23.09.10, 11:31
mam serdeczną prośbę o poradę i infoormację: mój syn, dorosły już ale uczący się chciałby zgłosić sprawę do komornika, gdyz jego ojciec sam przestał płacić alimenty. co prawda nie bez powodu-syn przestał chodzić do szkoły. jednak teraz uczęszcza do szkoły i chciałby aby ojciec wznowił płacenie, jednakże nie mamy zadnych namiarów na ojca bo wyjechał, wiemy tylko do jakiej miejscowości, zmienił tez komórkę i wiemy jak się skontaktować z nim. więc pozostaje jedna droga. od czego zacząć? napisać jakieś pismo czy wypełnia sie jakis wniosek? i gdzie sie to składa, w sądzie czy bezpośrednio u komornika? gdzie takiego komornika znaleźć, w sądzie czy w jakims biurze? jesteśmy zieloni pod tym względem
Obserwuj wątek
    • fragile66 Re: komornik 23.09.10, 12:59
      Komornicy mają własne biura poza siedzibą sądu - listę znajdziesz z łatwością w internecie: wpisz słowo komornik i nazwę miasta.

      Do komornika udajesz się z tytułem wykonawczym (to jest wyrok sądu z nałożoną klauzulą wykonalności, która oznacza, że wyrok jest podstawą do egzekucji alimentów).

      Na miejscu dostaniesz do wypełnienia wniosek o wszczęcie postępowania, ktoś z pracowników kancelarii komorniczej powinien ci pomóc go wypełnić, jeśli będziesz miała wątpliwości.

      Zanim to jednak zrobisz, dobrze jest poinformować ojca o swoich zamiarach - może zacznie płacić dobrowolnie.
      • malwa200 Re: komornik 23.09.10, 13:29
        a czy płacę cos na wizytę u komornika? dziękuję za informację
        • fragile66 Re: komornik 23.09.10, 13:34
          Nie.
          Prawo jest tak skonstruowane, że osoba domagająca się egzekucji alimentów, jeśli ma do tego podstawy, nic nie płaci.

          Jedynym kosztem jest czas, który musisz poświęcić na zebranie dokumentów, sprawdzenie kiedy kancelaria jest otwarta, dojazd, no i czasami poczekanie na swoją kolej - byłem u komornika tylko raz i czekałem chyba z półtorej godziny (w bardzo nieprzyjemnej atmosferze, bo ludzie w poczekalni są wyłącznie z problemami, o których chętnie opowiadają nie zważając, czy ktoś tego chce słuchać).
          • malwa200 Re: komornik 23.09.10, 14:20
            a jak myslisz, komornik będzie ządał zaświadczenia ze szkoły, ze syn się uczy? ciekawe, czy będzie musiał zapłacić zaległe (przez ponad pół roku nie płacił) ale wtedy syn sie akurat nie uczył, więc ojciec tak jakby miał podstawy do niepłacenia. czy on mógł sam sobie przestać płacić? nie jest wym,agany wyrok sądu?
            • fragile66 Re: komornik 23.09.10, 14:41
              Dla komornika istotny jest tylko tytuł wykonawczy.

              Zobacz jak wygląda wyrok, na podstawie którego ojciec dziecka miał płacić alimenty.

              Jeśli jest na nim pieczątka z napisem, że wyrok ten uprawnia do egzekucji - to masz w ręku tytuł wykonawczy.

              Ojciec dziecka nie miał prawa samodzielnie podejmować decyzji o zaprzestaniu płacenia alimentów. Jeśli uwazał, że synowi się pieniądze nie należą, bo porzucił z własnej woli szkołę, to powinien był zwrócić się do sądu o ustalenie, że jego obowiązek alimentacyjny wygasł.

              Jeśli komornik rozpocznie egzekucję, to też ojciec dziecka jako dłużnik nie będzie miał nic do powiedzenia, bo raz wszczęte postępowanie będzie mógł odwołać tylko sąd albo wierzyciel.
              • malwa200 Re: komornik 23.09.10, 15:03
                1.ok, rozumiem. co jednak, jeśli na wyroku takiej pieczątki nie będzie? co wtedy mogę zrobić?
                2.rozumiem, że w przypadku gdyby komornik tym sie zajął, to b. maż musiałby zwrocić synowi za te pół roku niepłacenia?
                3. załóżmu, że ojciec wniesie sprawę do sądu:czy są nie nakaże zapłacic zaległości, jeśli on udowodni, ze syn sie wówczas nie uczył?
                4. rozumiem, ze dla komornika nie jest istotne zaświadczenie ze szkoły o nauce syna?
                5. zakładam, ze nawet jesli syn przestał sie uczyc w jakimś okresie-to alimenty nadal mu przysługują, jeśli nie ustalono tego sądownie?

                • fragile66 Re: komornik 23.09.10, 16:02
                  1. Na wyroku w sprawie o alimenty pieczątkę z klauzulą wykonalności przystawia się z urzędu. Z wcześniejszego twojego postu zrozumiałem, że wcześniej mąż alimenty płacił - czyli robił to na podstawie jakiegoś wyroku?
                  Chyba że był to wyrok rozwodowy - wtedy musisz udać się do sądu, który ten wyrok wydał i złożyć w sekretariacie wniosek o nadanie wyrokowi klauzuli wykonalności - za to musisz zapłacić opłatę kancelaryjną, chyba 16 zł.
                  Przeczytaj też uważnie, czy w wyroku nie jest napisane, że dotyczy alimentów na małoletnie dzieci stron - komornik może uznać, że tytuł wykonawczy nie obejmuje dorosłego syna.

                  2. tak

                  3. Jeśli mąż to udowodni, a Sąd przychyli się do jego pozwu, to tak - wtedy należałoby zwrócić ściągnięte nienależnie kwoty. Ale to melodia dalekiej przyszłości.

                  4. Nie

                  5. Alimenty przysługują synowi w czasie kiedy obowiązuje prawomocny wyrok. Jeśli nie było innego orzeczenia w tej samej sprawie, to synowi należą się alimenty na podstawie pierwszego wyroku. Jedynym sposobem jaki ma ojciec dziecka na to, aby nie być dłużej zobowiązanym do wypłacania alimentów jest złożenie pozwu do sądu o ustalenie, że obowiązek alimentacyjny wygasł. Gdy sąd to ustali, wtedy ojciec nie ma obowiązku alimentacyjnego wobec syna.
                  • malwa200 Re: komornik 24.09.10, 08:04
                    fragile66 napisał:

                    > 1. Na wyroku w sprawie o alimenty pieczątkę z klauzulą wykonalności przystawia
                    > się z urzędu. Z wcześniejszego twojego postu zrozumiałem, że wcześniej mąż alim
                    > enty płacił - czyli robił to na podstawie jakiegoś wyroku?
                    Pierwszym wyrokiem był wyrok rozwodowy i w nim "przy okazji" wpisano obowiazek alimentacyjny na rzecz małoletniego. Drugim był wyrok po podwyższeniu alimentów.


                    > 3. Jeśli mąż to udowodni, a Sąd przychyli się do jego pozwu, to tak - wtedy nal
                    > eżałoby zwrócić ściągnięte nienależnie kwoty.

                    Zwrócić? czyli syn musiałby zwrócić ojcu alimenty za okres, w którym się nie uczył?
                    Mi chodzi o to, czy b.mąż musiałby dodatkowo zapłacić synowi za okres, w którym juz nie płacił bo syn się nie uczył?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka