czytając,jak ludzie chcą lub odstepują od ubezpieczenia.
                    • Gość: z Re: PZU - ubezpieczenie i jego wykup :((((((( IP: *.chello.pl 16.01.06, 19:02
                      CZytałem burzliwą dyskusję samych agentów na temat sensowności zrywania polis
                      przez klientów (było to bodajże w cybercafe mbanku przy okazji wprowadzenia
                      dożyciówki leolife, gdzie te haracze towarzystwa są po raz pierwszy wyraźnie
                      mniejsze). Spór szedł o to, czy opłaca się ciągnąć wysokokosztową umowę do
                      końca, czy jednak ją zerwać mimo straty i zainwestować w coś o lepszych stopach
                      zysku i wielokrotnie niższych kosztach. Zdania są podzielone. Jeśli giełda
                      ciągnie w górę tak jak w ostatnich 3 latach, no to sens polisy dożyciowej
                      rozpatrywanej jako inwestycja staje się żaden. Głupotą jest wtedy to trzymać.
                      No, ale kto zagwarantuje że ciągle będzie hossa? To są bardzo trudne wybory,
                      które zależą od zasobności portfela klienta, jego wieku, potrzeby ochrony życia
                      itp. itd. Osobiście uważam, że jeśli ktoś zarabia 5000 PLN netto na m-c i ma
                      dwa razy w roku zapłacić kilkaset złotych składki na dożyciówkę, to powinien
                      płacić i się nie zastanawiać. Jak umowa jest na 30-40 lat, to jak dożyje i tak
                      mu się na pewno opłaci. Gorzej, jak ludzie "plują krwią" i wkładają w to przez
                      parę lat spore jak dla nich pieniądze, a po założmy 6 latach okazuje się, że
                      zamiast zysków jest spora strata przy wykupie. Wtedy rodzi się wściekłość,
                      którą rozumiem. Poczytaj sobie posty niejakiego Wiewiórskiego;)
                      www.forum.ubezpieczyciel.pl/read.php?f=3&i=680&t=680
                      • Gość: Ela Re: PZU - ubezpieczenie i jego wykup :((((((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.06, 12:09
                        Dzięki za linka.Nie wiedziałam o tym forum.Poniewaz lektura czytania zapowiada
                        się dość długa,musze znalezc dzis trochę wolnego czasu.Przejrze forum,byc moze
                        ktoś ma lub miał taka dozyciówkę a PZU jak ja?
                        Czy Ty < z > rownież masz polise w PZU.Opinie na temat tej firmy są rózne,ale
                        ponoc jedna z najlepszych w PL.
                        Mam nadzieje,że sie po czytaniu forum .ubezpieczenia,nie wnerwię bardziej:)
                        • Gość: z Re: PZU - ubezpieczenie i jego wykup :((((((( IP: *.chello.pl 17.01.06, 15:13
                          nie, moja polisa jest gdzie indziej, ale to nie ma większego znaczenia,
                          wszystkie dożyciówki są skonstruowane wedle takiego samego schematu. No i
                          niestety, jest to z zasady produkt trefny, bo wykupienie samej ochrony życia
                          kosztuje wielokrotnie taniej, a aspekt inwestycyjny takiej polisy jest do bani.
                          Miłej lektury;)
                          • Gość: Ela Re: PZU - ubezpieczenie i jego wykup :((((((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.06, 23:12
                            Przebrnęłam przez to wszystko,plus posty z zeszłego roku na ten temat. I...mam
                            mętlik w głowie.Jak zwykle ile ludzi,tyle opini.Jedni są za,inni przeciw,jeszcze
                            inni za, a nawet przeciw.Chyba muszę się z tym przespać:)
                            A tak na powaznie,sama nie wiem.Szkoda zrywać teraz po 10-ciu latach
                            wpłacania,jakies zabezpieczenie jest-na zycie.Inna sprawa to dożycie,czyli
                            emerytura.Miał być niezły zysk.Z tego co czytałam,nie mam co się łudzić:(
                            Kokosów z tego nie bedzie.Chociazby przykład syna,który pisze,że jego Mama z
                            takiej dozyciówki dostała tyle ile wplaciła. A gdzie zysk? I to jest
                            niepokojące,bo własnie ludzie dali się nabrać na zysk z"dobrze" lokowanej
                            składki.Ja równiez do tej grupy niestety naleze.I to mnie strasznie wnerwia.
                            Ciekawa jestem jak zaopatruje sie na ten temat autorka postu,co zamierza
                            zrobic,cos nie widac jej w wątku.
                            Co do konstrukcji polis masz rację,wszystkie są takie same,w kazdym TU sa i będą
                            niezadowoleni,bo niedoinformowani przez agentow.
                            Pozdr
              • arfer Re: PZU - ubezpieczenie i jego wykup :((((((( 15.03.06, 22:48
                z, a czy agent nie uprzedził ( i w OWU nie było), że koszty umów dodatkowych są
                dla umowy głównej obojętne tj. nie wpływają na podwyższenie wartości polisy ?
                • Gość: z Re: PZU - ubezpieczenie i jego wykup :((((((( IP: *.aster.pl 16.03.06, 17:37
                  nie tylko nie uprzedził, ale przede wszystkim mamił zyskami z inwestycji.
                  Twierdził, że polisa na 20 lat o SU 20.000 PLN będzie warta przy wykupie nawet
                  600.000 PLN. Takie to były czasy w pierwszej połowie lat 90.tych....
    • bwportal.pl Re: PZU - ubezpieczenie i jego wykup :((((((( 15.01.06, 19:30
      Przejrzałem OWU tego ubezpieczenia. Zero informacji o opłatach i prowizjach. Odsyłają do "załącznika do polisy" (poszukaj go). Jedynie piszą, że "Kwota wykupu jest pomniejszana o zaległe składki" (par. 38 ust. 6). Czyli jesli umowa była na 20 lat, a wypowiedzieliśmy ją po 5 latach, to pobiorą sobie niezapłacone składki za 15 lat. ING ma tak samo. ^@$*^#*@ jakich mało ale tak to jest jak się słucha agenta, a nie czyta OWU.
      • ural100 to ile bym miała zapłacić? 16.02.06, 09:27
        wracam do sprawy, bo wtedy nie miałam dość czasu żeby siedzieć przy komputerze,
        przepraszam. Załamałam się. Jeżeli ja bym miała w przypadku rezygnacji zapłacić
        im zaległe składki to się w życiu nie wypłacę. Muszę się poradzić jeszcze
        jakiejś osoby znającej temat. Oczywiście nie mojego agenta ani nie pracownika
        PZU oficjalnie, bo na pewno będą ściemniać ile wlezie. Myślę, że to jest
        złodziejstwo w biały dzień. Wpłacam kasę i nie dość że nią obracają, to nie
        dostanę nawet połowy tego, co dotąd wpłaciłam. Umowa nie podaje tej kwestii
        jasno. Właściwie ją ukrywa. Złodzieje i tyle.

        Na piśmie od nich mam że: wartość wykupu na dzień dzisiejszy to 2700 zł.,
        wartość ubezpieczenia w przypadku jego zmiany na bezskładkowe - ok 6000 zł.
        Wlaciłam ponad 6000 zł. do teraz.
        • Gość: z Re: to ile bym miała zapłacić? IP: *.aster.pl 17.02.06, 15:29
          Ural100, współczuję ci, ale fakty juz znasz, a one się nie zmienią. Masz do
          wyboru:
          1. Zagryźć zęby i płacić dalej
          2. Wziąć 2700 PLN i być parę tysięcy "w plecy"
          3. Zmienić ubezpieczenie na bezskładkowe, wtedy nic nie dostaniesz, ale przez
          jakiś czas będziesz jeszcze miała ochronę życia

          Sprawdź w polisie, czy są tam może jeszcze jakieś umowy dodatkowe, typu:
          ubezpieczenie NNW (od następstw nieszczęśliwych wypadków), gwarancja opłacania
          składek na wypadek trwałego inwalidztwa, ubezpieczenie na wypadek groźnej
          choroby itp. itd. Jeśli coś takiego znajdziesz, możesz zrezygnować i tym samym
          obniżyć wielkość comiesięcznej składki. Zalecałbym ci to nawet w przypadku
          zadowolenia z polisy, bo większość serwowanych przy dożyciówkach umów
          dodatkowych to totalny shit, z którego NIGDY nie zobaczysz ani złotówki (osoby
          przez Ciebie uposażone też).
          • ural100 do z 17.02.06, 16:11
            nic nie dostanę (p.3) czyli kasy wypłacić nie mogę, tylko w przypadku mojego
            "zejścia" dostanie jakieś tam pieniądze osoba wskazana? Czy tak?

            do końca polisy zostało mi dużo czasu - ponad 20 lat

            A w ogóle - bardzo Ci dziękuję za jasną i konkretną informację!!
            • barakuda31 Re: do z 17.02.06, 16:29
              Przepraszam, że się wtrącę ale przy Optimie jest tak jak napisałem w drugim
              wątku. Po przjściu na ubez. bezskładkowe suma jest zmniejszana, ale później co
              roku wzrasta. Więc jeżeli teraz przestaniesz płacić i przejdziesz na
              bezskładkowe. To za 15 lat odbierzesz te 6000 tysięcy plus co roczną indeksację
              (między 3% a 8%)
              • ural100 Re: do z 17.02.06, 16:44
                Ale przecież "z" napisał, że przy bezskładkowym nic nie dostanę. Zrozumiałam to
                tak, że wtedy dostaną tylko moi najbliżsi po moim kopnięciu w kalendarz.

                Czy w sumie jest tak, że: przy bezskładkowym mam 6000zł ubezpieczenia (tyle ile
                wpłaty wynosiły łącznie do tej pory) plus procenty i czekam do końca okresu
                ubezpieczenia czyli u mnie ponad 20 lat (dlaczego napisałeś 15 lat?? ) a wtedy
                dostaję te
                pieniądze?

                pytam, bo na stronach pzu tego nie ma - albo ja szukać nie umiem.
              • Gość: z do Barakuda 31 IP: *.aster.pl 17.02.06, 16:44
                Nie znam OWU ubezpieczenia które ma Ural100, ale to co piszesz jest dla mnie
                niewiarygodne. Gdyby tak było, to jest to propozycja do rozważenia.
                • barakuda31 Re: do Barakuda 31 17.02.06, 17:19
                  "Z" ma trochę racji, stare polisy , poprzedniczki Optimy czyli J II wyglądały
                  dokładnie tak jak je opisuje Z. Natomiast w Optimie zmieniono zapis dotyczący
                  ubez. bezskładkowego.Paragraf 24 punkt 4 mówi: "Suma ubezpieczenia
                  bezskładkowego ulega podwyższeniu w każdą rocznicę polisy o maksymalny wskaźnik
                  indeksacji równy wskaźnikowi zysku ubezpieczonego zgodnie z & 26 ust. 1." sic
                  Co do tych 15 lat to założyłem , że polisa jest zawarta na 20 lat , płacisz już
                  5 lat czyli zostało 15. Pozdrawiam
                  • ural100 Re: do Barakuda 31 17.02.06, 17:47
                    Mam ubezpieczenie Optima J2IP21 - warunków nie mogę znaleźć już na stronie PZU.
                    Na ich stronie jest tylko J2IP31. To znaczy że ja mam to starsze. A jeszcze -
                    szukałam tego paragrafu ale nie znalazłam w takim brzmieniu, jak podajesz. Hmm.
                    • barakuda31 Re: do Barakuda 31 17.02.06, 18:09
                      Mam przed oczami Warunki ogólne Ubezpieczenia J2IP21 i jest dokładnie tak jak
                      napisałem. Mogę je zeskanować i przesłać ci e-mailem.
                      • ural100 O, byłoby Super!!! 17.02.06, 18:21
                        mail: ural100@gazeta.pl oczywiście - z góry bardzo dziękuję
                        • barakuda31 Re: O, byłoby Super!!! 17.02.06, 18:45
                          Wysłałem. Mam nadzieję, że to trochę pomoże w podięciu decyzji.
                          • ural100 Dotarło - bardzo dziękuję !!! 17.02.06, 20:25
                            tego było trzeba - dużo łatwiej będzie zdecydować. Na stronach PZU już tego nie
                            ma. Pozdrawiam.
            • Gość: z Re: do z IP: *.aster.pl 17.02.06, 16:40
              Dokładnie tak.

              Przekształcenie polisy w p. bezskładkową oznacza koniec jej funkcji
              inwestycyjnej. Natomiast przez jakiś czas bedzie ona jeszcze ubezpieczeniem od
              Twego "zejścia". Koszt ochrony życia będzie pobierany przez ubezpieczyciela z
              dotychczasowej wartości polisy, do chwili aż starczy zgromadzonych na niej
              środków. Potem polisa wygaśnie. Ponieważ o ile dobrze zrozumiałem, zawierając
              tę polisę liczyłaś bardziej na jej aspekt inwestycyjny, niż na ochronę życia,
              no to ten wariant jest raczej marny. Niestety w aspekcie zysków dla Ciebie
              oznacza dokładnie zero.

              Jeszcze ponad 20 lat płacenia... Spróbuj zapytać agenta PZU kiedy suma wykupu
              przewyższy wartość wpłaconych składek. No bo jeśli jest tak jak u konkurencji,
              czyli po połowie okresu na który została zawarta polisa, to masz jeszcze przed
              soba bardzo długi czas frustracji. Pozdrawiam
              • ural100 z - jesteś nieoceniony ! 17.02.06, 16:53
                dopiero Ty wyłuszczyłeś/ aś (aleś chyba facetem jak mi się zdaje) sprawę jasno...

                bardzo Ci dziękuję i chwała, że właśnie siedzisz przy komputerze
                • Gość: z Re: z - jesteś nieoceniony ! IP: *.aster.pl 17.02.06, 17:10
                  Thx. Człowiek uczy się na błędach, a jak wiesz sam jestem posiadaczem podobnego
                  produktu i problemów z nim związanych.

                  Powiem ci, że cholera mnie bierze, gdy widzę jak trochę ponad 7 tysięcy włożone
                  przez ostatnie 2 lata w akcyjny fundusz inwestycyjny IKE wzrosło mi przez ten
                  czas do ponad 10 tysięcy, a pięćdziesiąt parę tysięcy wkładane systematycznie
                  przez 11 lat do kieszeni ubezpieczyciela jest wciąż STRATĄ! Gdy sobie pomyślę,
                  że mogłem to zainwestować od początku w fundusze inwestycyjne, jestem na siebie
                  wściekły. Najgorsze jest to poczucie złapania za uzdę i konieczność dalszego
                  brnięcia w wysokokosztową umowę. Robi mi się mdło, gdy sobie pomyślę, że to
                  właśnie ja finansuję po części marmury, wystawne siedziby i drogie kampanie
                  reklamowe mojego ubezpieczyciela.

                  Pozdrawiam. Facet z
      • pomocny1 Re: PZU - ubezpieczenie i jego wykup :((((((( 17.02.06, 11:01
        które OWU w ING tak pisze??Ja tam mam polise.
    • pomocny1 Re: PZU - ubezpieczenie i jego wykup :((((((( 17.02.06, 10:53
      Tak jak napisałaś-masz ubezpieczenie.Polisa najpierw zabezpiecza..


      ural100 napisała:

      > mam ubepieczenie Optima na życie i dozycie. Wielkość składek to obecnie 114 zł
      > na miesiąc. Płacę 5 lat. Wyliczyłam, że gdybym wpłacała na własne konto,
      > miałabym dzisiaj ponad 6 tys zł. Na piśmie od PZU dostałam info, że wartość
      > wykupu ubezpieczenia na dzisiaj to 2 tys 700 zł. a wartość ubezpieczenia
      > jakieś 36 tys. Czy to znaczy, że wykupując dzisiaj sumę złożoną do dziś,
      > dostałabym dużo mniej niż się na moim koncie w PZU znajduje? Straciłabym ponad
      > 3 tys. Oczywiście ubezpieczający nie uświadomił mi tej sprawy.
      • Gość: Ela Re: PZU - ubezpieczenie i jego wykup :((((((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.06, 18:59
        Interesuje mnie ten watek,pisałam tu równiez, gdyz tez mam dylemat w stylu
        płacic,czy rzucic to w cholere.Kokosow nie bedzie napewno.
        Wreszcie ural100 sie odezwalas. Ciekawa jestem jaka podejmiesz decyzje. Ja
        nadal mam dylemat sensownosci mojego ubezpieczenia-tez pzu typ JII(to tak na
        marginesie)
        Narazie płace,ale nie wiem.....co robic z tym produktem,ktory tak jak pisał < z
        > składki nasze finansuja marmury i inne bogactwa ww TU.
        Nadal bede śledziła co tu pisza ludzie,ktorzy znają temat i moze doradza cuś
        sensownego?
        Pozdr
        • barakuda31 Re: PZU - ubezpieczenie i jego wykup :((((((( 17.02.06, 21:24
          Twoje ubezpieczenie jest trochę starsze od tego które ma ural100. U Ciebie
          odpada przejście na polisę bezskładkową. Zostaje albo wykup albo kontynuowanie
          ubezpieczenia. Przy wykupie otrzymasz taką kwotę o jakiej poinformowało Cię Pzu
          (7300 zł). Jeśli będziesz kontynuować, na zakończenie umowy dostaniesz aktualną
          w danym roku sumę ubezpieczenia. Jeżeli chcesz wiedzić ile to będzie to do
          aktualnej sumy ubez. dodawaj za każdy rok trwania umowy koło 4 czy 5 %.
          Oczywiście będą to szacunkowe obliczenia ale przynajmniej dadzą Ci jakiś obraz
          tego ile dostaniesz jeżeli nie zrezygnujesz. Pozdrawiam
          • Gość: Ela Re: PZU - ubezpieczenie i jego wykup :((((((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.06, 22:34
            barakuda31 napisał:

            > Twoje ubezpieczenie jest trochę starsze od tego które ma ural100. U Ciebie
            > odpada przejście na polisę bezskładkową. Zostaje albo wykup albo kontynuowanie
            > ubezpieczenia.....


            Z tego co pamiętam, agentka mówiła mi na początku, że mozna przejść na
            bezskładkowe, ale że to sie nie opłaca.
            Czytając rózne wątpliwosci,rozterki innych ubezpieczonych w róznych TU, mam
            niestety nadal watpliwości,czy kontynuować własnie, czy moze wykupić..?
            Czy ktos może sie pochwalić,że korzysta już z takiej dozyciowki? A moze ktoś
            znajomy? Czy zadowolony z otrzymanej kasy? Czytałam jeden przykład,że nie było
            wcale zysków, tylko tyle ile się wpłaciło przez te wszystkie lata! Do banku
            bardziej by się opłacało tę kasę co miesiac wpłacać.

            barakuda31 dziękuję za odpowiedź:)
            • Gość: z Re: PZU - ubezpieczenie i jego wykup :((((((( IP: *.chello.pl 18.02.06, 01:01
              Gość portalu: Ela napisał(a):

              > Czy ktos może sie pochwalić,że korzysta już z takiej dozyciowki? A moze ktoś
              > znajomy? Czy zadowolony z otrzymanej kasy? Czytałam jeden przykład,że nie było
              > wcale zysków, tylko tyle ile się wpłaciło przez te wszystkie lata! Do banku
              > bardziej by się opłacało tę kasę co miesiac wpłacać.

              Klasyczne umowy dożyciowe są na świecie specyficzną propozycją dla dość
              bogatych ludzi. Ich sens to ochrona życia i zabezpieczenie osób uposażonych, a
              w razie dożycia odpowiedniego wieku przez właściciela polisy zwrot w jego ręce
              wpłaconego kapitału. W Polsce owe polisy sprzedawano jako inwestycję kapitałowo-
              emerytalną dla mas, co było zwykłym OSZUSTWEM. Są dziś tacy, którym owe umowy
              się juz pokończyły. Zyski zazwyczaj odpowiadają z grubsza inflacji. A
              proponowane świadczenia quasi-emerytalne są po prostu śmieszne. Wyczytałem w
              necie, że z grona paru tysięcy klientów Amplico, którym pokończyły się polisy
              opcję renty dożywotniej wybrało 1,3% osób, a wysokość tych rent waha się od 50
              zł do 370 zł miesięcznie. Tak się w praktyce kończą miraże roztaczane przez
              agentów.

              PS. Nie będę już pisał w tym wątku, bo się sam nakręcam i niepotrzebnie
              denerwuję. Pozdrawiam miłe Panie
          • arfer Re: PZU - ubezpieczenie i jego wykup :((((((( 15.03.06, 23:01
            Nie bierzcie pod uwagę przy obliczaniu przyszłej wypłaty indeksacji.

            Indeksacja utrzymuje realną wartość SU i przyszłego kapitału ALE (!) o takiż
            współczynnik % podnosi składkę. Więc dla klienta nie ma to znaczenia o tyle, że
            dzięki indeksacji realnie więcej nie zarobi.
            • Gość: z Re: Indeksacja IP: *.aster.pl 18.03.06, 14:01
              arfer napisał:

              > Nie bierzcie pod uwagę przy obliczaniu przyszłej wypłaty indeksacji.
              > Indeksacja utrzymuje realną wartość SU i przyszłego kapitału ALE (!) o takiż
              > współczynnik % podnosi składkę. Więc dla klienta nie ma to znaczenia o tyle,
              > że dzięki indeksacji realnie więcej nie zarobi.

              No, to chyba trochę zbyt czarny obraz rzeczywistości!!! Nie wiem jak działają
              wszyscy ubezpieczyciele, ale np. w AL kwota indeksacji dzieli się na 2 części:
              jedna idzie na pokrycie zwiększonej SU, a druga zasila Fundusz Indeksacji. Ten
              Fundusz wzrasta co roku o określony % ustalony przez Towarzystwo (zwykle to
              jest ok.6-8%). Także ta indeksacja "pracuje" dla klienta i to znacznie lepiej
              niż sama polisa z jej iluzoryczną premią nadzwyczajną.
        • ural100 Re: PZU - ubezpieczenie i jego wykup :((((((( 17.02.06, 21:33
          Witaj, Elu. Odezwałam się dopiero teraz, bo mam więcej czasu. Dojrzewam do decyzji.

          W moich warunkach umowy (dostałam od barakudy31) stoi: w przypadku wykupu
          ubezpieczenia PZU wypłaci kwotę odpowiadającą wartości wykupu pomniejszoną o nie
          opłacone składki z tytułu udzielanej ochrony ubezpieczeniowej.

          Wcześniej bwportal mi napisał, że jeśli po tych 5 latach zrezygnuję, a miałam
          ubezp. na 28 lat, to będę musiała zapłacić za 23 lata składek. To byłaby
          tragedia. Jak mogę zapłacić tyle kasy? I dlaczego? Z jakiej racji? Przecież
          wtedy straciłabym nie tylko całe moje 6000 ale jeszcze musiałabym dopłacić. To
          masakra.
          Czyli jeszcze raz stan na dziś: wartość wykupu 2700, a suma ubezpieczenia przy
          zamianie na bezskładkowe - ok.6000.
          Jeśli teraz wykupię ubezp.i będę musiała zapłacić za zaległe składki za 23 lata
          (!!!), to jeszcze będę musiała słono dopłacić. Bwportal chyba mnie czarował. To
          by było straaaaaaszne. :((((((((((
          Podarowałabym PZU sumę, która nie jest dla mnie mała. Niestety.

          • grail Re: PZU - ubezpieczenie i jego wykup :((((((( 17.02.06, 21:43
            Ural, czytaj ze zrozumieniem... wykup jest pomniejszony o składki zaległe a nie
            przyszłe. Czyli jeśli opłacałaś składki przez pięc lat i gdzieś po drodze
            "uciekła" Ci jedna to dostaniesz wykup-zaległa składka. Natomiast nikt nie
            wymaga opłacena składek za kolejne x lat! Przecież wtedy już nie jesteś objęta
            ochroną.
            • ural100 no wiesz, grail... 17.02.06, 22:01
              przy całoddziennym czytaniu tak wielu paragrafów i podpowiedzi w mojej głowie
              lekki chaos, ale dziękuję za wyjaśnienie.
              • ural100 Dobranoc wszystkim, Jesteście Wielcy! 17.02.06, 22:07
                co ja bym bez Was zrobiła...mały żuczek. :) Dzięki za pomoc.
                • Gość: Ela Re: Dobranoc wszystkim, Jesteście Wielcy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.06, 22:36
                  Czyli co? już wiesz co zrobisz z ta polisą? Napisz,zżera mnie ciekawość.
                  • ural100 Do Eli 19.02.06, 13:05
                    myślę nad wycofaniem się z tego i zabraniem nawet tej mizernej połowy którą
                    wpłaciłam (albo ewentualnie zmianie na ubezp. bezskładkowe, ale dopiero jutro
                    najwcześniej dowiem się dokładnie jakie to daje mi skutki) , żałuję jak cholera
                    że się w to dałam wpleść
                    • Gość: Ela Re: Do Eli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.06, 14:12
                      I ja żałuję. Byłam młoda,głupia,agenci tak wiarygodnie umieją mówić, obiecywać..
                      Ty płacisz 5lat, ja juz 10. Dlatego tez ciągle zastanawiam się co by było, gdyby..
                      Napisz jak to u Ciebie bedzie wyglądało. Moze innym pomoże Twoj przykład.
                      Tak dużo ludzi dało sie na to nabrac. Hmm, ubezpieczenie zycia, na stare lata
                      emeryturka! Aż przekleństwa cisną mi się na usta...
                      Nie dziwię się temu,że np. < z > nie chce juz w tym wątku pisać,wtopił o wiele
                      więcej kasy niż my.

                      Może jeszcze ktoś napisze w tym wątku na ten temat..?
                      Będę szukała w necie opini na nurtujący mnie temat.
                      Ale nie dziś, pomyślę o tym jutro..
                      Pozdrawiam
                      • ural100 Re: Do Eli 20.02.06, 13:37
                        Tak, nie dać się zwieść pokusie agenta to podstawa.Dzisiaj byłam w PZU i
                        natknęłam się na pana, który znów mi zaczął ładować do głowy info o nowym
                        ubezpieczeniu. Objasniłam mu, jaka jest moja sytuacja. Radził przejść na
                        Prestige Gwarancja, inne ubezpieczenie, w którym min. czas bycia to 5 lat.
                        Zapytałam czy można tak, skoro do końca mojej "super" Optimy zostało mi ponad 20
                        lat. (Jak im się to opłaca?bo że musi się IM opłacać- jestem pewna) Podobno
                        można przenieść środki na ten nowy fundusz, minimalna kwota - 6 000 zł. Wtedy
                        nie straciłabym tyle forsy..ale ale ale muszę to jeszcze 500 razy przemyśleć.
                        Czyli fundusz Prestige Gwarancja, podobno lepszy niż IKE. (???) Może i Ty
                        pomyślałabyś o zmianie? Może warto pokombinować. Podobno po 5 latach można z
                        tego Prestige wypłacić kasę z procentem. Ciekawe. :) Jestem sceptykiem na
                        starcie. Nie moge wejść na stronę PZU, więc wiem niedużo, a temu panu z
                        założenia nie dowierzam.
                        • Gość: z Jednak zabiorę głos nt. prestige gwarancja IP: *.aster.pl 20.02.06, 15:41
                          Prestige Gwarancja to zupełnie nowy produkt PZU. Dożyciówka ze składką
                          jednorazową na 5 lat! Jako żyję czegoś takiego nie widziałem. Wedle opinii
                          ekspertów przy dożyciówce nawet 15 lat to za mało i należy ją zawierać na 20-40
                          lat, żeby to miało sens i zadziałał ów słynny procent składany. Ale PZU jak
                          widać promuje nowatorskie metody pomnażania kapitału i w 5 lat jest w stanie
                          zarobić kokosy na umowie dożyciowej. W jaki sposób? Przeczytałem OWU i niewiele
                          z nich wynika, poza tym, że połowa środków jest inwestowana w fundusze PZU
                          Życie (jakie fundusze? nic o nich nie wiem), a druga połowa w TFI z grupy PZU
                          (no tutaj przynajmniej wiadomo o co chodzi). Koszty tego ubezpieczenia nie
                          wynikają wprost z OWU i są dla mnie wielką niewiadomą.

                          Jeśli oni policzą ci przy konwersji wartość wpłaconych składek czyli 6000 zł (a
                          nie bieżącą wartość wykupu czyli owe nędzne 2700 zł), no to może warto się
                          zastanowić. Składka jest jednorazowa, więc koniec z dalszym płaceniem haraczu,
                          a po 5 latach Twój jasyr się skończy. 5 lat to nie 20 lat, w dodatku płacić już
                          nie trzeba. Wiadomo, że to produkt wysokokosztowy, ale jakiś zysk muszą
                          wypracować, zwłaszcza jak to nowy produkt. Wypytaj tego agenta o koszty i
                          prowizje potrącane ze składki (choć wątpię by wydukał cokolwiek sensownego)
                          • barakuda31 Re: Jednak zabiorę głos nt. prestige gwarancja 20.02.06, 16:16
                            Niestety nie policzą wartości wpłaconych składek. A Presiż Gwarancja to nic
                            innego jak połączenie pięcio letniego ubezpieczenia kapitałowego ze składką
                            jednorazową i funduszu inwestycyjnego TFI PZU. Wyniki funduszu do sprawdzenia
                            na byle jakiej stronie dotyczącej funduszy inwestycyjnych.
                            Otworzyłem nowe forum prywatne i zapraszam do odwiedzin.
                            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=37258
                            • ural100 czyli jak? ufff.. 20.02.06, 16:53
                              mam w Optimie ponad 6000 zł. Facet mówił mi, że ta kwota przeszłaby bezpośrednio
                              do Prestige, zresztą taki jest wymagany limit (6 tys.). Jeśli nie, to znaczy że
                              przy przejściu do tego funduszu ta moja kasa gdzieś przepada? Hmm..
                              Też pytałam tego pana - jak to? teraz mam polisę na wiele lat, przejdę na
                              5-letnią bez konsekwencji finansowych?? - to by było zbyt piękne.
                              • barakuda31 Re: czyli jak? ufff.. 20.02.06, 17:21
                                Ze swojej polisy na Prestiż czy też co innego możesz przenieść tylko kwotę wykupu.
                                • ural100 to ważna informacja - czy agent chciał oszukać? 20.02.06, 18:06
                                  Dlaczego więc facet twierdził, że mogę przenieść całą moją kwotę, nie tylko
                                  kwotę wykupu? Przecież jako agent ubezp. powinien mieć wiedzę na ten temat,
                                  zresztą nie chce mi się wierzyć, że jej nie miał.
                                  Jestem zniesmaczona. Again...
                                  Bardzo dziękuję za odpowiedzi, nieoceniona pomoc!
                                  • barakuda31 Re: to ważna informacja - czy agent chciał oszuka 20.02.06, 18:29
                                    Nie wiem. Nie chcę gościa tłumaczyć. Może źle Cię zrozumiał. Dla Ciebie
                                    fizycznie dostępna jest tylko kwota wykupu i tylko nią możesz dysponować.
                        • Gość: Ela Re: Do Eli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.06, 22:59
                          Mysle, ze niedałabym juz się namówić zadnemu agentowi, baaardzo sceptycznie i z
                          niedowierzaniem podchodze do kazdej wspanialej oferty, obiecujacej niebagatelne
                          zyski. Ja zalozylam polise bardziej w nadzieji na emeryture, nizli na
                          ubezpieczenie na wypadek smierci. Kto młody mysli o niej??
                          A przyszlosc z polisa Pzu nie wyglada na rozowo. Zreszta inne dozyciowki takze.


                          • Gość: Aneta Re: Chcę o coś spytać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.06, 20:13
                            Witam

                            Ten wątek tak interesująco się rozwinąl, że korzystając z okazji, jeśli
                            pozwolicie, chcialabym także o coś zapytać.
                            Mialam takze ubezpieczenie na życie w PZU Futura (dotyczy uposażenia dzieci),
                            ale na szczęście szybko zrozumialam o co tam chodzi i zrezygnowalam z tego w
                            kilka dni po sporządzeniu wniosku, jeszcze nie podpisalam polisy. Wszakże nie
                            zwrócili mi jeszcze oplaconej z gory kwartalnej skladki, ale zapewniają że
                            nastąpi to lada dzień w 100% wysokości.

                            Moje pytanie więc będzie związane z jakąś dlugoterminową do 20 lat inwestycją
                            dla dziecka ze skladką miesięczną ok. 100 zl. Myślalam o jakimś planie
                            systematycznego oszczędzania w funduszach inwestycyjnych lub o IKE dla siebie.
                            W IKE jest możliwość wycofania pieniędzy wcześniej niż w wieku emerytalnym z
                            tym że zaplacę wtedy podatek dochodowy i myślalam, żeby tę formę potraktować
                            jako inwestycję dla dziecka. Mogę wyplacić za 20 lat placę podatek i mam kasę
                            dla dziecka lub trzymam do wieku emerytalnego i mam kasę na emeryturę. Albo
                            jeszcze myślę, żeby i PSO dla dziecka i IKE dla siebie. Ale czy to nie za dużo
                            kosztów?

                            Piszą tu kompetetni faceci, więc jeżeli chcialo wam się przeczytać mój wywód co
                            byście mi doradzili?

                            Gościu Z ty coś pisaleś o IKE, jak to wygląda w praktyce, chyba to nie jest
                            taka zla forma??

                            Z góry dzięki

                            • Gość: z Re: Chcę o coś spytać IP: *.aster.pl 21.02.06, 22:28
                              Chyba najlepszy będzie Plan Systematycznego Oszczędzania (PSO) prowadzony przez
                              wybraną przez Ciebie grupę funduszy inwestycyjnych. Wpłacając regularnie np. co
                              miesiąc określoną kwotę można w pewien sposób zabezpieczyć się przed ryzykiem
                              kursowym na giełdzie. PSO mają też zazwyczaj umiarkowane prowizje.

                              Co do IKE, to ta forma oszczędzania ma wiele wad. Limit roczny wpłat na 2006
                              rok wynosi 3521 zł, co dla wielu jest sumą zbyt małą. Korzyścią jest wyłącznie
                              brak podatku Belki, ale trzeba na to czekać aż do wieku emerytalnego. Niejako
                              przy okazji wiele instytucji finansowych oszukuje na IKE, bo trzepie z klientów
                              ukryte prowizje (na przykład każdy z ubezpieczycieli na których tu pisaliśmy).
                              Uczciwą propozycją wydaje mi się IKE w mbanku, bo nie zauważyłem tam żadnych
                              prób zdzierstwa. Jeśli masz konto w mbanku możesz założyć sobie konto IKE,
                              które będzie widoczne przy logowaniu się. Najlepsza opcja dla osoby młodej to
                              fundusze inwestycyjne akcji, czyli IKE MAKCJA, albo IKE AGRESYWNY.

                              Zarówno przy PSO, jak i IKE, życzę Ci dużo silnej woli, bo pokusa
                              wcześniejszego wyjęcia środków jest zawsze wielka. Zwłaszcza, jak przejściowo
                              brakuje pieniążków.

                              Pozdrawiam
                              • Gość: Doświadczony Re: Chcę o coś spytać IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.06, 11:29
                                Osoba powyzej ma racje... IKE ma wiele wad. Limit roczny wpłat na 2006
                                rok wynosi tylko 3521 zł, możesz w każdej chwili wyciągnąć kase, niby nie ma
                                podatku Belki, ale trzeba na to czekać aż do wieku emerytalnego.
                                Jak sie zdaży ze bedziesz potrzebować kasy to podateczek zapłacisz..a po co?
                                Polecam SuperKapitał w AIG - tam juz po 10 latach wpłacania środkow dostajesz +
                                20% zysków i wtedy w razie potrzeby wyplacenia masz za co załacic Belkę,
                                dodatkowo od 11 roku dostajesz co roku + 5% Twojej składki od firmy.
                                A ile mozna zarobic? Wynik na dzien 1.02 za cały rok np. w funduszu dynamicznym
                                jest powyżej 30%!
                                Oczywiście ze zabieraja Ci koszty prowizji, koszty administracyjne ale z tego
                                co sie orientuje maja je najnizesze albi jedne z nizszych!

                                Podkreslam ze nie jestem zadnym Agentem!!
                                Pozdrawiam
                                • Gość: z Re: Chcę o coś spytać IP: *.aster.pl 22.02.06, 17:00
                                  Dziękuję Doświadczonemu za poparcie moich tez, ale niestety nie mogę
                                  odwdzięczyć się tym samym. Superkapitał Amplico jest umową drogą i
                                  niekorzystną. Wszystkie informacje w poniższym wątku
                                  www.forum.ubezpieczyciel.pl/read.php?f=3&i=4877&t=4633
                                  • Gość: Ela do ural100 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.06, 21:59
                                    Ural, napisz proszę jakie podjęłaś kroki, czy zlikwidowałaś polisę?
                                    Jesli tak, to czy łatwiutko poszło?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka