apelacja

04.01.12, 19:50
Właśnie dostałam pismo informujące mnie o terminie sprawy apelacyjnej.
Mam pytanko do doświadczonych , ile może być rozpraw ?
U mnie wszystko się toczy bardzo niestandardowo, jak M. może to przedłużyć ?
    • vero_nique Re: apelacja 04.01.12, 22:54
      Może być wiele rozpraw.
    • plujeczka Re: apelacja 05.01.12, 07:38
      nieprawda bedzie jedna sprawa- nei piszesz o tym jakiek sprawy dotyczy apelacja a to jest zasadnicza róznica. Jesli napiszesz to odpowiem
      • jestem_zolza Re: apelacja 05.01.12, 08:52
        Faktycznie Plujeczkosmile Tak się rozpędziłam, że nie napisałam jakiej sprawy to dotyczy. Rozwodu oczywiście. Po ponad 2 latach procesu, 10 sprawach, RODK... ciekawa jestem co mnie spotka na apelacji złożonej przez M. Czy M. może to w jakiś sposób jeszcze przedłużyć ?
        • plujeczka Re: apelacja 05.01.12, 09:02
          apelacja polega na tym ,ze Sąd Okręgowy może utrzymać postanownie sadu I instancji w całosci lub może zmienić w niektórych punktach. np. opieka nad dzieckierm, alimenty itp. lub .........i to jest najgorsza wersja skierowac sprawę z powrotem do Sądu Rejonowego a to oznacza ,ze sprawa zaczyna się od nowa, świadkowie, RDOk itp.I jeszcze jedno sąd nie bada czy zapadl wyrok sprawiedliwy bo z reguły odwołuje się strona, która czuje się poszkodowana tylko bada czy wystapiły uchybienia merytoryczne, prawne np. żle sad zinterpeetowal dowod, zlamał przepis kodeksu cywilnego .........
          Niestety na apelację trzeba czekać , z w zależności od miasta i tzw "zawalenia sądu' od 2 miesięcy do pół roku.Mogłaś wystapić o zabezpieczenie rodziny na czas trwania procesu jesli np. w trakcie sprawy o rozwód była rowniezp oruszana kwestia aliemntów na dziecko, w przeciwnym razie facet może nie płacić i czekać na apelację ale mało , która z nas o tym wie .
          • jestem_zolza Re: apelacja 05.01.12, 09:21
            Z powodu tego ze M przestał płacić na dziecko , w momencie kiedy wiedziałam ze będzie apelacja wystąpiłam o zabezpieczenie apelacyjne na czas procesu. Dostałam takie alimenty jak miałam w wyroku i na dziecko i na siebie. W apelacji W. chce zmienić cały wyrok i odwrócić go na korzyść dla siebie. Mój prawnik napisał mi odpowiedz na apelacje i nie podejrzewa żeby udało się jemu cofnąć sprawę do ponownego rozpatrzenia. M. napisał ze jeśli nie uda się wrócić sprawy do ponownego rozpatrzenia , to chce opieki nad dzieckiem, miejsca zamieszkania dziecka przy nim i alimentów na dziecko ode mnie. Do tego winy z obopólnej. jako argument w sumie podaje : bo tak.
            Ciekawa byłam czy na tej sprawie może już zapaść wyrok, czy w jakiś skuteczny sposób może on przedłużyć jeszcze to postępowanie.
            W sprawie rozwodowej skutecznym pomysłem na przedłożenie postępowanie przez M. byl wniosek o wykluczenie sędziego... i pol roku przedłużyło się wszystko.
            Dziekuje Plujeczko smile
            • plujeczka Re: apelacja 05.01.12, 14:58
              wiesz repertuar pomysłów na przdlużanie spraw jest pewnie bogaty tylko trzena znać te "prawnicze' kruczki lub miec modrą "papugę" co za sowitą opłatą podpowie.Raczej sad nie powinien cofnac do I instancji ponieważ musiałyby wystapić razace zaniedbania sadU I instancji ale............jak to mówia NIGDY NIE MÓW NIGDY.Jesli tak się stanie to nie masz wyboru ale badzmy dobrej mysli .Dlap przykładu powiem ,że moje sprawy ( wszystkie) trwały w sumie 6 lat. Piekielny czas , strata mnóstwa zdrowia, pieniędzy, full stresu i Bóg wie czego .
              Szczerze spółczuję kobietom , które dopiero zaczynają tą drogę przez mękę -do tego pieniacz, lub zaciety czlowiek to lata nierwów murowane a mogloby byc tak pieknie.............trzymaj się da się to przezyc ale jak napisałam strat do licha...........
              • jestem_zolza Re: apelacja 05.01.12, 20:32
                Wiesz Plujeczko i tak starcilam juz 2 lata. ( tyle trwa juz rozwod)
                Powrotu sprawy do sadu I instancji sie nie boje... nie da rady chlop. Choc nigdy nie mow nigdy.

                Marze o tym zeby ten piekielny rozwod sie juz skonczyl.
                Jeszcze podzial majatku... i znajac mojego bylego kilka dodatkowych spraw...
                Pozdrawiam i dziekuje
      • vero_nique Re: apelacja 05.01.12, 23:51
        Plujeczko - sprawa apelacyjna 1, ale ilość rozpraw sądowych (ikość spotkań w sądzie dotyczących tej jednej sprawy może byc kilka). Wystarczy, że zajdą/ zaszły nowe okoliczności i tym samym dowody w sprawie, których zaistnienia nie można było przewidziec i wnosić wniosków dowodowych w trakcie postępowania w sądzie I instancji oraz w czasie od zakończenia sprawy w sądzie I instancji, złożenia apelacji do czasu faktycznej rozprawy w sądzie apelacyjnym. Zdarza się, że sąd apelacyjny jednak bada sprawę od początku bez kierowania do ponownego rozpatrzenia do sądu I instancji - tym samym skracając czas postępowania.
        • jestem_zolza Re: apelacja 06.01.12, 14:38
          mam nadzieje ze u mnie to będzie jedna rozprawa.
          po 10 rozprawach w sadzie okręgowym, z czego jedno z moich przesluchan trwało prawie 3 godziny mam serdecznie dość. I marze żeby to się już skończyło.
          Dodam tylko ze mój pelnomocnik dostal tylko zwiadomienie o terminie rozprawy. wiec moze to juz koniec. Choc M. jest bardzo, bardzo zlosliwy.
          Pozdraiam i dziekuje
Inne wątki na temat:
Pełna wersja