coome
15.11.09, 23:29
Mam pytanie bo już sama nie wiem co o tym myśleć. Jestem w trakcie sprawy
rozwodowej. Pierwsza już była teraz bedzie na początku grudnia druga. Mąż
wyprowadził się rok temu do matki.Nie wiem tak do końca co było powodem
wyprowadzki. Mąż sam do końca nie wypowiedział sie w tej kwestii ostatecznie.
Nie było zdrady, przemocy. Mamy 4 ro letnią coreczkę - wspólną. Ja wychowuję
także starszą córkę z poprzedniego związku. Jesteśmy w trakcie negocjacji co
do zapisów dotyczacych porozumienia czyli tzw. planu wychowawczego dla Sądu.
Mam jednak pytanie dotyczace osoby, która pojawiła sie w zyciu moim i dzieci.
Czy i jak rzutuje to na przebieg sprawy? Byłam u dwóch róznych adwokatów i
każdy mówi co innego. Jeden, że nie ma to absolutnie w tym momencie żadnego
znaczenia zaś drugi, że bedzie to problemem bo jednak nadal jestem mężatką i
Sąd patrzy na to nieprzychylnie.Wiem, że padnie takie pytanie.Zastanawiam się
jaki to będzie miało wpływ na kwestie związane z dzieckiem. Mąż chce przejąć
opieke nad dzieckiem. Proszę o opinie.