Dodaj do ulubionych

kilka pytań i dołek totalny

05.09.13, 08:56
Moi drodzy, niespodziewałąm się ze to takie trudne, pozew złożyłam odważnie przekonana o tym że robię dobrze.Teraz targają mną wątpliwości. Mąż zmienny jak wiatr raz do rany przyłóż raz agresor, innym razem totalnie załamany i skrzywdzony ;-((Albo nie rozmawia wcale albo ma jednak chęć do rozmowy o 22 przez telefon kiedy kładę dzieci. Raz już próbowaliśmy się dotrzeć na nowo nie wyszło......trudne to wszystko

Mam kilka pytań
-czy kurator zawsze jest potrzebny jeśli sa dzieci (11 i 9) wnosimy bez orzekania bez ograniczeń kontaktów
- co jeśli mąż nie odbierze pozwu
-czy na pozew musi odpowiadać pisemnie
-ile po złożeniu pozwu czeka się na wizytę ew kuratora
Obserwuj wątek
    • chalsia Re: kilka pytań i dołek totalny 05.09.13, 09:13
      > -czy kurator zawsze jest potrzebny jeśli sa dzieci (11 i 9) wnosimy bez orzekan

      tak, zawsze, to standardowa procedura, a sama wizyta kuratora to nic strasznego - przyjdzie, obejrzy warunki życia dziecka/warunki dla dziecka u drugiego rodzica, popyta o sytuację zawodową, organizację życia domowego

      > - co jeśli mąż nie odbierze pozwu

      najpóźniej na rozprawie sąd ją odroczy na następny termin (albo już przed rozprawą sąd przyśle pismo o przełożeniu terminu rozprawy)

      > -czy na pozew musi odpowiadać pisemnie

      w ogóle nie musi odpowiadać

      > -ile po złożeniu pozwu czeka się na wizytę ew kuratora

      zależy od obciążenia danego sądu sprawami, z reguły niedługo
      • malgolkab Re: kilka pytań i dołek totalny 05.09.13, 09:43
        chalsia napisała:

        > > -czy kurator zawsze jest potrzebny jeśli sa dzieci (11 i 9) wnosimy bez o
        > rzekan
        >
        > tak, zawsze, to standardowa procedura, a sama wizyta kuratora to nic strasznego
        > - przyjdzie, obejrzy warunki życia dziecka/warunki dla dziecka u drugiego rodz
        > ica, popyta o sytuację zawodową, organizację życia domowego

        Nie wiem, Chalsia, skąd Twoje przekonanie, że zawsze tak jest. We wszystkich znanych mi przypadkach (w tym u mnie) tj. przynajmniej kilkunastu kuratora nie było - jedynie świadek na okoliczność dziecka małoletniego. To generalnie od sędziego zależy... Dlatego nie pisz może czegoś co nie jest prawdą, tym bardziej, że czytając forum też nietrudno zauważyć, że większość osób ma jednak świadka, a nie kuratora.
        > > - co jeśli mąż nie odbierze pozwu
        >
        > najpóźniej na rozprawie sąd ją odroczy na następny termin (albo już przed rozpr
        > awą sąd przyśle pismo o przełożeniu terminu rozprawy)
        Z tego co mi mówiło 2 prawników pismo z sądu 2-krotnie nieodebrane jest traktowane jako doręczone. Gdyby było tak jak mówisz, możnaby w nieskończoność nieodbierać takich pism.
        > > -czy na pozew musi odpowiadać pisemnie
        >
        > w ogóle nie musi odpowiadać
        To też od sędziego zależy - u mnie pisało, że sąd mnie zobowiązuje do odpowiedzi na piśmie.
        • kategemi Re: kilka pytań i dołek totalny 05.09.13, 09:56
          Standardowa procedura to świadek, który zezna w sądzie , że dzieci nie będą pokrzywdzone. Tak było u mnie. To sie dzieje w przypadku takim jak pisze zainteresowana, a więc bez orzekania o winie i już ze zgodnie ustalonymi kontaktami przez rodziców. Kuratora na oczy nie widziałam .
          • malgolkab Re: kilka pytań i dołek totalny 05.09.13, 09:58
            kategemi napisała:

            > Standardowa procedura to świadek, który zezna w sądzie , że dzieci nie będą pok
            > rzywdzone. Tak było u mnie. To sie dzieje w przypadku takim jak pisze zainteres
            > owana, a więc bez orzekania o winie i już ze zgodnie ustalonymi kontaktami prze
            > z rodziców. Kuratora na oczy nie widziałam .
            No dokładnie, stąd nie wiem jak można pisać, że kurator jest zawsze smile
        • porann-akawa Re: kilka pytań i dołek totalny 05.09.13, 10:02
          bardzo dziękuję, tez mam w pozwie powołanego świadka. Prawnik również wspominał , ze po dwóch awizach uznają za doręczone
          • porann-akawa Re: kilka pytań i dołek totalny 05.09.13, 10:03
            Mam nadzieję, ze obejdzie się bez kuratora, nie chcę niepotrzebnie stresować dzieciaków ;-(
        • chalsia Re: kilka pytań i dołek totalny 05.09.13, 10:04
          > Nie wiem, Chalsia, skąd Twoje przekonanie, że zawsze tak jest. We wszystkich zn
          > anych mi przypadkach (w tym u mnie) tj. przynajmniej kilkunastu kuratora nie by
          > ło - jedynie świadek na okoliczność dziecka małoletniego. To generalnie od sędz
          > iego zależy... Dlatego nie pisz może czegoś co nie jest prawdą, tym bardziej, ż
          > e czytając forum t

          faktycznie jest tak jak piszesz, przepraszam - pomyliło mi się ze sprawą o ustalenie kontaktów (wtedy kurator jest u obojga rodziców)

          > > najpóźniej na rozprawie sąd ją odroczy na następny termin (albo już przed
          > rozpr
          > > awą sąd przyśle pismo o przełożeniu terminu rozprawy)

          Gdyby było tak jak mówisz, możnaby w nieskończoność nieodbi
          > erać takich pism.

          pisałam o pierwszym doręczeniu
          specjalnie nie pisałam o kolejnych, bo nie pamiętałam po ilu nieodebranych doręczeniach traktuje się pozew jako dostarczony

          > To też od sędziego zależy - u mnie pisało, że sąd mnie zobowiązuje do odpowiedz
          > i na piśmie.

          ale jak nie chce, to i tak nie musi pisać, sąd za to nie karze
          • izak28 Re: kilka pytań i dołek totalny 05.09.13, 11:59
            Różnie to chyba się dzieje. U mnie był kurator, a nie było świadka. Wszystko ustalone, rozwód bez orzekania, kontakty, alimenty uzgodnione. Pewnie zależy co sędzia zarządzi.
            Dzieciak się nie stresował, bo go nie było w domu- kuratorka przyszła w południe, bez uprzedzenia.
    • xciekawax Re: kilka pytań i dołek totalny 05.09.13, 15:27
      Nie znam odpowiedzi na pytania techniczne odnosnie rozwodu, ale jezeli chodzi o opisany zwiazek z Twoim mezem to jest to typowy toksyczny zwiazek.
      Tak, rozwod jest bardzo trudnym przezyciem, beda Toba targaly najrozniejsze uczucia, poczucie konca jakiegos tam etapu w Twoim zyciu, niepewnosc przyszlosci, strach przed nieznanym, poczucie ze lepiej byloby siedziec w tym co znasz (toksycznym zwiazku) niz stawic czolo nieznanemu.

      Ty jedna wiesz co jest dla Ciebie najlepsze. Nie mysle ze zbudujesz kiedykolwiek szczescie w niestabilnym domu z niestabilnym partnerem.
    • nietrudnobyctata Re: kilka pytań i dołek totalny 06.09.13, 13:42
      Skorzystaj z niebieskiej linii - uwierz jeśli ktoś faktycznie szuka odpowiedzi na pytania i pomocy, od tego powinien zacząć - odważyłem się to napisać, bo zdawkowe informacje, jakie podajesz mogą wskazywać na "toksyczność" związku, jaki tworzycie - jest wiele zagrożeń związanych z tym, że zostajesz, ale też z tym, że wychodzisz ... www.niebieskalinia.pl/kontakt
    • pomocart Re: kilka pytań i dołek totalny 26.09.13, 23:23
      apisz do nas: poradnia@przeciwprzemocy.pl

      Celem ogólnym projektu „poradnia mailow@” jest zapewnienie mieszkańcom miast i miasteczek, a także osobom mieszkającym poza granicami naszego kraju wsparcia i poradnictwa z zakresu przeciwdziałania przemocy w rodzinie.

      Szczegółowym celem jest prowadzenie poradnictwa prawnego i psychologicznego w formie poradni mailowej, prowadzenie grup wsparcia oraz utworzenie i doskonalenie bazy instytucji pomagających w rozwiązaniu problemów związanych z przemocą w rodzinie.

      Projekt skierowany jest do wszystkich osób doświadczających przemocy.

      Więcej informacji na stronie: przeciwprzemocy.pl/projekty-fundacji/poradnia-mailow-a-r-t

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka