Dodaj do ulubionych

eks podał błędny adres do sądu, juz po sprawie i

15.07.12, 21:06
eks podał błędny adres do w sprawie o zmiane kontaktu z synem, wiedział od roku ze mieszkam pod innym adresem bo odwiedzial syna. Zrobił to specjalnie bym nie przyjechala do sadu. Sąd natomiast wysyłal jego pozew na stary adres, czego skutkiem bylo ich nie otrzymywanie mimo przekierowania poczty. Sprawa odbyla sie bez mojego udziału, sad przyznal mu to co chciał, eks przyslal mi tylko ksero wyroku. Czy jet jakas szansa by to wycofac, apelowac mimo ze daawno minelo 30dni.

Mam na to swiadkow ze eks pojawial sie po syna zawsze w mieszkaniu gdzie mieszkamy juz od roku czasu.
Obserwuj wątek
    • mola1971 Re: eks podał błędny adres do sądu, juz po sprawi 15.07.12, 21:19
      Jeśli minął czas na apelację, to z tą sprawą nic nie robisz. Możesz wnieść nowy pozew.
      Swoją drogą to dziwne, że sąd wydał wyrok nie mając pewności, że dostałaś wezwanie. Jeśli wezwanie wróciło do sądu z adnotacją "adresat nieznany", to, z tego co wiem, nie powinien sprawy zakończyć, póki nie miał pewności, że wezwanie zostało prawidłowo dostarczone.
      • niunia19851 Re: a to źle ... 15.07.12, 21:31
        Przypuszczam, że eks chciał rozszerzenia tych kontaktów i je uzyskał, to źle?? To źle, że chce być kimś więcej w życiu dziecka niż tylko bankomatem??
        • mola1971 Re: a to źle ... 15.07.12, 21:37
          Zdaje się nie tego ten wątek dotyczy...
          Niezależnie od tego czego chciał ex, i czy to dobrze czy źle, nie powinien podawać złego adresu, jeśli znał prawidłowy.
          • niunia19851 Re: a to źle ... 15.07.12, 21:41
            Źle zrobił to prawda jednak autorka wątku przede wszystkim pyta o apelację czyli można wnioskować, że nie na rękę jej fakt, iż ojciec dziecka interesuje się synem i chce częściej się z nim widzieć... ten fakt jest jak dla mnie bez komentarza ...
            • magdal-ena83 Re: a to źle ... 15.07.12, 21:45
              nie znasz calej prawy o ojcu dzicka wiec sie nie wypowiadaj moze.... zrobie wszystko by kontakty byly na dotychczasowym poziomie jakim byly wczesniej
            • mola1971 Re: a to źle ... 15.07.12, 21:47
              Nie wiem gdzie wyczytałaś, że on się chce częściej widywać, a ona się temu sprzeciwia, bo ja przeczytałam, że sprawa dotyczyła zmiany kontaktów z synem. A zmiana może być zarówno in plus, jak i in minus.
              Apelacja wg mnie dotyczy kłamstwa przede wszystkim, nie kontaktów.
              Gdyby Ciebie ktoś tak potraktował, to przeszłabyś obok tego obojętnie?
          • magdal-ena83 Re: a to źle ... 15.07.12, 21:44
            wątek nie dotyczy ojca bankomatu tylko sprawy sądowej, a sad uwaza ,wg mnie ,ze skoro wezwanie wyslal to znaczy ze je doręczono a z jakim skutkiem to juz ich nie obchodzi bo rownie dobrze wg sądu po prostu wezwania moglam nie odebrać.... i tak kółko sie zamyka.
            • mola1971 Re: a to źle ... 15.07.12, 21:50
              Sąd musi mieć pewność, że wezwanie do Ciebie dotarło. Co się z tym wezwaniem konkretnie stało? Wróciło do sądu, czy ktoś inny je odebrał? Jeśli ktoś inny, to kto?
              • obrazo-burca Re: a to źle ... 16.07.12, 11:38
                Sąd interesuje czy wezwanie było prawidłowo, pdowójnie awizowane. Jeżeli wróciło do sądu z adnotacją, że jest nieodebrane i było pdowójnie awizowane, sąd uznał, że zostało zgodnie z prawem skutecznie dostarczone. A że się nie pofatygował, żeby jak pisze Tri sprawadzić Twój adres zameldowania. To już inna kwestia.

                Najpierw idź do sądu i ustal co się stało z tym zawiadomieniem, a potem idź do adwokata.


            • niunia19851 Re: a to źle ... 15.07.12, 21:50
              I wszystko zgodnie z prawem a dokładniej KPA (kodeks postępowania administracyjnego) wink
              p.s. wypowiadać się może każdy bo to forum tongue_out
    • tricolour Nie jestem pewien czy Twoje zarzuty mają sens... 15.07.12, 23:02
      ... bo ostatnio płaciłem mandat przez sąd (no tak wyszło, myślałem, że mam rację) i pomimo tego, że Policja spisała mnie z prawa jazdy, gdzie jest jeszcze stary adres, to wyroczek przyszedł na nowy - prawidłowy. Sąd sam sobie sprawdził gdzie jestem zameldowany, wydał wyrok, przesłał dokumentację do nowego powiatu, a ten nowy sąd mnie ścignął.

      Więc pytanie: czy dopełniłas obowiązku medunkowego?
      • scindapsus Re: Nie jestem pewien czy Twoje zarzuty mają sens 16.07.12, 10:39
        > Więc pytanie: czy dopełniłas obowiązku medunkowego?

        I to jest bardzo dobre pytanie
    • smutnyaniol Re: eks podał błędny adres do sądu, juz po sprawi 16.07.12, 09:23
      Możesz zaskarżyć ten wyrok, nie jako apelacje ale jako zaskarżenie skoro nie dostałas wezwania. Musisz jednak udowodnić, że eks świadomie wprowadził sąd w błąd. Udaj się do jakiegoś prawnika jak najszybciej, wszędzie teraz są darmowe porady i wbrew opiniom nie są złe.
      • magdal-ena83 Re: eks podał błędny adres do sądu, juz po sprawi 16.07.12, 13:03
        ja jestem zameldowana na starym adresie pod ktorym nie mieszkam juz jakis czas, dziecko ktorego sprawa dotyczy jest zameldowane od pol roku w Gdansku, gdzie oboje mieszkamy. Wezwania nikt nie odebral wrocilo do sadu
        • maciekqbn Re: eks podał błędny adres do sądu, juz po sprawi 16.07.12, 13:22
          Jeśli jesteś zameldowana pod starym adresem i tam dochodziły pisma, to z formalnego punktu widzenia wszystko jest OK, nic nie zdziałasz.
          • zofiulina1971 Re: eks podał błędny adres do sądu, juz po sprawi 16.07.12, 13:28
            Właściwie trudno uznać, żeby eks zrobił tu cokolwiek "po złości".
            • magdal-ena83 Re: eks podał błędny adres do sądu, juz po sprawi 16.07.12, 13:34
              moze źle cos napisalam ale eks robi to zlosliwie bo....

              wczesniej mieszkalam w gdansku pod adresem X przeprowadzilam sie na inna dzielnice dalej w gdansku jestem tylko zameldoana w innym woj. dziecko zameldowane w gdansku. Wczesniejsze sadowe listy poki mieszkalam pod adresem X tam przychodzily. Pod nowym adresem Y obecnie ojciec dziecka gdy ma widzenia odbiera syna wiec adres zna skoro malego zamiera wiec zrobil to zlosliwie podajac stary adres X
        • tricolour Czyli wszystko Twoja wina... 16.07.12, 13:29
          ... ponieważ sąd wysłał zawiadomienie pod znany mu adres czyli pod adres meldunkowy. Mąż mógł podać Twój aktualny adres zamieszkania, ale to nie ma nic do rzeczy, bo sąd kieruje się drogą administracyjną i wysyła pod adres meldunkowy jako ostatni znany na pewno Twój adres. Awizo nieodebrane uważa się za skutecznie doręczone z prostej przyczyny: to na obywatelu spoczywa obowiązek dbania o swoje żywotne sprawy w tym o aktualny adres. Jeśli obywatel nie zmienia (w biurze meldunkowym) adresu zamieszkania, to domyślnie zakłada się, że nie zmienił miejsca zamieszkania.

          Fakt, że dziecko ma prawidłowy adres też nie ma nic do rzeczy. TY reprezentujesz dziecko.
          • mola1971 Re: Czyli wszystko Twoja wina... 16.07.12, 13:47
            Chyba nie do końca tak jest. Wg mnie jeśli wezwanie nie zostało odebrane i wróciło do sądu, sąd nie powinien uznać, że wezwanie zostało prawidłowo dostarczone.
            Spotkałam się z taką sytuacją, że sąd przełożył rozprawę, bo nie miał pewności, że pozwany odebrał wezwanie. Wezwanie zostało wysłane na prawidłowy adres, ale odebrał je nie on osobiście tylko ktoś inny (pracownik firmy ojca pozwanego, pod tym samym adresem miała siedzibę firma).
            Tyle, że nie wiem czy sąd musiał tak postąpić, czy tylko chciał i wykazał się dobrą wolą.
            Tutaj może skumulowały się dwie sprawy - zła wolą exa i olewactwo sędziego i wyszło jak wyszło. Zatem nie pozostaje nic innego jak złożenie pozwu i uregulowanie kontaktów z dzieckiem od nowa.
            • izak28 Re: Czyli wszystko Twoja wina... 16.07.12, 17:13
              Sąd uzna przesyłkę za doręczoną, jeśli wcześniej adresat odbierał pocztę pod tym konkretnym adresem. Jeśli od początku nie odbiera sąd sprawdza czy w ogóle tam mieszka.
              Adres zameldowania nie ma nic do rzeczy w obecnych czasach, jest jeszcze coś takiego jak "adres do korespondencji", który się sądowi wskazuje.
              • tricolour Adres do korespondencji? 16.07.12, 20:45
                I jak to ma działać? Mąż składa pozew z wyłącznej winy żony i jako adres do korespondencji podaje hotel w Hondurasie, a sąd - jak stado baranów - śle tam zawiadomienie o procesie, a potem daje wyrok zaoczny, bo żona z Hondurasu nie przyjechała? Potem alimenty na siebie, alimenty na dzieci po 10 tysięcy, korzystny podział majątku, bo żonka "siedzi" dalej w Hondurasie... a w rzeczywistości w pokoju obok tylko mąż WSKAZAŁ sądowi adres do korespondencji?

                Tak to działa?
                • zmeczona100 Re: Adres do korespondencji? 17.07.12, 11:00
                  Tak własnie jest.
                  A za skutki i tak przyjdzie panu zapłacić.
            • tricolour Mola, termin "skuteczne doręczenie" cytuję... 16.07.12, 20:51
              ZA SKUTECZNE UZNAJE SIĘ DORĘCZENIE:

              • bezpośrednio do rąk adresata, kiedy to odbiór przesyłki potwierdzany jest jego własnoręcznym podpisem i podaniem daty,

              • dorosłemu domownikowi za pokwitowaniem (listonosz nie ma prawa żądać okazania dokumentu tożsamości, sam musi ocenić, czy osoba odbierająca pismo jest pełnoletnia),

              • sąsiadowi lub dozorcy, umieszczając o tym informację w skrzynce pocztowej adresata,

              • po dwukrotnym awizo - nieodebranie przesyłki (przez zapomnienie albo z rozmysłem) w ciągu 14 dni powoduje, że doręczenie pisma uważa się za dokonane.
              • mola1971 Re: Mola, termin "skuteczne doręczenie" cytuję... 16.07.12, 21:28
                Aaa, no to wszystko jasne.
                Tyle, że z kolei zastanawia mnie teraz inna sprawa. Bardzo często występuję w sądzie gospodarczym jako świadek. Wezwanie jest wysyłane na adres pracodawcy i odbiera je jakaś panna na recepcji, która nie jest ani moim domownikiem, ani dozorcą, ani sąsiadem. Ba, ja formalnie już od 1,5 roku w tej firmie nie pracuję, bo pracuję w nowej spółce - córce. A sąd tak wysłane i dostarczone wezwanie uważa za skutecznie doręczone. Ciekawe na jakiej podstawie?
                • niunia19851 Re: Wszystkie posty magdal-eny83... 16.07.12, 22:31
                  Czy ktokolwiek z odpowiadających czytał poprzednie posty autorki wątku?? Kobieta prawie o wszystko czepia się ojca swojego dziecka. A to, że najpierw nie interesuje sie dzieckiem, a to że zabiera do sklepu, a to że dziecko czasem brudne wraca, a w końcu jak sie interesuje i chce kontakty to też źle...
                  no masakra mieć taką exową matkę dziecka ... ale Matka Polka jest Święta ... tongue_out
                  • mola1971 Re: Wszystkie posty magdal-eny83... 16.07.12, 23:17
                    A to Matka Polka jest tematem tego wątku shock
                    Jakoś przeoczyłam najwyraźniej smile
              • ciociacesia kurce ale to totalnie bez sensu 17.07.12, 12:48
                listonosz zostawi mi awizo kiedy bede na wczasach i przesyłka bedzie uznana za doreczoną?
          • zmeczona100 Re: Czyli wszystko Twoja wina... 17.07.12, 10:57
            tricolour napisał:

            > ... ponieważ sąd wysłał zawiadomienie pod znany mu adres czyli pod adres meldun
            > kowy.

            NIE. Sąd wysyła pisma pod adres, który podał w piśmie powód. Dopiero po pierwszym doręczeniu (skutecznym) trzeba pamiętać o każdorazowym podawaniu swojego adresu (do korespondencji), jeśli się go zmienia- ale tylko do celów tej konkretnej sprawy.


            Mąż mógł podać Twój aktualny adres zamieszkania, ale to nie ma nic do rze
            > czy, bo sąd kieruje się drogą administracyjną i wysyła pod adres meldunkowy jak
            > o ostatni znany na pewno Twój adres.

            NIE. To taka sama prawda, jak i ta, za którą trafiłeś do sądu przez mandat- uważałeś, że masz racje, ale jej nie miałeś. Z adresami w sądzie jest dokładnie tak samo. To na powodzie ciąży obowiązek wskazania prawidłowego adresu pozwanego; później pozwany ma tego pilnować (ale w tej konkretnej sprawie).

            Skuteczne doręczenie a prawidłowe doręczenie- to dwie różne bajki.
            • tricolour No to git... 17.07.12, 18:39
              ... wystarczy podawac nieprawidłowe adresy i wygrywac walkowerem sprawy!

              Poradź może coś autorce... ona ma problem, nie ja.
    • der1974 Re: eks podał błędny adres do sądu, juz po sprawi 16.07.12, 23:58
      Ja tak troszkę jako adwokat spróbuje inaczej: trzeba złoyć wniosek o przywrócenie terminu do złożenia apelacji od wyroku i w załączeniu apelację od tego wyroku. Czyli we wniosku piszesz, z jakich powodów składasz apelację po terminie - że adres jest inny, że ex wiedział, że przyjeżdżał po dziecko, że wnosisz o przesłuchanie Cie na te okolicznosci. Dołączasz do tego apelacje, czyli środek odwoławczy od wyroku, w ktorym piszesz, że 1) nie miałaś możliwości obrony bo nie dostałaś pozwu więc wnosisz o uchylenie wyroku w całości, 2) że nie zgadzasz się z merytorycznym rozstrzygnięciem, bo to i tamto. Tak to w dużym skrócie wygląda. Ten wniosek musisz złożyć w terminie 7 dni od dnia w którym dowiedziałaś się o wyroku. I koniecznie musisz dołączyć apelację.
      • obrazo-burca Re: eks podał błędny adres do sądu, juz po sprawi 17.07.12, 09:56
        Der,
        ale czy przywrócenie terminu zawitego nie graniczy niemalże z cudem? Tak z praktyki?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka