Dodaj do ulubionych

bardzo feministyczne forum

05.03.12, 14:58
bardzo feministyczne to forum, tylko wszyscy pytają, jak odebrać dziecko ojcu, jak go udupić i jak kasę wyciagnąć. to dobrze, ze nie mam dużo do czynienia z kobietami. czy jak sie spotykacie na tych wyjazdach to tez tylko na byłych narzekacie? a siła w Was taka, ze bałabym się być z taką waleczną kobietą. nic tylko walka, orzekanie o winie, alimenty, ostre słowa. ja często pytam mojego byłego męża, jak on to czuje, jak on to widzi i pzreżywa od swojej strony. chyba nie ma ludzi potworów. a zrobił mi wiele świństw.
Obserwuj wątek
    • garibaldia Re: bardzo feministyczne forum 05.03.12, 15:30
      Rozbierzmy na czynniki pierwsze:


      sil75 napisała:

      > bardzo feministyczne to forum,

      Zdefiniuj stwierdzenie "feministyczne"

      >tylko wszyscy pytają, jak odebrać dziecko ojcu,
      > jak go udupić i jak kasę wyciagnąć
      .

      Zacytuj tych "wszystkich"

      >to dobrze, ze nie mam dużo do czynienia z kobietami.

      Przypuszczam, że kobiety wzajemnie się z tego cieszą

      >czy jak sie spotykacie na tych wyjazdach to tez tylko na byłych narze
      > kacie?

      Z tego co wiem, to tam piją i tańczą


      >a siła w Was taka, ze bałabym się być z taką waleczną kobietą.

      Nie wiem czy tu bywają jakieś lesbijki... może na innym forum poszukaj?


      >nic tylko
      > walka, orzekanie o winie, alimenty, ostre słowa.

      Zajrzyj na forum "młode mężatki" tongue_out


      >ja często pytam mojego byłego
      > męża, jak on to czuje, jak on to widzi i pzreżywa od swojej strony. chyba nie
      > ma ludzi potworów. a zrobił mi wiele świństw.

      Nie płaci alimentów? Wyrzucił cię z mieszkania na bruk lub odciął ogrzewanie w czasie mrozów? Przychodzi po dziecko i cię wyzywa od progu? Obraził się na ciebie za to że go na zdradzie złapałaś i rozwodu ci się zachciało?
      Nikt ci nie broni żyć z mężem po rozwodzie nadal ściśle emocjonalnie związaną i podporzadkowaną. To twoje życie.
      • sil75 Re: bardzo feministyczne forum 05.03.12, 15:38
        ostro! miałam przesrane w dzieciństwie i w małzeństwie. nie widze sensu w byciu taką samą. po co? skoro mnie to bolało, po co robić tak samo? nie będę opisywać, co mój mąż robił. ale pozdrawiam Cię.
        • garibaldia Re: bardzo feministyczne forum 05.03.12, 15:45
          Napisałaś w innym wątku, że całe małżeństwo walczyłaś o ratowanie tego małżeństwa, załatwiałaś wspólne terapie itd.
          Najwyższa pora, żebyś zawalczyła o uratowanie siebie, byś odpępowiła emocje od exa i zaczęła odpowiadać samodzielnie za to co ze swoim życiem robisz.
          Idź na terapię indywidualną - żeby poukładać siebie.
          Inaczej masz do wyboru: -z nikim już się nie związać lub spieprzyć koncertowo następny związek. Zajmij się sobą z fachowcem, bo im dłużej Cię czytam tym bardziej widać, że w emocjach masz totalny misz-masz. Jak zamierzasz "nie być taką samą" ? Tak samo z siebie to się nie stanie jeśli nie umiesz inaczej się zachowywać niż destrukcyjnie.
    • kiszczynska KOLEJNY MĘSKI TROLL 05.03.12, 15:40

      • garibaldia Re: KOLEJNY MĘSKI TROLL 05.03.12, 15:46
        To już jesteście dwie.smile
      • sebalda Re: Feministyczne forum 05.03.12, 15:47
        A dla mnie niewiele jest śmieszniejszych postaci niż kobieta, której nie w smak feminizm.
        • moniapoz Re: Feministyczne forum 05.03.12, 16:02
          etam...nie każdy musi kochać feminizm, bez przesady, ja lubię różnorodność...
          ja jestem feministka udomowiona i na manify nie chodzę wink
          nawet dokładnie teorii feminizmu nie znam - podskórnie robię po prostu to co czuję, że dla mnie jako człowieka jest dobre, a że niektórzy twierdzą, że to działania feministyczne....cóż smile

          ------
          Tylko tu i teraz ja wybieram. Tylko tu i teraz jestem.
          Tylko tu i teraz całym sercem więcej szans nie będzie.
          • sebalda Re: Feministyczne forum 05.03.12, 16:10
            Kochać nie musi, ale jak kobieta narzeka na feminizm, to jakby strzelała sobie w stopę. Ja też może nie jestem wojującą, ale feminizm jest z założenia ruchem dla poprawy sytuacji kobiet, a wbrew temu, co twierdzi większość facetów i część głupich kobiet, jest jeszcze wiele do zrobienia, by ta sytuacja była naprawdę dobra.
            W tym roku hasło manify jest świetne, polecam felieton w ostatnich WO. Jak nie będzie burzy śniegowej z gradobiciem, co niestety często występuje w marcu, to idęsmile
            • moniapoz Re: Feministyczne forum 05.03.12, 19:32
              > W tym roku hasło manify jest świetne, polecam felieton w ostatnich WO

              no powiem Ci, że mnie zaciekawiłaś, przeczytałam....i hasło mają fajne....i.... kontrowersyjne smile
              podoba mi się też to drugie:
              chcemy pieniędzy na kobiety, a nie na męskie gadżety (w kontekście EURO2012)

              ------
              Tylko tu i teraz ja wybieram. Tylko tu i teraz jestem.
              Tylko tu i teraz całym sercem więcej szans nie będzie.
              • yoma Re: Feministyczne forum 05.03.12, 20:29
                > chcemy pieniędzy na kobiety, a nie na męskie gadżety (w kontekście EURO2012)

                Jestem kobietą i lubię piłkę nożną. Idę się powiesić na haku...
                • moniapoz Re: Feministyczne forum 05.03.12, 20:32
                  ja też lubię smile ale co to ma do rzeczy ?
                  chodzi o proporcje wydatków na euro2012 w porównaniu np. wydatkami na żłobki


                  ------
                  Tylko tu i teraz ja wybieram. Tylko tu i teraz jestem.
                  Tylko tu i teraz całym sercem więcej szans nie będzie.
                  • yoma Re: Feministyczne forum 05.03.12, 20:47
                    To ma do rzeczy, że od takich haseł antyfeminizmu można dostać, a chyba nie o to chodzi PT manifestantkom. Stereotyp na stereotypie i stereotypem pogania, a do tego demagogiczne.

                    Już nie mówiąc o tym, że jakiejś słabej psychicznie kobitce PT manifestantki mogą zrobić krzywdę; przeczyta takie hasło, a jeśli lubi piłkę nożną, zwątpi w swoją kobiecość smile
                    • moniapoz Re: Feministyczne forum 05.03.12, 20:55
                      a widzisz....ja myślę, że jak ktoś sam umie myśleć i wyciągać wnioski to je wyciągnie a nie podda się bezmyślnie opinii feministek. hasła są dobre o tyle, że moim zdaniem prowokują do myślenia a te stereotypy celowe ( ja tak to w każdym razie odbieram)
                      no ale może ja nie jestem z tych słabszych psychicznie więc się nie boję o swoją kobiecość ...hehe


                      ------
                      Tylko tu i teraz ja wybieram. Tylko tu i teraz jestem.
                      Tylko tu i teraz całym sercem więcej szans nie będzie.
                      • maciekqbn Re: Feministyczne forum 05.03.12, 21:55
                        moniapoz napisała:

                        > te stereotypy celowe ( ja tak to w każdym razie odbieram)
                        Monika, dorabiasz teorię.

                        > no ale może ja nie jestem z tych słabszych psychicznie więc się nie boję o swoj
                        > ą kobiecość ...hehe

                        Pewnie, i tak trzymaj!
                        • moniapoz Re: Feministyczne forum 05.03.12, 22:39
                          nic nie dorabiam - po prostu tak myślę i staram się mieć otwarty umysł i nie zamykać się ani na feministki ani na szowinistów typu Żałosnysmile - myślę i wyciągam wnioski i z takich postaw i z takich.
                          doceniam w sumie fakt, że chyba jako jedyny facet odzywasz się w tym wątku - wielka odwaga ale Twojej awersji do feminizmu jako takiego nie rozumiem.
                          sama awersji takiej nie mogę mieć gdyż szczerze mówiąc nie znam dokładnych założeń i haseł feminizmu a nie lubię się opierać na potocznym rozumieniu zjawisk, nurtów itd


                          ------
                          Tylko tu i teraz ja wybieram. Tylko tu i teraz jestem.
                          Tylko tu i teraz całym sercem więcej szans nie będzie.
                          • maciekqbn Re: Feministyczne forum 05.03.12, 23:01
                            A ja Ci prowokacyjnie napiszę, że jako kobieta inteligentna powinnaś chyba spróbować wyrobić sobie własna opinie w temacie. Stać Cię na to. Bo teraz Twoja postawę oceniam jako bierno-asekuracyjną (nie wiem, nie znam się, nie mam opinii).
                            • moniapoz Re: Feministyczne forum 05.03.12, 23:21
                              możesz tak ocenić tą postawę choć nie rozumiem zarzutu, że nie mam wyrobionej własnej opinii.
                              opinię mam ale właśnie dlatego, że jestem istotą myślącą nie lubię postaw drastycznie wielbiących lub potępiających dany trend - być może to asekuracja, masz prawo tak myśleć.

                              ------
                              Tylko tu i teraz ja wybieram. Tylko tu i teraz jestem.
                              Tylko tu i teraz całym sercem więcej szans nie będzie.
                              • maciekqbn Re: Feministyczne forum 05.03.12, 23:23
                                Monika, nic Ci nie zarzucam.
                                Zapewne masz własną opinię, ale asekurujesz się i jej nie prezentujesz, przynajmniej ja tak to odbieram.
                                • moniapoz Re: Feministyczne forum 06.03.12, 00:28
                                  po co mam ją prezentować ? żeby wdawać się w pyskówkę ?
                                  i myśl sobie Maciuś co chcesz smile i zarzucaj mi co chcesz.
                                  mój światopogląd dopiero się kształtuje, po wielu latach życia w błędnych przekonaniach, że jest tak jak mi się wydaje, wole teraz podchodzić do życia....niech Ci będzie...asekuracyjnie ? wink

                                  Tobie z kolei doradziłabym więcej dystansu....i mniej stereotypów.

                                  ------
                                  Tylko tu i teraz ja wybieram. Tylko tu i teraz jestem.
                                  Tylko tu i teraz całym sercem więcej szans nie będzie.
                                  • lampka_witoszowska Re: jak ja nei lubię! 06.03.12, 07:27
                                    jak ja nie lubię, kiedy kobieta (Monika) normalnie wienia poglądy z mężczyzną, a tu z rozmowy równy z równym, którą miło poczytać robi się wjeżdżanie na ambicję - Maciek doradza, żeby Monika wyrobiła sobie własne zdanie (jak dla mnie: zgodne ze zdaniem rozmówcy) - choć Monika to własne zdanie już przedstawiła - i to całkiem konkretnie (gdzieś w okolicach postu, że nie zwątpiw swoją kobiecość)
                                    a w innym wątku Załosny, po próbach Moniki porozumienia z nim stwierdza, że tak powinno być, bo mądra kobieta słucha mężczyzny

                                    jak dla mnie wygląda to tak mniej więcej, jakby władca świata nadużył, spadł z tronu, szuka korony, bo mu się zapodziała, ale jeszcze mu się inteligentnie, za przeproszeniem, powie: "państwo to ja"

                                    ps. pracuję w wybitnie męskiej firmie, różne teksty słyszę, wesoło jest często, ale takie tony rzadko mężczyźni osiągają wprost - no, może jeszcze żonom tak potrafią...i może też stąd tyle rozwodów
                                    • moniapoz Re: jak ja nei lubię! 06.03.12, 12:35
                                      e tam Lampko....to zwykłe nieporozumienie w komunikacji międzyludzkiej.
                                      Maciek by chciał, żebym była albo anty albo pro....a jak ja mogę kiedy o feminizmie wiem tyle co o buddyzmie - tylko ogólny zarys tych ideologii smile serio dopiero wczoraj z ciekawości sprawdziłam jakie są hasła Manify w tym roku i spodobało mi się to o gadżetach męskich bo faktycznie wkurza mnie osobiście ilość stadionów budowanych na EURO - wolałabym część tych pieniędzy przeznaczyć na inne cele, ale czy to oznacza, że jestem od razu wojującą feministką - nie sądzę - Maciek pewnie tak sądzi, ale to jego sprawa smile
                                      Cała ta dyskusja ma i tak dla mnie pozytywny skutek bo zmusiła mnie do poczytania sobie o tym co to feminizm, maskulizm, egalitaryzm, seksizm itd tak więc nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.




                                      ------
                                      Tylko tu i teraz ja wybieram. Tylko tu i teraz jestem.
                                      Tylko tu i teraz całym sercem więcej szans nie będzie.
                                      • malgolkab Re: jak ja nei lubię! 06.03.12, 12:57
                                        a dlaczego gadżety związane z EURO to gadżety męskie? czy to jest równouprawnienie, o które walczą feministki?wink
                                        • lampka_witoszowska Re: jak ja nei lubię! 06.03.12, 13:08
                                          moim zdaniem dlatego, że chłopcy nei walczą, żebyśmy mogli - wszyscy - na mecze wędrować z szydełkami czy drutami do dziania wink
                                          • malgolkab Re: jak ja nei lubię! 06.03.12, 13:12
                                            lampka_witoszowska napisała:

                                            > moim zdaniem dlatego, że chłopcy nei walczą, żebyśmy mogli - wszyscy - na mecze
                                            > wędrować z szydełkami czy drutami do dziania wink
                                            >
                                            ale możemy iść w szaliczkusmile wycierać się w ręcznik euro, pić z kubka, kufla, nosić koszulki itd.
                                          • malgolkab Re: jak ja nei lubię! 06.03.12, 13:26
                                            moje podejście wynika być może z tego, że mam 2 lata młodszego brata i byliśmy wychowywani tak samo. Nie było podziałów typu: on z tatą kopie piłkę, ja pomagam mamie w kuchni, czy ja się bawię autami, a on resorakamismile oboje rodzice robili z nami wszystko, tata miał jedynie problem z robieniem mi fryzury z włosów do pasa jak mamy nie byłowink
                                            mój syn na hasło kolegi z przedszkola, że w piłkę grają chłopaki, powiedział: "nie prawda, bo moja mama też"smile
                                            w domu tez oboje robimy wszystko, nie łapię się jedynie za podnoszenie ciężkich rzeczy, a obecny za przyszywanie guzików (w tym jestem lepsza hehe)
                                            • lampka_witoszowska Re: jak ja nei lubię! 06.03.12, 15:59
                                              no i ja całym sercem jestem za smile
                                              człowiek to człowiek, a czy mężczyzna, czy kobieta powinno zacząć się liczyć mniej więcej od pierwszej myśli o randce

                                              tylko czy ktoś pakuje takie pieniądze jak w mundial w tzw. babskie rozrywki? toż kobiety chcące grać w piłę bardzo długo były wyśmiewane, żeby teraz to poważnie traktować smile

                                              ja tam pierwsza reaguję na teksty rozróżniające kobiety i mężczyzn - czy chłopcy i dziewczynki - dlatego i różne traktowanie rozrywek "babskich" i "męskich" mi akurat się nie podoba
                                              problem nie w jednostce, ale w patriarchacie
                                        • moniapoz Re: jak ja nei lubię! 06.03.12, 13:09
                                          hehe....dobre, ale czy chcesz zacząć promować kobiecą piłkę nożną wink
                                          jeżeli chodzi o mnie to nie walczę o równouprawnienie ale o partnerstwo/ zrozumienie/ współpracę.

                                          ------
                                          Tylko tu i teraz ja wybieram. Tylko tu i teraz jestem.
                                          Tylko tu i teraz całym sercem więcej szans nie będzie.
                                          • malgolkab Re: jak ja nei lubię! 06.03.12, 13:14
                                            moniapoz napisała:

                                            > hehe....dobre, ale czy chcesz zacząć promować kobiecą piłkę nożną wink
                                            a czemu nie? podoba mi się, że teraz ewczyny mają możliwość uprawiac piłkę nożną czy hokejsmile z resztą jestem za promocją sportu i ruchu ogólnie, a nie tylko dla jednej płci. dla mojego syna np. mecz piłki nożnej kobiet w tv jest tym samym co mężczyzn (choć w zwolnionym tempiewink
                                            > jeżeli chodzi o mnie to nie walczę o równouprawnienie ale o partnerstwo/ zrozum
                                            > ienie/ współpracę.
                                            no i tu się zgadzam.
                                            > ------
                                            > Tylko tu i teraz ja wybieram. Tylko tu i teraz jestem.
                                            > Tylko tu i teraz całym sercem więcej szans nie będzie.
                                            • moniapoz Re: jak ja nei lubię! 06.03.12, 13:23
                                              a widzisz...też jestem za promocją sportu - ale uważam, że akurat grube miliony wydane na stadiony mało w tym pomogą - już zdecydowanie bardziej pomagają takie akcje jak darmowa i obowiązkowa pływalnia dla dzieci w podstawówce (taka akcja byłą w Poznaniu ale się skończyła bo kasy brak)
                                              także mamy podobne myślenie tyle, że ja jestem za pracą u podstaw w szkołach a nie za snami o potędze hehe...

                                              ------
                                              Tylko tu i teraz ja wybieram. Tylko tu i teraz jestem.
                                              Tylko tu i teraz całym sercem więcej szans nie będzie.
                                              • endrju579 Re: jak ja nei lubię! 06.03.12, 13:40
                                                Zgadzam się z Tobą, że stadiony są za drogie, ciężko je będzie utrzymać, a na całej imprezie najwięcej zarobi UEFA, a nie my.

                                                Z drugiej strony dzięki Euro sześć lat temu powstały ambitne plany budowy dróg i część tej infrastruktury udało się zrealizować, więc nie da się zaprzeczyć, że coś z tego Euro jednak mamy.
                                                • endrju579 Re: jak ja nei lubię! 06.03.12, 14:24
                                                  Naziemna publiczna telewizja cyfrowa - jej też by jeszcze nie było gdyby nie Euro.
                                                  • maciekqbn Re: jak ja nei lubię! 06.03.12, 14:33
                                                    Musiałby być, zgodnie z ITU telewizja anlogowa ma być całkowicie wycofana do 2015. W Polsce zaprzestaną nadawania analogowego w czerwcu 2013.

                                                    Faktem jest natomiast, że ta cała zadyma z EURO spowoduje powstanie 2 darmowych kanałów HD (TVP1HD i TVP2HD), które miejmy nadzieje będą emitowane równiez po EURO. Mam nadzieje, że nie cofną się do jakości SD.
                                                • moniapoz Re: jak ja nei lubię! 06.03.12, 17:15
                                                  ja też widzę budowę dróg jako jedyny z głównych plusów Euro - i to naprawdę widać (dużo jeżdżę po Polsce więc wiem co mówię)
                                                  ale nie ma to zbyt wiele wspólnego ze sportem ...smile)

                                                  ale nie chodzi mi o marudzenie dla samego marudzenia - jest wiele pozytywnych stron tej imprezy ale ja nie jestem przekonana co do słuszności tak wielkich nakładów i tyle.

                                                  ------
                                                  Tylko tu i teraz ja wybieram. Tylko tu i teraz jestem.
                                                  Tylko tu i teraz całym sercem więcej szans nie będzie.
                                        • maciekqbn Re: jak ja nei lubię! 06.03.12, 13:29
                                          malgolkab napisała:

                                          > a dlaczego gadżety związane z EURO to gadżety męskie?

                                          No własnie, ja też mam to całe EURO w głebokim poważaniu. Pieniądze zmarnowane na tę wątpliwa imprezę mozna było wykorzystać np. na rozbudowę infrastruktury (teraz rozbudowywana jest tylko wokół stadionów) albo cokolwiek innego.

                                          Jestem feministą?
                                          • lampka_witoszowska Re: nie jesteś, możesz spać spokojnie :) nt 06.03.12, 16:02

                                • moniapoz Re: Feministyczne forum 06.03.12, 09:05
                                  a żebyś był usatysfakcjonowany tu masz link - do pośmiania i do rozmyślania
                                  moja opinia jest taka, że taki model mi nie odpowiada ale Tobie pewnie tak smile)

                                  www.youtube.com/watch?v=rbh-FQV1uzc&feature=player_embedded#!

                                  dodam jeszcze, że dziwi mnie akurat Twoja duża niechęć do feminizmu zwłaszcza biorąc pod uwagę Twój stosunek do niepracującej żony....hehe



                                  ------
                                  Tylko tu i teraz ja wybieram. Tylko tu i teraz jestem.
                                  Tylko tu i teraz całym sercem więcej szans nie będzie.
                                  • maciekqbn Re: Feministyczne forum 06.03.12, 13:37
                                    Dobre!

                                    A co do mojego stosunku do niepracujących kobiet, to coraz bardziej wychodziłoby, że jestem feministą wink
                                    • moniapoz Re: Feministyczne forum 06.03.12, 17:10
                                      Maciuś
                                      widzę, że zrozumiałeś przesłanie - feministo smile)

                                      jak poszła rozprawa dziś ? chyba OK ?

                                      ------
                                      Tylko tu i teraz ja wybieram. Tylko tu i teraz jestem.
                                      Tylko tu i teraz całym sercem więcej szans nie będzie.
                                      • maciekqbn Re: Feministyczne forum 06.03.12, 19:21
                                        Wszystko OK, troszkę wyżej w tym wątku opisałem.
                                        W sumie rozwód bez orzekania to ciastko z kremem. Miałem szczęście, bo przewodniczącym był sędzia. Żałuje, że tak późno podjęta została ta decyzja. Z drugiej strony synek już więcej rozumie i mam większe szanse na normalne relacje z nim mimo wszystko.
                                        • moniapoz Re: Feministyczne forum 06.03.12, 20:43
                                          cieszę się i gratuluję !

                                          ------
                                          Tylko tu i teraz ja wybieram. Tylko tu i teraz jestem.
                                          Tylko tu i teraz całym sercem więcej szans nie będzie.
                                          • herta_m Re: Feministyczne forum 06.03.12, 21:09
                                            "Same dotacje na katechetów, kapelanów i katolickie szkolnictwo to ponda 1,6 miliarda rocznie! (...) dzialania Funduszu Kościelnego nawet 240 miliardów złotych. (...) Euro 2012 kosztować będzie 80 miliardów".
                                            "Na program "Maluch", czyli wprowadzenie nowych form opieki nad dziećmi do lat trzech, przeznaczono 40, ale ... milionów, zaś na Krajowy Program Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie całe 3 miliony. Te sumy najlepiej świadczą o tym, że potrzeby kobiet są na ostatnim miejscu wśród priorytetów obecnej władzy".
                                            Jak mi jakaś kobieta mówi, że ona nie rozumie, nie popiera lub wręcz gardzi feminizmem, to nóż mi się w kieszeni otwiera. U nas jest jeszcze bardzo, ale to bardzo dużo do zrobienia w kwestii poprawy sytuacji kobiet. Poprawy sytuacji i priorytetów w ogóle.
                                            Nie mam nic przeciwko piłce nożnej, jakby cosmile
                                          • maciekqbn Re: Feministyczne forum 06.03.12, 21:42
                                            TNX!

                                            No to teraz Twoja kolejka wink
                                  • malgolkab Re: Feministyczne forum 06.03.12, 13:43
                                    moniapoz napisała:


                                    >
                                    > dodam jeszcze, że dziwi mnie akurat Twoja duża niechęć do feminizmu zwłaszcza b
                                    > iorąc pod uwagę Twój stosunek do niepracującej żony....hehe
                                    a jaki jest stosunek Maćka do niepracujących mężczyzn? myślę, że podobny jak do niepracujących kobiet (gdyby ktoś chciał się przyczepić mam na myśli zdrowe osoby w wieku nieemerytalnym, nie mające pod opieką małego dziecka lub chorego obłożnie członka rodziny)
                                    > ------
                                    > Tylko tu i teraz ja wybieram. Tylko tu i teraz jestem.
                                    > Tylko tu i teraz całym sercem więcej szans nie będzie.
                                    • maciekqbn Re: Feministyczne forum 06.03.12, 13:52
                                      Mój stosunek do niepracujących mężczyzn jest jeszcze gorszy smile

                                      Oczywiście z wyłączeniem przypadków losowych, chorób czy innych nieszczęść.
                                      • malgolkab Re: Feministyczne forum 06.03.12, 13:56
                                        maciekqbn napisał:

                                        > Mój stosunek do niepracujących mężczyzn jest jeszcze gorszy smile
                                        mój akurat jest taki sam jak do kobietsmile
                                        > Oczywiście z wyłączeniem przypadków losowych, chorób czy innych nieszczęść.
                                        wiadomo (choć z doświadczenia wiem, że na forum musisz to podkreślaćsmile
                    • maciekqbn Re: Feministyczne forum 05.03.12, 21:53
                      > Stereotyp na stereotypie i stereotypem pogania, a do tego demagogiczne.

                      A co się dziwisz Yoma, feminizm to specjalność żeńskich oszołomów, trudno wymagać od czegoś jakiegoś szerszego spojrzenia. To mniej więcej ten sam sort co kibole (w męskim wydaniu). Najważniejsze dużo szumu narobić.
                      • nowel1 Re: Feministyczne forum 05.03.12, 22:10
                        Dziękuję Maćku, dawno mnie nikt tak trafnie nie podsumował smile
                        • mola1971 Re: Feministyczne forum 05.03.12, 22:22
                          To prawda. Ty i kibol to niemal jak bliźnięta jednojajowe. Strzał w 10-tkę big_grin
                          • maciekqbn Re: Feministyczne forum 05.03.12, 22:24
                            mola1971 napisała:

                            > To prawda. Ty i kibol to niemal jak bliźnięta jednojajowe. Strzał w 10-tkę big_grin

                            Mola, bierzesz dosłownie. Mi bardziej chodziło o to charakterystyczne "bezinteresowne" zacietrzewienie - tak charakterystyczne dla obu tych środowisk.
                            • mola1971 Re: Feministyczne forum 05.03.12, 22:27
                              Nie pogrążaj się smile Nowel ma tyle wspólnego z zacietrzewieniem, co kibol z spokojem. A jednak jest feministką. Strasznie stereotypowo patrzysz.
                              • maciekqbn Re: Feministyczne forum 05.03.12, 22:30
                                mola1971 napisała:

                                > Nie pogrążaj się smile Nowel ma tyle wspólnego z zacietrzewieniem, co kibol z spo
                                > kojem. A jednak jest feministką. Strasznie stereotypowo patrzysz.

                                Nie, to jej koleżanki wyrobiły taka opinie. Wśród kiboli tez znajdziesz parę procent inteligentnych i spokojnych ludzi. Sam znam takiego, ma doktorat z ekonomii, prywatnie fajny facet, ale uważa się za kibola (tak, dosłownie o sobie mówi). Na "ustawki" co prawda nie jeździ ale identyfikuje się z kibicami Lechii Gdańsk.
                                • mola1971 Re: Feministyczne forum 05.03.12, 22:32
                                  Skoro na ustawki nie jeździ, to żaden z niego kibol.
                                  Poza tym samo porównanie kiboli do feministek nietrafione. Feministki krzywdy nikomu nie robią.
                                  • maciekqbn Re: Feministyczne forum 05.03.12, 22:41
                                    mola1971 napisała:

                                    > Poza tym samo porównanie kiboli do feministek nietrafione. Feministki krzywdy n
                                    > ikomu nie robią.

                                    W sensie przemocy fizycznej owszem, nie.
                                    Ale ile szkód narobiły w zakresie nierównego traktowania praw ojca i matki. Cały KRiO - czyli parodia prawa jest inspirowany przez ruchy feministyczne.
                                    Dlaczego nie wzięli przykładów z rozwiązań takich krajów jak np. USA, Brazylia, Dania, Szwecja?

                                    Wiem, że nie jestem do końca obiektywny ale wszelkie ...izmy i ...yzmy wyrządzają więcej szkód niż jest z nich pożytku - choć w założeniu idee miały być szczytne, dobitny przykład: Fasci di combattimento.
                                    • mola1971 Re: Feministyczne forum 05.03.12, 22:45
                                      Tego z KRiO szczerze mówiąc nie rozumiem. Nie wiem co masz na myśli. Jaki to zły wpływ miały feministki na jego kształt? Na które elementy konkretnie?
                                      • maciekqbn Re: Feministyczne forum 05.03.12, 22:57
                                        mola1971 napisała:

                                        > Tego z KRiO szczerze mówiąc nie rozumiem. Nie wiem co masz na myśli. Jaki to zł
                                        > y wpływ miały feministki na jego kształt? Na które elementy konkretnie?

                                        Najdurniejszy przypadek z KRiO to chyba kwestie związane ze zrzeczeniem się ojcostwa. Osoba nie będą ojcem dziecka, może być zobligowana do płacenia alimentów na nie swoje dziecko. Rozwiązania idealne dla naciągaczek.
                                        Jest tam tez wiele innych "kwiatków".

                                        Nie chce mi się dzisiaj już w to wchodzić, jutro w praktyce przetestuję. Stanę się ofiara sfeminizowanych sądów, jeśli nie trafie na mądra kobietę, to moje rodzicielstwo zostanie zredukowane do funkcji bankomatu.
                                        • mola1971 Re: Feministyczne forum 05.03.12, 23:02
                                          Jutro masz sprawę? To trzymam kciuki!
                                          Nie daj się.
                                          • maciekqbn Re: Feministyczne forum 05.03.12, 23:07
                                            Spoko, piję melisę i chyba zaraz się położę. Na silny stres jestem uodporniony, więc jakoś to przeżyję i mam nadzieję nie powiedzieć sędzinie w twarz co o niej myślę (jeśli okaże się kretynką). Czuję tylko bezsilność i smutek.
                                            • mola1971 Re: Feministyczne forum 05.03.12, 23:10
                                              W sądzie emocje nie są wskazane. No, na pewno nie te negatywne. Kobicie w todze nic nie mów, bo raz, że sobie zaszkodzisz, a dwa - to nie ona ten los Ci zgotowała.
                                              Daj jutro znać jak poszło.
                                              • maciekqbn Re: Feministyczne forum 06.03.12, 14:02
                                                mola1971 napisała:

                                                > W sądzie emocje nie są wskazane. No, na pewno nie te negatywne. Kobicie w todze
                                                > nic nie mów, bo raz, że sobie zaszkodzisz, a dwa - to nie ona ten los Ci zgoto
                                                > wała.
                                                > Daj jutro znać jak poszło.

                                                No i już po.

                                                1. Był sędzia.
                                                2. Cała rozprawa trwała może z 25 minut, w tym z 10 minut narada sądu (nas wyproszono na ten moment).
                                                3. Pełna kultura, wszystko tak jak ustalone w pozwie i RPW. Sąd bardzo obiektywny - ale to wyjaśnia pkt 1 wink
                                                4. Ciśnienie spadło, czuję się lepiej. Teraz wszystko w rekach mojej ex - czy nie będzie wydziwiać i postępować wbrew ustaleniom RPW.

                                                Co ciekawe, RPW sąd wziął pod uwagę - ale w samym orzeczeniu się na to nie powoływał (wpisano opieka wspólna, adres zamieszkania przy matce przy zapewnieniu jak najszerszych kontaktów dziecka z obojgiem rodziców), z tego wniosek, że warto przygotowac RPW.
                                                Praktycznie nie było pytań poza formalnymi (czy się kochamy, czy nastąpił pełen rozpad, czy nie widzimy szansy uratowania małżeństwa i jak widzimy kwestię mieszkania).
                                                • yoma Re: Feministyczne forum 06.03.12, 14:19
                                                  No i gratulacje smile
                                                • mola1971 Re: Feministyczne forum 06.03.12, 14:25
                                                  No to gratulacja! I wszystkiego dobrego na nowej drodze życia smile
                                • malgolkab Re: Feministyczne forum 06.03.12, 09:19


                                  > Sam znam takiego, ma doktorat z ekonom
                                  > ii, prywatnie fajny facet, ale uważa się za kibola (tak, dosłownie o sobie mówi
                                  > ). Na "ustawki" co prawda nie jeździ ale identyfikuje się z kibicami Lechii Gda
                                  > ńsk.
                                  >
                                  Kibic to nie kibol. Większość mojej rodziny to zagorzali kibice drużyny z naszego miasta, z kibolami nic wspólnego nie mamysmile
                        • maciekqbn Re: Feministyczne forum 05.03.12, 22:22
                          nowel1 napisała:

                          > Dziękuję Maćku, dawno mnie nikt tak trafnie nie podsumował smile

                          Nie mam nic do Ciebie osobiście - bo i skąd, przecież Ciebie nie znam.

                          Niemniej jednak wszystkie ...izmy (tudzież ...yzmy) to forma fiksacji.
                          No może poza patriotyzmem, bo to w interesie wszystkich obywateli a nie określonej grupy (jak np. faszyzm, feminizm, komunizm).
                          • mola1971 Re: Feministyczne forum 05.03.12, 22:23
                            Dobrze, to byśmy mogli rozmawiać o tym samym, podaj definicję feminizmu.
                            • maciekqbn Re: Feministyczne forum 05.03.12, 22:27
                              "Ruch społeczny związany z równouprawnieniem kobiet" - taka jest "oficjalna" definicja feminizmu.

                              Ma to taki sam sens jak np. ruch społeczny związany z równouprawnieniem księży wink
                              • mola1971 Re: Feministyczne forum 05.03.12, 22:28
                                A co Ci się w tym określeniu nie podoba? Co wzbudza Twoją niechęć? Równouprawnienie?
                                • maciekqbn Re: Feministyczne forum 05.03.12, 22:34
                                  Nie chodzi mi o określenie, tylko o ideę. A dlaczego nie zadziałamy na rzecz białości śniegu?
                                  I nie chodzi o to, czy mi się podoba czy nie, dla mnie to idiotyzm, taki sam jakim by był ruch społeczny związany z równouprawnieniem mężczyzn. I chyba ma prawo wypowiedzieć swoją opinię, nie narażając się na piętnowanie? Bo chyba o to przede wszystkim tu chodzi?
                                  • mola1971 Re: Feministyczne forum 05.03.12, 22:41
                                    Ale kto Cię tu piętnuje? Od kiedy zadawanie pytań jest piętnowaniem?
                                    Działalność na rzecz białości śniegu ma taki sam sens jak walka o mokrość wody, tudzież suchość na pustyni. Feminizm natomiast działa na rzecz czegoś, czego nie ma. No dziś już w jakimś tam zakresie jest, ale jeszcze niedawno tego nie było.

                                    Co do ruchu związanego z równouprawnieniem mężczyzn to przecież taki się odbywa. Choćby na tym forum to widać - walka ojców o traktowanie jak równoprawnych z matkami rodziców. Nie widzisz tego? Czy nie chcesz widzieć?
                                    • maciekqbn Re: Feministyczne forum 05.03.12, 22:48
                                      mola1971 napisała:

                                      > Co do ruchu związanego z równouprawnieniem mężczyzn to przecież taki się odbywa
                                      > . Choćby na tym forum to widać - walka ojców o traktowanie jak równoprawnych z
                                      > matkami rodziców. Nie widzisz tego? Czy nie chcesz widzieć?

                                      Mola, to jest wołanie na puszczy. W temacie praw ojca jesteśmy 100 lat za cywilizowanymi krajami. Nie ma żadnej liczące się siły, która o te prawa by się upomniała. Sam osobiście to silnie odczułem ocierając się o pewne instytucje, które z założenia mają chronić rodzinę. Ale w ich rozumieniu rodzina = kobieta + dzieci.
                                      • mola1971 Re: Feministyczne forum 05.03.12, 22:54
                                        A jak zaczynał ruch feministyczny? Od razu wszystko na tacy kobietom dano? Same długie lata o równouprawnienie walczyły.
                                        Przecież to jest normalne, że każda zmiana wymaga czasu. Samo i szybko to się tylko na złe robi. By było lepiej trzeba się solidnie napracować.
                                      • lampka_witoszowska Re: Feministyczne forum 06.03.12, 07:35
                                        Maćku, ja rozumuję tak: skoro przez stulecia pradziadkowie opiekę nad dziećmi pozostawiali kobietom,a sami zajmowali się ważniejszymi sprawami, to masz w efekcie krio jaki masz

                                        zresztą nie przez kobiety tworzony, zauważ, że prawodastwo w tej cywilizacji nadal lezy w rękach mężczyzn jeszcze
                                        a że Ty chcesz inaczej niż dziadkowie - to i dobrze
                                        jak się mężczyźni obudzą i odważą, to w końcu kiedyś będzie parytet - ale taki prawdziwy, ze słuchaniem siebie wzajemnym
                              • endrju579 Re: Feministyczne forum 05.03.12, 22:57
                                Feministki nie walczą o równouprawnienie, tylko o prawa kobiet - co wynika nawet z samej definicji definicji feminizmu. Równouprawnienie interesuje je o tyle, o ile dotyczy praw kobiet. I to właśnie z feminizmem jest nie tak.
                                • mola1971 Re: Feministyczne forum 05.03.12, 23:08
                                  Nazwa feminizm pochodzi od łacińskiego femina, czyli kobieta. Zatem o czyje prawa ma walczyć feminizm? Czym jeszcze miałby się zajmować, poza pracą na rzecz prawa kobiet?
                                  Od ratowania misiów panda jest Greenpeace. Może niech każdy robi to, do czego został powołany, a ten świat dużo fajniejszy się stanie.
                                  • endrju579 Re: Feministyczne forum 06.03.12, 09:34
                                    Ale feminizm to rodzaj ideologii zorientowanej na interesy jednej tylko grupy ludzi i dlatego jest skrzywiony.
                                    Ja, tak jak Maciek, mam awersję do wszelkich ideologii i nie mam problemu żeby dostrzec dyskryminację kobiet na rynku pracy i powiedzieć, że to jest nie fair.

                                    Natomiast feministka - że swojej definicji - nawet jeśli dostrzega dyskryminację mężczyzn w sądach rodzinnych, to uznaje że to nie uderza w interesy jej grupy, a wręcz przeciwnie.
                                    Dlatego znajdzie sto powodów dla których taki stan rzeczy jest uzasadniony, a na koniec powie, że to jest dyskryminacja w ramach pewnej sprawiedliwości dziejowej albo odeśle dyskryminowanych ojców do Greenpeace wink
                                    • maciekqbn Re: Feministyczne forum 06.03.12, 13:38
                                      Dokładnie o to chodzi!
                                    • mola1971 Re: Feministyczne forum 06.03.12, 14:31
                                      endrju579 napisał:
                                      > Natomiast feministka - że swojej definicji - nawet jeśli dostrzega dyskryminacj
                                      > ę mężczyzn w sądach rodzinnych, to uznaje że to nie uderza w interesy jej grupy
                                      > , a wręcz przeciwnie.

                                      A skąd taki wniosek? Mógłbyś to uzasadnić?
                • malgolkab Re: Feministyczne forum 05.03.12, 21:42
                  yoma napisała:

                  > > chcemy pieniędzy na kobiety, a nie na męskie gadżety (w kontekście EURO20
                  > 12)
                  >
                  > Jestem kobietą i lubię piłkę nożną. Idę się powiesić na haku...
                  zawiśnijmy razemsmile w 2 raźniejwink
                  • lampka_witoszowska Re: Feministyczne forum 06.03.12, 07:40
                    ja teżlubię piłkę nożną na tym poziomie, ale nie mam zamiaru się wieszać z tego powodu i nie przestanę się czuć kobietą - to tak, jakby mężczyzna miał się przestać czuć mężczyzną, vb lubi rodzinie dobry obiad ugotować

                    ale: są większe potrzeby na tym świecie niż piłka nożna jednak, pomimo mojego lubienia

                    tak zdarza mi się nei kupić sobie kilku książek czy nowego materiału, żeby wpłacić komuś gdzieś, kto bardziej potrzebuje

                    nie, nie będę ganiła organizacji mistrzostw akurat w tym kraju, bo parę osób tutaj może dzięki temu zarobić - co najwyżej nakład finansowy, który mógłby pomóc kilku innym z kolei

                    w Indiach nadal umierają z głodu dzieci
                    • malgolkab Re: Feministyczne forum 06.03.12, 12:42
                      lampka_witoszowska napisała:



                      >
                      > nie, nie będę ganiła organizacji mistrzostw akurat w tym kraju, bo parę osób t
                      > utaj może dzięki temu zarobić - co najwyżej nakład finansowy, który mógłby pomó
                      > c kilku innym z kolei
                      >
                      > w Indiach nadal umierają z głodu dzieci
                      >
                      akurat wydaje mi się, że w sport trzeba inwestować, choćby dlatego, że edukacja sportowa to często szansa dla dzieci z niezamożnych domów (nie każdy może dostać stypendium naukowe)
                      • moniapoz Re: Feministyczne forum 06.03.12, 12:50
                        w 100 % zgoda - ale czemu aż tyle inwestować
                        czy my jesteśmy na tyle bogatym krajem żeby akurat inwestycje w sport były priorytetem ?
                        moim zdaniem nie - i dlatego to hasło akurat do mnie przemawia.


                        ------
                        Tylko tu i teraz ja wybieram. Tylko tu i teraz jestem.
                        Tylko tu i teraz całym sercem więcej szans nie będzie.
                        • malgolkab Re: Feministyczne forum 06.03.12, 12:56
                          moniapoz napisała:

                          > w 100 % zgoda - ale czemu aż tyle inwestować
                          > czy my jesteśmy na tyle bogatym krajem żeby akurat inwestycje w sport były prio
                          > rytetem ?
                          > moim zdaniem nie - i dlatego to hasło akurat do mnie przemawia.
                          Wydaje mi się, że na organizacji mistrzostw tej rangi jako kraj akurat więcej zyskamy niż stracimy. U nas generalnie jest słabo jak chodzi o sport i nie porównuję tu do krajów zachodnich....
                          >
                          > ------
                          > Tylko tu i teraz ja wybieram. Tylko tu i teraz jestem.
                          > Tylko tu i teraz całym sercem więcej szans nie będzie.
                  • yoma Re: Feministyczne forum 06.03.12, 12:29
                    I podyndajmy nogami smile Dyskusja się rozwinęła mocno w bok, więc już nie będę pyskować, ale hasło uważam za durne i już smile
                    • moniapoz Re: Feministyczne forum 06.03.12, 12:36
                      a tak z ciekawości jakie byłoby nie durne ?

                      ------
                      Tylko tu i teraz ja wybieram. Tylko tu i teraz jestem.
                      Tylko tu i teraz całym sercem więcej szans nie będzie.
                      • yoma Re: Feministyczne forum 06.03.12, 13:10
                        Nie wiem, nie jestem feministką smile

                        A poważnie - bez tych "męskich" byłoby znacznie lepsze. A tak jest i stereotypiarskie, i demagogiczne. Z drugiej strony, rozwinęła się na jego bazie wielowątkowa dyskusja, więc jakiś pożytek jest smile
                        • moniapoz Re: Feministyczne forum 06.03.12, 13:19
                          > Z drugiej strony, rozwinęła się na jego bazie wielowątkowa dyskusja, więc jakiś pożytek jest smile

                          też tak to widzę smile

                          ------
                          Tylko tu i teraz ja wybieram. Tylko tu i teraz jestem.
                          Tylko tu i teraz całym sercem więcej szans nie będzie.
                    • malgolkab Re: Feministyczne forum 06.03.12, 12:37
                      yoma napisała:

                      > I podyndajmy nogami smile Dyskusja się rozwinęła mocno w bok, więc już nie będę py
                      > skować, ale hasło uważam za durne i już smile
                      pełna zgodasmile
        • garibaldia Re: Feministyczne forum 05.03.12, 16:04
          Sil75 napisała "Kiedy zdecydowalam sie na rozstanie-uslyszalam, ze bez niego jestem nikim,nie poradze sobie finansowo ani w zaden inny sposob.I nie bede miala szans na nowy zwiazek –bo kobieta po 30 z dzieckiem..spojrzal na mnie z gory na dol i powiedzial z przekorem-no, moze ktos sie polasi bo nie tak najgorzej wygladasz.." "


          Kobieta którą przez lata tresowano do bycia podporządkowaną i wpajano jej, że jest nikim a ma jedynie jakąs tam wartość jako obiekt seksualny - każde upomnienie się o swoje podstawowe prawa przez inne kobiety, prawa które w cywilizowanym świecie są normą, będzie uwazać za wściekły feminizm... Tak się zachowują kobiety uzaleznione od męzczyzn, uważajace ich za bogów i panów , nie za partnerów..
          W sumie smutne, tym bardziej, gdy taka osoba nie dostrzega że tkwi w niezmienionych od lat koleinach zapoczątkowanych gdzies tam dawno w przeszłości przez wychowawców i sama tego tkwienia w koleinach broni nawet zaprzeczając swojej godności, nie dając sobie prawa do upomnienia się o siebie, do wkurzenia się na swoich krzywdzicieli, itd..
          • triss_merigold6 Re: Feministyczne forum 05.03.12, 16:32
            Bardzo ładne podsumowanie.
            Kobieta, która ma samoocenę na poziomie mopa, faktycznie będzie uważać te nieco bardziej wymagające za roszczeniowe, pazerne i egocentryczne sucze, bo inaczej musiałaby zabić się własną pięścią za własne podporządkowanie i tchórzostwo.
            • ciociacesia a nieprawda 06.03.12, 08:52
              to jeszcze zalezy od kogo czuje sie gorsza. ja akurat na nadmiar poczucia wlasnej wartosci nie narzekam, ale swa gorszosc odczuwam rwnie mocno na tle mezczyzn jak i innych kobiet (moze nawet kobiet bardziej czasem) dlatego nie mam nic przeciwko feminizmowi
    • lampka_witoszowska Re: bardzo feministyczne forum 05.03.12, 16:42
      ale co się stało, Sil? jak narzekałaś na swojego eksa, było ok? a naraz znalazłaś wątki, jak odebrać ojcu dziecko? ciekawe, ja nei znalazłam - podlinkuj, proszę
      poza tym, jeśli masz konkretne argumenty Garibaldii, to odpowiedź w stylu - pozdrawiam cię - jest bez sensu, zobacz: zarzucasz feminizm i kilka innych rzeczy (ogólnie wszystkie kobiety są be) Ty jedna umiesz eksa potraktować jak człowiek (Ty jesteś cacy) - dostajesz konkretną odpowiedź - a w efekcie pozdrawiasz Garibaldię

      znaczy, lepiej się czujesz, jak jesteś lepsza od innych? no, to jesteś lepsza smile
      i co? czy takiego "dobrego" samopoczucia na długo Ci wystarczy?

      a może lepiej będzie poczuć się osobą, która tu wylewa ból? kobietą, której mąż odcina ogrzewanie w zimie, choć małe dziecko w domu? albo ojcem, który ma płacić jak największe alimenty i nei spotykać się z dzieckiem?

      ale Ty wybierasz, żeby nei było smile zawsze możesz być najnajnajlepsiejsza
    • olgucha_3 Re: bardzo feministyczne forum 05.03.12, 17:12
      Czy jestem feministką dlatego, że mam rozwód z orzeczeniem winy mojego ex? Nigdy tego nie odbierałam w tych kategoriach. Wina mojego ex była bezsprzeczna, zdradził, wyprowadził się, porzucił rodzinę, wyparł się dorosłego syna. Czy po tym co przeszłam, powinnam iść do sądu i powiedzieć, że nie chcę orzekania o winie? Mój ex tak myślał, a można się rozstać kulturalnie z orzeczeniem winy jednej ze stron, wystarczy się przyznać do tej winy i nie ma prania brudów. Ale do tego trzeba mieć jaja a 90% mężczyzn ewidentnie ich brakuje, skoro winę za zdradę próbują zrzucić na żonę, wymyślając tysiące absurdalnych powodów.
      Mam rozwód z orzeczeniem wyłącznej winy męża i choć mogę nie wniosłam i nie wniosę pozwu o alimenty, bo ja w przeciwieństwie do mojego ex, mam swój honor.
    • maciekqbn Re: bardzo feministyczne forum 05.03.12, 18:35
      Sil75... jaka szkoda, że mieszkasz tak daleko sad
      Już Ciebie lubię i żałuję, że nie mam jak zaprosić na piwo, musi się skończyć na deklaracjach niestety smile
    • luciva Re: bardzo feministyczne forum 05.03.12, 19:22
      Jak czytam forum od 2008r. tak jeszcze ani jednego wątku pt. "jak odebrac dziecko ojcu" nie widziałam........
    • kami_hope Re: bardzo feministyczne forum 05.03.12, 20:18
      Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, że taką postawą przyciągasz do siebie wielu facetów… i to hm… nie takich z którymi można tworzyć zdrowy związek.

      Ale cóż… każdy ma to, na co sobie zapracuje.
      • mola1971 Re: bardzo feministyczne forum 05.03.12, 20:24
        kami_hope napisała:
        > Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, że taką postawą przyciągasz do siebie wielu
        > facetów…

        Przecież jej o to chodzi wink A że do takich kobiet lgną mocno nieciekawe typy? Dla niej to raczej nie ma znaczenia. Portki są portki. Jak jeszcze jakiś jej wiersz napisze, to się kobieta popłacze ze szczęścia.
        • kami_hope Re: bardzo feministyczne forum 05.03.12, 20:32
          Możliwe. Są tacy ludzie, którzy w normalności widzą nudę, a jedynie pod wpływem adrenaliny czują że żyją (tu właśnie skłonność do tworzenia toksycznych związków).
          Ale Mola, nie ma tego złego.
          Sil, zrobi selekcję odwrotną. A tym samym przysługę kobietom, które chcą żyć zdrowo i szczęśliwie smile
          • mola1971 Re: bardzo feministyczne forum 05.03.12, 20:37
            To prawda smile Zatem niech przyciąga do siebie tych, których normalne kobiety omijają szerokim łukiem.
          • ciociacesia a mi tam jednak wcale nie wesolo 06.03.12, 08:54
            glupota i robienie sobie samemu gorzej zawsze mnie zasmuca. zwlaszcza ze rzadko bywa tak ze na tym robieniu sobie gorzej nie traca postroonni (dzieci, przejmujace sie przyjaciółki i rodzina)
        • triss_merigold6 Re: bardzo feministyczne forum 05.03.12, 20:35
          Wierszyk taki napisze, bo to nic nie kosztuje i nawet kwiaty polne zerwie i obdarzy, ale kasy do czynszu nie dorzuci. How sweet.
          Spoko, ktoś musi ściągać felerny towar z rynku, takie kobiety są pożyteczne.
          • blue_ania37 Re: bardzo feministyczne forum 05.03.12, 21:31
            A ja czuje wkur....
            strasznie jest mi przykro, że nie stać mnie na zastawianie się co też czuję pan mąż jak postanowił bzykać inną panienkę a dotychczasową wywalić na zbity pysk.
            Nie umiem wczuwać się w jego nastroje..
            Dla mnie jesteś masochistką, zdradził, ale ja będę "pamiętała te dobre chwile" i na podstawie tego zbuduję sobie swój świat.
            Jakieś chore, nieprawdziwe...człowiek może o byłym ( byłej ) mówić nawet dobrze...ale trzeba przerobić wiele tematów.
            Dla mnie jesteś dziewczyną, która postanowiła być lepsza, bo masz taką empatię, i może on zrozumie.
            Uczucia złości, żalu i nawet nienawiści są prawdziwe..a owienie, no..zdradził ale ja jestem ponad to świadczą o zaprzeczaniu i braku jakichkolwiek granicach.
            A
            • mola1971 Re: bardzo feministyczne forum 05.03.12, 21:34
              Anka, wrzuć na luz smile
              To nie empatia, tylko egzaltacja.
          • teuta1 Re: bardzo feministyczne forum 05.03.12, 21:33
            Dla wszystkich starczy miejsca... Niech się dziewczyna tu przytuli, jeśli chce. Mi nie przeszkadza, trzeba już dużo więcej, żebym się obraziła. Ba, nawet zadowolona jestem, że ja - mama trójki dzieci pędząca do domu, żeby zobaczyć je jak najprędzej, piekąca ciasta, gotująca przetwory, świata od dawna niewidząca poza tym, co mi miga za oknami autobusu, zostałam nazwana feministką. I w ten sposób włączona zostałam do zacnego grona typu: Henryka Krzywonos, Irena Sztachelska, Izabela Czajka Stachowicz czy Grażyna Biskupska. I to wszystko bez wychodzenia z domu. Za wszystko inne mozna zapłacić kartą... Autorce wątku serdecznie więc dziękuję.
    • kobieta306 Re: bardzo feministyczne forum 05.03.12, 21:33
      nie da się ukryć, że facet Cię porobił na szaro, podupczył ile wlezie, może na jakiego syfa naraził, okłamywał, a Ty durna się cieszysz, że płakałaś przy orgazmie i mu powieść w odcinkach pisałaś w ramach wyznania swych uczuć. Ciekawe czy te inne dupcie też tak z nim orgazm przeżywają? Pewnie mu wierszy nie piszą, a on jednak do nich ciągnie. Co one mają czego TY nie masz? Może są normalne, a nie neurotyczne-histeryczne? W nadmiarze to nawet kwaśne mleko zaszkodzi, a co dopiero ciągłą gonitwa za tym by być lepszym, by bardziej przeżywać orgazm niż inne te zwykłe szare kobiety, które nawet powieści nie napiszą, by mieć lepszy, bardziej emocjonalny rozwód, niż wszystkie te szere myszy, które nie mdleją i których zdradzający fiut nie trzyma za rękę. Jejku, ja juz wolę być taka szarą myszą, co to ani powieści nie napisze, ani nie zemdleje na korytarzu w objęciach byłego męża. Czasami przeciętność jest jednak lepsza od popierdolonej niezwykłości.
      • teuta1 Re: bardzo feministyczne forum 05.03.12, 21:36
        Ty, kobieta, ale to nie do mnie, nie?
        • kobieta306 Re: bardzo feministyczne forum 05.03.12, 21:42
          teuta1 napisała:

          > Ty, kobieta, ale to nie do mnie, nie?


          nie, no proszę Cię, oczywiście, że nie do Ciebie smile
    • olgucha_3 Re: bardzo feministyczne forum 05.03.12, 21:39
      Jakoś dziwnie autorka postu ucichła. Ciekawe dlaczego?
      • maciekqbn Re: bardzo feministyczne forum 05.03.12, 23:27
        olgucha_3 napisała:

        > Jakoś dziwnie autorka postu ucichła. Ciekawe dlaczego?

        Boście usiadły na niej jak te kruki.
        • mola1971 Re: bardzo feministyczne forum 05.03.12, 23:29
          C'est la vie tongue_out
          I tak bardzo delikatnie dostała, może coś zrozumiała. Powinna sobie podać rękę z niejaką Beatą. Stopień desperacji podobny.
          • maciekqbn Re: bardzo feministyczne forum 05.03.12, 23:31
            Mam złe skojarzenia związane z tym imieniem.
        • garibaldia Re: bardzo feministyczne forum 05.03.12, 23:38
          Po co te spiskowe teorie? Autorka się nie udzielała do tej pory ani często ani wieczorami. Więc /jeśli jest realna/ może nie mieć neta w domu albo nie ma czasu na dyżury całą dobę bo dzieci trzeba ogarnąć. A tu od razu "ciekawe czemu zamilkła"="to przez was wy złe baby!"
          Litości.
    • garibaldia Ważna instrukcja dla niefeministek 05.03.12, 21:52
      Cytuję z kultowej strony "Henia":

      "Jak napisać wiersz miłosny będąc kobietą?

      No więc tak. Podam przepis w punktach to będzie krócej.
      1. Zakochaj się nieszczęśliwie
      (On może być łobuzem, dziwkarzem, kryminalistą (dosyć popularne) lub artystą natchnionym). Ważne, żeby miał taki nieodparty urok i żeby nie chciał.
      2. Bezsenne noce.
      Bardzo ważny punkt. Jak będziesz się za bardzo wysypiać to zapomnij, że coś napiszesz. Musisz być niewyspana, zmęczona i cierpiąca. Dobrze robi też szlochanie ale niezbyt dużo bo odpręża a na to nie możemy sobie pozwolić.
      3. Początki.
      Jak już nie będziesz spała wystarczająco długo, przyjdzie Ci na myśl, że masz "rozdarte serce". I tu właśnie zaczyna się Twoja przygoda z poezją. Jeszcze nie pisz, tylko kombinuj dalej.
      4. Rozwój
      Z samym "rozdartym sercem" daleko nie zajedziemy. To musi być coś więcej. Ale nie martw się, za chwilę dojdziesz do wniosku, że "świat jest okrutny", a w chwilę potem, że "chciałabyś umrzeć z tęsknoty". Jeszcze kilka godzin bezsenności i refleksji i powoli można sięgać po długopis (ew. pióro ale lepiej długopis bo nie plami).
      5. Piszemy!!!

      Rozdarłeś mi serce na strzępy
      a ja kochałam cię tak
      przylećcie tu wrony i sępy
      oto się kładę na wznak

      (i teraz jeżeli on był dajmy na to gitarzysta rockowy)
      O szczęsne wspominam chwile
      gdy dla mnie grałeś na wieśle*
      chyba ja skończę w mogile
      (choć grałeś skądinąd nieźle)

      (a jeżeli był kryminalista)
      Ach przyjdź, ja się wcale nie gniewam
      żeś gwizdnął pieniądze z wypłaty
      Ja pójdę i rzewnie zaśpiewam
      przez mury więzienia i kraty

      (i tak dalej. No i w końcu jakiś morał.
      Morałem jest to, że kochasz go nad życie <- to też jest bardzo ważny zwrot i warto go sobie zapisać)

      Ma dusza samotnie się błąka
      i chyba wnet skończy w niebycie
      z rozpaczy się zginam w pałąk a
      cię ciągle ja kocham nad życie.

      W powyższej próbce należy zwrócić szczególną uwagę na:
      - możliwie częste używanie wykrzykników "ach", "och" etc.
      - konieczne jest użycie słów: "dusza", "rozpacz" (najlepiej czarna), "pustka", "bez ciebie", "kocham" (kilka razy jeżeli to możliwe), "kwiat", "róża", "serce"**.

      Oczywiście podany powyżej przykład jest o tyle trudny do naśladowania, że jest do rymu. Z rymami jest ten problem, że trzeba się nad nimi zastanawiać a my przecież chcemy pisać "od serca" i "żeby wyrażało to co czujemy". Rzecz jasna nie czujemy żadnych rymów więc takie pisanie do rymu jest tylko przejawem naszego zakłamania. Ale na szczęście teraz już nie trzeba pisać do rymu. Wolno bez. No to oddychamy z ulgą i wyrażamy nasze uczucia szczerze:

      Kiedy
      Ciebie
      zobaczyłam
      Twoje
      oczy
      czarne
      to omdlałam
      z zachwytu
      Ja Ciebie Kocham
      nad
      życie
      i śnię o Tobie
      po nocach

      Bardzo ważne: żeby to wyglądało jak wiersz to każdy wyraz na wszelki wypadek należy napisać w osobnej linijce. Niektóre wyrazy można wgnieść po kilka do jednej linijki. Niektórzy poeci tak robią więc chyba to ma jakiś sens. "Śnienie po nocach" w kontekście naszej kilkudniowej bezsenności jest wymarzonym finałem wiersza. Dobranoc.
      I to właściwie wszystko.
      Heniu
      *gitara
      **serce - serce jest pierwszym słowem jakiego odmianę we wszystkich przypadkach i osobach musimy opanować. Gdybyśmy się jednak pokusili na pisanie do rymu (czyli nieszczere) podaję poniżej podręczny słowniczek słów i fraz rymujących się do serce:
      - w poniewierce
      - w butonierce
      - megaherce (dla fanów Techno)
      - Pierce (Brosnan)
      - tercet (np. egzotyczny)
      - wielce
      - widelce
      - i inne "
      • mola1971 Re: Ważna instrukcja dla niefeministek 05.03.12, 22:01
        big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin

        Nie nadaję się na poetkę sad Chlip, chlip... Idę się pochlastać szarym mydłem sad
        • garibaldia I dla prawdziwych mężczyzn 05.03.12, 22:09
          Oj tam oj tam. Widać niewystarczająco nieszczęśliwie się zakochiwałaś! Musisz poćwiczyć wink


          Coś dla panów jeszcze. Bardzo dobra instrukcja.

          "Jak napisać wiersz miłosny będąc mężczyzną?
          Rafał Fagas -Heniu

          Wyobraź sobie, że zakochałeś się nagle i bez pamięci (to drugie jest niesłychanie przydatne dla panów z żoną, gromadką dzieci i alimentami). ONA jest absolutnie cudowna i czarująca a centymetr krawiecki, którym chciałeś z ciekawości sprawdzić jej wymiary stopił się podczas mierzenia. NO PO PROSTU NIE MASZ WYJŚCIA - musisz napisać wiersz miłosny.

          Wiersze miłosne pisane przez mężczyzn możemy z grubsza podzielić na dwie kategorie:
          a. Wiersze młodzieńcze (przed skonsumowaniem)
          b. Wiersze dojrzałe (jakiś czas po konsumpcji)

          Kategoria a. Wiersze młodzieńcze

          Żeby napisać dobry wiersz młodzieńczy musimy spełnić kilka warunków. Po pierwsze nasze uczucie powinno być jak najbardziej platoniczne i nierealne. W tym celu upatrujemy sobie jako obiekt naszej miłości osobę możliwie niedostępną. Osoby mało ambitne zakochują się w najładniejszej dziewczynie w klasie, bardziej ambitne - w najładniejszej w szkole lub w aktualnej Miss Polonia a osoby o wybujałej ambicji w Catherine Zeta-Jones lub Madelaine Albright.

          Po drugie każdą wolną chwilę poświęcamy na szeptanie (koniecznie zbielałymi wargami) imienia naszej ukochanej (UWAGA: z tego względu osoby z wadami dykcji powinny bardzo uważać przy doborze imienia wybranki). Pozwala to nam wprowadzić się w odpowiedni trans.

          Po trzecie nie śpimy. W tym punkcie nie chodzi tylko o "noce bezsenne". Chodzi również o to, żeby nam się nasza ukochana nie śniła, bo przy tym natężeniu uczucia nader łatwo może podczas snu do czegoś dojść i cały platonizm na nic.

          Już po tygodniu stosowania takich zabiegów, zacznie wzbierać w nas fala poezji. Trochę jeszcze wytrzymujemy, po czym rzucamy się z długopisem w kierunku kartki w kratkę i:

          Ach Beato, gdy Ciebie ujrzałem
          to zagrała niebiańska muzyka
          Kocham Ciebie i duszą i ciałem
          serce moje brzmi śpiewem słowika

          Skojarzenia ornitologiczno-muzyczne w powiązaniu z elementami eschatologii dają zazwyczaj wyśmienite efekty. Dobór słów powinien być bardzo podobny do tego wspomnianego w artykule dla kobiet. W wierszu powinno być co najmniej jedno "Ach" lub "Och" oraz imię wybranki. Wystrzegamy się opisów cielesnych. Z anatomii skupiamy się na oczach i włosach:

          Och Beato, Twe włosy jak jedwab
          są piękniejsze niż róża w rozkwicie
          Twoje oczy (nie jedno ale dwa)
          zatapiają mnie w swoim błękicie.

          Oczywiście róża jest tu nieodzowna i po prostu musi się gdzieś pojawić (trzeba tylko zdecydowanie unikać tematu kolców - na kolce przyjdzie czas gdy będziemy pisali wiersz o odrzuceniu naszej Miłości). Kolor oczu należy koniecznie skonfrontować z rzeczywistością. Na koniec wiersza stawiamy jakiś silny akcent i padamy bez ducha:

          Uch Beato, Twe ręce z nogami
          najpiękniejsze na ziemskim są globie
          jeśli na mnie nie spojrzysz oczami
          to z pewnością ja sobie coś zrobię

          Po czym idziemy zrobić sobie zimną kąpiel, po której, oczyszczeni z rujnującego zdrowie uczucia, wzbogaciwszy narodową skarbnicę kultury - idziemy spać.

          Kategoria b. Wiersze dojrzałe

          Wiersze dojrzałe, zwane czasem erotykami powinno się pisać w jakiś czas po konsumpcji uczucia. Z tego powodu jako obiekt musimy sobie obrać osobę możliwie możliwą do zdobycia z jednej strony (lub z wielu stron - to nie przeszkadza) a z drugiej strony taką o której będzie nam się chciało cokolwiek post factum napisać. W tym celu spisujemy na kartce cechy Naszego Ideału Kobiety, po czym skreślamy co drugą linijkę i z tak spreparowaną listą udajemy się na poszukiwania.

          Zakładamy, że się udało. Odczekujemy trochę czasu (nie za długo żeby nie zapomnieć i nie za krótko, żeby to i owo zapomnieć) po czym dajemy upust kotłującemu się w nas demonowi:

          Ach Beato, Twe uda i piersi
          prześladują mnie ciągle od wtorku
          gdy z głośników lecieli Beatelsi
          kiedy zamek się zaciął w rozporku

          W wierszach dojrzałych nie musimy się już ograniczać anatomicznie. Wręcz przeciwnie, warto jest opisać co się da, żeby za kilka lat było co wspominać. Osoby o dużym temperamencie powinny zawrzeć w wierszu opis tzw. "znaków szczególnych" podmiotu lirycznego. Pozwoli to w przyszłości na identyfikację osoby, do której pisaliśmy dany wiersz zwłaszcza jeżeli nasz podmiot liryczny ma popularne imię:

          Och Beato, na prawej łopatce
          ten Twój pieprzyk - szaleję po prostu
          O Twe oczy niebieskie (po matce)!
          Metr sześćdziesiąt i pięć Twego wzrostu!

          Oczywiście w ostatniej strofie wiersza należy zawrzeć stosowne obietnice, deklarując możliwie długi czas ich trwania. Pozwoli nam to na przedłużenie miłej znajomości i da okazję do napisania jeszcze wielu świetnych wierszy, za które potomność będzie nam wdzięczna:

          Uch Beato, ja Kochać* Cię będę
          póki włosy mieć będę na glacy
          Och już jutro alkohol nabędę
          wpadnę w piątek wieczorem po pracy

          W ten sposób już w niedzielę wieczorem możemy zasiąść i napisać kolejny, wiekopomny erotyk.

          Heniu

          *Słowo "Kochać", "Miłość" etc. ZAWSZE piszemy z dużej litery. W przeciwnym wypadku możemy być posądzeni, że ta nasza miłość z małej litery nie jest dostatecznie duża."
          • mola1971 Re: I dla prawdziwych mężczyzn 05.03.12, 22:20
            Ómarłam big_grin big_grin big_grin
            • blue_ania37 Re: I dla prawdziwych mężczyzn 05.03.12, 22:31
              Ja w papciach umarłamsmile
              • mola1971 Re: I dla prawdziwych mężczyzn 05.03.12, 22:34
                Nie ma co umierać, trza się uczyć. Dla mnie już chyba za późno na taką naukę (zresztą kocham spać, więc nie ma mowy, bym z powodu jakiejś durnej nieszczęśliwej miłości nie spała), ale Ty Anka bierz się do roboty big_grin
          • maciekqbn Re: I dla prawdziwych mężczyzn 05.03.12, 23:21
            garibaldia napisała:

            No to mnie rozwaliło:

            > *Słowo "Kochać", "Miłość" etc. ZAWSZE piszemy z dużej litery. W przeciwnym wypa
            > dku możemy być posądzeni, że ta nasza miłość z małej litery nie jest dostateczn
            > ie duża."

            A wyobraźcie sobie, że znam kobiety, które tak uważają hehe
            • mola1971 Re: I dla prawdziwych mężczyzn 05.03.12, 23:24
              Oj tam, jak człek młody i gupi był to takie numery go brały big_grin
              Ja tam raz w życiu ómierałam z mniłości, i nigdy więcej. Choć wtedy już wcale aż tak młoda nie byłam wink))
          • kasiamasia Re: I dla prawdziwych mężczyzn 05.03.12, 23:34
            garibaldia napisała:

            > Oj tam oj tam. Widać niewystarczająco nieszczęśliwie się zakochiwałaś! Musisz
            > poćwiczyć wink
            > Coś dla panów jeszcze. Bardzo dobra instrukcja.
            >
            > "Jak napisać wiersz miłosny będąc mężczyzną?
            > Rafał Fagas -Heniu

            Az mi sie przykro zrobilo ze me ymie nie Beata
            • mola1971 Re: I dla prawdziwych mężczyzn 05.03.12, 23:38
              Imię zawsze można zmienić wink Jako i nazwisko. W trybie zmian imion i nazwisk. Jedna sprawa w sądzie i po kłopocie big_grin
    • malgolkab Re: bardzo feministyczne forum 06.03.12, 09:37
      hm, i mimo, że jesteś takim ideałem, mąż wolał bzykać na bokuuncertain
      ja akurat rozwiodłam się bez orzekania o winie, alimenty były ustalone - sąd przyklepał, z exem mam stosunki poprawne, ale na pewno nie zamierzam z nim rozmawiać na temat jego przeżyć czy rozterek tudzież wypłakiwać mu się na ramieniu czy mdleć w ramionach, bo od tego mam rodzinę i przyjaciół, a on nie podlega pod żadną z tych kategorii
      • sebalda Re: bardzo feministyczne forum 06.03.12, 16:50
        Tyle w temacie równouprawnienia i tego, że feministkom przewraca sie w głowach, bo juz dawno nie ma o co walczyć:
        wyborcza.pl/energiakobiet/1,118219,11289593,Szklany_sufit_ma_sie_dobrze.html?utm_source=HP&utm_medium=AutopromoHP&utm_content=cukierek1&utm_campaign=wyborcza
        • mola1971 Re: bardzo feministyczne forum 06.03.12, 16:59
          Dlatego Kozłowska-Rajewicz zaapelowała do ministra pracy o wprowadzenie do kodeksu zapisu, który zobowiązałby firmy do składania w GUS sprawozdań o płacach kobiet i mężczyzn. Powinny uwzględniać wykształcenie, zaszeregowanie i zajmowane stanowiska.

          Myślę, że to jest bardzo dobry pomysł.
          • mola1971 Re: bardzo feministyczne forum 06.03.12, 20:12
            Akurat wpadły mi w ręce dwa artykuły na temat niższych zarobków kobiet, niż mężczyzn. Załączam, może ktoś będzie miał ochotę poczytać.
            Kobiety zarabiają mniej. Tak nie musi być!
            Dlaczego kobiety zarabiają mniej? Prawdy i mity.
    • stoijedna Re: bardzo feministyczne forum 26.01.17, 07:01
      Gdyby się dało dogadać z prawieexem to by nie było potrzeby na forach pomocowych siedzieć, czyż nie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka