justka079
19.03.07, 08:33
Mam pytanie, w niedzielę wyjeżdzam na równy tydzień w delegację na Ukrainę,
na targi. Wcześniej byłam 2 razy w takiej delegacji i szef za każdym razem
twierdził, że nic mi się nie należy w związku z delegacją, ponieważ przelot,
hotel i wyżywienie miałam opłacone przez firmę. Dodam, że delegację dla mnie
wyliczyli w kadrach na 1000 zł i musiałam ją podpisać, choć pieniędzy nie
otrzymałam. Czy naprawdę nic mi się nie należy w związku z tym? W takim razie
po co liczyli delegację.