kris281 10.04.05, 10:08 Czy zdażyły sie Wam jakies tzw. szaleństwa po rozstaniu ze swoją ślubną; ja coś zrobilem czego bym wczesniej nie mógł..... Kris Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bezecnymen Re: szaleństwa... 10.04.05, 10:11 no to napisz o tym chętnie poczytam, a może i sam co dopiszęDDDDD Odpowiedz Link
kris281 Re: szaleństwa... 10.04.05, 10:17 Życie dla mnie stało się trochę imprezowe; cały tydzień ostro pracuję ale 1-2 imprezki zawsze są; a na imprezkach czasmi się zapali... pozdro Kris Odpowiedz Link
gotyma Re: szaleństwa... 10.04.05, 10:35 o prosze, przynajmniej chlopak sie nie gryzie brac z niego przyklad! Odpowiedz Link
kruszynka301 Re: szaleństwa... 10.04.05, 10:31 oczywiście - przecież trzeba jakoś odreagować - puby, dyskoteki, wogóle otwarcie na ludzi. Mój obecny mąż natomiast wyspecjalizował się w "związkach" na jedną noc, i przyjął postawę "dzień bez pubu dniem stracownym". Dopóki nie spotkał mnie, oczywiście))). Odpowiedz Link
kris281 Re: szaleństwa... 10.04.05, 10:36 Z pozytywów: zacząlem o wiele większą uwagę przywiązywać do sprawności fizycznej (basen, siłownia), oraz do do tego co noszę; kiedyś niecierpiałem łazić po sklepach, a teraz znajduję w tym pewna dziwną przyjemność. a inni jakies małe szleństwa? Kris Odpowiedz Link
gotyma Re: szaleństwa... 10.04.05, 10:42 czy szybki, bardzo goracy i bez zobowiazan romans z zupelnie obcym i zupelnie nieodpowiednim facetem mozna zaliczyc do szenstw? Odpowiedz Link
gosiaas25 Re: nie...;-) 10.04.05, 10:45 no coś Ty gotyma to ma być szaleństwo, dziewczyno, szaleństwo ))) Odpowiedz Link
kruszynka301 Re: szaleństwa... 10.04.05, 10:46 czy szybki, bardzo goracy i bez zobowiazan romans z zupelnie obcym i zupelnie > > nieodpowiednim facetem mozna zaliczyc do szenstw? zdecydowanie, bo jak inaczej się tłumaczyć?? DDDD Odpowiedz Link
hela74 Re: szaleństwa... 10.04.05, 10:44 Zmiany mojego zachowania na pewno nie mogę nazwać szaleństwami, ale zaczęłam więcej siedzieć w Internecie i trafiłam na to forum, wcześniej siadałam do Internetu raz, dwa razy w tygodniu. Zaczęłam raz w miesiącu wychodzić do teatru lub kina, częściej niz przedtem odwiedzam bibliotekę, postawiłam sobie za cel opanowanie drugiego języka obcego i zapisałam sie na na kurs angielskiego, zmieniłam fryzurę i poszłam do kosmetyczki... Zadowolona jestem z tych zmian. Odpowiedz Link
plathess Re: szaleństwa... 12.04.05, 00:39 hela74 napisała: > Zmiany mojego zachowania na pewno nie mogę nazwać szaleństwami, ale zaczęłam > więcej siedzieć w Internecie i trafiłam na to forum, wcześniej siadałam do > Internetu raz, dwa razy w tygodniu. Zaczęłam raz w miesiącu wychodzić do teatru > > lub kina, częściej niz przedtem odwiedzam bibliotekę, postawiłam sobie za cel > opanowanie drugiego języka obcego i zapisałam sie na na kurs angielskiego, > zmieniłam fryzurę i poszłam do kosmetyczki... Zadowolona jestem z tych zmian. A potem już tylko trumna i dwa metry w ziemi? Odpowiedz Link
kris281 Re: szaleństwa... 10.04.05, 10:50 a ktoś może zwiększył ilośc spożywanych używek? Odpowiedz Link
kasiar74 Re: szaleństwa... 10.04.05, 10:53 przez jeden miesiąc paliłam jak smok, miałam zawsze w domu jakiś alkohol, ale jakos szybko mi przeszło na szczescie Odpowiedz Link
gotyma Re: szaleństwa... 10.04.05, 10:56 mialam te same objawy co Ty kasia. niestety alkohol nie traktowalam jako rozweselacz lecz jako usypiacz Odpowiedz Link
kruszynka301 Re: szaleństwa... 10.04.05, 11:23 co do używek to nie miałam szans zwiększyć - palić nie palę, a z racji oddalenia od Krakowa musiałam poruszać się samochodem - więc szalałam przez noc na wodzie mineralnej z cytrynką)) Odpowiedz Link
india8 Re: szaleństwa... 10.04.05, 11:33 ja kilka rzeczy zrobiłam... no i mam parę pomysłów, ale na forum to się wstydzę powiedzieć... ;DDDDDDDDDDDDD Odpowiedz Link
kris281 Re: szaleństwa... 10.04.05, 11:38 hmm, hmm, hmm, india ciekawe co to mogą byc za szaleństwa; ja jeszcze też mam kilka malutkich planów, no ale to kwestia zapewne czasu... carpe diem Kris Odpowiedz Link
india8 Re: szaleństwa... 10.04.05, 11:43 no tak a za rok o tej samej porze spotkamy się przed kompami i będziemy mówić o naszych szalonych planach..., co? DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD ech, do roboty, kris, do roboty!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
kris281 Re: szaleństwa... 10.04.05, 11:49 chciałem kiedys skręta zajarac no i zrobione....teraz ty India.. Odpowiedz Link
india8 Re: szaleństwa... 10.04.05, 11:51 nie ze mną te numery, bruner tak ode mnie nic nie wyciągniesz chyba że skręta zajaram DDDD Odpowiedz Link
kris281 Re: szaleństwa... 10.04.05, 11:57 realy realy jak powiedział kiedyś osiołek... . . . zapraszam do Pyrlandii możemy przekroczyć granice poznania Kris Odpowiedz Link
india8 Re: szaleństwa... 10.04.05, 12:56 no, jeśli to pyrlandia, to ja tam często bywam ;DDD ale z jednej pyry właśnie robię puree, bo mi tak na bok coś rosnąć zaczęła... a granice poznania ... hmm ... może jak sie rząd zmieni, bo przy obecnej opcji jakieś są one... hmm ............ sztywne? ;DDDDDDDDDDD Odpowiedz Link
kris281 Re: szaleństwa... 10.04.05, 13:17 rząd się zmienia tuż tuż, więc wszystko jest możliwe... . . . Kris Odpowiedz Link
bezecnymen Re: szaleństwa... 10.04.05, 13:41 ...w krainie podziemnej pomarańczy? no indio propozycja padła podejmiesz oną rękawicę?? Odpowiedz Link
india8 nie mówię nie ;D, ale.. 10.04.05, 14:42 czyście Wy chłopcy powariowali? DD niedługo razem ze starym Rzeckim interes jakiś z rękawiczkami otworzę... może zamiast gadać do roboty by się wzięli, co? swoje wyrazy ... hmm ...szacunku zamieńcie może na jakieś konkrety, to i nam biednym przymierającym głodem opuszczonym królewnom łatwiej będzie - zawsze to lepiej skakać z wieży na piernaty niż na jakoweś liche prześcieradełko, co? i tutaj numer konta:...................... Odpowiedz Link
bezecnymen Re: nie mówię nie ;D, ale.. 10.04.05, 15:03 a przed nami wyższe cele a przed nami lepszy świat dalej młodzi przyjaciele zbudujemy nowy ład do pracy! rodacy do fabryk, do roli już nowe się jutro wykuwa powoli hej młoty! do roboty! niebieskie ptaki do paki i niech wre robota, co tam wolna sobota... Odpowiedz Link
gotyma Re: nie mówię nie ;D, ale.. 10.04.05, 15:11 bezecny... ostatnio mozna zaobserwowac u Ciebie nieco szlencze objawy! czy ostatnio nie mialaes jakis dramatycznych przejsc? my sie o Ciebie martwimy i z pewnoscia sprobujemy Tobie pomoc DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD Odpowiedz Link
bezecnymen Re: nie mówię nie ;D, ale.. 10.04.05, 15:27 no tak..słynna kobieca intuicja sam to tez zauważyłem...zdaje się że nadchodzi jakies ważne w moim życiu wydarzenie... co to będzie? wielka miłośc, czy wielka groteska? tragedia czy komedia? droga przez męke? niebezpieczne związki? gorączka sobotniej nocy? poniewaz nie mam pojecia co będzie....deczko trace równowagę...ale dam se rade, nie martwcie się hmmmmmm czy to az tak widać, że mam fiksum-dyrdum??? Odpowiedz Link
gotyma Re: nie mówię nie ;D, ale.. 10.04.05, 16:36 coz.... jakby to powiedziec... tak! Odpowiedz Link
gotyma Re: nie mówię nie ;D, ale.. 10.04.05, 16:41 niezaleznie od tego, co to bedzie i jak sie skonczy, zycze powodzenia! i.... zazdroszcze okropnie Odpowiedz Link
julka1800 Re: nie mówię nie ;D, ale.. 12.04.05, 14:35 skoro Bezecny porusza sie na autostradzie obok /raczej na forum obok/ to chyba wszyscy wiemy co mu dolega)) Odpowiedz Link
bezecnymen Re: nie mówię nie ;D, ale.. 12.04.05, 15:08 julka! jeżeli masz na mysli jakieś babskie konsylium nad mym cięzko dosiadczonym poobujnym i ledwie trzymającym sie kości zewlokiem to ja sobie idę....ja chce żyyyyyyć Odpowiedz Link
julka1800 Re: nie mówię nie ;D, ale.. 12.04.05, 16:16 nie mam na mysli zadnego konsylium))) tak jak Gotyma, zazdroszcze ci po prostu))) Odpowiedz Link
bezecnymen Re: nie mówię nie ;D, ale.. 12.04.05, 16:33 już???? no dobra a Ty na co czakasz? az najlepsze egzeplarze zostaną rozebrane...dosłownie i w przenośni no chyba że masz w mięsnym znajomą, która ci zaserwuje jakiego schaba spod lady Odpowiedz Link
julka1800 Re: 12.04.05, 16:39 pppsssstttt nie moge mówić głośno szepne Ci do ucha ze nie, nie czekam więcej nie mogę )))0 Odpowiedz Link
angii Re: szaleństwa... 13.04.05, 12:19 Ja tez z Poznania, skreta raczej nieee, ale inne szalenstwa chetnie )) Odpowiedz Link
plathess Re: szaleństwa... 12.04.05, 00:42 india8 napisała: > ja kilka rzeczy zrobiłam... > no i mam parę pomysłów, ale na forum to się wstydzę powiedzieć... > Pewnie tak 'zwariowane' że ojejej..... Trzymajta bo umrę >|-)) Odpowiedz Link