Dodaj do ulubionych

wycena przy podziale ruchomości

05.08.11, 10:50
temat mi powraca, ex czyta i rozumie tak jak chce czyli dla niej wycenia się przedmioty wg wartości rynkowej więc sklepowej. Bo ona za to "sobie nie kupi nowej rzeczy" a starej nie chce. W razie czego sąd dla niej nie jest problemem, bo i tak będzie zwolniona z opłat.
Argumenty, że stare, że amortyzacja, że wspólnie zużywaliśmy nie trafiają, a raczej ponieważ nie jest kretynką to ze mnie takiegoż robi.
Przeszukuję internet i opisy wyceny nie są takie jednoznaczne np tu:

Ustalenie wartości składników majątku wspólnego następuje według cen z chwili orzekania o podziale, a nie z chwili ustania wspólności lub innej chwili.

Może macie opis, który łopatologicznie jak dla 10 latków tłumaczy jak liczyć wartość przedmiotów przy podziale majątku ?
Obserwuj wątek
    • z_mazur Re: wycena przy podziale ruchomości 05.08.11, 11:01
      Skład i wartość majątku ulegającego podziałowi ustala sąd. Skład majątku ustala się według stanu na dzień ustania wspólności majątkowej, zaś jego wartość według cen rynkowych z daty podziału.

      Jak dla mnie kluczowe tu jest "cen rynkowych", czyli wartość przedmiotu wyceniana jest na taką ile za jakąś rzecz możnaby dostać pieniędzy sprzedając ją.
      • zatracony72 Re: wycena przy podziale ruchomości 05.08.11, 11:05

        > Jak dla mnie kluczowe tu jest "cen rynkowych", czyli wartość przedmiotu wycenia
        > na jest na taką ile za jakąś rzecz możnaby dostać pieniędzy sprzedając ją.

        Właśnie dla nas to tak znaczy, ale dla niej niestety nie sad
        • z_mazur Re: wycena przy podziale ruchomości 05.08.11, 11:08
          Wartość rynkową stanowi najbardziej prawdopodobna jej cena, możliwa do uzyskania na rynku, określona z uwzględnieniem cen transakcyjnych przy przyjęciu następujących założeń:

          1) strony umowy były od siebie niezależne, nie działały w sytuacji przymusowej oraz miały stanowczy zamiar zawarcia umowy;

          2) upłynął czas niezbędny do wyeksponowania na rynku i do wynegocjowania warunków umowy.”

          Czyli przedmiot ma taką wartość jaką chciałby ktoś za niego zapłacić, gdyby nie był od nas zeleżny i nie działał w jakimś szczególnym pośpiechu pod przymusem.
    • sonia_30 Re: wycena przy podziale ruchomości 05.08.11, 11:34
      Zatracony, przeca Ci już ja i nie tylko ja tłumaczyłam tutaj:
      forum.gazeta.pl/forum/w,24087,126588359,126592532,Re_sadowy_podzial_majatku_ruchomego.html
      Dzieli się majątek który mieliście na moment ustania wspólnoty (wszystko co sobie kupiłeś po ustaniu wspólnoty jest Twoje, identycznie w przypadku ex). Należy wszystkie składniki wspólnego majątku spisać i oszacować wg cen rynkowych na moment podziału. Cena rynkowa to nie sklepowa nowego przedmiotu, tylko taka za jaką dany przedmiot można aktualnie sprzedać na rynku, biorąc pod uwagę stopień zużycia, stan technologiczny, etc. I tak np. niesprawny laptop z 2005 r. nie jest wart tyle samo (o ile w ogóle jest cokolwiek wart) co laptop z tego samego roku, ale działający.
      Proponowałabym zakończyć dyskusje z ex, jeżeli wie najlepiej i sąd nie jest dla niej problemem, niechże pozew stosowny złoży, Ty się do niego odniesiesz i cześć.
      • zatracony72 Re: wycena przy podziale ruchomości 05.08.11, 12:04
        Sonia, ale ja to wiem, staram się znaleźć argumenty dla ex takie, żeby w końcu zrozumiała.

        No i jeszcze pytanie jak sporządzić pismo z podziałem majątku. Wszędzie pisze, żeby sporządzić listę, kto co bierze i ile ewentualnie spłaca. No dobrze ale co jeśli np ex po czasie sobie przypomni o czymś co zostało?
        Fajniej byłoby po prostu napisać, że strony po ustaleniach zgodziły się na podział majątku i spłatę X w wysokości Y i po podpisaniu dokumentu nie będą w przyszłości wnosiły o zmianę sposobu podziału i poprawki do umowy. Będzie to prawidłowo sporządzony dokument podziału majątku ?
        • sonia_30 Re: wycena przy podziale ruchomości 05.08.11, 12:43
          Sądzisz że to kwestia braku zrozumienia? Twierdzisz że jest inteligentna, więc z całą pewnością doskonale wie na czym stoi, okopała się na stanowisku i czeka aż zaproponujesz coś zbliżonego do jej oczekiwań.
          Jeżeli ex nie zgodzi się z dokonanym przez sąd podziałem, ma możliwość apelacji od wyroku, w stosownych terminach, powtórny pozew w sprawie o podział skończyłby się odrzuceniem - jest coś takiego jak "powaga rzeczy osądzonej", która chroni strony postępowania przed kolejnymi procesami.
        • z_mazur Re: wycena przy podziale ruchomości 05.08.11, 12:44
          Zacznij od tego, że strony zgodnie ustalają, że w stan majątku wspólnego wchodzą takie i takie składniki o wartości rynkowiej takiej i takiej, oraz że strony zgodnie zgadzają się, żeby podzielić ten majątek w taki sposób, że jedna strona bierze takie i takie składniki majątku o łącznej wartości rynkowej takiej, a takiej, a druga strona takie i takie o łącznej wartości takiej. Dodatkowo strona jedna zobowiązuje się do spłacenia drugiej różnicy w wartości składników majątku w takiej i takiej wysokości do dnia...
          • zatracony72 a co z długiem pieniężnym? 06.08.11, 10:06
            w związku ze spadkiem spłacałem rodzeństwo, będąc w małżeństwie były to pieniądze wspólne. Jak mam teraz to rozliczyć, chciałem podzielić na połowę i oddać. Ex mówi o spadku wartości ( około 4 lata temu). Tłumaczę, że gdybyśmy je wydali i coś kupili to by to straciło wartość.
            Jak ma się do tego prawo ?
            • zatracony72 Re: a co z długiem pieniężnym? 07.08.11, 20:30
              nie mieliście podobnego przypadku, gdzie do spłaty jest "czysta gotówka" po jakimś okresie ?
            • sonia_30 Re: a co z długiem pieniężnym? 08.08.11, 09:43
              Ex ma prawo do zwroty nakładów z majątku wspólnego na Twój majątek odrębny. Jak kwota jest szacowana przez sądy nie wiem, ale nie wydaje mi się słusznym myślenie "gdybyśmy je wydali i coś kupili to by to straciło wartość".. a gdybyście zdeponowali na lokacie, po 4 latach byłby przyrost.
            • z_mazur Re: a co z długiem pieniężnym? 08.08.11, 09:47
              Tu się zgodzę z Sonią. Spłacanie rodzeństwa w związku ze spadkiem należałoby traktować jako wkład w majątek (najprawdopodobniej Twój majątek, który po rozwodzie będzie należał do Ciebie).

              IMHO Twoja eks ma prawo do zwrotu połowy spłacanej kwoty.
              • zatracony72 Re: a co z długiem pieniężnym? 08.08.11, 10:00
                To,że ma prawo to wiem i z prawnego punktu widzenia jak i moralnego. Chcę ja rzetelnie spłacić ale też nie chcę się dać ograbić.
                Fakt, że na lokacie te pieniądze by procentowały jakby były i leżały. Niestety nigdy nie mieliśmy żadnych oszczędności a spłata była wymuszona więc ograniczyliśmy wydatki i miałem możliwość wsiąść nieoprocentowaną pożyczkę.
                • dokucznik Re: a co z długiem pieniężnym? 19.01.12, 16:42
                  Odświeżę troche temat.

                  Jak rozumieć wg cen na np. datę rozwodu tj 2005 i cen aktualnych.
                  Weźmy na przykład komputer kupiony w styczniu 2005, rozwód mamy w grudniu 2005.
                  I teraz ma być wyceniony komputer z 2005 używany przez rok? - no ale przecież w grudniu 2005 nie był on przestarzały jak jest teraz. Czy może wyceniamy roczny komputer czyli ze stycznia 2011.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka