zagubiona73
11.07.12, 07:36
Witam wszystkich
Podczytuję to forum od miesiąca a dzis zdecydowałam sie napisać ponieważ mój dzisiejszy stan psychiczny jest na poziomie płyty chodnikoewej.
Podejrzewawam, że KTOŚ zajął moje miejsce i że mąż ma romans:
- Kilka razy w tygodniu wieczorem jak położy starszego synka spać - wyjazd do kolegi lub na ryby. Wraca po 1,5 - 2 godzinach. Telefon w tym czasie wyłączony lub brak zasięgu. Wczoraj też wyjechał do kolegi ale potem plany zmienił i z jakimś facetem był na rybach Sprzętu wędkarskiego jednak ze sobą nie miał. A telefon był poza zasiegiem bo bateria mu padła....
- Dostepu do swojego telefonu komórkowego broni jak twierdzy. Zauważyłam, że ma też drugą komórkę kiedyś jak weszłam do kotłowni to wypadła ma zza bokserek. Kiedyś telefon leżał sobie to tu to tam a teraz cały czas nosi go przy sobie.
- Chowa się z ciagle i z kims gada przez telefon. Wieczorem wychodzi na niezamieszkałą obok działkę i tam siedzi i wydzwania.
- przypadkowo usłyszaną rozmowę przez moja mamę - jak płakał i prosił zeby ktos do niego wyszedł i go nie zostawiał Ryczał potem przez godzinę Mówił Kochanie
- Jest ciagle poddenerwowany i niespokojny
- Powiedział mi że nie ma ochoty na seks
- obecnie nie pracuje więc ma bardzo duzo wolnego czasu.
Napiszcie mi prosze jak to u Was było i czy potwierdziły sie wasze przypuszczenia o zdradzie.
pozdrawiam