joanek1
17.02.05, 17:16
Zwracam się z tym pytaniem do osób, które się rozwodzą albo są już
rozwiedzione. Chodzi mi o rozwód bez orzekania o winie. Mamy z mężem już
ustaloną rozdzielność majątkową i przeprowadzony podział majątku, chciałabym
przeprowadzić w miarę możliwości rozwód z klasą, bez wyciagania brudów,
ciągania dziecka (7 lat) do biegłego psychologa, chociaż wiem, że jeżeli
sędzia zleci to nie ma wyjścia. Zaznaczam, że przyczyną rozpadu pożycia nie
jest ani zdrada żadnej ze stron ani alkohol, nie znęcanie się fizyczne, ale
znęcanie się psychiczne wynikające z chorobliwej (podkreślam chorobliwej)
zazdrości męża. Niemniej jednak nie chciałabym opowiadać o tym w Sądzie,
jeżeli mamy sie rozstać na poziomie. Proszę więc, powiedzcie, jakich pytań
można spodziewać się od Sędziego, iprócz tych o aktualną więź fizyczną,
gospodarczą i emocjonalną.