Dodaj do ulubionych

Wygrałam!!!

13.08.16, 12:14
Witam,

Po dwóch latach udało mi się wygrać sprawę rozwodową z orzeczeniem o winie męża. Jestem megaaa szczęśliwa i mam dla Was rade - nie poddawajcie się !!! Jest ciężko ale warto, smak zwycięstwa i mina drugiej strony nie zastąpiona.
Obserwuj wątek
    • marikax1970 Re: Wygrałam!!! 13.08.16, 13:38
      Smak zwycięstwa he he smile gratulacje w końcu kazdy powód dobry do swietowaniasmile
    • marikax1970 Re: Wygrałam!!! 13.08.16, 13:38
      nawet taki..
    • molly_wither Re: Wygrałam!!! 13.08.16, 19:22
      Ja tam nie lubie sie cieszyc z cudzego nieszcześcia.
    • heniek.8 Re: Wygrałam!!! 13.08.16, 19:26
      a co, sprawdzili staremu próbkę A?
    • klaudias1106 Re: Wygrałam!!! 14.08.16, 09:07
      Jeśli ktos nie przeżył podobnej sytuacji to nie zrozumie jakie to ważne dla kogoś kto był zdradzany i zastraszany
      • mdb3 Re: Wygrałam!!! 10.09.16, 12:55
        Właśnie
    • hateuall Re: Wygrałam!!! 16.08.16, 17:38
      jakiego zwycięstwa?
    • paprotka001 Re: Wygrałam!!! 24.08.16, 03:55
      Gratuluję. Ja tez wygrałam dwa miesiące temu. I wcale nie żałuję. Choć uważam, ze sam rozwód jest porażką
      • mdb3 Re: Wygrałam!!! 31.08.16, 07:40
        Dostałaś orzeczenie nowinie byłego? Ile spraw się odbyło i czy masz alimenty na siebie? Pytam bo jestem na początku tej drogi.
    • ewa_mama_jasia Re: Wygrałam!!! 30.08.16, 18:15
      Gratuluje. Ja sie właśnie poważnie zastanawiam nad rozwodem z winy męża. Ale na razie nie mam sil zaczynać, zbyt dużo kosztowała mnie emocjonalnie świadomość jego zdrady. Fajnie, ze wywalczylas.
      • klaudias1106 Re: Wygrałam!!! 05.09.16, 16:07
        Powiem, że bez wsparcia najbliższych chyba bym się poddała - to bardzo ważne żeby był ktoś kto Cię wspiera. Lepiej też mieć adwokata który tym pokieruje i będziesz się pewniej czuła w sądzie.
    • asienna1990 Re: Wygrałam!!! 30.08.16, 21:53
      Brawo TYsmile
    • mdb3 Re: Wygrałam!!! 31.08.16, 07:38
      Ja dopiero zaczynam walkę. Ile spraw odbyło się na przestrzeni tych dwóch lat? Dostałaś alimenty na siebie?
      • klaudias1106 Re: Wygrałam!!! 05.09.16, 16:04
        Przez dwa lata odbyło się kilka rozpraw. To zależy czy masz jakiś świadków i ilu ich jest. Zazwyczaj jest tak : jedna rozprawa Twoi świadkowie, 2- jego, 3 - wasze przesłuchanie. Jeszcze w między czasie mieliśmy wizyte w RODK bo jest syn. Nie starałam się o alimenty na siebie bo tak naprawde zależało mi na tym, żeby było czarno na białym że to nie moja wina
        • mdb3 Re: Wygrałam!!! 10.09.16, 07:43
          Dziękuję za odpowiedz. Ja złożyłam pozew z orzeczeniem wyłącznej winy męża 08-09-16. Mamy dwoje dzieci. Syn ma niespełna 2 lata, córka 5. Mąż prowadzi podwójne życie odkąd byłam w ciąży z drugim dzieckiem. Wdał się w romans ze swoją pracownicą. Kobietą młodszą od niego o 14 lat. Czy twój były mąż próbował udowodnić że rozpad waszego małżeństwa z winy obu stron?
          • klaudias1106 Re: Wygrałam!!! 13.09.16, 13:25
            Na poczatku był tak beszczelny, że wnioskował żeby była wina po mojej stronie, potem już z winy obojga. Oczywiście przed sama rozprawą jego adwokat próbował mnie przekonac że nie ma sensu tego przeżywać i żebyśmy się dogadali
        • hateuall Re: Wygrałam!!! 10.09.16, 10:03
          To ty sama nie wiesz czy to twoja wina czy nie i potrzebujesz urzędowego zaświadczenia do tego?
          • mdb3 Re: Wygrałam!!! 10.09.16, 12:54
            Oczywiście że wiem czyja to wina. Skąd na tym forum tyle jadu wobec osób, które ośmielą się tylko wspomnieć o rozwodzie z orzeczeniem winy? Czytam Was od dłuższego czasu i mnie to zdumiewa. Z tego właśnie powodu nie zakładam osobnego wątku. Mam kilka pytań do tych z Was którym się udało takie orzeczenie uzyskać, najchętniej na priv.
            • hateuall Re: Wygrałam!!! 11.09.16, 20:52
              To nie jad tylko doświadczenie życiowe, które pokazuje że szkoda tych wszystkich lat w sądzie na ustalanie winy.

              Dlatego też jak pojawi się ktoś kto twierdzi inaczej to z ciekawością pytamy o co mu naprawdę chodziło. Mało kto jest w stanie coś sensownego odpowiedzieć.
              • mdb3 Re: Wygrałam!!! 12.09.16, 07:00
                A czyje doświadczenie życiowe masz na myśli? Własne?
              • klaudias1106 Re: Wygrałam!!! 13.09.16, 13:33
                Dlatego twierdze, że jeśli ktoś nie przeszedł przez to nie powinien się wypowiadac że to nie ma sensu. Ja miałam kilka powodów: skoro nie mam sobie nic do zarzucenia czemu mam się tak łatwo zgadzać na rozwód skoro ta druga osoba sobie ze mnie zakpiła i oszukiwała mnie. Najwazniejsze jednak dla mnie jest to, że jeżeli moje dziecko kiedyś będzie mówiło: to przez Ciebie itd. pokaże mu, że robiłam wszystko żeby ratować rodzinę (zgłaszałam nas na terapie itd.).
            • klaudias1106 Re: Wygrałam!!! 13.09.16, 13:27
              jeśli chcesz pogadać pisz: klaudis2@op.pl
    • missy37 Re: Wygrałam!!! 12.09.16, 17:44
      kto prwwoadził Twoją sprawę i ile zapłaciłaś szukam dobrego adwokata ale niedrogiego ewentualnie płatnośc w ratach .
      • klaudias1106 Re: Wygrałam!!! 13.09.16, 13:22
        miałam adwokata z polecenia ( dabrowa górnicza), dogadałam się i spłacałam jej 2tys. w kilku ratach
    • jadowitazolza Re: Wygrałam!!! 06.10.16, 15:30
      A czy możesz napisać, ile czasu minęło od chwili złożenia pozwu do chwili wyznaczenia terminu pierwszej rozprawy ? dzięki.
      • koronka2012 Re: Wygrałam!!! 06.10.16, 23:28
        Na to pytanie udzielą ci odpowiedzi w twoim sądzie - są najlepiej zorientowani, a różnice nawet pomiędzy wydziałami poszczególnych dzielnic w tym samym mieście bywają spore.

        U mnie na 1 sprawę czekało się 4 miesiące, ale już kolejne były co mniej więcej pół roku albo i dłużej. 3,5 roku trwało orzekanie o winie, a na termin apelacji (a ta jest raczej nieunikniona) czeka się w Warszawie 1,5 roku.
        • jadowitazolza Re: Wygrałam!!! 07.10.16, 11:47
          Dzięki Koronka. Trudno mi żyć w takim zawieszeniu, że nie wiem kiedy, co i jak. Adwokat mi mówił, że u nas obecnie czeka się min. 4-5 mcy na pierwszą rozprawę... prawie 3 mam już z głowy, a terminu dalej nie ma. Swoją drogą porażające, że rozwód trzeba liczyć w latach.
          • yoma Re: Wygrałam!!! 07.10.16, 11:53
            U mnie rok, ale to dlatego, że sąd usiłował znaleźć pozwanego, pracowicie ukrywającego się przed wierzycielami.
          • koronka2012 Re: Wygrałam!!! 08.10.16, 14:49
            Z orzekaniem tak, bez orzekania idzie szybkosmile
            Wystąp sobie o dostęp do portalu sądowego, będziesz dostawać na maila newsletter ze swojej sprawy smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka