Dodaj do ulubionych

oczekiwanie

13.10.05, 15:15
Hej,
jest ktoś na forum kto oczekuje na wezwanie na pierwsza rozprawę?bo ja tak i
nawet nie umiem wyrazić co czuję w chwili obecnej , jak bardzo chciałabym
znać datę..., a tu jesień za oknem i nostalgia, dobrze że jeszcze nie
depresjasmile
Obserwuj wątek
    • julka1800 Re: oczekiwanie 13.10.05, 15:23
      nie oczekuje na pierwszą rozprawe
      to i dalsza czesc juz dawno za mna, ale jesli bardzo ci zależy na poznaniu
      tejze daty, powinnas odwiedzic Sąd w ktorym zlozyłaś Ty /lub druga strona
      pozew/, tam poprosić o akta sprawy, jesli termin juz wyznaczono odczytasz to z
      akt, w ten sposób min 2 tyg wczesniej poznasz date rozprawy.
      tak na marginesie radze czytać akta sprawy bo mozna wyczytac wiele cennych
      informacji
      • brzoza75 Re: oczekiwanie 13.10.05, 15:32
        Julka ale ja wiem co tam jest bo sama go złożyłam, chyba że sąd sam od siebie
        coś dodał? ale dzięki za info przyda się na pewnosmile
        • julka1800 Re: oczekiwanie 13.10.05, 15:41
          odpowidz na pozew tez znasz?
          • brzoza75 Re: oczekiwanie 13.10.05, 15:42
            mój mąż nie jest świadomy że złożyłam...
            • julka1800 Re: oczekiwanie 13.10.05, 15:47
              to masz 2-3 miesiace czekania
              • brzoza75 Re: oczekiwanie 13.10.05, 15:48
                wiem 1,5 za sobąsmile
            • julka1800 Re: oczekiwanie 13.10.05, 15:48
              gdzie mieszkasz?
              • brzoza75 Re: oczekiwanie 14.10.05, 12:06
                Julka mieszkam w Wawie
            • bezecnymen Re: oczekiwanie 13.10.05, 15:48
              jak on dostanie wezwanie to ma 2 tygodnie na złożenie pisemnej odpowiedzi, ale
              do tego czasu oboje poznacie termin pierwszej rozprawy...trzymaj nerwysmile
              • brzoza75 Re: oczekiwanie 13.10.05, 15:50
                trzymam, to już nawet nie nerwy na razie, ogromna chęć UCIECZKI, jeszcze nie
                wiem do kąd i gdzie ale w przestrzeń na pewnosmile
                • julka1800 Re: oczekiwanie 13.10.05, 16:05
                  mozesz realnie uciec w gory lub nad morze, odetchnąć "swiezym powietrzem" moze
                  pomóc na troche
              • akacjax Re: oczekiwanie 14.10.05, 10:15
                W naszym sądzie nie przysyłają pozwanemu kopii pozwu w wezwaniu (z datą i godziną) na rozprawę pojednawczą. Można po odebraniu wezwania zobaczyć to w sądzie na miejscu. Wręczają dopiero na rozprawie. Skoro mąż nie wie, to znaczy, że to pojednawcza ma być dopiero.
                Ciekawe, czy ktoś pisze odpowiedzi na pozew przed pojednawczą? Może raczej szykuje się z adwokatem itd.
                • brzoza75 Re: oczekiwanie 14.10.05, 11:26
                  wiele osób nawet nie wie, że może zajrzeć do akt przed pojednawczą,
                  po wezwaniu więc czekam i czekam, pewnie zapytacie dlaczego nie powiem?
                  bo primo nie uwierzy, secundo nie chcę aby się przygotował,po trzecie może to
                  wzmóc agresję a tego nie chcę...
                  • akacjax Re: oczekiwanie 14.10.05, 11:39
                    Ja też powiedziałam. I nic na tym nie straciłam. Przeciwnie zyskałam-spokój. Poza tym od czasu odebrania wezwania do sprawy było tyle czasu-że miał okazję sie przygotować-do woli. Nie byłam pewna, czy zgodzi się bez problemów, ale na pojednawczej przychylił sie do mojego wniosku-bez orzekania winy.
                    faktem, że przy wcześniejszej kłótni-rzuciłam-mniej wymyślania-taniej dla ciebie-(To było przypomnienie sytuacji jego szwagra, który im więcej mieszał, tym wyższe miał koszty rozwodu do zapłacenia).
                    Teraz po wyroku odliczam dni do jego uprawomocnienia się. W przyszły czwartek okaże się, czy nie złożył apelacji-liczę, że niesmile
                    A potem pozostanie niepewność-czy się wyniesie z mojego mieszkania i z czym?
    • kvinna1 Ja czekam... 14.10.05, 11:45
      16 września poszedł wniosek do sądu. W poniedziałek sprawdzałam i nie było
      jeszcze wyznaczonego terminu. Tez bym chciała mieć juz chociaż ten termin...
      Cieszę się na ten rozwód, bo im bardziej się przyglądam postępowaniu męża, tym
      bardziej trace do Niego szacunek za to co robi, zwlaszcza co robi naszym
      dzieciomsad Nie wiem po co, ale chciałbym achowac go w pamięci jako dobrego
      faceta, jako takiego za jakiego go uwazaklam przez cale nasze małżeństwo.
      • brzoza75 Re: Ja czekam... 14.10.05, 11:52
        ja złożyłam 28.08.05
        • kvinna1 Re: Ja czekam... 14.10.05, 11:57
          Moja Pani mecenas w tym tygodniu wysłała do sądu pismo z prośbą o
          przyspieszenie wyznaczenia terminu. Ciekawe czy to pomoze - skoro cos takiego
          wyslala, to chyba jest szansa, ze pomoze...smile Będziemy sprawdzac w przyszłym
          tygodniu.
        • akacjax Re: Ja czekam... 14.10.05, 11:57
          Rozumiem, że już sprawy opłat przeszłaś i zapłaciłaś wpis...
          A co do ew. agresji, o której wspominasz, zajrzyj na eksperckie forum: bezpieczeństwo kobiet, może tam coś znajdziesz.
          • brzoza75 Re: Ja czekam... 14.10.05, 12:10
            sprawy opłat mnie przerosły i dałam spokój, zapłacę wpisowe czekam na pismo, że
            mam płacić i potem to już pewnie z górkismile a co do agresji...jestem tam gdzie
            powinnam blue line...
            • akacjax Re: Ja czekam... 14.10.05, 12:32
              Dopóki sąd nie będzie miał kasy cały wpis tymcz. 600zł( przy rozwodzie)-albo częściowo-zwolnienie z powodu małych dochodów to nie ustali terminu.
              • brzoza75 Re: Ja czekam... 14.10.05, 12:35
                400 zł mam zapłacić taką podjął decyzję ale czekam na info gdzie mam wpłacić,
                bo chyba przyślą prawda?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka