Dodaj do ulubionych

Jakie alimenty ?

04.08.10, 22:46
zasądzić jeśli mąż zarabia 3500 zł a ja 1400 ?
Zaproponowałam mu 800 zł - to mało czy dużo ? Skoro nasza sytuacja
się pogorszy ?


Obserwuj wątek
    • fragile66 Re: Jakie alimenty ? 05.08.10, 10:56
      To zależy, jakie wyliczysz koszty utrzymania Filipcia.

      Z twojej propozycji wynika, że koszty utrzymania dziecka wyliczyłaś
      na 1120 złotych miesięcznie, a swój udział w utrzymaniu dziecka
      określiłaś na 320 złotych.

      Jeśli uzasadnisz, co się składa na to 1120 złotych i Sąd zgodzi się z
      twoją argumentacją, to nie powinno być problemu z określeniem udziału
      męża na poziomie 800 złotych.
      • prezesik_1 Re: Jakie alimenty ? 15.08.10, 17:41
        fragile66 napisał:


        > Jeśli uzasadnisz, co się składa na to 1120 złotych i Sąd zgodzi się z
        > twoją argumentacją, to nie powinno być problemu z określeniem udziału
        > męża na poziomie 800 złotych.

        800,- to tak magiczna kwota, to tylko jakaś 1/4 średnich dochodów dzisiaj
    • tautschinsky Re: Jakie alimenty ? 05.08.10, 11:15
      mamafilipcia napisała:

      > zasądzić jeśli mąż zarabia 3500 zł a ja 1400 ?
      > Zaproponowałam mu 800 zł - to mało czy dużo ? Skoro nasza sytuacja
      > się pogorszy ?



      Do swoich 1400 chcesz dorzuć sobie ekstra premię
      800złotową - miło big_grin


      Żeby wasza sytuacja się nie pogorszyła musisz
      zacząć więcej zarabiać. To nie jest tak, że ojciec
      dziecka musi cię utrzymywać na tym samym poziomie,
      kiedy byliście razem.
      • fragile66 Re: Jakie alimenty ? 05.08.10, 12:02
        tautschinsky napisał:

        > Do swoich 1400 chcesz dorzuć sobie ekstra premię
        > 800złotową - miło big_grin

        Tautschinsky - do tablicy!!!

        Rozwiązuj równanie z jedną niewiadomą i podaj poprawny wynik.

        Ekstra premia wynosi "minus 250 złotych", bo jeśli wcześniej dochody
        małżeństwa wynosiły 4900 złotych, a teraz żona będzie miała 1400+800,
        no to ile wynosi ta premia?

        Ignorancja nie boli...
        • tautschinsky Re: Jakie alimenty ? 05.08.10, 22:22
          fragile66 napisał:

          > Ekstra premia wynosi "minus 250 złotych", bo jeśli wcześniej dochody
          > małżeństwa wynosiły 4900 złotych, a teraz żona będzie miała 1400+800,
          > no to ile wynosi ta premia?


          Bo rzecz w tym, że to NIE ONA te pieniądze
          zarabia a traktowała i traktować pieniądze
          zarobione przez kogoś innego chce jak swoje.

          A więc jednak premia big_grin

          Poza tym wychodzisz z obłędnie chorego założenia,
          że mąż ma wkładać do wspólnego kociołka 100% tego
          co zarobi. Czy tak było dotąd? Jeśli tak - to miała
          w domu pantofla.

          Wkładanie całości tego co się zarobi jest ok pod
          warunkiem, że oboje zarabiają tyle samo (plus/minus)
          i tyle samo na swoje osobne przyjemności wydają.
          W innym razie ktoś na kimś żeruje.
          • lidaxa Re: Jakie alimenty ? 08.08.10, 23:08
            Ten to musi mieć traumę smile
            Współczuję dzieciom, jeżeli Twoje wcześniej dostawały chupa chupsy a teraz tylko
            lizaka z biedronki smile echh...
            p.s. Nie mam nic do biedronki, sama robię tam zakupy, taki joke to jest dla tych
            sztywnych smile
            • simon_r Re: Jakie alimenty ? 17.08.10, 15:26
              że się tak wtrącę... Dlaczego dziecko ma dostawać chupaczupsy od mamusi? A może
              jednak mogłoby dostawać od tatusia???

              Oj jak często zapomina sie o tym, że tatuś jednak może kochać swoje dziecko i
              kupować mu różne rzeczy NIEZALEŻNIE od płacenia alimentów.
              Oczywiście im więcej tych alimentów mamusia wydębi tym mniej tatuś będzie chętny
              wydawać na dziecko a wtedy???... wtedy mamusia powie dziecku "OOOO... popatrz
              jaki ten twój tatuś jest skąpy!!!!!"..
              • lidaxa Re: Jakie alimenty ? 17.08.10, 21:12
                Proszę czytać ze zrozumieniem- chodzi o zmianę stopy życiowej po
                rozwodzie smile
                • p.gembala Re: Jakie alimenty ? 19.08.10, 07:34
                  Oddaj dziecko ojcu - w końcu to też jego dziecko. Wówczas stopa życiowa dziecka
                  się nie zmieni.

                  Dlaczego mówi się, że dziecko zabieramy matce?
                  A nie mówi się, że dziecku zabiera się ojca? - Bo kobiety jak nie widza kasy, to
                  tak robią?
                  • zmeczona100 Re: Jakie alimenty ? 19.08.10, 22:25
                    > Oddaj dziecko ojcu - w końcu to też jego dziecko. Wówczas stopa życiowa
                    dziecka
                    > się nie zmieni.
                    Taaa.... A tatuś, aby mu się stopa nie obniżyła, będzie zatrudniać
                    opiekunkę, aby mógł pracować na tę "stopę"...I tak wychowanie dziecka
                    sprowadzi się do ... finansowania potrzeb dziecka.
                    Gembala, przecież ten, kto zarabia dużo, to i dużo pracuje.
                    • p.gembala Re: Jakie alimenty ? 31.08.10, 22:35
                      Nie zawsze.
                      Pełny etat, to pełny etat, a wynagrodzenie za ten pełny etat jest stała.
                      Ja na państwówce zarabiam więcej niż eks na prywatnej posadzie.

          • kotkamamrotka1 Re: Jakie alimenty ? 10.08.10, 20:10
            czyli żeruje dziecko??
            jakbym mojego szanownego małża słyszała
            sknerstwo wyłazi drogi panie z pana smile
            • sauber1 Re: Jakie alimenty ? 11.08.10, 10:16
              kotkamamrotka1 napisała:


              > jakbym mojego szanownego małża słyszała
              > sknerstwo wyłazi drogi panie z pana smile

              ci byli mężowie z samego założenia wszyscy jednacy i podobnie też postrzegani, a
              kiedyś najlepsi z pośród milionów ...
            • simon_r Re: Jakie alimenty ? 17.08.10, 15:28
              a dlaczego miałby być hojny wobec exi???
              • zmeczona100 Re: Jakie alimenty ? 17.08.10, 18:09
                Panie simon, alimenty są na dziecko, a nie na ex.
                Mogą być i na ex, ale czy to żerowanie?
                • simon_r Re: Jakie alimenty ? 17.08.10, 19:34
                  ależ ja właśnie o tym!!!... smile)
                  aluzji nie poniała????.. to niech przeczyta jeszcze mojego posta wyżej
                  • zmeczona100 Re: Jakie alimenty ? 17.08.10, 21:48
                    Post Mamrotki:

                    Re: Jakie alimenty ?
                    kotkamamrotka1 10.08.10, 20:10 Odpowiedz
                    czyli żeruje dziecko??
                    jakbym mojego szanownego małża słyszała
                    sknerstwo wyłazi drogi panie z pana
                    ------------------------------------------
                    • simon_r Re: Jakie alimenty ? 18.08.10, 09:07
                      otóż cały czas się tu czyta o tym jak to tatusiowie są skąpi i jak to się stopa
                      życiowa mamuś obniża po rozwodzie... więc może weźcie pod uwagę drogie panie, że
                      tatusiom po rozwodzie również się stopa życiowa obniża... to po pierwsze.
                      Po drugie - im więcej alimentów mamusia wydębi, rzekomo na dziecko (gdyż w
                      większości przypadków jakoś nie widać tych na dziecko wydatków) tym mniej
                      tatusiowi się chce cokolwiek dziecku fundować poza alimentami.... bo przecież
                      już dał!!!
                      Potem sytuacje są takie, że mamusia kupuje sobie nowy płaski telewizor do salonu
                      a dziecko żebrze u tatusia o komputer.. gdy tatuś mówi, że OK ale mamusia też ma
                      się do kompa dołożyć to wychodzi na sknerę...
                      • sauber1 Re: Jakie alimenty ? 18.08.10, 22:47
                        simon_r napisał:

                        > otóż cały czas się tu czyta o tym jak to tatusiowie są skąpi i jak to się stopa
                        > życiowa mamuś obniża po rozwodzie... więc może weźcie pod uwagę drogie panie, ż
                        > e
                        > tatusiom po rozwodzie również się stopa życiowa obniża...




                        Ale to nie ma większego znaczenia, ważne że po rozwodzie zaczyna się raj, ten
                        upragniony Eden dopiero ...
                        • simon_r Re: Jakie alimenty ? 19.08.10, 14:21
                          Nie wiem czyś Ty kobieta czy chłop ale bredzisz i to złośliwie na dodatek...
                          Nie wiem dla kogo po rozwodzie jest Eden. Może dla jakiegoś psychola tak właśnie
                          jest. Dla normalnego człowieka (nawet faceta) rozwód z dowolnego powodu zwykle
                          jest porażką życiową.
                          Co więcej zazwyczaj to facet (zwykle ze względu na dziecko) zostawia prawie
                          wszystko swojej eks i musi sobie od nowa życie organizować.

                          ------------
                          Podróże małe i duże.
                          • sauber1 Re: Jakie alimenty ? 19.08.10, 21:33
                            simon_r napisał:

                            > Nie wiem czyś Ty kobieta czy chłop ale bredzisz i to złośliwie na dodatek...
                            > Nie wiem dla kogo po rozwodzie jest Eden. Może dla jakiegoś psychola tak właśni
                            > e
                            > jest. Dla normalnego człowieka (nawet faceta) rozwód z dowolnego powodu zwykle
                            > jest porażką życiową.
                            > Co więcej zazwyczaj to facet (zwykle ze względu na dziecko) zostawia prawie
                            > wszystko swojej eks i musi sobie od nowa życie organizować.




                            Dzięki, w końcu takich szczerych słów się spodziewałem i nie tyle złośliwie co
                            raczej prowokacyjnie, i przyznaję Ci całkowicie rację rozwód z dowolnego
                            powodu zwykle jest porażką życiową
                            , dla mnie też i najgorsze, ze też mam
                            dzieci i muszę żyć w świadomości,że czasu nie sposób jest cofnąć, ominąć pewnych
                            przeszkód, które zawsze łatwe są do przewidzenia. A najgorsze dopiero przede mną
                            i jak to wytłumaczyć dzieciom? Nie dość że wszystko jak mówisz też oddałem ex i
                            na tym przegrałem razem z dziećmi. Teraz to już boję się "oglądać za siebie" te
                            ruiny, zgliszcza przeraz aja bardzo ...
          • serceserce Re: Jakie alimenty ? 17.11.10, 15:37
            myśle,że ty nie potrafisz istnieć bez tych beznadziejnych żółtych buzi odzwierciedlają ciebie.po drugie dzieci są największą wartością i nawet jeżeli ojciec zarabia więcej to więcej może swoim dzieciom ofiarować a wtym przypadku matka powinna rzucić prace i zająć się ich wychowaniem a nie starać się jeszcze więcej zarabiać,chyba,że praca daje jej satysfakcje.ty zdaje się jesteś typowym cwaniaczkiem którego rzuciła żona i ztej goryczy wyrzywasz się na wszystkich matkach i byłych żonach.a może nie możesz zdzierżyć swoich zobowiązań alimentacyjnych?
      • only.elvie Re: Jakie alimenty ? 05.08.10, 12:25
        tautschinsky napisał:
        > Żeby wasza sytuacja się nie pogorszyła musisz
        > zacząć więcej zarabiać.

        Ach te podwójne standardy - tylko facet może mało zarabiać smile
        • pyzz Re: Jakie alimenty ? 17.09.10, 15:18
          > Ach te podwójne standardy - tylko facet może mało zarabiać smile
          Taaaa. Już sobie wyobrażam sytuację, w której matka zarabiałaby 3500, ojciec 1400 i to jemu przyznano by opiekę nad dzieckiem.
          A jakby jeszcze napisał identyczny post, to wyobrażam sobie reakcję.
    • mamafilipcia tautschinsky 05.08.10, 21:44
      to jest jakaś zraninona kobieta, która nie dostała alimentów jakich
      chce smile

      Dzięki za opinie smile
      Wiem, że jeśli On się zgodzi ot będzie spoko a jak nie to niech
      spada na drzewo - sąd się tym zajmie smile
      Mój Filipek & JA
      Filip trochę starszy
    • sauber1 Re: Jakie alimenty ? 10.08.10, 18:59
      mamafilipcia napisała:

      > zasądzić jeśli mąż zarabia 3500 zł a ja 1400 ?
      > Zaproponowałam mu 800 zł - to mało czy dużo ? Skoro nasza sytuacja
      > się pogorszy ?


      Ja zaś uważam, że to bardzo wiele zależy od umiejętności przekonania sądu co do słuszności swoich własnych racji na podstawie zaobserwowanych sytuacji jak i specyficznych zachowań drugiej strony sporu, co niekoniecznie sąd musi przyjąć za obiektywną prawdę.
      Ale staraj się, może mieć będziesz więcej szczęścia?

      Ja wnosiłem wcześniej o niezbyt wiele, ale i tak argumenty, że ex wydaje na wynajęcie mieszkania ok. 10 tysięcy złotych miesięcznie, ubiera się z górnej półki, dla wygody lata samolotami, co zaobserwowałem po twarzach ludzi w togach wzbudzało powątpiewanie wielkie, i nie mam tego ludziom za złe, żyją skromnie i pewne
      wymiary życia im być może obce, choć ostatnio nawet zastanawiałem się czy oby czasem nie było wskazanym, bym wystąpił do sądu z pozwem o podwyższenie alimentów na dzieci, ale ...?
      Was tu wszystkich uważam od zawsze za wyjątkowo rozsądnych ludzi i w związku z tym mam pytanie: Jakie mogę mieć szanse by mi sąd uwzględnił żądanie i zadecydował o zmianie z 200,- (słownie: dwieście PoLskich Nowych) na po 2i pół tysiąca(2.500zł) miesięcznie na niepełnoletnie dziecko oczywiście mając na uwadze możliwości zarobkowe zobowiązanej ?
      I myślę, że nie złamię prawa zamieszczając na dość wiarygodnie wyglądające info upublicznione w necie dotyczące mojej ex, a dość wymownie mówiące właśnie o tych wyżej wspomnianych możliwościowych zarobkowych, które to w sądach tak zawsze pod uwagę brane, a nie jakby się wydawać mogło tylko stan faktyczny, co i tu też często przedmiotem różnych sporów bywa ?

      Bardo
      proszę?


      • zmeczona100 Re: Jakie alimenty ? 17.08.10, 18:08
        sauber1 napisał:


        >
        >
        Bardo
        > proszę?


        Szczerze, to nie rozumiem, na czym ich proceder polegał.
        No i współczuję Tobie i dzieciakom.
        A miałeś jakieś dowody na to, za ile wynajmuje mieszkanie, gdzie sie
        ubiera i że lata samolotami?
        Jej możliwości zarobkowe powinny sie odnosic do posiadanego przez nią
        zawodu (w UP pytasz o oferty dla takich osób i przeciętną oferowaną
        pensję). Do komornika chociaż oddałes sprawę alimentów?
        • sauber1 Re: Jakie alimenty ? 19.08.10, 21:44
          zmeczona100 napisała:

          > sauber1 napisał:
          >
          >
          > >
          > >
          > Bardo
          > > proszę?

          >
          > Szczerze, to nie rozumiem, na czym ich proceder polegał.
          > No i współczuję Tobie i dzieciakom.
          > A miałeś jakieś dowody na to, za ile wynajmuje mieszkanie, gdzie sie
          > ubiera i że lata samolotami?
          > Jej możliwości zarobkowe powinny sie odnosic do posiadanego przez nią
          > zawodu (w UP pytasz o oferty dla takich osób i przeciętną oferowaną
          > pensję). Do komornika chociaż oddałes sprawę alimentów?
          >
          >

          Sorki zmeczona100, ale nie znajduję słów by Ci na to odpowiedzieć,
          próbowałem coś na priv Ci wysłać, ale jesteś zapędzona widzę i tylko piszesz.
          Współczuć mi nie musisz, ale też zapewne niezrozumiały Ci jest mój problem i to
          mnie nie dziwi wcale.
          Tak sobie myślę, że być może ludzie co w sądach no może inne, bardziej
          skomplikowane zadawali mi pytania, jak czytają co ja teraz piszę, to zapewne z
          wielkim niedowierzaniem kręcą głową i się śmieją w poczuciu zadowolenia, że
          jednak nie zlekceważyli mnie jako człowieka, niby nic, ale czasem ... - prawda?
          • zmeczona100 Re: Jakie alimenty ? 19.08.10, 22:08
            sauber1 napisał:

            > próbowałem coś na priv Ci wysłać, ale jesteś zapędzona widzę i tylko
            piszesz.
            <foch!>

            Przeczytałam i dopiero teraz skojarzyłam, że to o tym pisałeś.

            Ja nie zrozumiałam, w jaki sposób Twoja ex "się wzbogaciła"- no nie kumam
            i już.
            • sauber1 Re: Jakie alimenty ? 19.08.10, 22:27
              zmeczona100 napisała:

              > sauber1 napisał:
              >
              > > próbowałem coś na priv Ci wysłać, ale jesteś zapędzona widzę i tylko
              > piszesz.
              > <foch!>
              >
              > Przeczytałam i dopiero teraz skojarzyłam, że to o tym pisałeś.
              >
              > Ja nie zrozumiałam, w jaki sposób Twoja ex "się wzbogaciła"- no nie kumam
              > i już.

              >


              Ale to nie ma znaczenia, mnie tylko boli to, że mając miliony, ja nie mogę w
              żaden prawny sposób wyegzekwować 600 złotych należnych alimentów na dzieci i
              głupio mi, że jednak ma rację twierdząc, że sądy są małe i ...
              • zmeczona100 Re: Jakie alimenty ? 19.08.10, 22:30
                Odpisałam.

                Dla mnie było to ważne, bo było mi to potrzebne do tego, aby zrozumieć, skąd
                ona ma miliony, a Ty nie możesz liczyć na alimenty.
                Ale i tak nie rozumiem, w jaki sposób działają sądy w Twoim przypadku uncertain
                • sauber1 Re: Jakie alimenty ? 19.08.10, 22:51
                  zmeczona100 napisała:


                  > Ale i tak nie rozumiem, w jaki sposób działają sądy w Twoim przypadku uncertain



                  Myślę, że jak podobnych wielu innych, czego tu przykładów wiele, tylko jakby
                  ogólnego zrozumienia brak ? wink
                • sauber1 Re: Dla zmęczonej 100 20.08.10, 22:28
                  zmeczona100 napisała:


                  > Ale i tak nie rozumiem, w jaki sposób działają sądy w Twoim przypadku uncertain


                  Specjalnie dla Ciebie i wyobraź sobie że jak na początku tego stulecia w
                  pewnym dość poważnym kręgu nadmieniłem o kilku praktykowanych sposobach
                  legalnego
                  uprawnia
                  bezprawia w imieniu prawa
                  robiono na mnie wielkie oczy, nawet Krycha
                  Zielińska ta z pod siódemki idiotycznie się podśmiewała, ale jej wybaczam
                  zniewolona to kobieta, jej absztyfikant skorumpowany, rogi jej przyprawia i ma
                  za co.

                  Jak masz ochotę to przeczytaj i nie dziw się więcej, a w sądach tez tylko
                  ludzie
                  wink
      • pan-kowalski Re: Jakie alimenty ? 22.08.10, 09:17
        sauber1 napisał:

        Jakie mogę mieć szanse by mi sąd uwzględnił żądanie i zadecydo
        > wał o zmianie z 200,- (słownie: dwieście PoL
        skich N
        > owych) na po 2i pół tysiąca(2.500zł) miesięcznie na
        niepełnoletnie dziec
        > ko oczywiście mając na uwadze możliwości zarobkowe zobowiązanej ?
        > I myślę, że nie złamię prawa zamieszczając na dość wiarygodnie
        wyglądające info
        > upublicznione w necie dotyczące mojej ex, a dość wymownie
        mówiące właśnie
        > o tych wyżej wspomnianych możliwościowych zarobkowych, które to w
        sądach tak za
        > wsze pod uwagę brane, a nie jakby się wydawać mogło tylko stan
        faktyczny, co i
        > tu też często przedmiotem różnych sporów bywa ?



        Raczej żadne - matka nie dość że bezrobotna, to jeszcze co chwilę
        karana. A wskazywane przez Ciebie "możliwości zarobkowe", na które
        chciałbyś się powołać sprowadzają się do jej korzyści ze
        współudziału w kolejnych oszustwach, jeśli posiada jeszcze jakieś
        mienie pochodzące z tych przestępstw, to bardziej należy się ono
        poszkodowanym niż dzieciom...
        • sauber1 Re: Jakie alimenty ? 23.08.10, 06:42
          pan-kowalski napisał:

          >
          > Raczej żadne - matka nie dość że bezrobotna, to jeszcze co chwilę
          > karana. A wskazywane przez Ciebie "możliwości zarobkowe", na które
          > chciałbyś się powołać sprowadzają się do jej korzyści ze
          > współudziału w kolejnych oszustwach, jeśli posiada jeszcze jakieś
          > mienie pochodzące z tych przestępstw, to bardziej należy się ono
          > poszkodowanym niż dzieciom...

          Ale co wam jest Kowalski, za co mnie tak i moich dzieci nie lubicie ?!
          Nie jest bezrobotna a dyrektorem holdingu.
          A jak są korzyści z oszustw to kasa jakby prawie podwójna licząc nie płacenie
          podatków i to z III progu.
          Nie byłbym taki pewien czy w pierwszej kolejności należy się
          poszkodowanym wierzycielom, czy zobowiązanie alimentacyjne oby czasem nie mają
          pierwszeństwa ?
          • pan-kowalski Re: Jakie alimenty ? 23.08.10, 10:15
            sauber1 napisał:

            > Ale co wam jest Kowalski, za co mnie tak i moich dzieci nie
            lubicie ?!
            > Nie jest bezrobotna a dyrektorem holdingu.


            Ale dlaczego miałbym Cię nie lubić ? Uważam, że jak najbardziej
            powinieneś wystąpić o podwyższenie alimentów, 200 zł jest kwotą
            śmiesznie niską, tym bardziej kiedy zobowiązana tytułuje się
            dyrektorem. Z tym że - moim zdaniem - sąd nie zasądzi 2,5 tys.
            alimentów na podstawie Twoich przypuszczeń, że matka ma kasę z
            przekrętów - a tego dotyczyło Twoje pytanie. Jeśli pokitrała po
            różnych kontach kradzione pieniądze, to pierwszy dobierze się do
            nich raczej prokurator niż komornik (są przecież jakieś przepisy na
            przepadek mienia pochodzącego z przestępstwa). Z drugiej strony nie
            zastosowano wobec niej środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego
            aresztu, co mogłoby wskazywać, że nie było obawy co do utrudniania
            śledztwa/mataczenia z jej strony (albo niewiele na nią mają).

            warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34889,8033679,Sprzedawal_nieistniejace_dlugi__wyludzil_ponad_1_mln.html

            • sauber1 Re: Jakie alimenty ? 24.08.10, 11:41
              pan-kowalski napisał:


              >
              > Ale dlaczego miałbym Cię nie lubić ? Uważam, że jak najbardziej
              > powinieneś wystąpić o podwyższenie alimentów
              , 200 zł jest kwotą
              > śmiesznie niską, tym bardziej kiedy zobowiązana tytułuje się
              > dyrektorem. Z tym że - moim zdaniem - sąd nie zasądzi 2,5 tys.
              > alimentów na podstawie Twoich przypuszczeń
              , że matka ma kasę z
              > przekrętów - a tego dotyczyło Twoje pytanie. Jeśli pokitrała po
              > różnych kontach kradzione pieniądze, to pierwszy dobierze się do
              > nich raczej prokurator
              niż komornik (są przecież jakieś przepisy na
              > przepadek mienia pochodzącego z przestępstwa). Z drugiej strony nie
              > zastosowano wobec niej środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego
              > aresztu,
              co mogłoby wskazywać, że nie było obawy co do utrudniania
              > śledztwa/mataczenia z jej strony (albo niewiele na nią mają).
              >
              > warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34889,8033679,Sprzedawal_nieistniejace_dlugi__wyludzil_ponad_1_mln.html
              >
              Panie Kowalski jakiego mataczenia, tu o dużą chodzi kasę i dopóki nie będą
              się dzielić z kim trzeba (opłacać się)będą nękani i pod byle pretekstem
              zamykani.
              Matka bez uzasadnionych wątpliwości ma kasę, ma też na sumieniu kilka
              przekrętów, kilka wyroków za tego typu wybryki,
              to dla sądu powinno być
              wiarygodnym dowodem że jednak potrafi i możliwości ma przeogromne.

              Ale też czy jest jakowy sens wnosić o podwyższenie na dzieci alimentów, skoro
              po 200 zł nie płaci, nawet myślałem by do tego całego worka pieniędzy przez
              policję znalezionego łapy wyciągnąć ale coś czuję że samo płótno zostało resztę
              tzw."stróże prawa" rozkradli zapewne, a w razie co w oficjalnym komunikacie
              podadzą że to było tylko blefem operacyjnym
              wink
              No wiesz wszędzie trafiają się ludzie z pozytywnymi cechami człowiekowi danymi,
              a tym bardziej, że małe dziecko było umówione na wakacje to na deptaku miało z
              matką czas spędzać?

              Ale mam jeszcze jedno pytanie, co to mi da, jak nawet sąd będzie taki
              łaskawy uwzględni moje żądania i wysadzi się podnosząc wysokość należnych
              dzieciom alimentów do kwoty dajmy na to 300 peelenów, czy przez to dzieci lepiej
              żyć będą, czy dzięki świadomości, że jednak mi zdrowi przybędzie.
              Często szafuję powiedzonkiem że Ameryka to dziki kraj, ale w takim razie co
              Polska ? wink
              • vianka37 Re: Jakie alimenty ? 24.08.10, 23:25
                A czy możliwa jest w ogóle taka sytuacja, ze sąd zasądzi z 200 na 300
                kiedy wnosisz o 2500? Przecież to trąci absurdem. 100 zł niczego nie
                zmienia.
                Z tego co wiem (a wiem trochę bo sama jestem na etapie wnoszenia o
                podwyższenie alimentów z 300 na 800 ), sąd bierze pod uwagę koszty
                utrzymania dziecka, które najlepiej by było gdybys udokumentował
                (paragony, rachunki itp.) i na tej podstawie zasądza kwotę biorąc
                również pod uwagę możliwości zarobkowe zobowiązanego/ną. Jeśli
                wykażesz, że utrzymanie Twoich dzieci kosztuje ok 5000 (sąd dzieli
                mniej więcej po połowie), to moze masz szanse wywalczyć takie
                alimenty. Sąd ma na uwadze również standard zycia. Dziecko nie moze
                żyć na stopie niższej niz pozwany do płacenia rodzic.
                • sauber1 Re: Jakie alimenty ? 25.08.10, 02:21
                  vianka37 napisała:

                  > A czy możliwa jest w ogóle taka sytuacja, ze sąd zasądzi z 200 na 300
                  > kiedy wnosisz o 2500? Przecież to trąci absurdem. 100 zł niczego nie
                  > zmienia.
                  > Z tego co wiem (a wiem trochę bo sama jestem na etapie wnoszenia o
                  > podwyższenie alimentów z 300 na 800 ), sąd bierze pod uwagę koszty
                  > utrzymania dziecka, które najlepiej by było gdybys udokumentował
                  > (paragony, rachunki itp.) i na tej podstawie zasądza kwotę biorąc
                  > również pod uwagę możliwości zarobkowe zobowiązanego/ną. Jeśli
                  > wykażesz, że utrzymanie Twoich dzieci kosztuje ok 5000 (sąd dzieli
                  > mniej więcej po połowie), to moze masz szanse wywalczyć takie
                  > alimenty. Sąd ma na uwadze również standard zycia. Dziecko nie moze
                  > żyć na stopie niższej niz pozwany do płacenia rodzic.


                  A jednak żyć muszą tak i to jest bardzo przykre, ale tez skoro od ponad dwóch
                  lat nie dostają to co mam w cuda wierzyć, choć nie powiem, kiedyś sąd znając
                  sytuację moich dzieci rzucił się, dał 500zł zapomogi z jakiegoś "tajnego"
                  funduszu i nie upierałem się długo wziąłem, choć ...

                  https://statichg.demotywatory.pl/uploads/1259794757_by_Szolka_500.jpg

                  jakby mi trochę głupio było, tym bardziej że w 2000 roku do tego samego wnosiłem
                  o to, by nie musiało być dziś jak jest, ale zostałem totalnie olany, właściwie
                  to moje dzieci, bo w ich imieniu wtedy występowałem widząc co się dziać zaczyna.
                  Walka z sądami to nie zabawa, gdy w grę wchodzi być albo nie być.
                  Teraz to i tak już praktycznie po ptokach, przyjdzie im się tułać po świcie, a
                  mi żyć ze świadomością, ze mogło być inaczej, a czasem tak niewiele brakuje,
                  wystarczy odrobina zrozumienia ...
                  • vianka37 Re: Jakie alimenty ? 25.08.10, 11:39
                    Nie rozumiem. Czyli starasz się o zwiększenie alimentów już od dawna, a
                    sąd Ci odmawia? Jak to argumentuje? To ważne, bo argument oznacza jak
                    sąd widzi Twoją i Twoich dzieci sytuację. Czy udowadniasz potrzeby
                    dzieci, czy tylko walczysz z ex bo ona ma lepiej? Pytam bez
                    złośliwości, żywo mnie to interesuje bo jest to sytuacja podobna do
                    mojej.
                    • sauber1 Re: Jakie alimenty ? 25.08.10, 14:12
                      vianka37 napisała:

                      > Nie rozumiem. Czyli starasz się o zwiększenie alimentów już od dawna, a
                      > sąd Ci odmawia? Jak to argumentuje? To ważne, bo argument oznacza jak
                      > sąd widzi Twoją i Twoich dzieci sytuację. Czy udowadniasz potrzeby
                      > dzieci, czy tylko walczysz z ex bo ona ma lepiej? Pytam bez
                      > złośliwości, żywo mnie to interesuje bo jest to sytuacja podobna do
                      > mojej.

                      Mam wcześniej postanowieniem sądu przyznane zabezpieczenie alimentów, potem
                      wyrokiem sądu w wyniku sprawy rozwodowej przyznane po 200 zł alimentów na każde
                      dziecko, ale ich nie otrzymuję w ogóle i to że nie sposób ich w żaden sposób
                      wyegzekwować mnie boi najbardziej, a odczuwają to też dzieci. Sądy i to
                      wszystkie doskonale znają moja sytuację, ale prawo też gdzieś się kończy i jest
                      tak jak widać, wszystko wirtualne ...
                      Faktem jest niezaprzeczalnym, że zmuszony byłem kiedyś z ex walczyć, ale dziś na
                      stopie pokojowej żyję, mimo iż lekceważy sobie większość postanowień sadów. A
                      czy trzeba aż tak bardzo udowadniać potrzeby dzieci, kiedy widzimy jak wymiar
                      życia wygląda, fakty same za siebie mówią, a nie jest wesoło, mogłyby żyć
                      godniej, tym bardziej że ex stać na tyle, taka walka z wiatrakami trochę.
                      • vianka37 Re: Jakie alimenty ? 25.08.10, 22:51
                        Dla sądu czarno na białym musi stać, ze utrzymanie jednego dziecka
                        wynosi np 1000 zł, udokumentowane rachunkami, zaświadczeniami.
                        Dziecko je (musisz wyliczyć ile kosztuje dzienie i potwierdzić
                        rachunkami), są koszty zwiazane ze szkołą - musisz przedstawić
                        zaświadzcenia ze szkoły ile na co w ciągu roku szkolnego wydałeś),
                        dziecko trzeba ubrać - znowu rachuneczki, jeśli Twoje dzieci chodzą
                        na zajęcia dodatkowe też udokumentuj ile miesięcznie to kosztuje,
                        oraz inne koszty - kino, teatr, ferie, wakacje, urodziny swoje,
                        kolegów, podręczniki, inne drobiazgi których dziecku nie odmówisz.
                        Jak przedstawisz w sądzie taką dokumentację nie podważy zasadności
                        wniosku o podwyższenie alimentów. Inna sprawa, ze Twoja exa nie płaci
                        nawet tego co ma zasądzone teraz, a podobno trudno wyegzekwować.
                        Fajna mamusia. Mój płaci wiec na szczęscie nie mam tego problemu.
                        • sauber1 Re: Jakie alimenty ? 26.08.10, 01:23
                          vianka37 napisała:

                          > Mój płaci wiec na szczęscie nie mam tego problemu.

                          Jak Twój płaci to rzeczywiście masz szczęście i problem zgłowy, ale w
                          przypadku faceta wygląda to zupełnie inaczej, prawo określa to bardziej
                          rygorystycznie i jak ma oficjalne udokumentowane na legalu dochody z egzekucja w
                          razie co żaden problem, a życie na fakturach uciążliwe bardzo, lecz przeogromna
                          jest siła przyzwyczajenia.
                          • vianka37 Re: Jakie alimenty ? 26.08.10, 11:46
                            Płaci owszem, ale jest to raptem 200 zł miesięcznie. Dlatego chcę
                            wnieść o podwyższenie i tak ja Ty mam wątpliwości czy sąd przyzna
                            większe alimenty czy nie. Ja w każdym razie dobrze się przygotowuję,
                            rachunki, faktury, zaświadczenia, paragony, nawet bilety z kina czy zoo
                            wink
                            • sauber1 Re: Jakie alimenty ? 26.08.10, 20:48
                              vianka37 napisała:

                              > Płaci owszem, ale jest to raptem 200 zł miesięcznie. Dlatego chcę
                              > wnieść o podwyższenie i tak ja Ty mam wątpliwości czy sąd przyzna
                              > większe alimenty czy nie. Ja w każdym razie dobrze się przygotowuję,
                              > rachunki, faktury, zaświadczenia, paragony, nawet bilety z kina czy zoo
                              > wink


                              Ale niemniej jednak płci prawda ? wink

                              https://statichg.demotywatory.pl/uploads/201008/1282658826_by_twojstary_500.jpg
                              • vianka37 Re: Jakie alimenty ? 26.08.10, 22:15
                                Myślisz, że ja w ogóle odczuwam 200 zł przy wydatkach na taką 12-letnią
                                panienkę? W Warszawie. Nie wiem w jakim wieku masz dzieci, ale na pewno
                                sam wiesz ile kosztuje utrzymanie dziecka, a wiadomo im starsze tym
                                "droższe". 200 zł to jest kropla w morzu kosztów. Ale przed sądem
                                udowodnić trzeba, bo zdrowy rozsądek czasami nijak ma się do
                                paragrafów.
                                • sauber1 Re: Jakie alimenty ? 27.08.10, 17:31
                                  vianka37 napisała:

                                  > Myślisz, że ja w ogóle odczuwam 200 zł przy wydatkach na taką 12-letnią
                                  > panienkę? W Warszawie. Nie wiem w jakim wieku masz dzieci, ale na pewno
                                  > sam wiesz ile kosztuje utrzymanie dziecka
                                  , a wiadomo im starsze tym
                                  > "droższe". 200 zł to jest kropla w morzu kosztów.

                                  > Ale przed sądem udowodnić trzeba,
                                  > bo zdrowy rozsądek czasami nijak ma się do paragrafów.



                                  Jeśli pozwolisz to ten zwrot wpiszę na listę aforyzmów nowożytnych ?big_grin

                                  Tak szczerze to dopiero będąc tu na tym forum uświadomiłem sobie ile moje dzieci
                                  do tyłu stoją wobec oczekiwań i wyliczeń potrzeb, które być może jakieś tam sadu
                                  w przypływie wielkoduszności akceptują do wysokości żądań powoda, choć wiem że
                                  na tyle, na ile wystarcza i wcale co roku nie musimy wakacji w Grecji, czy
                                  innych ciepłych wyspach spędzać i niekoniecznie tylko z górnej półki w
                                  najdroższych ciuszkach chadzać itd...?wink
                                  Może w przyszłym roku uda mam się choć na dwa tygodnie do Tunezji w wakacje
                                  wskoczyć, bo w tym też planowaliśmy ... wink

                                  • vianka37 Re: Jakie alimenty ? 29.08.10, 18:28
                                    Tak, mnie też to forum mocno uświadomiło. Było ze mną od dnia
                                    postanowienia o rozwodzie i z sentymentu a czasami z potrzeby
                                    informacji zaglądam tu niekiedy.
                                    Życzę Tobie i Twoim dzieciom wygranej w sądzie tego co się Wam jak psu
                                    gnat należy, a wakacje w Tunezji niech będą planem a nie marzeniem smile

                                    • sauber1 Re: Jakie alimenty ? 08.09.10, 01:35
                                      vianka37 napisała:

                                      > Tak, mnie też to forum mocno uświadomiło. Było ze mną od dnia
                                      > postanowienia o rozwodzie i z sentymentu a czasami z potrzeby
                                      > informacji zaglądam tu niekiedy.
                                      > Życzę Tobie i Twoim dzieciom wygranej w sądzie tego co się Wam jak psu
                                      > gnat należy, a wakacje w Tunezji niech będą planem a nie marzeniem smile
                                      >


                                      Jak już wrócimy z wakacji szczerze podziękuję smile

                                      Szczęśliwy to człowiek, kiedy nie musi liczyć czasu ni pieniędzy, żyje nieświadomie, beztrosko z dnia na dzień, a jutro kolejnym wyzwaniem, nadzieją lepszego ... - prawda?
                                      • vianka37 Re: Jakie alimenty ? 09.09.10, 22:45
                                        Ostatnio czytałam książkę o szczęsciu. Podobno szcześliwi czujemy się wtedy gdy nasze oczekiwania spełnione są w 110% (zostało to naukowo udowodnione) wink
                                        A im więcej mamy tym więcej pragniemy więc to szczęście nigdy nie trwa długo.
                                        Pewnie, że wygodne jest życie dostatnie, ustabilizowane, bez trosk zwłaszcza kiedy ma się dzieci, które chcemy by były szczęśliwe. Ale prawda jest też taka, że taki egzystencjalny Eden nie istnieje, zawsze są jakieś bariery życiowe do pokonania. Ale to też jest fajne, życie nie jest nudne, i sprostanie takim codziennym (lub niecodziennym) wyzwaniom potrafi przynieść wiele satysfakcji. Taka jest moja różowa wizja smile
                                        • sauber1 Re: Jakie alimenty ? 11.09.10, 00:01
                                          vianka37 napisała:

                                          > Taka jest moja różowa wizja smile

                                          dopóki człowiek ma marzenia dopóty żyje pełną gębą...
                                          • vianka37 Re: Jakie alimenty ? 11.09.10, 23:18
                                            marzysz więc żyjesz wink
                                            a marzenia są po to by je realizować
                                            (zaczerpnięte z przysłów ludowych big_grin )
                                            pozdr
                                            • sauber1 Re: Jakie alimenty ? 21.09.10, 23:06
                                              vianka37 napisała:

                                              > marzysz więc żyjesz wink
                                              > a marzenia są po to by je realizować
                                              > (zaczerpnięte z przysłów ludowych big_grin )
                                              > pozdr


                                              Marzenia to pękną sprawa, ale jak miesięcznie brakuje 600 zł w budżecie domowym to po dwóch latach deficyt dość namacalny, samą świadomością, że coś wyrokiem sadu należne nie da się długo pociągnąć, a głupio będzie na tym etapie pogodzić się z przegraną ...
                                              Zawsze możliwości ludzkie gdzieś mają swój kres, a ja wchodzę w końcowa fazę kryzysu i aż strach pomyśleć co przyjdzie mi tu za miesiąc, lub dwa napisać.
                                              Gdybym jeszcze raz mógł zacząć życie na założenie rodziny nigdy nie dałbym się namówić !
                                              Tak jak gdzieś już tu napisałem, na tym interesie, który tu przedmiotem dywagacji najbardziej przegrane zawsze dzieci ...
                                              • vianka37 Re: Jakie alimenty ? 29.09.10, 23:42
                                                Nie wiem czy dobrze zrozumialam - nie zdecydowalbyś się na dzieci gdybys miał po raz drugi rozpoczynać życie? Dzieci, to nasz największy skarb, dar od Boga, powinniśmy się czuć wyrożnieni, że jesteśmy współtwórcami tego cudu. Nie wolno żałować, ze je posiadamy, nieważne ze dziecko to koszty, bo dziecko to przede wszystkim wielka bezinteresowna i czysta miłość i radość. Jeśli jesteś w stanie sam je utrzymać to odpuść walkę, bo z czasem nie walczymy dla dziecka tylko dla samej walki, dla zasady. A dzieci są swiadkami i później wyrastają na takie aspołeczne jednostki, konfliktowe, roszczeniowe... I po co to? Trzeba cieszyć się tym co jest, inni nie mają nawet (albo aż) tego wink
                                                Pozdrawiam
      • polka69 Re: Jakie alimenty ? 29.08.10, 19:36
        Zapomniałeś o tym, iż w sądzie jest tylko PRAWDA SĄDOWA wink
      • sauber1 Re: Jakie alimenty ? 17.11.10, 12:03
        I wyobraźcie sobie, że córka stała się już pełnoletnia, złożyła pozew o podwyższenie alimentów na Terespolskiej w sierpniu dopiero rok minął i cisza ...:o
      • sauber1_easy Re: Jakie alimenty ? 20.08.11, 04:00
        napisał:

        > Ja zaś uważam, że to bardzo wiele zależy od umiejętności przekonania sądu co do
        ...
        > Ja wnosiłem wcześniej o niezbyt wiele, ale i tak argumenty, że ex wydaje na ...

        > Bardo
        > proszę?

        >



        Tak pisałem rok temu i nic się nie zmieniło , no może tylko to 12-08-2011 09:08 Żądali bilionów, zdobyli ponad milion – oszuści ponownie wpadli
    • p.gembala Re: Jakie alimenty ? 19.08.10, 07:30
      Trzeba było się z mężem dogadać, a nie robić teraz z niego skarbonkę.
      • zmeczona100 Re: Jakie alimenty ? 19.08.10, 22:23
        Skarbonkę, powiadasz?
        big_grin
    • gazeta_mi_placi Re: Jakie alimenty ? 20.08.10, 22:36
      To rozsądna kwota.
    • ksenaa Re: Jakie alimenty ? 03.09.10, 16:52
      a jakie alimenty można uzyskać na studentkę, gdy jej ojciec zarabia 10 tys. zł? Dlaczego faceci tak
      żałują na swoje dzieci? Cieszę sie, że nie dostają dzieci, sknery pie.przo.one. Nie zasługują na nie !!!
      • sauber1 Re: Jakie alimenty ? 05.09.10, 00:14
        ksenaa napisała:

        > a jakie alimenty można uzyskać na studentkę, gdy jej ojciec zarabia 10 tys. zł?
        > Dlaczego faceci tak
        > żałują na swoje dzieci? Cieszę sie, że nie dostają dzieci, sknery pie.przo.one
        > . Nie zasługują na nie !!!



        Facet który zarabia tylko 10 tysięcy miesięcznie powinien podlegać każe, że tak
        mało daje z siebie, a możliwości jak każdy inny ma też kilkakrotnie większe -
        prawda ?
        • rarely Re: Jakie alimenty ? 13.09.10, 14:50
          sauber1 napisał:

          > ksenaa napisała:
          >
          > > a jakie alimenty można uzyskać na studentkę, gdy jej ojciec zarabia 10 ty
          > s. zł?
          > > Dlaczego faceci tak
          > > żałują na swoje dzieci? Cieszę sie, że nie dostają dzieci, sknery pie.pr
          > zo.one
          > > . Nie zasługują na nie !!!
          >
          >
          >
          > Facet który zarabia tylko 10 tysięcy miesięcznie powinien podlegać każe, że tak
          > mało daje z siebie, a możliwości jak każdy inny ma też kilkakrotnie większe -
          > prawda ?

          Tak powinien podlegać KAŻE a jak zarabia 5000 to KARZE
          • jumanji_7 Re: Jakie alimenty ? 30.09.10, 03:36
            rarely napisał:


            > Tak powinien podlegać KAŻE a jak zarabia 5000 to KARZE

            A to brzydal i świnia jedna, nie wykazuje czujności ortograficznej, takich powinno się od razu na komisariacie rozstrzeliwać z łuku bez huku !!!
    • mau3 Re: Jakie alimenty ? 17.09.10, 10:38
      Żądasz całkiem przyzwoicie. Wylicz ile dziecko Ciebie kosztuje, to jest podstawa dla sądu do ustalenie wysokości alimentów. Zajrzyj na byłeżony.pl Tekst linka znajdziesz tam na pewno coś o alimentachsmile
      • prezesik_1 Re: Jakie alimenty ? 23.08.11, 01:44
        yhy ...
    • sauber1 Re: Jakie alimenty ? 09.04.11, 01:56
      mamafilipcia napisała:

      > zasądzić jeśli mąż zarabia 3500 zł a ja 1400 ?
      > Zaproponowałam mu 800 zł - to mało czy dużo ? Skoro nasza sytuacja
      > się pogorszy ?


      A jak to wyszło na finale, można już pytać ?wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka