skorpion44
17.10.04, 16:05
Mam już to za sobą - też mnie to trafiło, gdy miałem 40. Ale to nie ja
odszedłem. Nie zmienia to faktu, że były to 3 lata pełne nerwów. Nie chce cie
starszyć, ale jeśli masz sprytną i zawziętą żonę, to puści cie w skarpetkach!
A wtedy będzie to trudna próba dla twojego nowego związku. Musisz się
zastanowić, czy chcesz obarczyć nową osobę swoimi kłopotami i przeszłością.
Jeśli chcesz jakichś wskazówek bliższych - napisz. Powodzenia. Każdy ma prawo
do szcześcia a puste związki to strata życia.