Dodaj do ulubionych

zakończenie

30.07.13, 23:39
Jeśli ktoś jeszcze pamięta wątek o alimentach, to gwoli zakończenia informuję, że sąd zwiększył alimenty z terminem od marca 2013 do 1300zł. Nadal nie pokrywają nawet ćwierci miesięcznych kosztów utrzymania dziecka ale wreszcie nie czuję zażenowania odbierając przekaz (tata dziecka wciąż nie uznaje przelewów - taki staromodny wink). Mimo sprawy tata dziecko na wakacje zabrał - jakaś Bułgaria last minute - bez szału ale zawsze coś - tak, że groźby o braku jakichkolwiek ekstrasów w przypadku podwyżki alimentów uznaję za czcze pogróżki. Zobaczymy jak będzie z wypłacalnością. Zawsze pozostaje komornik. Podsumowując - walczcie o przyzwoite alimenty - sąd wcale nie jest taki straszny jak go tatusiowie malują. Pozdrawiam,
Kubek.
Obserwuj wątek
    • errormix Re: zakończenie 31.07.13, 01:31
      O ile dobrze pamiętam, to potrzeby swojego dziecka (wliczając w to toczek, który na forum przeszedł już do historii) oscylowały w granicach 5,5 tysiąca miesięcznie na jednego rodzica. Jak piszesz teraz - dostałaś 1,3 tys., a więc niespełna 25% tej kwoty.

      Z forumowych doświadczeń wynika, że średnia alimentów o które wnioskują rodzice z dzieckiem/dziećmi wynosi mniej więcej 40-50% w stosunku do kwoty żądanej. Oczywiście to statystki "uśrednione", ale realne. Radzisz więc innym to czego sama nie potrafiłaś osiągnąć.

      Nie pozostaje mi więc nic innego jak tylko ci współczuć, a właściwie twojemu dziecku. Za 1,3 tys. to można kupić pewnie jedną felgę do twojego SUVa, więc dziecko do szkoły trzeba będzie na koniu posyłać. Obowiązkowo w toczku.
      • yoma Re: zakończenie 01.08.13, 11:33
        Pal sześć, że na koniu, gorzej, że ten koń będzie się musiał żywić trawą po rowach. A co nieszczęsne zwierzę zawiniło?
    • zofiulina1971 Re: zakończenie 31.07.13, 07:41
      jakaś Bułgaria last minute - bez szału ale zawsze coś

      Proszę, jaka światowa dama z naszej Pani Kubek.

      Nie to, co my, maluczcy.

      Zastanawiam się tylko, czy kolejny mężczyzna w Jej życiu będzie się musiał wykazywać coraz droższymi i coraz wymyślniejszymi wycieczkami, by zapracować sobie na miłość Jej dziecka.
      • logicman Re: zakończenie 14.08.13, 12:21
        zofiulina1971 napisała:

        > Zastanawiam się tylko, czy kolejny mężczyzna w Jej życiu będzie się musiał wyka
        > zywać coraz droższymi i coraz wymyślniejszymi wycieczkami, by zapracować sobie
        > na miłość Jej dziecka.

        Z takim podejściem do życia to ja jej nie wróżę kolejnego mężczyzny. Małe szanse, iż drugi raz trafi na takiego dojnego frajera.
        • nowel1 Re: zakończenie 14.08.13, 13:06
          Ale ona ma kolejnego mężczyznę, zgodnie z oczekiwaniami - o podobnym podejściu do wartości materialnych jak ona.
          No i na zdrowie.
    • sitniczek Hm... 31.07.13, 08:05
      Wiesz, kubeczku, ja mam na dziecko 400 i to wyszarpane... A w zeszłym roku byłam w Bułgarii na wakacjach i było super! Wiec, wiesz.... Cieszę się, że Twoje dziecko dostaje 1300, ja mam tyle na rękę...
    • altz Re: zakończenie 31.07.13, 08:32
      Przeczytałem o tych 1300 zł alimentów, zdarza się, więc mnie to nie zaskoczyło. Przeczytałem, że to i tak 1/4 kosztów utrzymania dziecka, wtedy się zasmuciłem, że dziecko poważnie chore.
      I wtedy mi się przypomniało, że dziecko jest zdrowe, ale mama już niekoniecznie w pełni. wink
      • logicman Re: zakończenie 14.08.13, 12:22

        > Przeczytałem, że to i tak 1/4 kosztów utrzymania dziecka, wtedy się zasmuciłem
        > , że dziecko poważnie chore.
        > I wtedy mi się przypomniało, że dziecko jest zdrowe, ale mama już niekoniecznie
        > w pełni. wink

        Altz, miałem dokładnie te same wrażenia smile
    • tricolour Czyli zwyczajnie kłamałaś... 31.07.13, 08:40
      ... mówiąc, że koszty utrzymania dziecka wynoszą 11 tys miesięcznie. No chyba, że jedna ósma to "nawet nie ćwierć".

      A tak przy okazji możesz z zauważyć jaką niechęcią się spotykasz.
      • dreemcatcher Re: Czyli zwyczajnie kłamałaś... 31.07.13, 08:43
        bo to ta z tych która chce żyć za pieniądze ojca i dziecka, szkoda dziecka jednak sąd stanął na wysokości zadania i tradycyjnie dziecko go mało obchodziło.
        • tricolour Nie, nie kolego... 31.07.13, 08:48
          ... to bogata Pani. Forum całe na kawę chciała zapraszać, by pokazać jaka bogata, ale tylko w takie miejsce, by wjechał jej SUV ze skiboksem. Ma domy tu i tam, a kasy tyle, że już nic nie musi robić do końca życia.

          Taka bogata Pani. Ale tylko w pieniądze.
          • dreemcatcher Re: Nie, nie kolego... 31.07.13, 09:16
            szkoda dziecka , widać roszczeniowy ton ...
      • yoma Re: Czyli zwyczajnie kłamałaś... 01.08.13, 11:35
        Nie no, Tri, świnto prowda jest. Jedna ósma to nawet nie ćwierć, jak by nie patrzeć smile
    • lesnik5 oj tam, troll, na dodatek jeszcze bezdennie głupi 31.07.13, 09:25
      j/w
      • kubekwkropki Re: oj tam, troll, na dodatek jeszcze bezdennie g 31.07.13, 10:12
        Napisałam, ze alimenty nie pokrywają nawet ćwierci kosztów utrzymania dziecka. Uważam, że uczciwie byłoby, żeby tata płacił 2000 (właśnie ok.1/4 miesiecznych kosztow, po odliczeniu kosztów egzotycznych wakacji i innych ekstrasów), mecenas doradził jednak wnioskowanie o 1500zl i tak zrobiliśmy. Sąd zdecydował, że będzie to 1300zl. Co ciekawe, tata bronił się przed podwyżką argumentując, że oszczędza na procedury wspomagania rozrodu (widać obecna żona ma kłopoty z plodnością) ale sąd tego nie uwzględnił, uznając, że należy najpierw zaspokoić potrzeby żyjących dzieci a dopiero potem płodzić następne. Wątek stricte informacyjny. Do niechęci ze strony frustratów zdążyłam przywyknąć. Nie ruszają mnie cudze kompleksy i zawiść.
        • lesnik5 to tak jak nikogo nie obchodzą Twoje zmyślone 31.07.13, 10:23
          to w sumie tak samo, jak nikogo nie obchodzą Twoje zmyślone historie.
        • sitniczek Re: oj tam, troll, na dodatek jeszcze bezdennie g 31.07.13, 10:33
          Co nie zmienia faktu, że strasznie drogie w utrzymaniu jest Twoje dziecko... Też z początku myślałam, że ciężko chore.. Jakbym wiedziała, że dziecko TYLE kosztuje m-cznie, nie wiem, czy zdecydowałabym się na posiadanie...
          P.s. A ile Ty, dziecko, zarabiasz, że jesteś w stanie zapewnić drugą połowę zasądzonej kwoty, a jeszcze Ci mało??? Zejdź na ziemię... To nie kwestia zawiści i frustracji, tylko poczucia przyzwoitości. Ale, niektórzy lubią kłuć w oczy.. Córa się rozczaruje, gdy czas alimentowania się skończy...
        • wawrzanka Re: oj tam, troll, na dodatek jeszcze bezdennie g 31.07.13, 11:31
          kubekwkropki napisała:

          > Co ciekawe, tata bronił się przed podwyżką argumentując, że osz
          > czędza na procedury wspomagania rozrodu (widać obecna żona ma kłopoty z plodnoś
          > cią) ale sąd tego nie uwzględnił

          To nawet zabawniejszy tekst, niż ten że Bułgaria last minute szału nie robi, ale zawsze to coś big_grin

          A ty mogłaś argumentować, że procedury wspomagania rozrodu są niezgodne z nauką kościoła i widocznie Bóg tak chce, żeby ojciec płacił chociaż te marne 2000 zł., a nie jakieś procedury rozrodu mu w głowie, co za samolub - podłość ludzka nie zna granic.
          • blue_ania37 Re: oj tam, troll, na dodatek jeszcze bezdennie g 31.07.13, 11:58
            Jestem zażenowana małością alimentów, serio.
            Toczki, jazdy konne, nianie, miód jakiś, wakacje, narty, sprzęt i tylko 1300?
            To jakieś niedopatrzenie sądu.
            I ten adwokat jakiś takiś niewydarzony.
            Zmień auto i adwokata.
            Pomaga.
            A
        • tricolour Wątek stricte informacyjny? 31.07.13, 12:16
          A o czym Ty informujesz?

          Że byłaś w sądzie po alimenty? A to można do mięsnego? Że mecenas chciał tyle, a sąd dał mniej? To jest w ogóle jakaś informacja i dla kogo? Że tata się bronił? Że chce mieć dziecko i ma z tym problem? Że wakacje w Bułgarii to dla Ciebie lipa? To nie jest informacja tylko bełkot, który nikogo nie obchodzi. Jedyną informacją jest to, że masz potrzebę mówić o sobie, byle co.

          Więc jesteś traktowana jak byle kto - i to jest informacja zwrotna.
          • kubekwkropki Re: Wątek stricte informacyjny? 31.07.13, 12:35
            Nie wiem czy Twoim problemem jest wyjątkowo niski poziom inteligencji, skutkujący szwankowaniem czytania ze zrozumieniem, czy to wyjątkowo zła wola - zapewne jedno i drugie. Informuję, po pierwsze, jak historia się zakończyła, a po drugie - i istotniejsze- że (wbrew opinii przeważającej części forumowiczów) alimenty nie muszą być żenująco niskie (600zł), uwzględniać planów i wygody płatnika, a sądy wcale nie uważają, że potrzeby dzieci kończą się na najtańszym obiedzie, bieda-wyprawce do szkoły i worku po ziemniakach w ramach przyodziewku. Żałuję, że nie wystąpiłam o podniesienie alimentów wcześniej. Uważam, że obecna kwota choć wciąż - jak ktoś zauważył- daleko niewystarczająca, nie urąga już zasadom przyzwoitości. Może inne kobiety, zastraszane forumowym przekazem o konieczności zadowalania się ochłapami i cieszenia, że w ogóle coś dostają, przeczytają ten post i pójdą po rozum do głowy i do sądu po podwyżkę.
            • blue_ania37 Re: Wątek stricte informacyjny? 31.07.13, 12:41
              Gdzie ty przeczytałaś, że alimenty muszą wynosić 600 zł, niektórzy mają takie, niektórzy mają większe od Ciebie.
              Nigdzie nie przeczytałam o konieczności cieszenia się z ochłapów a raczej o ludzkiej przyzwoitości.
              Nie zalewa mnie zazdrość, złość.
              To raczej chodzi w jaki sposób traktujesz swojego byłego męża, jak niesprawnego umysłowo.
              To razi.
            • tricolour Lepiej zadbaj o swoją inteligencję... 31.07.13, 13:41
              ... która przez lata nie wykryła żenująco niskich alimentów i nie poinformowała reszty łba, że można coś z tym zrobić. Że żyjesz w poniżeniu idąc po przekazy pieniężne i stojąc w kolejce. Że w ogóle musisz latać po pocztach za pieniędzmi zamiast mieć je na koncie bez ruszania łba i doopy. I że generalnie masz dalej niskie alimenty wobec potrzeb dziecka, które może nie urągają przyzwoitości, ale zastanów się kim Ty jesteś skoro zadowalasz się taką szmaciarską oceną?

              Zadowolona jesteś z dostarczonych forum informacji?

              PS. Która kobieta jest na forum zastraszana?
            • yoma Re: Wątek stricte informacyjny? 01.08.13, 11:39
              > szwankowaniem czytania ze zrozumieniem,

              Koronny argument bardzo często przewijający się na forach, zwłaszcza kobiecych. I tak naprawdę świadczący o stosującym go.
      • yoma Re: oj tam, troll, na dodatek jeszcze bezdennie g 01.08.13, 11:36
        Troll, nie troll, ale wesoły smile
    • noname2002 Troll i to nieudolny 31.07.13, 09:58
      Ale w Polsce czy w Norwegii? smile
      • nihoa Re: Troll i to nieudolny 31.07.13, 12:53
        a moje auto się ledwo mieści bez ski boxa. no ale ja nie jeżdżę podróbką auta terenowegowink
        biedny kubeczek - na land cruisera nie starczyłowink)) toczek był za drogiwink))
        • sitniczek Re: Troll i to nieudolny 31.07.13, 13:31
          Proszę się nie śmiać z toczka! Ważna sprawa, obowiązkowa, ratująca życie. Mam na myśli obecność na głowie, nie cenę. Iiiiiiha!
          • yoma Re: Troll i to nieudolny 01.08.13, 11:41
            Drogie panie, proszę nie rżeć. W toczku i ze skiboksem na głowie naprawdę trudno się zmieścić gdziekolwiek, toż współczuć trzeba.
    • orangeplus Re: zakończenie 31.07.13, 13:02
      A tak z czystej ciekawości, skoro Bułgaria last minute nie robi na Tobie wrażenia, to dokąd Ty zabierasz dziecko?
    • aiwlysji Re: zakończenie 31.07.13, 15:11
      gratulujesmilesmile, mam nadzieje, na wiecej wyrokow zasadzajacych alimenty adekwatne do kosztow zycia w Polsce. czasami jak czytam forum to mam wrazenie, ze Polska to niesamowicie tani kraj, wszytko za darmo dla dzieci i tylko matki harpie czychaja na pieniadze ex meza coby do kosmetyczki powedrowacwink
      swoja droga to nie wiedzialam, ze latwiej sie zyje samotnej mamie, ktora dostaje alimenty na dziecie niz kobiecie bezdzietnej, ktora musi zarobic tylko na swoje potrzeby- no ale nasz kraj jest pelen cudow!winkwink
    • molly_wither Re: zakończenie 01.08.13, 13:55
      Zarty z tymi alimentami w kwocie 1300? Ja mam pensji 2000zl, a Ty dostajesz tyle kasy na malolata?!
      • sitniczek Re: zakończenie 01.08.13, 14:20
        Dobry podpis... Od mego Panaiwładcy dostałam kiedyś op... że za głośno chipsy jem.... smile Moczymy w mleku, a potem hops! do buzi!
        • molly_wither Re: zakończenie 01.08.13, 19:51
          Czipsy moczymy w piwie, w mleku moczymy suchary, powiedz" panuiwladcy"smile
          Sygnaturke sciagnelam z jednej wypowiedzi na jakimis forum,gdzie rozmawiano na podobne tematy. Uznalam,ze w jednym zdaniu rewelacyjnie oddaje ona stan uczuc zwiazku, ktorego juz nie ma,ale ludzie jeszcze o tym nie wiedza. Moj siorbal zawsze przy jedzeniu,ale nie zauwazalam tego przez lata, dopiero od kilku lat jakos tak..... he he.

          sitniczek napisała:

          > Dobry podpis... Od mego Panaiwładcy dostałam kiedyś op... że za głośno chipsy j
          > em.... smile Moczymy w mleku, a potem hops! do buzi!
    • nowel1 Re: zakończenie 02.08.13, 11:09
      Kubku drogi, w tym, że wzbudzasz niechęć, nie chodzi o to, że jesteś osobą zamożną i że uzyskałaś wyższe, bardziej adekwatne do wydatków na Twoje dziecko alimenty.
      Ta niechęć jest wzbudzana przez Twoją postawę, pogardliwą wobec niezamożnego ojca Twojego dziecka i przez gloryfikowanie materialnych aspektów dobrobytu.
      W każdym Twoim zdaniu widać postawę : "Dobre znaczy drogie", trudno zgodzić się z tym komukolwiek, kto myśli odrobinę chocby szerzej niż z perspektywy portfela.
      • argentusa Re: zakończenie 02.08.13, 12:16
        Albo komuś, na kim konie, toczki, skibox-y, czy wakacje na wyspie Moloka'i nie robią jednak wrażenia - choćby dlatego, że doświadczył osobiście.
        I może nawet nie niechęć a uśmiech pobłażliwości.
        Ar.
        • anbale Re: zakończenie 02.08.13, 12:57
          Albo też zwykłe nowobogacka pycha i zadęcie; coś jakby wielki, złoty łańcuch na szyi i białe skarpetki "Armani" do klapek "Dolce Gabana"- bywa to żenujące smile
          • nowel1 Re: zakończenie 02.08.13, 13:31
            Nie Anbale, to nie jest ten typ - ten przez Ciebie opisany jest bardzo prymitywny i łatwy do rozszyfrowania.
            Kubek być może nosi prawdziwego Armaniego, a jej pogarda dla mniej bogatych jest ukryta pod cienka warstwą ogłady i jakiegoś tam pojęcia o kulturze.
            • kubekwkropki Re: zakończenie 02.08.13, 18:08
              Prawda jest taka, że dobre rzeczy z reguły są drogie. Dobre, wyprofilowane i ładne buty dla dziecka, atrakcyjne wakacje w ciekawym miejscu i godnych warunkach, profesjonalne kursy językowe, dobra szkoła, ładne ubrania dziecięce z wysokojakościowej organicznej bawełny, ekologiczne jedzenie, pewna i staranna opieka medyczna itd. Byłoby wspaniale gdyby każdy człowiek mógł sobie na to pozwolić. Tak nie jest niestety i to rodzi frustrację i agresję. Przykre ale zrozumiałe. Dodatkowo jestem typem człowieka, który wie czego chce i zwykle to dostaje/osiąga. Nie mam problemu z artykulowaniem wlasnych potrzeb i przekonań, co wiecej nie wstydzę sie oczekiwać wyłącznie najlepszego i zwykle dostaję to, czego oczekuję,To z kolei irytuje i drażni różnej maści nieudaczników życiowych. Z podwyżką alimentów zwlekałam po części z litości, a po części z lenistwa - powstrzymywaly mnie mity o drodze przez mękę jaką będę musiała przejść w polskich sądach. Uważałam, że mój spokój jest ważniejszy niż te parę stówek. Okazało się, że osiągnięcie podwyżki to kaszka z mleczkiem. Teraz żałuję, że nie wystąpiłam o nią wcześniej- przez lata uzbierałoby się z 50tys.
              • sitniczek Re: zakończenie 02.08.13, 18:55
                Wszystko to co piszesz to prawda, trzeba było od tego zacząć, a nie od toczka, jak mniemam. (nie boj, sama jeżdżę, więc rozumiem potrzebę).. Poza tym, zależy jak to się uargumentuje. Podzielam Twoje zdanie, masz, a przede wszystkim Twoje dziecko do najlepszej jakości rzeczy i świadczeń, mi się coś trzęsie, jak ojciec mojego dziecka opędzluje go najtańszymi parówkami z marketu (chrzęszczą w zębach) i mielonką. Mrożona pizza z Biedy już nie wystarczy, podniosłam standardy domowąsmile Naprawdę, cieszę się, że masz, Twoja córa, wyższe alimenty.
              • altz Re: zakończenie 02.08.13, 19:29
                kubekwkropki napisała:
                > Prawda jest taka, że dobre rzeczy z reguły są drogie. Dobre, wyprofilowane i ła
                > dne buty dla dziecka, atrakcyjne wakacje w ciekawym miejscu i godnych warunkach
                > , profesjonalne kursy językowe, dobra szkoła, ładne ubrania dziecięce z wysokoj
                > akościowej organicznej bawełny, ekologiczne jedzenie, pewna i staranna opieka m
                > edyczna itd. Byłoby wspaniale gdyby każdy człowiek mógł sobie na to pozwolić. T
                > ak nie jest niestety i to rodzi frustrację i agresję. Przykre ale zrozumiałe.

                Ostatnio, panie-turystki zapytały w sklepie o jajka od kur z wybiegu. Nie było, więc poszły kupić obok u gospodyni za podobną cenę.
                Prawda jest taka, że nie wszystkie dobre rzeczy są drogie, czasami te drogie są gorsze, co może budzić frustrację u ludzi bogatych.
                Dobre buty mogą być bardzo drogie, drogie albo średnio drogie, a zupełnie tanie nie mogą być. Dawniej, takie buty zrobione przez szewca, były niezwykle drogie, teraz są maszyny i można robić je tanio, a szewcy szczerze mówią, że ręcznie takich by nie zrobili za tę cenę, inna technologia. Skóra niewiele kosztuje, u nas się nie opłaca jej wyprawiać.
                Te drogie buty sportowe, sprowadzane do Polski, bywają robione za marne grosze przez dzieci w Azji, zysk jest niewspółmierny do kosztów materiałów i szczerze mówiąc, nie są warte nawet części swojej ceny. Podobnie jest z odzieżą z organicznej bawełny, cokolwiek to oznacza big_grin. Podobnie mogą kosztować wczasy i drogo i tanio i być kiepskie i bardzo dobre te i tamte.
                Kosztują nowe technologie, których nie można wykonać zupełnie automatycznie, a są bardzo skomplikowane, więc na pewno samochody, medycyna itd. i bardzo ograniczone zasoby, jak nurkowanie na rafie, loty w kosmos, działki nad brzegiem itd.

                Dlatego bogaci mogą być sfrustrowani. Dali na najlepszą szkołę językową, na najdroższe wczasy, najlepsze buty, a efektów nie ma rewelacyjnych. smile

                Ja już kiedyś byłem bogaty, zarabiałem miliony w swojej pierwszej pracy, a potem przyszła denominacja. big_grin Dla mnie to bez znaczenia czy będę zarabiał tyle samo, czy trzy razy więcej i za to samo płacił trzy razy więcej.

                > Okazało się, że osiągnięcie podwyżki to kaszka z mleczkiem. Teraz żałuję, że nie
                > wystąpiłam o nią wcześniej- przez lata uzbierałoby się z 50tys.
                A tak nie ciesz się z tej podwyżki, bo z Funduszu Alimentacyjnego dostaje się tylko 500 zł na dziecko, Wy oboje też nie macie gwarancji na wieczne zdrowie i świetną pracę, nawet bogaci umierają na raka, a świetnie zarabiający szukają przez długi czas zajęcia. Bywa.
              • tricolour Prawda jest zupełnie inna, drogi Kubku... 02.08.13, 20:11
                ... prawda jest taka, że Ty nigdy nie napisałaś jednego słowa o miłości. Do nikogo. W każdym Twoim poście są tylko pieniądze. Pieniądze na szkoły, na wakacje, na SUVy, toczki i inne gadżety. Wizyty dziecka u exa nazywasz nieszczęsnymi. Wyjazd do Bułgarii jest badziewny, a przecież wyjazd za drugie skrzyżowanie może być zbliżeniem, oparciem, troską. Ty tego nie znasz. A jeśli nawet znasz, to Twoje wypowiedzi wyprane są z ludzkiej wrażliwości na co innego niż kasa. Do tego stopnia wyprane, że gardzisz tymi, co mają mniej. Pieniądze - powód Twojej dumy - żywi pogardę do innych. I inne destrukcyjne uczucia.

                Ale jest nadzieja: wyślij dzieci - jak planujesz - na ekskluzywne studia, do MIT, do London School of Economics. Tam już nie będziesz bogata, tam będziesz zwyczajna. Tam Twojej przysłowiowej Juraty nikt nawet na mapie nie będzie szukał, bo i po co zajmować się syfem. A gdy się Twoja progenitura wychyli się z pogardą biedniejszych na wzór i podobieństwo rodzicielki, to będzie miała tylko jedną możliwość, by żyć: skonstatować prymitywizm mamusi i wyplenić go z siebie.
                • teuta1 Re: Prawda jest zupełnie inna, drogi Kubku... 02.08.13, 23:33
                  Cudowne.
                • zofiulina1971 Re: Prawda jest zupełnie inna, drogi Kubku... 03.08.13, 10:38
                  Pierwszy raz się z Tobą zgadzam, Tricolour.

                  Ja myślę, że zwyczajna to Pani Kubek już jest tutaj, wśród swoich.

                  Przyszła na to forum pochwalić się i oczekując uwielbienia, a tu zonk: nikogo nie rzuca na kolana jej SUV i kursy językowe.

                  Bo tak na chłopski rozum: po co Forumowiczom informacja, że dostała 1300 zł alimentów? Kogoś to interesowało? Ktoś gryzł paznokcie w oczekiwaniu na wieści od Pani Kubek?

                  A skoro nie zazdroszczą i nie dopytują, to na pewno frustraci i agresorzy. Przecież powinni byli sami się o te informacje upomnieć. Od TAKIEJ gwiazdy?

                  Nie przyszło jej do głowy jedno: że to żadna zazdrość, ale uśmiech politowania i pobłażanie.

                  Zgorzknienie bije z jej postów po oczach jak neon.





              • crises Re: zakończenie 03.08.13, 17:35
                > ekologiczne jedzenie

                Jako osoba intelygętna & oczytana ten tekst oczywiście znasz?

                www.polityka.pl/nauka/ekologia/1549063,1,czym-naprawde-jest-rolnictwo-ekologiczne.read
                • chalsia Re: zakończenie 03.08.13, 18:45
                  żeby mieć naprawdę ekologiczne jedzenie, to trzeba samemu pozapierniczać w ogródku
                  ale u Kubka to nie ten model życia, żeby się babrać w ziemi
                  • yoma Re: zakończenie 03.08.13, 21:23
                    Dobra, zejdźmy już z kobiety. Za dużo nas na nią jedną, to nie fair.

                    Nie powiem, lubię takie wątki jednoczące forum smile
              • tata_tomek Re: zakończenie 13.08.13, 12:02
                kubekwkropki napisała:

                > jestem typem człowieka, który wie czego chce i zwykle to dostaje/osiąga.
                > Nie mam problemu z artykulowaniem wlasnych potrzeb i przekonań, co wiecej
                > nie wstydzę sie oczekiwać wyłącznie najlepszego i zwykle dostaję to, czego oczekuję

                Tak z ciekawości - Powiedz, czy ty masz dziecko czy tylko je posiadasz?
          • yoma Re: zakończenie 03.08.13, 13:00
            > wielki, złoty łańcuch na
            > szyi

            MSPANC:

            ru.fishki.net/picsw/062012/05/post/gipsy/gipsy-015.jpg
            smile

            a tu całość, jakby kogo interesowało smile
            fishki.net/comment.php?id=115446#/
    • zorientowany1201 Re: zakończenie 03.08.13, 06:27
      Ale patrz jak sobie SUVa zapamiętali wink

      BTW, znalazłaś w końcu te trzy koła na adwokata czy w sądzie reperezentowałaś dziecko sama ?
    • kiciabeauty Re: zakończenie 06.08.13, 20:46
      O matko!!!!!!!!!!!!!!!! Ja mam 300 zł!!! Twoje dziecko potrzebuje ponad 5000 zł? Czy ono do Eton uczęszcza?
      • mozambique Re: zakończenie 08.08.13, 12:37
        kubek sie zapelil i nie douczył sie co powiniene napisac

        zaden PROFESJONALNY jezdziec ne zalozy na leb toczka

        zaden nieprofesjonalny tez nie, chyba ze jakis małorolny u siebe na wiosce

        na pewno nie zalozy zadne dziecko w szkólce jazdy , instruktor go pogoni

        bo po prostu w POlsce toczki sa niedozwolone, byly powszechne jakies 25 lat temu w prlu

        obecnie mozna jezdzic wylacznie w kaskach z certyfikatem bezpieczenstwa UE
    • noemi123 Kubek poleciał na emamę 09.08.13, 09:20
      poskarżyć się, że została wyśmiana i zakrzyczana sad)
      • yoma Re: Kubek poleciał na emamę 09.08.13, 10:04
        Daj linka smile
        • noemi123 Re: Kubek poleciał na emamę 09.08.13, 10:12
          forum.gazeta.pl/forum/w,567,146286470,146286470,Dlaczego_zamozni_maja_sie_wstydzic_.html

          och, Wy zazdrośnice paskudne tongue_out
          • yoma Re: Kubek poleciał na emamę 09.08.13, 10:18
            Dzięk smile

            Strasznie paskudne smile
      • zofiulina1971 Re: Kubek poleciał na emamę 09.08.13, 11:20
        Generalnie szkoda prądu na to, co ta Pani tam wypisuje, ale warto przeczytać post Kury17.

        Bardzo dziś potrzebowałam szprycy czegoś krzepiącego smile
    • mayenna Re: zakończenie 11.08.13, 21:24
      Kubek zaprasza na kawę ponownie. Może się wybierzemy? Mam ochotę, tylko się boję ze to będzie jak w ZOO.
      Tutaj jest zaproszeniesmile
    • noemi123 Re: zakończenie 12.08.13, 09:58
      Temat może już przebrzmiały ale kubek się skompromitował.
      Nie widzi różnicy między toczkiem a kaskiem do jazdy konnej, twierdzi, że to to samo, to bardzo znacząca różnica, w toczku żaden instruktor nie puści dziecka na naukę jazdy, nie chce mieć na sumieniu obcego dzieciaka.
      Twierdzi również, że funduje czesne i stypendia dzieciom z prywatnych szkół

      jak to? chodzą do prywatnych szkół i na czesne ich nie stać?

      To się kupy nie trzyma.

      Ale na zaproszenie czekamy.


      • tricolour To nie koniec kompromitacji... 12.08.13, 11:39
        ... Kubek wyśmiał czytających bodajże Bravo i słuchających jakiejś muzyki uważając się za lepszego, bo słucha Możdżera i ogląda Jarmuscha, ale w tym dwóch nazwiskach popełnił dwa błędy ortograficzne. Elita - kurwa jej mać - od trzech pokoleń.

        Poza tym z nonszalancją wypowiada się o marnych trzystu tysiącach złotych, ale do sądu alimentacyjnego leci po ułamek tej kwoty i to zbieranej przez dziesięciolecia.

        Mówiąc krótko: mamy piękny obraz małżeńskiej prostytucji...
        • mayenna Re: To nie koniec kompromitacji... 12.08.13, 13:14
          Dla tych powodów chętnie bym Kubka w naturze zobaczyła, ale moralnie mam kaca bo to jak w ZOO oglądać rarogi...
          • argentusa Re: To nie koniec kompromitacji... 12.08.13, 14:06
            sokoły najlepsze są w naturze........ a nie w zoo.
        • yoma Re: To nie koniec kompromitacji... 12.08.13, 14:35
          A IMHO jednak Kubek jest z tego ostatniego naboru, co Gazeta ogłosiła do rozkręcania forów. I cokolwiek by mówić, działa, wiec można jej dać tę robotę.
          • wawrzanka Re: To nie koniec kompromitacji... 12.08.13, 18:47
            yoma napisała:

            > A IMHO jednak Kubek jest z tego ostatniego naboru, co Gazeta ogłosiła do rozkrę
            > cania forów. I cokolwiek by mówić, działa, wiec można jej dać tę robotę.

            Gazeta organizuje takie nabory? Ile za to płacą? Statusu kubka pewnie trudno się dorobić, ale zawsze to jakiś grosz... Kubek - no to ile? wink
    • lampka_witoszowska Re: zakończenie 12.08.13, 22:16
      Kubuś, jako dziecko i nastolatka miałam to, co opisujesz - pełen dostatek
      do tego naukę kindersztuby w najlepszym wydaniu, mam nadzieję, że cząstkę choć przyswoiłam

      potem w dorosłym życiu pstanowiłąm udowodnić, ze teraz to własną siłą i godnością osobistą smile - i jakos dałam radę, zadowolona jestem - i jednakoż mnie też Twoje posty wkurzają prostactwem

      no, kurczę, skoro nei zazdrość jednak przez ludzi przemawia - to co? zgaduj zgadula, jak masz odwagę wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka