Gość: gość
IP: 62.29.138.*
19.03.09, 13:03
Zaciągnąłem kredyt 4 lata temu w CHF
- oprocentowanie bandyckie - spieniężają wszystkie umowy w których jest
oprocentowanie ustanowione decyzją zarządu. 4.3% w dniu dzisiejszym.
Możliwości negocjacyjne - marne. Wiem, że podpisałem taką umowę ale nie miałem
wyjścia więc przestrzegam. Stanowczo odradzam ten bank bo nie zależy im w
ogóle na lojalności klienta. Jak tylko waluty się ustabilizują uciekam. Kilka
tysięcy w plecy przetrwam - jestem przekonany, że brak klientów w przyszłości
dla tego banku będzie bardziej bolesny niż dla mnie ich cwaniactwo.
Przy okazji:
- załatwianie redukcji oprocentowania - 1 rok
- możliwość dotarcia do placówki - parę na krzyż w Warszawie
- obsługa w placówce fatalna - po staniu 30 min w kolejce powiedziano mi, że
teraz mają umówione wizyty i nie zostanę obsłużony