Dodaj do ulubionych

nowy partner / partnerka

17.01.10, 22:32
Jak wprowadzać nowego partnera we własne życie aby nie skrzywdzić własnego
dziecka? Jak zrobić to dobrze, by dziecko nie poczuło się zagrożone? Jak
uniknąć błędów? Podzielcie się swoimi spostrzeżeniami. Póki co nie ma kogoś
takiego ale może kiedyś będzie. I właśnie - jak to zrobić "mądrze" by nikt nie
ucierpiał?
Obserwuj wątek
    • nangaparbat3 Re: nowy partner / partnerka 17.01.10, 22:57
      To co - dzielisz skorę na niedźwiedziu?
      Postępowanie powinno byc dostosowane do wszystkich osob dramatu, to nie moze
      chyba byc tak, ze z gory zaplanujesz komus, co bedzie/czego nie bedzie robic.
      "Madrze" to wg mnie jest reagowac na rzeczywistosc, a nie budowac scenariusze,
      do ktorych ją nagniemy.
    • scriptus Re: nowy partner / partnerka 18.01.10, 00:00
      Dobre pytanie.
      Niestety, nie mam tu doświadczenia, ale zdrowy rozsądek podpowiada, że można to zrobić dopiero wtedy, gdy dziecko pogodziło się z rozpadem małżeństwa rodziców i nie liczy na ich powrót. Wtedy nie odczuje tego jako nielojalnośc rodzica, ani jako krzywdę.
      Zresztą sprawę ząłatwiają ci, którzy burzą małżeństwo, zwykle to oni wprowadzają partnerów pierwsi krzywdząc tym dziecko. Porzuceni, jeśli znajdą partnerów, to chyba dużo później, kiedy dziecko jest pogodzone z utratą pełnej rodziny.
      • kajda28 Re: nowy partner / partnerka 18.01.10, 08:33
        > Niestety, nie mam tu doświadczenia, ale zdrowy rozsądek
        podpowiada, że można to
        > zrobić dopiero wtedy, gdy dziecko pogodziło się z rozpadem
        małżeństwa rodziców
        > i nie liczy na ich powrót. Wtedy nie odczuje tego jako
        nielojalnośc rodzica, a
        > ni jako krzywdę.


        Taka chwila może nigdy nie nadejśćsad
        Moja córa, po 3 latach odkąd nie jestem z jej tatą, stwierdziła że
        najlepiej by było jakbym wyszła za mąż za eksa- pomimo że ostatni
        raz widziała go 7 miesięcy temu.

        Mój obecny partner wchodził w życie dzieci bardzo powoli, jako mój
        kolega, chociaż dzieci widziały ze się całujemy, przytulamy. Jak
        zostawał na noc to wychodził rano jak jeszcze one spały. Dopiero po
        ok. roku , kiedy obydwoje zadeklarowaliśmy sobie miłość, zaczął się
        do nich przybliżać, sam chciał z nimi zostawać kiedy ja byłam w
        pracy.
        To bardzo trudny i delikatny temat, każde dziecko reaguje inaczej,
        chyba nie ma jednego sprawdzonego przepisu.
        • sbelatka Re: nowy partner / partnerka 18.01.10, 10:04
          literatura donosi, ze dzieci nigdy nie zaprzestają "chcenia" żeby
          rodzice byli razem
          to w kwestii czekania aż dziecko sie pogodzismile

          a tak poza tym - zgadzam sie z tym co napisala Nanga; co nie zmienia
          faktu, ze pewnie jest jakiś katalog pożądanych i nie pożądancyh zachowań
          rodzica i nowego partnera w tej sytaucji
      • frania303 Re: nowy partner / partnerka 18.01.10, 10:35
        scriptus napisał:

        > Dobre pytanie.
        > Niestety, nie mam tu doświadczenia, ale zdrowy rozsądek podpowiada, że można to
        > zrobić dopiero wtedy, gdy dziecko pogodziło się z rozpadem małżeństwa rodziców
        > i nie liczy na ich powrót. Wtedy nie odczuje tego jako nielojalnośc rodzica, a
        > ni jako krzywdę.

        Może to zależy od wieku dziecka ale wydaje mi sie że dziecko zawsze będzie miało
        w sobie tą nadzieję że rodzice do siebie wrócą.
        Chociaz z drugiej strony widze po dziecku mojego męża że z czasem zaczyna być
        przyzwyczajone do sytuacji i mówiąc o ojcu mówi o nas (chce do Was a nie do
        Ciebie). Natomiast początki były takie że pytał sie ojca kiedy będzie spał u
        nich mimo tego że matka mieszkała juz ze swoim partnerem.

        > Zresztą sprawę ząłatwiają ci, którzy burzą małżeństwo, zwykle to oni wprowadzaj
        > ą partnerów pierwsi krzywdząc tym dziecko. Porzuceni, jeśli znajdą partnerów, t
        > o chyba dużo później, kiedy dziecko jest pogodzone z utratą pełnej rodziny.

        u nas było to tak że matka dziecka zamieszkała ze swoim nowym partnerem jeszcze
        przed rozwodem. My zamieszkaliśmy razem sporo po rozwodzie, ślub był też w
        jakimś tam odstępstwie czasowym od rozwodu.
        Dziecko poznawałam pomału, jako koleżanka. pierwsze spotkania były na neutralnym
        gruncie, nie w domu, czyli jakieś spacery, figloland itp. Na początku
        zwracaliśmy z mężem uwagę na to by nie przytulać sie, nie chwytać za ręke n o i
        nie całować przy małym. Dopiero po jakimś czasie stopniowo przyzwyczajaliśmy
        małego do tego że trzymamy sie za ręcę i np pocałujemy.

    • michszyb Re: nowy partner / partnerka 18.01.10, 11:56
      Bardzo powoli, obserwując reakcje dzieci. Jeśli reakcja jest5 negatywna to
      należy cofnąć się o krok i cierpliwie czekać.
    • kicia031 Re: nowy partner / partnerka 18.01.10, 12:36
      ja mysle, ze bardzo wazne jest, by nie zasklepiac sie w sobie po
      rozwodzie. Szukac towarzystwa, z dziecmi i bez, przyzwyczajac
      dzieciaki do tego, ze matka ma przyjaciol, znajomych, takze
      mezczynz, i jako jednego z takich znajomych wprowadzic ewentualnego
      nexta w ich zycie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka