Dodaj do ulubionych

Zdrada a portale internetowe

01.06.11, 21:30
Witam
Mój związek jest na zakręcie dlatego coraz częściej czytam fora internetowe dotyczące tematu zdrady.Zastanawiam się jaka jest rola portali internetowych w rozpadzie związków.Dlaczego coraz częściej zdradzamy partnerów z ludźmi poznanymi przez internet, skoro tak zwany real dostarcza nam wiele okazji do nawiązania znajomości. Czy jest to kwestia łatwego dostępu i anonimowości czy też są inne przyczyny. Jakie są Wasze doświadczenia w tym temacie?
Pzdr

Obserwuj wątek
    • altz Re: Zdrada a portale internetowe 01.06.11, 21:52
      Wydaje mi się, że chodzi o jakąś względną anonimowość. Jeśli dochodzi do zdrady przez portale, to znaczy, że coś ze związkiem było wcześniej nie tak.
      Romanse w realu mogą być z powodu chwilowego zauroczenia, a nie tylko przygotowywane wcześniej na zimno.
      • errormix Re: Zdrada a portale internetowe 01.06.11, 23:44
        Moje doświadczenia w tym temacie są zerowe, ale...

        Na korzyść zdrady "internetowej" przemawia bardzo wiele argumentów, których próżno szukać w bezpośrednim spotkaniu twarzą w twarz.

        Widząc drugą osobę na żywo zwracasz uwagę na jej ruchy, gesty, słownictwo, głos, oczy, włosy. I nawet jeśli ktoś jest przystojny jak cholera, to jeśli ma brudne paznokcie, zepsute zęby, a z ust jedzie mu czosnkiem i piwem, to żadna kobieta na niego nie spojrzy. Nawet gdyby jej Leśmiana recytował pod balkonem.

        W Internecie działa natomiast to co nie działa w realu. Wyobraźnia.

        Wyobrażamy więc sobie tę drugą osobę czytając o jej życiu, o jej zainteresowaniach, o jej problemach, czy radościach. Coraz bardziej zaczynamy się z nią utożsamiać. Wydaje nam się, że coraz bardziej ją znamy, choć przecież nigdy jej nie widzieliśmy. To właśnie dlatego podczas internetowych rozmów padają często teksty w stylu: "Mam wrażenie, jakbym znał/a cię całe życie".

        Między jednym a drugim zdaniem na czacie czy w mailu wymienionym w sieci mija nieco więcej czasu niż podczas rzeczywistej rozmowy. Jest więc czas na zastanowienie się, przemyślenie odpowiedzi, dobranie odpowiednich słów, podrapanie się po tyłku. Można zabłysnąć intelektem, dowcipem czy zaznać charakterystycznego odczucia, że właśnie w tym samym czasie pomyśleliśmy o tym samym co ta druga osoba. Na to, przy bezpośredniej rozmowie, nie ma z reguły szans. I to zbliża.

        Swoją rolę odgrywa również anonimowość. W internecie można kreować się na Georga Clooney'a chociaż w rzeczywistości jest się tylko brzydalem w stylu Brada Pita smile) Nie widząc reakcji czy spojrzeń tej drugiej osoby możesz pozwolić sobie czasem na rozmowy, które w realu, z racji swojej intymności, nawet wypowiadane żartobliwie, wprowadzałyby nastrój co najmniej niezręczności.

        A teraz przechodzimy do sedna czyli zdrady.

        Wybierając się na spotkanie z tym/tą drugą w realu wydaje wam się że wiecie o sobie wszystko, znacie swoje myśli, przekonania, poglądy na tysiące spraw i tematów. Więc jeśli zdjęcia, którymi się wcześniej wymieniliście nie pochodzą z czasów liceum, nie pozostaje wam nic innego jak wskoczyć do łóżka.

        No chyba, że masz zepsute zęby, a na godzinę przed wyjściem z domu zżarłeś główkę czosnku.
        • ewela1_1 Re: Zdrada a portale internetowe 02.06.11, 08:42

          Zdrada za pośrednictwem internetu to pójście na łatwiznę i kojarzy mi się tylko z wcześniej zaplanowaną strategią i ta cała godowa otoczka w tle nie musi mieć miejsca. Niektórym wystarczy zdjęcie, wymienią tylko grzecznościowe wiadomości z telefonem i propozycją spotkania w treści. Wszystko zależy też od stopnia szczerości i zdeterminowania drugiej osoby. Wbrew pozorom Panowie na portalach internetowych są bardzo szczerzysmile

          "Swoją rolę odgrywa również anonimowość. W internecie można kreować się na Georg
          > a Clooney'a chociaż w rzeczywistości jest się tylko brzydalem w stylu Brada Pit
          > a smile)"

          Obydwaj to brzydale. Gerard Butler to co innego.
          • niceflower454 Re: Zdrada a portale internetowe 05.06.11, 12:03
            do ewela-jeśli mężczyzna jest tak nieszczęśliwy w związku ,że szuka na portalach to sprawa jest naprawdę nieciekawa.Chce wiać gdzie pieprz rośnie,tylko nie może.
        • zabelina Re: Zdrada a portale internetowe 02.06.11, 10:06
          errormix napisał:
          > Wyobrażamy więc sobie tę drugą osobę czytając o jej życiu, o jej zainteresowani
          > ach, o jej problemach, czy radościach. Coraz bardziej zaczynamy się z nią utożs
          > amiać. Wydaje nam się, że coraz bardziej ją znamy, choć przecież nigdy jej nie
          > widzieliśmy. To właśnie dlatego podczas internetowych rozmów padają często teks
          > ty w stylu: "Mam wrażenie, jakbym znał/a cię całe życie".

          I już wiadomo, dlaczego stale Ci sie skrzynka zapychawink
        • niceflower454 Re: Zdrada a portale internetowe 05.06.11, 12:23
          do errormix-internet jest wlasnie super miejscem dla ludzi nieatrakcyjnych tak naprawde,czesto nieurodziwych.Prawda jest taka,ze osoby bardzo seksowne rzadko dobrze wychodza na zdjeciach....Fotogenicznosc nie jest tożsama z urodą.Stad popularnosc tych portali.
      • kajda28 Re: Zdrada a portale internetowe 02.06.11, 08:31
        > Wydaje mi się, że chodzi o jakąś względną anonimowość. Jeśli dochodzi do zdrady
        > przez portale, to znaczy, że coś ze związkiem było wcześniej nie tak.

        Nie zgadzam się
        • altz Re: Zdrada a portale internetowe 02.06.11, 08:42
          > Nie zgadzam się
          Z czym się nie zgadzasz? I jak uważasz?
          • kajda28 Re: Zdrada a portale internetowe 02.06.11, 10:26
            Nie zgadzam się z tym że jak ktoś siedzi na portalach internetowych tzn. że coś w jego związku jest nie tak. Bardzo dużo tu wpisów gdzie facet w dzień ślubu był na takim portalu. Wydaje mi się że to chodzi o podbudowanie swojego ego, męskości, pokazanie sobie samemu że dalje jest się atrakcyjnym i że można sobie jeszcze wyrwać nie jedną laseczkę. Nie wiem jak to się ma do zdrady, choć uważam że to pierwszy stopień do niej. To jest balansowanie na krawędzi i wielu to robi aby ją przekroczyć - i nie ma to nic wspólnego z tym czy związku jest dobrze czy źle. A przeważnie się psuje w takich chwilach, bo przeciez trzeba mieć czas aby siedzieć przed kompem, a nic lepiej nie działa jak kłótnia.
            • ewela1_1 Re: Zdrada a portale internetowe 02.06.11, 10:33

              Ostatnio usłyszałam od kolegi w pracy, który jest 3 miesiące po ślubie jak mówił do drugiego, że"brakuje mu emocji"smile. Faceta baaardzo atrakcyjny fizycznie, juz sie domyślam jakie to emocje. Niech ktos zatrzyma na chwilę swiat ja wysiadamsmile
              • kajda28 Re: Zdrada a portale internetowe 02.06.11, 10:55
                Niech ktos zatrzyma na chwilę swiat ja wysiada
                > msmile

                Pamiętam jak kiedyś powtarzałam ten cytat, niestety obróciło się to przeciwko mnie, cholernie trudno później znowu wsiąść.
            • altz Re: Zdrada a portale internetowe 02.06.11, 11:29
              > Wydaje mi się że to chodzi o podbudowanie swojego ego, męs
              > kości, pokazanie sobie samemu że dalje jest się atrakcyjnym i że można sobie je
              > szcze wyrwać nie jedną laseczkę.
              Ja takich facetów będących w normalnych związkach nie znam. Ani jednego!
              Może i są, skoro piszą.
              • puzzle33 Re: Zdrada a portale internetowe 02.06.11, 12:48
                Pamiętasz mit o Narcyzie? Dobrze się trzyma w świadomości, czy raczej podświadomości zbiorowej. Tłumaczy wiele psychopatycznych zachowań. Wbrew pozorom nie należą one do rzadkości. Uwierzysz, że na dnie przemocy często kuli się biedny, zakompleksiony narcyz, który pozbawiony miłości, sam nie umial kochać?
                • niceflower454 Re: Zdrada a portale internetowe 05.06.11, 12:21
                  do puzzle-portale internetowe,randkowe to tylko quasi-zdrada.Określmy ją mianem zdrada kontrolowana.To takie amrne pocieszenie dla stałych partnerek,które trzymaja swojego ptaszka w niewoli.

                  O tym jednak na ile osoba jest atrakcyjna można się przekonać wyłącznie w realu.Ja akurat mam takie doświadczenia,że faceci z neta na mnie nie działają w realu.Choć ostatnio przekonałam się,że sa pewne osoby,które w 100% atrakcyjne w realu (super atrakcyjne),a w necie 50% atrakcyjności im daję.
              • kajda28 Re: Zdrada a portale internetowe 02.06.11, 20:56
                > > Wydaje mi się że to chodzi o podbudowanie swojego ego, męs
                > > kości, pokazanie sobie samemu że dalje jest się atrakcyjnym i że można so
                > bie je
                > > szcze wyrwać nie jedną laseczkę.

                > Ja takich facetów będących w normalnych związkach nie znam. Ani jednego!
                > Może i są, skoro piszą.

                Ja znam i to dużo.
      • niceflower454 Re: Zdrada a portale internetowe 05.06.11, 12:14
        do altz-nie ma definicji zdrady,tej małżeńskiej na pewno.Tak więc, można się pocieszać do woli,a prawda jest smutna i widoczna gołym okiem.Jeśli ktoś podkochuje w kimś innym,ma ochotę na bliskość z tą osoba,sex,romans to ma -koniec i kropka! Czy zajmuje postawę bierną, czy czynną w dażeniu do celu jest już drugorzędne Serce nie sługa jak to mówią.

        Męźczyźni mają tu trochę przechlapane.Bo mogą widzieć tysiące pięknych,atrakcyjnych ze wszechmiar kobiet pod każdym względem,ale...dowodzi nimi coś co mają w rozporku i niestety, ale reagują na jedną,góra kilka kobiet....I to często nie jest ich partnerka /żona/narzeczona.Także faceci tutaj nie mogą oszukiwać i manipulować.


        Kobiety natomiast tak.Mogą kręcić przysłowiowe lody do woli.Im nic nie "staje" ,pisząc kolokwialnie.

        Dla jednych będzie to spłycenie tematu,dla innych coś absolutnie normalnego i prawdziwego poniekąd niezmiernie.
    • eeela Re: Zdrada a portale internetowe 02.06.11, 02:48
      Dlaczego coraz częściej zdradzamy partnerów z ludźmi poznanymi
      > przez internet, skoro tak zwany real dostarcza nam wiele okazji do nawiązania
      > znajomości. Czy jest to kwestia łatwego dostępu i anonimowości czy też są inne
      > przyczyny. Jakie są Wasze doświadczenia w tym temacie?

      Artykuł się pisze? smile
    • scindapsus Re: Zdrada a portale internetowe 02.06.11, 08:54
      grzepien napisał:

      > Witam
      > Mój związek jest na zakręcie dlatego coraz częściej czytam fora internetowe do
      > tyczące tematu zdrady.Zastanawiam się jaka jest rola portali internetowych w ro
      > zpadzie związków.Dlaczego coraz częściej zdradzamy partnerów z ludźmi poznanymi
      > przez internet
      , skoro tak zwany real dostarcza nam wiele okazji do nawiązania
      > znajomości. Czy jest to kwestia łatwego dostępu i anonimowości czy też są inne
      > przyczyny. Jakie są Wasze doświadczenia w tym temacie?
      > Pzdr
      >
      To więcej Was tam jest pod tym nickiem?
      Moja polonistka wbiła mi do głowy ze w moich wypowiedziach mam używac liczby pojedyńczej.
      I zgadzam się z tym co powyżej-chyba ktoś chce napisać artykuł wink
      • nicol.lublin Re: Zdrada a portale internetowe 02.06.11, 09:09
        też od razu odniosłam takie wrażenie. a wolę jak ktoś pyta szczerze.

        a tak jeśli chodzi o moje zdanie w temacie, to zdecydowanie zgadzam się z errorem. z tym, że jednak, żeby mi zawrócić w głowie, to trzeba jednak cokolwiek sobą reprezentować - tzn mieć tzw. gadane. bo jak ktoś pisze wiadomości gdzie w zdaniu ni podmiotu, ni orzeczenia, to jakoś nie mam ochoty kontynuować znajomości. błędy ort. też trochę studzą mój zapał.

        i może kogoś zdziwię, ale ja w realu wcale nie miałam znowu tak wielu okazji by kogoś poznać, stąd moja obecność na portalach randkowych. człowiek pracujący na więcej niż etat, z małym dzieckiem i od dawna tymi samymi znajomymi może mieć zwyczajny problem by poznać kogoś nowego.

        a jeszcze nawiązując do zdrady - był kiedyś taki dowcip o facecie, który zaczepiał kobiety na ulicy jednym zdaniem "pójdziesz ze mną do łóżka?" i zdecydowanie częściej niż przeciętny Kowalski dostawał po gębie. ale również częściej chodził do łóżka tongue_out w sieci jest prościej zadawać tak bezpośrednie pytanie - i rzeczywiście takich ofert jest mnóstwo tak samo jak propozycji tzw. sponsoringu (blee)
      • ag13ag13 Re: Zdrada a portale internetowe 02.06.11, 13:25
        scindapsus napisała:


        > To więcej Was tam jest pod tym nickiem?
        > Moja polonistka wbiła mi do głowy ze w moich wypowiedziach mam używac liczby po
        > jedyńczej.

        > I zgadzam się z tym co powyżej-chyba ktoś chce napisać artykuł wink

        Szkoda, ze polonistka nie wbila Ci do glowy jak sie pisze o tej liczbie pojedynczej.
        Zanim poprawisz kogos, sam/a pisz poprawnie uncertain
    • niceflower454 Re: Zdrada a portale internetowe 05.06.11, 11:59
      Żadna,bo unikanie zdrady wyłącznie z powodu braku okazji jest zdradą.
      Tak samo jak i chęć zdrady psychiczna (niekoniecznie dokonana w pełni) jest zdradą.
      Ja się nie oszukuję.
    • kolorplus Re: Zdrada a portale internetowe 05.06.11, 13:06
      dla mnie poznawanie ludzi przez internet czy na sex czy do poważnego związku to porażka.
      Po prostu wolę od razu widzieć w realu i sam być widzianym niż się potem bardzo rozczarować.
      Kumplowi pare lat temu wycieli numer z e-randkami - śliczny 40 letni kuguarek okazał się być grupą znajomych ale co przez 2 tyg ostukał się w keyboard i popisał bredni na swój temat to jego.
      Dlatego jak formalnie sąd orzekanie , rozpoczynam przemyślane i bardzo powolne poszukiwanie pięknej ale przede wszystkim mądrej pani.
      dziecko już mam a drugiego dziecka co ma prawie 30 lat nie potrzebuje
      • niceflower454 Re: Zdrada a portale internetowe 05.06.11, 14:02
        Zaborczym żonom ,"narzeczonym" proponują łapanie na dziecko.Zawsze po 7-8 latach żebrania o ślub może uda się przedzierawić kondon i złapać ptaszka na sile gdy checi mu brak.

        Ale nigdy nie wiadomo czy ptaszek nie zechce miec dzieciatka z inna panią...gdy go oczaruje na amen.Takze przestrzegam:z niewolnika nie ma pracownika.To trzeba brac pod uwagę.

        I pilnować,pilnowac ,pilnować!
        • niceflower454 Re: Zdrada a portale internetowe 05.06.11, 14:05
          no ale to wyjście wyłącznie dla głupich blondynek...na krótką mete skuteczne,trzeba przyznać..
    • gosc_nie_dzielny Re: Zdrada a portale internetowe 05.06.11, 16:41
      grzepien napisał:

      > Mój związek jest na zakręcie dlatego coraz częściej czytam fora internetowe do
      [...]
      > przyczyny. Jakie są Wasze doświadczenia w tym temacie?

      Osobiscie jestem wielkim fanem serwisow randkowych i poznalem w ten sposob mase dziewczat. Zazwyczaj byly to kilkutygodniowe przygody, rzecz sie pozniej rozchodzila po kosciach, ale kilka razy wyniknely z tego dluzsze - kilku-, nawet kilkunastomiesieczne relacje. Z tymi osobami przyjaznie sie do dzisiaj.

      Jak dla mnie kluczowa sprawa jest to, ze moge explicite napisac: "interesuje mnie przygodna znajomosc na kilka miesiecy, z naciskiem na seks, spacery, kino i inne niezobowiazujace rozrywki". To gory wyklucza zawiedzione oczekiwania, marzenia o stadku bachorow i meblosciance, skradanie sie, wyrzuty i oskarzenia jakim to ja jestem strasznym potworem.

      No dobrze. Moze nie wyklucza, bo kobiety maja jednak specyficzna architekture mentalna, ale ogranicza.

      Druga sprawa to anonimowosc, o ktorej pisze tutaj wiele osob. W drugim mailu z nieznajoma osoba mozna pozwolic sobie na wiele wiecej, niz przy drugim spotkaniu przy kawie. To pozwala porozmawiac sobie w szczegolach o preferencjach seksualnych, doswiadczeniach i oczekiwaniach na tym polu. Ja co prawda nie zaliczam sie do zblokowanych i o seksie potrafie rozmwiac otwarcie praktycznie z kazdym, kto tego chce, co nie zmienia faktu, ze wiekszosc znanych mi osob pewna blokade na tej plaszczyznie ma.

      Wszelkie horror stories na temat portali randkowych, ktore slysze wokol jakos mnie szczesliwie omijaja. Nie udalo mi sie jeszcze spotkac z osoba, ktora wygladalaby duzo gorzej niz na zdjeciu, ktore mi wyslala. Wielokrotnie bylem zaskoczony, ale in plus.
      Co wiecej, z wymiany maili mozna wywnioskowac naprawde bardzo duzo o danej osobie. Sposob budowy zadnia, dobor slow, ortografia, ogolny flow - ja ten tej podstawie moge w miare szybko zbudowac pewien profil mentalny drugiej strony. Weryfikowanie tego w realu to czysta przyjemnosc.

      Zupelnie natomiast nie rozumiem _celowego_ poszukiwania milosci i trwalych relacji w takich serwisach... Jesli tak sie ulozy, fajnie. Ale wchodzenie na takie cafe.pl z zalozeniem, ze znajde tu milosc to proszenie sie o nieszczescie. A przynajmniej spore rozczarowania.
      • niceflower454 Re: Zdrada a portale internetowe 05.06.11, 17:45
        A ja nie potrzebuje portali randkowych zeby złapać faceta..

        I żeby zdradzić.No,coz jestem poligamistką.Albo facet daje mi to czego chce,albo...musi zniknąc.Proste.Sprawe stawiam jasno od poczatku.ale ja nie jestem głupią blondynką....
        • niceflower454 Re: Zdrada a portale internetowe 05.06.11, 17:55
          nie mam ochoty bawic sie w rozroznianie czy randki internetowe to zdrada czy nie.Czy fantazjowanie o innych kobietach to zdrada.No bo wiadomo,ze zdrada i.... ja zdradzilabym bez wyrzutow sumienia.Generalnie umie kochac,jestem lojalna,dbam o faceta,ale niewolnica niczyją nie bede.Inni mezczyzni mnie pociagaja,a ja nie mam ochoty zmarnowac zycia na mrzonki o monogamii seksualnej (na zasadzie sypiam z mezem,a jak zamkne oczy to marze o innym).Numeru mu nie odwale na pewno jakiegos wielkiego,ale.ja sie zakocham w innym to na pewno pojde z nim do lozka i na dodatek uwazam,ze to ok.
          • borru Re: Zdrada a portale internetowe 05.06.11, 19:54
            niceflower454 napisała:

            > nie mam ochoty bawic sie w rozroznianie czy randki internetowe to zdrada czy ni
            > e.Czy fantazjowanie o innych kobietach to zdrada.No bo wiadomo,ze zdrada i....
            > ja zdradzilabym bez wyrzutow sumienia.Generalnie umie kochac,jestem lojalna,dba
            > m o faceta,ale niewolnica niczyją nie bede.Inni mezczyzni mnie pociagaja,a ja n
            > ie mam ochoty zmarnowac zycia na mrzonki o monogamii seksualnej (na zasadzie sy
            > piam z mezem,a jak zamkne oczy to marze o innym).Numeru mu nie odwale na pewno
            > jakiegos wielkiego,ale.ja sie zakocham w innym to na pewno pojde z nim do lozka
            > i na dodatek uwazam,ze to ok.


            Kup większy tapczan.Twój mąż ma ochotę dokooptować do was jakąś osiemnastkę, i też uważa że to ok.
            A tak poważnie - bycie w związku z osobą taką jak ty jest pozbawione jakiegokolwiek sensu, związek powinien bowiem opierać się na wzajemnej lojalności, zaufaniu i na szacunku a nie na swędzeniu piczki.
        • gosc_nie_dzielny Re: Zdrada a portale internetowe 05.06.11, 18:12
          niceflower454 napisała:

          > A ja nie potrzebuje portali randkowych zeby złapać faceta..

          Wiesz, dziewczeta maja nieco latwiej. Wiekszosc facetow na otwarta propozycje niezobowiazujacej relacji zareaguje co najmniej ochoczo. W druga strone jest na odwrot - urazona duma, niezdecydowanie, rozterki.

          > I żeby zdradzić.No,coz jestem poligamistką.Albo facet daje mi to czego chce,alb
          > o...musi zniknąc.Proste.Sprawe stawiam jasno od poczatku.ale ja nie jestem głup
          > ią blondynką....

          Ewidentnie masz mozg mezczyzny. Ani chybi jestes produktem jakiegos straszliwego eksperymentu amerykanskiej armii. wink

          Wiekszosc kobiet sprawy jasno nie stawia, jest skradanie sie, owijanie w bawelne i zdecydowany przerost oczekiwan nad rzeczywistocia.
          • niceflower454 Re: Zdrada a portale internetowe 05.06.11, 18:38
            do gość-ja jeszcze w życiu sexu facetowi nie proponowałam.I nie wiem dlaczego mężczyzni tak zaborczo sie do mnie nastawiaja.Ja mam byc cnotką-niewydymką,a reszta może robić co chce.A ja nie mam na to ochoty.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka