kralinka
18.02.10, 07:56
Mąz chce ze mną porozmawiać przed rozwodem.
Mam duże obawy czy taka rozmowa ma sens.
Jak przebiegają takie rozmowy?
Gdzie najlepiej ,żeby sie odbywały,można rozmowiac u mnie (maz nie
mieszka ze mną)?
Czy warto żebym miała świadka, kogś z rodziny, czy tak jak chce maz
wystarczy dyktafon.
Wczesniej ja chciałam rozmawiac, ale maz nie chciał. Wyprowadził się.
Jakie niespodzianki moga mnie spotkać?
Czego się obawiać?
Na co zwracac uwagę w casie takich rozmów?
Czy takie rozmowy i ustalenia przynoszą jakis skutek wogóle, i
przede wszytkim jaki mają skutek prawny?
Jakie macie doswiadczenia z takich rozmów?
Bo ja mam bardzo duże wątpliwosci,że nie wytrzymam emocjonalnie, maz
mnie ciągle straszy konsekwencjami.
Wiem,że moje niektóre pytania są bardzo ogólne, ale mimo wszystko
prosze o odpowiedzi.
kralinka