mojave
09.07.09, 13:27
witam, chcialbym Państwa przestrzec przed bankiem Pekao SA
Otóż kilka lat temu założyłem konto w banku BPH, w Bielsku-Bialej z
ktorego uslug bylem bardzo zadowolony, niestety, doszlo do fuzji i
zostalem "wcielony" do Pekao S.A.
Mieszkam w Bielsku, wczoraj wybralem sie sluzbowo do warszawy,
niestety, zapomnialem portfela a w nim karty do bakomatu i karty
identyfikacyjnej. Zatrzymalem sie więc w oddziale w Częstochowie aby
wyplacic pieniadze w oddziale. I co? I nie moglem wyplacic wlasnych
pieniędzy. Pracownica banku, powiedziala, że na dowod oni nie moga
wyplacić i koniec bo takie maja procedury. Argumentowala jeszcze, że
to dlatego, że zakladałem konto w Bielsku, i że zakladalem je w BPH.
Ewentualnie ona może faksem(!!!) przeslac zapytanie do oddzialu w
Bielsku i jeśli sie zgodzą to może wtedy. tak tez zrobila ale
oddzial w Bielsku sie nie zgodził. I zostalem bez pieniedzy!!!!
Pomomo pelnego konta. Musialem sie wrocić do domu po portfel, ponad
120 km w jedna stronę. A co gdybym zorientowal sie juz w
Warszawie???
Czy to nie jest chore?? W XXI wieku, w dobie internetu robic
klientowi takie problemy? Pokazywalem dowod osobisty, na ktorym
przeciez jest zdjęcie, mialem przy sobie także inne dokumenty
tożsamości, wszystko na nic. Ten bank zatrzymal sie chyba w
poprzedniej epoce.
Ja oczywiście rezygnuje z uslug tej archaicznej i nieprzyjaznej
firmy, na szczęscie jest wiele innych banków, zdecydowanie bardziej
elastycznych.tak więc przestrzegam, jakie "mile" niespodzianki
czekaja na klientow w tym banku.