Dodaj do ulubionych

mBank nie dba o to, że bankomat za mało wypłacił

    • a-i-d-y Re: bezczelna antyreklama! 03.08.06, 10:31
      Moim zdaniem mBank to najlepszy bank na rynku, szczególnie dla osób młodych,
      bez stałych dochodów. Wadliwe działanie bankomatu nie ma nic wspólnego z samym
      bankiem, ta sama sytuacja mogłaby się przytrafić klientowi innego banku, który
      by skorzystał z usług EuroNetu. Ten artykuł jest bezczelną antyreklamą!
    • Gość: Adam Coś mi się to podejrzane wydaje z tym bankomatem. IP: *.novartis.com 03.08.06, 10:35
      Może Pani Ewa zgubiła gdzieś tę stówkę...
    • tester30 w Polsce jest AŻ 9 tys. bankomatów?????????!!!!!!! 03.08.06, 10:45
      >>>w Polsce jest aż 9 tys. bankomatów

      ???????

      AŻ?
      Śmiech na sali. tyle to może być w jednym większym mieścietakim jak Poznań czy
      Kraków.

      Jeśli tyle jest w całej Polsce to faktycznie zacofanie ci u nas wielkie.
    • Gość: Obywatel Re: mBank nie dba o to, że bankomat za mało wypła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.06, 10:50
      Mi też bankomat Euronetu wypłacił o 100 zł za mało ale na szczęście napisał na
      kwituku : "żądano 300, wypłacono 200" (oczywiście z konta zdjął 300) i nie było
      dyskusji (i tak reklamacja trwała miesiąc!!!!) . Ale od tej pory omijam Euronet
      - ten kolejny przypadek pokazuje, że idą na masówkę i nie dbają o szczegóły. U
      mnie stracili zaufanie i ich bankomaty omijam z daleka - chyba uzasadnone.
      Zresztą hyba i bank też zmienię - PeKaO SA strasznie zjechało w dół z poziomem
      obsługi i w ogóle.
    • Gość: WD walczyłem z Euronetem IP: *.pg.com 03.08.06, 11:01
      Ja wypłacałem 1000 pln i wyszło mi tylko 500, reszty był widoczny tylko malutki
      skrawek, próbowałem 'wyrwać' resztę bankomatowi.. udało się z bólem i przy
      gorącym aplauzie kolejki odzyskać dodatkowo 400 pln.. stówa została w środku..
      reklamacja została zrealizowana po 3-4 tygodniach, odzyskałem 100 pln. Pytanie
      tylko, czy gdybym właśnie tylko te 1000 pln zarabiał, chciał wypłacić całą
      pensję, a wyszłoby mi tylko te 500 pln - to za co bym przeżył ten miesiąc
      czekając na reklamację?
    • Gość: mauzonka mi sie tak zdarzylo ale bph... IP: *.chello.pl 03.08.06, 11:02
      mi sie tak zdarzylo w euronecie, karta BPH, ale bph zachowal sie kulturnie i nie obciazyl mi konta. a chodzilo o to, ze bankomat po prostu nie wyplacil zadanej gotwki, wyswietlajac komunikat: mozesz teraz odebrac pieniadze...
    • Gość: west zawsze sie zastanawiam ,co robic w takiej sytuacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.06, 11:06

      jak widać. tylko siąść i płakać
      • Gość: Szybki i Żywy Miałem taką SYTuację!!! IP: 195.164.48.* 03.08.06, 11:53
        Nie płacz tylko przyczytaj mój poprzedni wpis: "O mnie mBank i Euronet
        zadbały"! Też myślałem tak, jak Ty w momencie, gdy bankomat wydrukował
        potwierdzenie wypłaty, a mBank potwierdził wypływ środków z rachunku, mimo
        tego, że bankomat nic mi nie wypłacił...
        Okazało się jednak, że bankomat jest tak dokładnie monitorowany, że wszystko
        zarejstrował zgodnie z faktycznym przebiegiem zdarzenia i moje pieniądze do
        mnie wróciły! Tyle, że po czasie...
        Było to bardzo przykre i mam nadzieję, że drugi raz mnie nie spotka, ale nie
        mam jakichś specjalnych pretensji do mBanku i Euronetu, bo maszyny są zawodne,
        więc może się coś takiego zdarzyć raz na jakiś czas, byleby tylko zakończenie
        było pomyślne, a częstotliwość minimalna!
        Pozdrawiam!
    • Gość: Frmr Re: mBank nie dba o to, że bankomat za mało wypła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.06, 11:11
      Kasety bankomatowe sa obslugiwane przez firmy zewnetrzne Euronet obsluguje inna
      firma. Tylko od rzetelnosci pracownikow ladujacych kasety bankomatowe zalezy co
      wloza do srodka! Mozna by jeszcze napisac jak duzo wsrod banknotow znajduje sie
      falsyfikatow a tego tez udowodnic sie nie da!
    • Gość: naciagane mbank czy Euronet?? IP: *.euro.ge.com / *.euro.ge.com 03.08.06, 11:13
      Przeciez to bankomaty Euronetu zjadają kase. Tylko mBank korzysta z Euronetu?
      przeciez co najmniej kilka innych banków też. Artykuł powinien pojechać po
      Euronecie, jeśli już. A mBank uznaje reklamacje na podstawie danych z Euronetu,
      czyli jesli Euronet znajdzie kase, to mBank ja odda. Owszem, mBank ma swoje wady
      i mozna go krytykowac, ale przecież to jest ewidentna dziennikarska świnia.
      • Gość: Nina Klientka ma umowę z mBankiem, nie z Euronetem IP: *.toya.net.pl 03.08.06, 11:40
        mBank woli wydać czas i pieniądze (znaczki, obsługa pracownicza) na ciągłe odrzucanie reklamacji klientki w sprawie 100 zł, zamiast jej to oddać. Sprawa jest patowa, klientka nie udowodni że dostała o 100 zł za mało, bo nie miała przy sobie kamery wideo. Bank nie udowodni że wydał właściwą kwotę, bo się opiera na wydrukach z bankomatu. Tylko dlaczego ma to być rozstrzygnięte na korzyść banku, a nie klienta? Czy my mieszkamy w Afryce? Ale załóżmy że jest jak jest, to i tak uważam, że bank powinien zrekompensować te 100 zł klientce w inny sposób, np. anulując jej odsetki za jeden miesiąc kredytu czy przyznając wyższe oprocentowanie na lokatę itp. Bank nic by na tym nie stracił (tzn. uznaniowo nie zdarłby z klientki kolejnej transzy odsetek), sprawa z bankomatem byłaby rozpatrzona dla klientki niekorzystnie, ale chociaż klientka byłaby usatysfakcjonowana.
        • ggrdl Re: Klientka ma umowę z mBankiem, nie z Euronetem 03.08.06, 13:13
          ...ale wypłacała kasę w Euronecie, a nie w mBanku.
          Nawet jak kupujesz gazetę w kiosku, lub oodajesz garsonkę do pralni to zawierasz
          (niepisaną) UMOWĘ!
          I jeżeli ci kioskarz zrobi coś nie tak, to nie krzycz na wydawcę gazety.
    • ggrdl mBank czy Euronet ??? 03.08.06, 11:16
      Dlaczego czepiają się banku ?
      Przecież to bankomat wypłacił mniej, a "zaksięgował" więcej ?
      Przecież to w bankomacie mogą się zaciąć banknoty, tam są logi, tam jest kaseta
      na tzw. zrzuty (banknotów), to bankomat jest rozliczany z gotówki jak kasjer.
      Bankomat jest w Euronecie!!!

      Bank dokonał autoryzacji PINu i stanu konta i zaksięgował sygnał z bankomatu o
      wypłacie.
      Co mają w banku zrobić ?
      Postawić kamerę przy każdym bankomacie na świecie, czy ufać każdemu, kto się
      zgłosi z pretensjami ?
      • Gość: Nina Jeśli chcą być dobrym bankiem... IP: *.toya.net.pl 03.08.06, 11:42
        ...to niech postawią tą twoją kamerę przy każdym bankomacie. Ale tego nie zrobią, bo to byłoby klientom na rękę.

        Czy pomyślałeś jak się czuje klientka, która straciła swoje pieniądze i jeszcze musiała stracić drugie 100 zł na znaczki, telefony, odwołania itd.?
        • Gość: golem_t Re: Jeśli chcą być dobrym bankiem... IP: 195.116.43.* 03.08.06, 11:55
          A w drugą stronę - co będzie jeśli okaże się że co 100 klientowi bankomat
          zapomni wypłacić 100 zł?
          Procedura rozliczania bankomatów jest tak zorganizowana, że jeśli wszystko się
          zgadza (suma wydanych + suma pozostałych w kasetach + suma w kasecie zrzutowej=
          sumie włożonych pieniędzy do kaset) to to klient jest na straconej pozycji - bo
          jak ma to udowodnić?
          A przy dostępie do pieniędzy to ludzie bywają czasami dziwni.
        • ggrdl Re: Jeśli chcą być dobrym bankiem... 03.08.06, 13:05
          Gość portalu: Nina napisał(a):

          > ...to niech postawią tą twoją kamerę przy każdym bankomacie. Ale tego nie zrobi
          > ą, bo to byłoby klientom na rękę.

          Czy zdajesz sobie sprawę, że tak naprawdę chodzi o WSZYSTKIE bankomaty na
          świecie (mógłbym wypłacać kasę w Koluszkach, lub Kuala Lumpur) ???
          I, tak naprawdę, dotyczy to WSZYSTKICH banków, które chcą dbac o klienta ?
          I na koniec: co będzie widać na kamerze ? Niezadowoloną blondynkę, czy oszusta,
          który wyjmie 3 banknoty a pokaże DWA ?
          I jak odróżnić jedno od drugiego, po włosach ?

          Jak widać pomysł jest nierealny i nieskuteczny.


          > Czy pomyślałeś jak się czuje klientka, która straciła swoje pieniądze i jeszcze
          > musiała stracić drugie 100 zł na znaczki, telefony, odwołania itd.?

          Samopoczucie klientki nie ma tu nic do rzeczy. Równie dobrze może mieć pretensje
          do rządu, lub kościoła Adventystów. Winien jest bankomat i firma nim
          zarządzająca, a nie bank. Ewentualnie winna może być sama klientka, lub jacyś
          oszuści, którzy coś włożyli do bankomatu (to się zdarza).

          Jeszcze raz: klientka może czuć żal do kogo chce. Tyle, że to bez sensu.
          • Gość: gość Re: Jeśli chcą być dobrym bankiem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.06, 13:23
            > Winien jest bankomat i firma nim
            > zarządzająca, a nie bank.

            Ale firma zarządzająca ma umowę z bankiem a nie klientem. Klient nie jest stroną
            w przypadku nienależytego wywiązywania się firmy z tej umowy.
            • ggrdl Re: Jeśli chcą być dobrym bankiem... 03.08.06, 14:36
              Gość portalu: gość napisał(a):

              > > Winien jest bankomat i firma nim
              > > zarządzająca, a nie bank.
              >
              > Ale firma zarządzająca ma umowę z bankiem a nie klientem.
              > Klient nie jest stroną
              > w przypadku nienależytego wywiązywania się firmy z tej umowy.

              Tak myślisz ?
              A na jakiej podstawie ???

              A jak bankomat ci zeżre kartę, to też bank za to odpowiada ?
              A jak ktoś ci doliczy zakupy przez Internet, to bank to wyjaśnia, czy VISA ?
    • Gość: irekkacz Re: mBank nie dba o to, że bankomat za mało wypła IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.06, 11:18
      problem jest zaden, moj znajomy tez kiedys dostal za malo forsy z bankomatu i
      zlozyl reklamacje, okazuje sie ze transakcje sa rejestrowane przez kamere, ja
      zawsze przy pobieraniu kasy ostentacyjnie licze ją przed kamerą
    • michalparadowski Re: mBank nie dba o to, że bankomat za mało wypła 03.08.06, 11:19
      Proszę nie marudzić! Gdzie ma mBank, zdobyć środki na rewelacyjnie tanie
      kredyty?
      Autor:
      Zwolennik PKO BP
    • Gość: Tadeusz Re: mBank nie dba o to, że bankomat za mało wypła IP: *.astrouw.edu.pl 03.08.06, 11:31
      Opisze wobec tego podbne przypadki, jakie spotkaly mojeto tate. Na szczescie wszystkie trzy przypadki, jakie mialy miejsce zostaly rozpatrzone pozytywnie, i po ok.2 dniach pieniadze wracaly na konto.
      Dwa przypadki mialy miejsce w bnankomatach - bankomat w momencie kiedy ma wyplacac pieniadze nagle sie zacina i po chwili wypluwa informacje, ze "transakcja zostala wstrzymana" lub "brak srodkow na koncie". W obu przypadkach po weryfikacji okazywalo sie, ze pieniadze z konta byly zciagniete, jednak - na szczescie - bankomaty wykazaly niezgodnosc - i na tej podstawie srodki byly na konto zwrocone. Pozostaje otwartym pytanie, na czyim koncie byly przez prawie 2 doby i dla kogo wtedy pracowaly?
      Trzeci przypadek - stacja benzynowa JET pod Piasecznem - kwota 140zl - platnosc karta - pierwsza proba nieudana, kasjer dokonuje drugiej proby - udana. Po wizycie w banku nastepnego dnia okazuje sie, ze byly DWIE operacje z tym samym numerem (!) na ten sam paragon(czy jak to sie nazywa...) Pani z banku zadzwonila do centrum kart, gdzie potraktowana ja bardzo nieuprzejmnie i poinformwoano, ze NIE MA MOZLIWOSCI sprawdzenie niczego, wyjasnienia niczego a tym bardzie zwrotu ktowy 140zl. To jakis skandal! Jednak w sumie znow za dwa dni, po pisemnej reklamacji zlozonej w banku przez tate 140 w cudowny sopsob wrocilo na konto.
      No i pytanie; czy bez reklamacji by wrocily? Dla kogo pracowaly? Dlaczego osoby w centrum kart sa tekie nieuprzejme i zupelnie nie dbaja o interesy wlasnych klientow? Jak tu wierzyc bankomatom i kartom platniczym (nie mowiac juz o kredytowych). Przeciez tym wszystkim rzadzi najzwyklejsza w swiecie banda zlodziei i oszustow zaslaniajacych sie tylko pomylkami i bledami urzadzen elektronicznych.
      • Gość: Uli Re: mBank nie dba o to, że bankomat za mało wypła IP: *.emea.veritas.com 03.08.06, 12:07
        Polska to dziki zachod jezeli chodzi o uslugi bankowe i traktowanie klienta. Dra
        z ciebie oplaty, ale kiedy masz jakas sprawe to cie olewaja. Mnie MBank zdraznil
        po tym jak za ostatnia zmiane pinu karty potracili mi 2 zl. Glupie dwa zlote ale
        kiedy podpisywalem umowe 3 lata temu to tego nie bylo. trzeba rozejrzec sie za
        innym bankiem.
    • Gość: ale jaja Do ktorego banku sie przeniesc z mBanku? IP: *.pz.unibas.ch 03.08.06, 12:12
      • Gość: wkurzony Re: Do ktorego banku sie przeniesc z mBanku? IP: *.lublin.agora.pl 03.08.06, 12:36
        Proponuję BGŻ. Ja tak zrobiłem i jestem happy. Polska typowo internetowa
        bankowość jest wprost żenująca i nieuczciwa.
    • Gość: wkurzony Mnie też zrobili w konia!! - przeczytaj IP: *.lublin.agora.pl 03.08.06, 12:33
      Nie ufajcie Mbankowi! Niby nie płaci się żadnych prowizji, ale to fikcja!
      Kiedyś miałem 0,0 na koncie a oni sobie nagle wymyślili, że wiszę im 30 zł. Nie
      otwierałem nawet listów od nich bo zawsze wysyłali info, że jest 0 na koncie. A
      tu nagle przychodzi polecony gdzie mnie informują, że za każdy list płacę 30
      złotych - listów było kilka i to wysyłanych co 3 dni. Mnie wtedy w domu nie
      było. Dzwonią rodzice bo jeden otworzyli i mi mówią, że kilka stów mi narosło w
      miesiąc, z czego procent z wymyślonej przez nich kwoty wynosił mało a
      tzw "opłaty" za wysłanie listu 30 za sztukę. Rodzice zadzwonili do Mbanku i
      dowiedzieli się, jak spłacić mój dług jak mnie w domu nie ma i nie mają haseł
      do konta. Pani im odpowiedziała i zapłacili. Niby wszystko ok. Wracam 3 dni
      potem do domu a tam kolejny list i kolejne 30 zeta! Dzwonię do MBanku i im
      mówię co i jak i że żądam anulowania wszystkich kosztów łącznie z tym co na
      początku sami sobie wymyślili. Na to jakaś gburowata laska przy słuchawce
      zaczęła owijać w bawełnę. Wysłałem maila do Mbanku, że jak to jest, że wszystko
      dla świętego spokoju zapłacone przez moich rodziców wg. wskazań pracownika a
      oni jeszcze mi naliczają. Oczywiście zbyli mnie gładką gadką. Oburzyłem się
      okrutnie. Zadzwoniłem jeszcze raz gdzie z trudem opanowując emocję zj...łem
      pracownika, Bank wyzwałem od oszustów, naciągaczy i lichwiarzy. Zrezygnowałem z
      konta a moje pieniążki z pensji wędrują sobie na nowe konto w BGŻ gdzie takich
      problemów nie mam. Apeluję więc do Was: NIE UFAJCIE MBANKOWI! TO NACIĄGACZE!
      • ggrdl Re: Mnie też zrobili w konia!! - przeczytaj 03.08.06, 13:09
        Fajnie! Wyzwałeś ich, obraziłeś się ...i co ?
        A REGULAMIN przeczytałeś ???

        Tam zapewne stoi jak byk, że upomnienia kosztują.
        Bezprawnie nic ci nie naliczyli. Jeżeli nie zauważyłeś jakichś opłat i nie
        zapłaciłeś ich, to twoja wina. Jeżeli o opłatach nie wiedziałeś, toś dupa. Umowy
        trzeba czytać. Podpisane zobowiązują, nieważne, czy je przeczytałeś i czy
        zrozumiałeś. No, chyba, że jesteś ubezwłasnowolniony...
        • Gość: wkurzony Re: Mnie też zrobili w konia!! - przeczytaj IP: *.lublin.agora.pl 03.08.06, 14:03
          Zwróć tylko na to, co mówiła o tych ukrytych kosztach w raporcie NIK i UOKiK.
          Są bezpodstawne. Jeśli zaś dbają o swój wizerunek i chcą zarabiać na moich
          oszczędnościach to nie powinni zrobić tak, że naliczają sobie z powietrza, że
          im wiszę kilkaset złotych. Ot i tyle.
          • ggrdl Re: Mnie też zrobili w konia!! - przeczytaj 03.08.06, 15:00
            Gość portalu: wkurzony napisał(a):

            > Zwróć tylko na to, co mówiła o tych ukrytych kosztach w raporcie NIK i UOKiK.
            > Są bezpodstawne. Jeśli zaś dbają o swój wizerunek i chcą zarabiać na moich
            > oszczędnościach to nie powinni zrobić tak, że naliczają sobie z powietrza, że
            > im wiszę kilkaset złotych. Ot i tyle.

            Na oszczędnościach ???
            Przecież sam pisałeś, że miałeś ZERO ;-)))

            Banki detaliczne nie zarabiają na oszczędnościach, tylko na opłatach za usługi.
            Tzn. na oszczędnościach też, ale malutko. Jeżeli uważasz, że coś w regulaminie
            jest bezpodstawne, to podaj ich do sądu i klep głupot. Zresztą - dlaczego
            podpisywałeś umowę, skoro jest niekorzystna, zmusił cię ktoś ???

            Prawda jest taka, że zwyczajnie dałeś dupy, czegoś nie przeczytałeś, czegoś nie
            opłaciłeś, bank cię ścignął i jeszcze obciążył kosztami ponagleń - cały czas
            zgodnie z prawem i regulaminem. Tylko ty tak gdzieś w środku czujesz się
            oszukany... To typowe dla ludzi prostych w starciu z cywilizacją, która ich
            przerasta.
            • Gość: wkurzony Re: Mnie też zrobili w konia!! - przeczytaj IP: *.lublin.agora.pl 03.08.06, 15:13
              1. Miałem zero. Ale przez miesiąc -dwa. Od tamtej pory mam sporo więcej, więc
              bank dał dupy bo zrezygnował z klienta, który potencjalnie mógł przynieść sporo
              kasy.
              2. Że zarabiają na opłatach za usługi to zgoda. Płaciłem za przelewy, prowizje
              w bankomatach itd i wszystko ok. Podałbym ich do sądu za naliczanie jakichś
              opłat wg. tylko im znanych kryteriów, ale w przypadku tych kwot to
              byłaby "niska szkodliwość społeczna czynu" - no i w dodatku weź wyskocz na tą
              armię wynajętych m.in. za moją kasę adwokatów. Umowa była korzystna, z mojego
              punktu widzenia, w momencie kiedy ją podpisywałem (z 4 - 5 lat temu).
              3. Dałem dupy, że nie przewidziałem takiej sytuacji - zgoda. Ale MBank dał
              bardziej bo mnie zrobił w konia wysyłając co 2 -3dni kary w wysokości 30 zł od
              RZEKOMEGO długu wynoszącego 30 zł. Czy 30 zł kosztuje wysłanie 1 kartki papieru
              i wysłanie jej pocztą? Może i tak, ale chyba do jakiegoś ukrytego w buszu
              plemienia i to priorytetem.

              Mój znajomy miał podobną sytuację do opowiedzianej przeze mnie i zwyczajnie
              zadzwonił do MBanku z informachją, że odmawia płacenia za coś wymyślonego. I o
              dziwo wtedy MBank skasował mu rzekome zaległości. U mnie się nie udało.

              Rzecz cała w tym, że nmoże wszystko w papierach jest ok, że cacy w umowie itd,
              ale przypomnę, że w systemach argentyńskich też było wszystko ok, a jednak.
              jest coś takiego jak dobra praktyka w biznesie. MBank w tym kontekście to banda
              naciągaczy, za którymi stoi dziurawe prawo.

              P.S. Jeżeli uważasz mnie za prostaka to proszę bardzo - mnie to nie robi
              różnicy.
    • zaba102 Re: mBank nie dba o to, że bankomat za mało wypła 03.08.06, 12:37
      przydażyła, mi sie taka sama historia z bankomatem Euronetu w centrum handlowym
      Targówek, zamiast 300,- PLN dostałam 200,- PLn. Euronet nie uznał moje
      reklamacji, jednak bank (ING Bank Śląski)zachował się przyzwoicie i nie
      obciązył mojego rachunku.
    • Gość: okradziony :( mnie też okredli IP: *.devs.futuro.pl 03.08.06, 12:37
      Mam konto w mBanku. Wypłacałem 1500 zł z bankomatu Banku Ślaskiego. Bankomat
      wyświetlił napis BRAK ŁĄCZNOŚCI i nic nie wypłacił. Moje konto zostało jednak
      obciążone kwotą 1500 zł. Dla mnie to dużo, a rozpatrzenie reklamacji trwa już 2
      miesiąc.
      Uważajcie na mBank. Oni traktują klientów jak szmaty :(
    • anulina Re: mBank nie dba o to, że bankomat za mało wypła 03.08.06, 12:39
      chamówa i tyle
    • Gość: Z Re: mBank nie dba o to, że bankomat za mało wypła IP: *.k2.pl / *.k2.pl 03.08.06, 12:43
      Ufff... Na szczęście mój bank pobiera sobie tylko opłaty od niemożności
      sprawdzenia salda własnego rachunku w popsutym bankomacie. Ciekawe ile na tym w
      sumie zarobili? Ale nie zamierzam się wykłócać o kilka złotych. Zdrowie
      ważniejsze, a z bankami rozmawia się dosyć ciężko.
    • Gość: TPSA oszukuje!!! TPSA oszukuje!!! IP: *.wizja.net 03.08.06, 12:48
      Przysylaja ludziom faktury na numery 0-300 po pol roku od rozwiazania umowy. Skladanie reklamacji nie pomaga a tam ktos na miejscu w firmie zewnetrznej wyludza pieknie kaske!!! Jest Nas juz 6 bylych klientow na znaczna kwote ok 5.000 zł. TPSA juz sciagnela 3.500.
    • Gość: FreakyMisfit Re: mBank nie dba o to, że bankomat za mało wypła IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 03.08.06, 13:18
      A ja jestem ciekaw, czy banki kiedykolwiek w takich sytuacjach będą rekompensować koszty poniesione przez klientów na cele reklamacji. A koszty mogą być różne: przede wszystkim telefon, może paliwo do samochodu, może jakaś opłaty pocztowe w związku z pismami reklamacyjnymi...?
    • Gość: 12345 a mi od razu rozpatrzyli reklamacje IP: *.acn.waw.pl 03.08.06, 13:20
      bylem za granica, wyplacilem pieniadze, nic sie nie pojawilo w bankomacie. po
      powrocie zlozylem reklamacje przez telefon i po 2 miesiacach kwota pojawila sie
      na moim koncie. nie robilbym wiec afery z jednostkowego przypadku, bo nie
      kazdego spotkaly takie problemy.
    • Gość: krrr artykuł sponsorowany! czarny PR mbanku IP: *.chello.pl 03.08.06, 13:33
    • moher75 W tytule mBank... 03.08.06, 13:36
      ...w treści Euronet jest winny zaistniałej sytuacji

      Czy w GW pracują same młotki ?

      A tak na marginesie - miałem problem w bankomacie BZ WBK (Konto Lukas) -
      Bankomat potrącił a nie wypłacił 700zł -
      Na rozpatrzenie reklamacji mają ponoć 100 dni !!!
      Po awanturach, pismach, telefonach - czekałem 3 tygodnie - bez przepraszam i
      odsetek zwrócili mi pieniądze
    • Gość: fk Re: mBank nie dba o to, że bankomat za mało wypła IP: 80.51.199.* 03.08.06, 13:48
      skoro oni tak podchodza do sprawy, no to likwiduje u nich konto!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka