Dodaj do ulubionych

jutro nie ma nic

29.02.12, 14:45
dzisiaj jest podobne do wczoraj a jutro nie ma nic. odkąd jestem sama, w lustrze widzę zupełnie obcą twarz. nie podejrzewam, abym jeszcze była szczęśliwa. pozostał mi tatuaż.
Obserwuj wątek
    • altz Re: jutro nie ma nic 29.02.12, 14:54
      sil75 napisała:

      > dzisiaj jest podobne do wczoraj a jutro nie ma nic. odkąd jestem sama, w lustrz
      > e widzę zupełnie obcą twarz. nie podejrzewam, abym jeszcze była szczęśliwa. poz
      > ostał mi tatuaż.

      Zdjęcie z lustra można zeskrobać albo odpiąć pinezki. smile
      Obejrzyj tatuaż, może to jest mapa do skarbów? big_grin
      • sil75 Re: jutro nie ma nic 29.02.12, 15:16
        tatuaż mam identyczny jak mój były mąż (swoją drogą jest niezły - tatuaż oczywiście). skarb okazał się tylko fikcją.
    • plujeczka Re: jutro nie ma nic 29.02.12, 15:26
      a jak byliście razem to było mega szczęsliwie? -cos mi się widzi ,że następna z depresją i tatuażem.
      Daj sobie czas i znajdż drogę do specjalisty bo w tym stanie ducha i przy "postaci" w lustrze nie dasz sobie rady a tak postawią Cię na nogi a do tego kobieto ogarnij się idzie powolutku wiosna,w moim mieście na niektórych klombach wiać zalążki krokusów i jakoś ptaki tak mocniej "śpiewają " .Ani chybi wiosna tuz, tuz wzystko będzie budzilo się do zycia -zoabaczysz jaki świat jest piekny nawet bez NIEGo..........strata faceta to nie koniec świata przewrotnie czasami pocąatek czegoś nowego , innego ,fajniejszego............
      • sil75 Re: jutro nie ma nic 29.02.12, 15:40
        cały nasz związek 11 lat to były terapie. ja właściwie odkąd pamiętam chodzę na terapie. ja nawet nei marzę o jakimś związku. wyglądam dośc ciekawie jestem dość ładna i dużo osób myśli, że skoro tak, to na pewno niedostępna i zajęta. pzrepraszam, ze tak o sobie piszę i nie kłąmię, że jakąś maszkarą jestem. ale często jak kogoś poznawałam w pzreszłości, to każdy mówił, ze myślał, ze ja jestem taka niedostępna.nie sądzę abym kogoś poznała. chodzę tylko do kina, bo uwielbiam dobre filmy, ale tam tez przychodzą pary. ja chciałabym po prostu mieć kogoś z kim chociaż mogę porozmawiać. z depresją nauczyłam się żyć, lata leczenia, próby samobójcze. tylko nie radze sobie z samotnością. od grudnia prawie z nikim nie rzomawiam, dopiero dzisiaj postanowiłam poszukac jakiegoś forum.
        • moniapoz Re: jutro nie ma nic 29.02.12, 16:25
          ale nie do końca rozumiem....jesteś nieszczęśliwa, bo Cię zostawił, czy dlatego, że nie masz obecnie nikogo i czujesz się samotna ? nie masz rodziny, znajomych? dzieci ?

          depresji tak długotrwałej - szczerze współczuję

          ------
          Tylko tu i teraz ja wybieram. Tylko tu i teraz jestem.
          Tylko tu i teraz całym sercem więcej szans nie będzie.
          • sil75 Re: jutro nie ma nic 29.02.12, 16:38
            zdradził mnie, rozwiedliśmy się, mam dwoje dzieci, które są jedynym moim szczęściem. nadal go kocham mimo, ze wiem, ze ten związek był destrukcyjny. mma znajomych, mają własne rodziny. nie mam nikogo oprócz dwójki małych dzieci i pracy. codziennie robię to samo, dzieci, dom, praca, dobry film wieczorem.
            • moniapoz Re: jutro nie ma nic 29.02.12, 16:46
              ej....nie może być tak źle smile młoda jesteś (tak sądzę) całe życie przed Tobą i jeszcze wiele ciekawych rzeczy może Cię spotkać tylko...hmmm..wydaje mi się, że trzeba zamknąć jeden rozdział pt. kocham byłego męża który mnie zdradził i z czasem wszystko się jakoś unormuje, pojawią się nowe znajomości, może hobby smile na jedno hobby masz już szanse : czytanie tego forum ....hehe
              ------
              Tylko tu i teraz ja wybieram. Tylko tu i teraz jestem.
              Tylko tu i teraz całym sercem więcej szans nie będzie.
              • maciekqbn Re: jutro nie ma nic 29.02.12, 17:24
                Monika, jeszcze przed przeczytaniem Twojego wpisu dokładnie to samo pomyślałem i napisałem. Z tego wniosek, ze dobrze jej podpowiadamy smile
            • maciekqbn Re: jutro nie ma nic 29.02.12, 17:23
              > codziennie robię to samo, dzieci, dom, praca, dobry film wieczorem.

              Można się przyzwyczaić. znajdź sobie jakieś hobby, to pomaga. Poza tym, potencjalnie umożliwi Ci nawiązanie jakiś znajomości.
              • lampka_witoszowska Re: jutro nie ma nic 29.02.12, 17:50
                i założenie konta na randkach też pomaga
                choc znajoma psycholożka raz je chwali, raz mówi, że durne

                a jakim to szczęściem są dzieci, skoro tego nie odczuwasz?

                właśnie odkrywam, że uzmysłowienie sobie dwuosobowego składu rodziny (jeśli mam jedno dziecko) to bardzo duży krok ku spokojności serca - największy od czasu rozwodu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka