07.03.10, 18:51
Możecie nie wierzyć, ale jestem dobrym człowiekiem.. I chciałbym, żeby to
forum było przyjazne ludziom, tak jak ja sądziłem, że jestem otwarty i
przyjazny innym..Pomagać, odpowiadać na trudne pytania związane z rozwodem.
Jeśli ktoś sądzi inaczej i chce tu wojny, niech zmieni forum.
Nie będziemy tolerować wulgaryzmów i napaści personalnych na innych forumowiczów.
To forum ma z założenia pomagać, nie jątrzyć i wywoływać kłótnie.
Tym, którym taka formuła nie odpowiada serdecznie dziękuję...
Obserwuj wątek
    • mola1971 Re: Forum 07.03.10, 18:59
      Jarkoni, proponuję ten wątek przyszpilić.
      Ku pamięci i by jasne było do czego i komu to forum służy.
    • zwiatrem Jarkoni 07.03.10, 19:54
      Od dawna czytalam, takie forum ma sens. Zwlaszcza, kiedy czlowiek moze sie
      przekonac ze inni ludzie maja podobne klopoty, a swoje cele umieja osiagnac.
      Moze miec tez moc terapeutyczna, dla wielu wyjscie ze swoim problemem na
      zewnatrz jest pierwszym krokiem do zmian.
      Od niedawna pisalam, zaczelam pisac dlatego, ze sadzilam iz wlasne przejscia,
      byc moze komus pomoga.
      Nic w tym zlego nie widzac, odpisalam do kilku osob, zwlaszcza tych, ktorych
      problemy przerobilam na skorze wlasnej i posiadam pewne doswiadczenie.
      Zrealizowane, przezyte, rzetelne, oparte na faktach i zgodne z prawem. Az w
      koncu dostrzezono mnie jako nowego autora i zaczely sie osobiste wycieczki.
      Teraz juz nie wazne, czy mam racje, czy nie, wazne kto i jak mi dowali.
      Ale w sumie, jesli nie mamy do napisania niczego co wynika z doswiadczenia ani
      kilku slow otuchy, czy moze prawdy to po co rozpoczynac pogryzanie?
      Teraz pisac przestalam.
      Nie zamierzam odpowiadac na zaczepki typu "masz krysztalowa kule", bo chociaz
      fajnie byloby miec taka, to osoba piszaca w ten sposob kompletnie zapomina w
      jakim watku pisze i kieruje sie wylacznie dowalaniem komus kto w jej odczuciu
      nie spelnia jej kryteriow.
      Nie ma obowiazkow wchodzenia do wszystkich watkow i odpisywania na Mowie sie trudno.
      Forum nie straci jak przestane pisac.

      Własnie odnioslam swoj maly sukces u komornika w walce o egzekucje alimentow
      (rozszerzenie egzekucji komorniczej na nieruchomosc).Gdyby ktos potrzebowal
      porady chetnie sie podziele doswiadczeniem na na @.
    • sinsi Re: Forum 07.03.10, 20:29
      No i ok. To forum, właśnie takie, jest potrzebne.
      Czego mi brakuje ostatnio, to jasnego bieżącego sygnału odgórnego
      (rola moderacji), że wulgarność, chamstwo, nie ma prawa tu istnieć.
      Że nieważne czy ktoś jest porzucony czy porzucający, czy akurat mu
      małżonek zabrania widzeń z dziećmi więc się przymknie oko na
      wyzwiska i potraktuje przejawy chamskich wypowiedzi ulgowo: on ma
      tutaj wypowiadać się na przyzwoitym poziomie, albo wcale.
      Forumowicze tworzą forum, moderacja od tego, by trzymać jego
      poziom.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka