maggie11
17.02.06, 15:58
Postanowiłam, że zapytam, bo jest tu trochę mądrych osób.
Mój jeszcze mąż wyjechał ze swoją wybranką na narty. A mnie kusi, żeby
zadzwonić do jej męża i porozmawiać z nim. Tych, którzy mojej sytuacji nie
znają uświadamiam: pani jest od mojego męża 15 lat starsza, jest mężatką od
25 lat i ma dorosłe dzieci.
Rozsądek mi podpowiada, że taki telefon jest bez sensu, nic mi tak naprawdę
nie da a jeszcze pan mnie może pogonić. Musi wiedzieć o romansie i może go to
wszystko niewiele obchodzi albo ma ze swoją żoną jakiś układ.
A ja ciągle myślę czy być ponad to wszystko i za parę lat być dumną z tego
jak się w tej całej sytuacji zachowałam czy jednak zadzwonić i narazić się na
śmieszność. Proszę o opinie bo nie wiem co robić.