Miałam dziś spotkanie z panem tatą w sądzie.
7 zażalenie alimentów, 7 wniosek o zabezpieczenie kontaktów.
Zeznania faceta teściowej.
I zdębiałam tak zupełnie.
Dowiedziałam się, że przez ostanie 10 lat nie robiłam nic innego tylko chlałam.
Że w 2003 upiłam się na jego imieninach, że piłam piwo w latach 2004 u niego na działce.
Że chodzę na te pola teraz i tam łażę z flaszkami i pijam tam pomstując na męża.
Nawet bywam samochodem, w którym też pijam alkohol, a on sprząta butelki po mnie.
Nawet z dzieckiem jeżdzę po tych polach pijana

a czemu nie zawołał policji skoro mnie widział, chroniąc dziecko przed pijaną matką? Bo on nie chce mi zrobic problemów, dobry miś

Że byłam agresywna i mąż zamykał się przede mną w łazience, dzwoniąc o pomoc, on momentalnie przychodził i ja mu otwierałam drzwi, ale byłam agresywna, raz biłam męża i on zadzwonił po pomoc i jak przyszedł on to ja już spałam i było czuć ode mnie alkohol.
Mam kochanka

, to ktoś z wroclawia też łazi ze mna na te pola, przedstawiam go wszystkim, bylismy pijani i siedzialam pod mostem.
Ja mu zabraniam kontaktów z dzieckiem w spsosób taki, że zmieniłam numer telefonu, dlaczego nie przychodzi na imprezy w przedszkolu? bo są w godzinach jego pracy.
Mój mąż mieszka u mamy, kochanki nie posiada, a mieszka u mamy i płaci rachunki tam.
Domu nie wynajmuje za pieniądze tylko znajomym

I tak to szło przez 2 godziny.....

A