ayelet
29.12.05, 23:00
Przypadkiem trafiłam na Wasze forum. Sama pochodzę z rodziny, która niby
rozbita i niepełna nie była ale faktycznie rodzice żyli z uwagi na mnie pod
jednym dachem ale właściwie osobno.
Teraz sama jestem żona i matką. I sama się szykuję do rozstania, jakbym
powtórzyła życie mamy.
Czy naprawdę rozwód rodziców jest takim traumatycznym przeżyciem, czy
myślicie, że robię krzywdę dziecku? Sama nie wiem co robić. Parę dni przed
Wigilią, mąż uderzył mnie 3 razy w twarz przy dziecku, nawymyślał od
najgorszych. Czy życie w takich warunkach ma sens? Moje serce się wyrywa do
samodzielnego życia bez bluźnierstw, z szacunkiem. Nawet nie wiecie jak
bardzo bym chciała poznać kiedyś kogoś, kto po prostu mnie bedzie szanował.
Nie chcę odejść z tego świata nie zaznawszy tego uczucia.
Proszę napiszcie mi co o tym myścicie?
Może lepiej nie uczyć dziecka życia w kłamstwie?