Mieszkanie... Porada

17.08.07, 01:23
No wlasnie: moze ktos mi poradzi.

Waham sie czy wynajac mieszkanie czy tez nie. Kupowac na razie nie
chce - nie jestem na to gotowy. Znalazlem do wynajecia za 800 zł (w
tym ogrzewanie). Zarabiam 3300 netto. Rodziny nie mam, mieszkalbym
sam.

Na razie mieszkam w duuuzym kilkupietorwym domu z rodzicami, i to
mnie czasem drazni... Ale nie wiem, czy to wystarczajacy powod zeby
wydawac tyle kasy na mieszkanie samemu. W domu tez sie dorzucam do
wszystkich wydatkow, ale wiadomo, ze wychodzi to taniej.

Co radzicie - zacisnac zeby, czy sie buntowac i wynosic?

Ehh, ta kasa...

Niby wynajem nic nie daje, ale daje jednak daje...:
- niezaleznosc
- swobodne goszczenie dziewczyn :-)
- przyjezdni znajomi i luz z nimi
- imprezy z miescowymi znajomymi
- motywacja, cel
- prywatnosc

Wiem, bo juz kiedys sam mieszkalem.

No a WADY?
- okolo 1200 zl wydatkow wiecej na miesiac, z tego co obliczylem, w
porowaniu do obecnej sytuacji (a zarabiam 3300 netto). Po prostu
teraz zrzucam sie na wszytskie koszty razem z rodzicami, czynszu nie
place oczywscie, wiec oplaty i jedzenie dzielone na trzech taniej
wychodzi niz kupowanie i ogrzewanie mieszkania samemu. Czyli
wydawalbym 14 tysiecy wiecej rocznie (teraz i tak je "trace" na
imprezy, wyjazdy, wiec i tak nie udaje mi sie oszczedzic).
- mieszkac chce sam - mialem juz wspolokatorow i jestem za stary na
to (29 lat).
- mozliwa samotnosc? - choc watpie zeby tak bylo
- droga bez powrotu raczej - duma by mi nie pozwolila wracac jednak,
jakbym np za cienko zyl i myslal o powrocie. Chociaz moze ugialbym
sie i wrocil, zamiast zyc baaaardzo skromnie.
- mam bardzo kosztowne hobby ktore kocham, na ktore by mi nie
starczylo kasy... (to wazny punkt!). Meczylbym sie bez niego.

Ogolnie, nie chcialbym zalowac i byc w stylu "Zamienil Stryjek
siekierke na kijek"... Juz raz podjalem podobna decyzje (w innym
wszakze temacie) i taki "spontan" zle jednak potem poskutkowal i
bylem tym "Stryjkiem". To wychodzi dopiero po czasie i nie chce zeby
tak wyszlo znowu po czasie, ze jednak na jest gorzej.

Moze ZALETY zblakna a WADY zaczna doskwierac...? Mozna wrocic, ale
tak troche "z podkulonym ogonem"). Troche przywyklem do posiadania
zawsze kasy pod reka na kino, rozrywki, wyjazdy, to HOBBY/PASJA.

Teraz mieszkamy w duuuuuzym domu, wiec niby oddzielnie, ale wiadomo
jak to jest, konflikty, laski, itp, to jednak nie to samo jak u
siebie.

Glownie chodz i kase. Zarabiam 3300 netto. A jakie beda wydatki?

oplata: 800
gaz: 25
woda: 25
prad: 200
TV sat: 50
net: 70
telefon TPSA: 70
komora: 100
benzyna: 350
ubezpieczenie samochodu: 100
ubezpieczenie na zycie: 150
jedzenie: 800 (nie umiem gotowac)
SUMA: okolo 2700

Treaz wydaje okolo 1500. Wiec roznica 1200 na miesiac, okolo 14000
zl na rok. Oplaca sie...?

Powyzsze wydatki wydaja mi sie koneczne, ie zrezygnuje z netu, czy
TV SAT, zwlaszcza ze chce mieszkac sam.

Zostaje wiec 600 zl na rozrywke poza domem, piwko, jakies wakacje,
III filar emerytalny, DROGIE hobby --
    • Gość: Całuśna Re: Mieszkanie... Porada IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.07, 20:58
      Wyjdziesz za mnie?
      • skoczek_25 Re: Mieszkanie... Porada 21.08.07, 07:39
        chlopie to chyba nie te forum,ale doradze Ci,bo mialem podobne dylematy.dzis mam
        prawie 40 lat i jakies 400tys na koncie i jestem sam,bo zawsze przeliczalem
        wszystko na kase:zona dziecko itp bede musial na to robic,ale jest ta druga
        droga ,lepsza,ktorej nie wybralem.....Ty zrob jak chcesz,ale bez rodzicow jak
        widze to zginiesz,a oni wiecznie zyc nie beda
        • jan-w Re: Mieszkanie... Porada 21.08.07, 10:09
          To coś marnie przeliczałeś, skoro jak twierdzisz, trzymasz dużo pieniędzy na
          koncie :-))
    • z17 Re: Mieszkanie... Porada 21.08.07, 11:00
      Dziwne forum sobie wybrałeś do dzielenia się akurat takimi wątpliwościami. Tu
      zdecydowanie mniej chodzi o pieniądze, a bardziej o aspekt duchowy życia.

      IMHO uważam, że choćby dla higieny psychicznej powinieneś się wprowadzić. Facet
      pod 30tkę nie powinien mieszkać z rodzicami, choćby i w ogroooomnym domu, bo mu
      to długofalowo wali na palnik. Co do liczenia kosztów, to jest to rzecz
      drugorzędna. Z wyliczeń wynika, że stać Cię na samotne mieszkanie,a to, że
      będzie ciut mniej oszczędności nie jest ważne. W końcu nie zawsze będzie
      zarabiał 3300 netto.
    • Gość: ggg Re: Mieszkanie... Porada IP: *.189.72.19.e-plan.pl 21.08.07, 21:56
      W naturze mlode nie zostaja w domu;)

      Nie przeliczaj tego na kase - jezeli mozesz , uciekaj do
      normalnosci - to jest bezcenne
Pełna wersja