05.02.10, 13:47
Witam mam pytanie do formułowiczek i formułowiczów. czy i jak mozna
kontrolować na co sa przeznaczane środki finansowe z alimentów. Czy
strona otrzymująca alimenty, powinna sie z nich "rozliczać", jak
sprawdzic czy dziecku nic nie brakuje. Prosze o wasze opinie i
informacje.
Obserwuj wątek
    • yoma Re: Alimenty 05.02.10, 13:48
      Nie można.
    • mayenna Re: Alimenty 05.02.10, 16:22

      Nie da się kontrolować ani rozliczać na co sa wydawane alimenty. Jeśli opiekun
      zaniedbuje dziecko w twoim odczuciu, pozostaje zwrócenie się do kuratora sądowego.
    • triss_merigold6 Re: Alimenty 05.02.10, 17:34
      Hm... a jak kosmiczną kwotę alimentów chciałbyś kontrolować i
      rozliczać? Bo jeśli owa kwota wynosi oszałamiające 300 czy 500 zł to
      możesz na luzie przyjąć, że owszem, wielu rzeczy dziecku brakuje.
      • edward79 Re: Alimenty 02.03.10, 12:36
        Mozesz prosic o rachunki...alimenty to polowa kosztów utrzymania dzeicka.Tzn.jak
        dajesz 500 zl to zona tez powinna tyle przeznaczac-czyli w sumie na dziecko
        "idzie" 1000zl. Jak na malucha to wystarczająca kwota.
        Wiadomo,ze fakt, iż eks żona ma go pod opieką- to jest bezcenne. Zazwyczaj
        kontakty są utrudniane.
        Sam placę alimenty termonwio, kupuje dodatkowo ubrania,buty, książki, rzeczy do
        szkoly.
        Syn ma u mnie fantastyczny pokój, który ubóstwia...ale eks mści się i stara
        się utrudniać kontakty. jest po prostu wredna...ale pieniążki chce terminowo!
        wlaśnie takie są kobiety!!!!!

        nie patrzą, ze dziecko kocha tatę...najważniejsza jest wredna postawa, zazdrość
        o milość dziecka do taty. Najlepiej, gdyby jej nowy partner byl nowym ojcem dla
        malucha. Ten który tęskni i kocha jest zbędny!
        • pokopanka Re: Alimenty 02.03.10, 12:52
          nigdzie w paragrafach nie stoi zapis, że jak ojciec 500 to matka tez
          500 musi
          nie ma zapisu, że po połowie koszty są liczone
          opieka osoby z która zostaje dziecko jest bezcenna
        • kasiapfk Re: Alimenty 02.03.10, 13:24
          Alimenty płacone przez ropdzica, który nie mieszka z
          dzieckiem/dziećmi nie sa POŁOWĄ kosztów utrzymania tychże.
          Bo nalezy brać pod uwagę wkłąd pracy własnej rodzica opiekującego
          się dziećmi na codzień.
          To powiedział Sąd. Ten który mnie rozwodził.

          Sprawdzenia na co są wydawane alimenty nie jest możliwe w przypadku,
          gdy strona zarządzająca alimentami nie jest skłonna do współpracy.
          Ja, co prawda nie mam tym problemu i zawsze (nawet bez sugestii
          eksa) podsyłam dowody wpłąty za obozy, białe i zielone skzoły, teatr
          czy inne ekstra wydatki dziaci. Tak już mam.
          Ale eksio tez nie rozlicza mnie z każdej złotówki. I kupuje dzieciom
          rózne ekstrasy. Jak go akurat stać na nie.
          A jak nie stać, to ja nie komentuję "skąpstwa" ich ojca. To sprawy
          między dziećmi a ich tatą.
          Alimenty miewam czasem z poślizgiem, i czasem w kwocie mniejszej od
          ustalonych przez Sąd. Czasem tak wychodzi.
    • majkel01 Re: Alimenty 05.02.10, 18:27
      Alimenty są na potrzeby dzieci a nie na poszczególne cele. Nie od dziś wiadomo,
      że dzieci jednak kosztują. Nie bardzo sobie wyobrażam jak takie rozliczanie
      miałoby wyglądać. Matka ma zapisywać ile dziecko zjadło ? A jak niedojadło albo
      upuściło na podłogę kanapkę to jak to zafakturować ?
      To czy dzieciom czegoś brakuje najlepiej zapytać się samych dzieci bezpośrednio.
      • triss_merigold6 Re: Alimenty 05.02.10, 18:46
        Albo:
        - zjadło ale zwymiotowało
        - dostało nadprogramowej infekcji (koszt leków)
        - poszło na urodziny kolegi/koleżanki z upominkiem
        - podarło spodnie i nadprogramowo należało kupić nowe
        - miało zdjęcia w przedszkolu z balu (11 zł sztuka)
        - zaprosiło kolegów/koleżanki i poczęstowało
        - miało wycieczkę klasową i kupiło pamiątkę
        • sauber1 Re: Alimenty 02.03.10, 12:53
          Czasem w takiej sytuacji wystarczy posłużyć się analizą z wyglądu i jak coś nie
          tak, dla potwierdzenia zapytać dziecka, po to są też kuratorzy, choć bywają
          sporadyczne przypadki, że ktoś płaci alimenty, a dzieci w niedostatku żyją,
          ktoś inny za te pieniążki bawi ...
          Daleki jestem od generalizowania sprawy, niemniej jednak widzi się różne
          przypadki, a czy dowieść wszystkiego i zawsze można, osobiście bardzo watpię.
    • cathy_bum Re: Alimenty 02.03.10, 14:45
      Przy ustalaniu alimentów obie strony mają prawo przedstawiać i
      kwestionować szczegółowe koszty utrzymania dziecka. Tym samym
      uświadomić sobie, jakie są potrzeby potomstwa. Oczywiście to ładniej
      w teorii wygląda niż w praktyce.

      W praktyce po dziecku widać, czy mu czegoś nie brakuje. Starsze umie
      już opowiedzieć. Aczkolwiek trudno np. oczekiwać, że przy groszowych
      alimentach rodzic sprawujący codzienną opiekę opłaci z nich lekcje
      jazdy konnej, modne ciuchy czy inne ekstrasy - a z takimi
      roszczeniami płatników się też spotkałam. Jeśli drugi rodzic
      zafunduje dziecku wtedy wyższy standard życia, to wyłącznie z
      własnej kieszeni.

      Jako "biorczyni alimentów" na dziecko nie miałabym nic przeciwko
      wyjaśnianiu byłemu mężowi, na co je wydaję. Uważam, że ma prawo
      wiedzieć, czy przeznaczam te pieniądze na dziecko, czy też kupuję
      sobie przysłowiowe waciki. Przy kwotach rzędu 200 zł wyliczyłabym
      się tym łatwiej, bo nie pokryłoby to nawet połowy jej jedzenia (same
      obiady szkolne to ponad 100 zł). tongue_out Jednak ex zadeklarował całkiem
      sporą sumę, więc mógłby podejrzewać, że sobie coś uszczknę kosztem
      dziecka (bo niestety - zdarzają się i takie przypadki). Na szczęście
      zdaje sobie sprawę, że tak nie jest - chwała mu za to. Mimo to co
      miesięczne szczegółowe raporty na temat ilości pożartych przez Młodą
      bułek czy połamanych kredek byłyby już pewnym przegięciem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka