casy15
27.09.11, 06:04
no cóż miał być spokojny rozwód z wcześniejszymi ustaleniami, ale na ustaleniach ustnych meża się skończyło. Gdy przeszedł czas konkretów i realizacji ustaleń po prostu się wycofał. Mam do Was konkretne pytanie jak wyliczyć realnie wysokość alimentów, co brać pod uwagę przy wyliczaniu. Wiem że nie raz mecenasi przeginają (zna tą branżę), dlatego nie mam zamiaru łudzić sie z dostanę 5 tys na dwójkę dzieci, a później okaże się, że mam 1,5tys. Mam o tyle cieżką sytuację, że mamy rozdzielność majątkową, wszystko jest na niego , a ja na dodatek pracuję u niego na zasadzie współpracującej i nie dostaję pensji. PIT mojego męża za 2010 r w rubryce dochód wyniósł 270 tys. zł, tylko ma on mnóstwo kredytów część na firmę część na os. fizyczną i nie wiem czy to też jest uwzględniane... W każdym bądź razie chłopcy chodzą na zajęcia dodatkowe tylko nie mam na to rachunków, bo który nauczyciel takowe mi da. Nie chcę od niego nie wiadomo czego tylko takich alimentów by dzieciaki mogły nadal pozwolić sobie na życie na tym samym poziomie, on proponuje alimenty w wysokości 500zł na dziecko...