Dodaj do ulubionych

Biorą się za alimenciarzy...

07.03.06, 18:33
... najpierw w Szczecienie będą zabierać prawa jazdy. Doskonały pomysł na facetów.
Założe sie o pół litra, że prawie każdy tatuś, który nie płaci, mówi swoim
kolegom, że płaci i to dużo.
Jak mu zabiorą prawo jazdy, to dopiero bedzie zabawa - jak on się pokaże
kolegom bez prawa jazdy? Jeszcze jakby za wódę zabrali, to co innego, ale za
alimenty?

Wstyd będzie przed kolegami aż strach... i dlatego nagle porządnieją (2/3).
Obserwuj wątek
    • zwierciadlo0 Re: Biorą się za alimenciarzy... 07.03.06, 19:55
      I znow potwierdza sie ze faceci zyja na pokaz - co koledzy powiedza? A to ze
      dzieci glodne chodza to nic wielkiego, Tatus i tak je bardzo kocha.
      Sorry, ale wsciekla jestem.
    • scriptus Re: Biorą się za alimenciarzy... 07.03.06, 22:48
      Tri, co Ty opowiadasz, jak można komuś zabrać prawo jazdy?
      A nawet, jak zabiorą, to kto o tym będzie wiedział, poza drogówką?
      Mojego prawa jazdy jeszcze chyba nie widziała nawet moja żona, a tym bardziej
      koledzy, więc oddziaływanie takie zapewne jest żadne. Wprawdzie nie jestem
      alimenciarzem, ani płacącym, ani niepłacącym, ale, gdyby mi odebrano prawo
      jazdy, dajmy na to za alkohol (zapewniam, że za kierownicą też nie piję, ale
      załóżmy), nikt by tego zapewne nie zauważył, chyba, że miałbym pecha natknąć się
      przed jego odzyskaniem na drogówkę.
      Nikomu, poza policjantem z drogówki nie musisz okazywać prawa jazdy, a ten nie
      ma wykazu niepłacących alimenciarzy.
      Oczywiście, niepłacących alimenciarzy trzeba ścigać, ale nie w ten sposób. Jak
      mu zabierzesz prawo jazdy, to powie domagającej się alimentów kobiecie, że nie
      ma czym dojechać do pracy i taki będzie skutek.
      • zwierciadlo0 Re: Biorą się za alimenciarzy... 07.03.06, 23:07
        Scriptus,
        w szczecinie chyba tak maja zamiar robic albo juz robia, powaznie!smile
        A Tri napisal, ze wstyd bedzie przed kumplami wlasnie, ze trzeba dymac na
        tramwajsmile
        • tricolour Właśnie! 07.03.06, 23:37
          Nie chodziło mi, Scriptusie, że trzeba prawo jazdy kumplom pokazywać. Chodziło
          to to, że jak sie nie ma (bo zabrali) to strach jeździć, bo za brak podczas
          kontroli grozi sąd. W takim przypadku tatuś takowy bedzie strasznie zawstydzony...

          Poza tym skoro tatusia stać na auto, to i stać na dziecko. Na tym pewnie opierał
          sie pomysłodawca zabierania prawka. I słusznie.
          • scriptus Re: Właśnie! 07.03.06, 23:48
            Popieram tępienie niepłacących alimenciarzy przy pomocy wszelkich środków, ale
            powątpiewam w skuteczność tego sposobu z prawem jazdy. Wiesz, czemu np. pijacy
            nie boją się jeździć po gorzale? Bo przypadkowa kontrola jest bardzo mało
            prawdopodobna. Mnie w ciągu 30 lat jeżdżenia kontrola drogowa zatrzymała
            najwyżej z 5 razy, na pewno nie częściej niż raz na sto parędziesiąt tys. km,
            czyli nawet, jak by mi zabrali na rok prawko, to i tak statystycznie następnej
            kontroli mogę oczekiwać za 6 lat.
            • tricolour W artukule jest napisane... 07.03.06, 23:58
              ... że ściągalność alimentów jest bardzo niska, a jak zabieraja prawka, to nagle
              faceci zaczynaja płacić.
              Nagle 200 z 300 gości wykupiło prawka, czyli spłaciło zaległości wobec dzieci.
              Dwie trzecie - to jakoś sporo, co? I o to chodzi.

              Ciebie nie kontrolują, bo nie ma po co... smile)
              • scriptus Re: W artukule jest napisane... 08.03.06, 00:10
                Pewnie w myśl zasady, ze jak ktoś wygląda, jak złodziej, to musi być uczciwy...
                Dzięki, Tri, z tego wynika, że wyglądam, podejrzanie, jak pijak, lub niepłacący
                alimenciarz, skoro mnie nie zatrzymują, natomiast zatrzymywać będą tych
                adonisów, którzy wyglądają w 100 % uczciwie, bo to wśród nich są te parszywe
                owce wink))))))
                • tricolour Facet... 08.03.06, 00:23
                  .. który wygląda czasem podejrzanie, jak pijak lub ktoś, kto nie płaci alimentów
                  może być całkiem uroczy. I bogaty wewnętrznie.

                  Zresztą zobaczysz jutro, jak sie babki dorwą do klawiatur.

                  smile
                  • scriptus Re: Facet... 08.03.06, 15:27
                    Takiego ktosia, co nie płaci alimentów nie jestem w stanie obdarzyć szacunkiem
                    bez względu na to, jak byłby uroczy i bogaty wewnętrznie...
            • julka1800 Re: Właśnie! 08.03.06, 16:46
              scriptus napisał:

              > Popieram tępienie niepłacących alimenciarzy przy pomocy wszelkich środków, ale
              > powątpiewam w skuteczność tego sposobu z prawem jazdy. Wiesz, czemu np. pijacy
              > nie boją się jeździć po gorzale? Bo przypadkowa kontrola jest bardzo mało
              > prawdopodobna. Mnie w ciągu 30 lat jeżdżenia kontrola drogowa zatrzymała
              > najwyżej z 5 razy, na pewno nie częściej niż raz na sto parędziesiąt tys. km,
              > czyli nawet, jak by mi zabrali na rok prawko, to i tak statystycznie następnej
              > kontroli mogę oczekiwać za 6 lat.


              oj Scriptusie, a jakież to "wszelkie środki" masz na myśli bo jak na razie to
              nic mądrego nie wymyślił ani ten ani poprzedni rzad, moze Ty masz jakies
              pomysły?

              Co do statystyki to moja jest inna niż twoja, Ja juz w pierwszych 2 tygodniach
              jeżdzenia autem zaliczylam kontrolę drogową.
              Wczesniej jako pasażer nie bylo wyjazdu na Mazury by nie zlapała nas z b.mezem
              drogówka
              tongue_out
              • scriptus Re: Właśnie! 09.03.06, 14:26
                Czyli sprawdza się moja teoria, trzeba wyglądać podejrzanie, to Cię nie
                ruszą big_grinDDD
                Jeśli z całych sił starasz się wyglądać na osobę trzeźwą za kierownicą, na
                pewno każą dmuchać w alkomat... tongue_out,
                jeśli permanentnie zapominasz potfela z dokumentami, nie zatrzyma Cię nikt, a
                jeśli zatrzyma, to tylko wtedy, jak Ci się wielkim przypadkiem zdarzyło nie
                zapomnieć,
                Kontrola drogowa na pewno znajdzie luz na kierownicy, lub niedziałające światło
                w kilka godzin po wyjeździe ze stacji diagnostycznej, lub nawet z salonu
                samochodowego, starego żuka powiązanego parcianymi sznurkami, żeby się nie
                rozleciał, nawet nie próbują sprawdzać . smile))))))

                Kilka lat temu zdarzyło mi się wracać do domu z pracy bardzo późno w nocy,
                zatrzymał mnie patrol, kazali dmuchać, chodzili koło samochodu szukając punktu
                zaczepienia, nie znaleźli nic, bo jechałem starym, ponad 10 letnim samochodem,
                a w takich zwykle wszystkie usterki są naprawione już od co najmniej kilkunastu
                lat big_grinDD, więc pytam, o co chodzi, otrzymałem szczerą odpowiedź - A, BO PAN TAK
                WOLNO JECHAŁ, myśleliśmy, że po gorzale... Jechałem wtedy maksymalną dozwoloną
                w tym miejscu prędkością, czyli 50 km/h. Fakt, że jechałem tak wolno, bo byłem
                zmęczony. Gdybym jechał tak, jak zwykle tam się jeździ, czyli koło 80, nie
                zatrzymaliby mnie na pewno smile))))) Czyli, zachowując się tak, jak praworządny
                obywatel zachowywać się powinien, dopiero naraziłem się na kontrolę.

                Co do sposobów na niepłacących alimenciarzy, nie mam dobrych pomysłów. Dorze,
                że to nie należy do moich obowiązków. Może najwyżej jeden pomysł, żeby ich
                nękać kontrolami skarbowymi tongue_out to chyba skuteczniejsze, niż zmuszanie do
                jeźdźenia tramwajami (a jak taki wykiwa wszystkich i zacznie taksówkami
                jeździć??) tongue_out
        • scriptus Re: Biorą się za alimenciarzy... 07.03.06, 23:38
          Pamiętasz taki dowcip o tym, jak blondynka opowiadała zagadkę o tramwaju?
          Usłyszała w pracy - co to jest, czerwone, długie i często staje?? Odpowiedź -
          tramwaj. Przyszła zatem do domu i pyta męża - zgadnij, co to jest, czerwone,
          długie i często sie pręży... tongue_out
          Czyli faceci w tramwajach w Szczecinie, to niepłacący alimenciarze?? Muszę
          pojechać to zobaczyć ;DDDDDDDDD To powinni pokazać w DTV.
          • tricolour Normalnie całe bandy... 07.03.06, 23:43
            ... setki w tych tramwajach, nie licząc autobusów. A niby takie porządne miasto tongue_outP
            • scriptus Re: Normalnie całe bandy... 07.03.06, 23:54
              Strach jeździć takim tramwajem, to jak władze miasta zapewnią teraz dzieciom
              bezpieczny dojazd do szkoły ?? ;P Postuluję wprowadzić w Szczecinie tramwaje z
              wydzielonymi przedziałami dla kobiet i dzieci...
              • anja_pl Re: Normalnie całe bandy... 08.03.06, 07:56
                scriptus napisał:

                > Postuluję wprowadzić w Szczecinie tramwaje z
                > wydzielonymi przedziałami dla kobiet i dzieci...

                wszelkiej dysryminacji , my Kobiety mówimy NIE !!
                taki pomysł? mu Sufrażystki nie możemy go popierać ;p;p;p
                • scriptus Anju, to nie żarty :P 08.03.06, 13:59
                  anja_pl napisała:

                  > scriptus napisał:
                  >
                  > > Postuluję wprowadzić w Szczecinie tramwaje z
                  > > wydzielonymi przedziałami dla kobiet i dzieci...
                  >
                  > wszelkiej dysryminacji , my Kobiety mówimy NIE !!
                  > taki pomysł? mu Sufrażystki nie możemy go popierać ;p;p;p

                  To nie dyskryminacja, tylko wyraz szczególnej troski o bezpieczeństwo. A co, jak
                  owe straszliwe bandy niepłacących alimenciarzy jakąś krzywdę zrobią niewinnym
                  kobietom i dzieciom, w dobrej wierze poruszającym się tramwajami tongue_out. Na czyjąż
                  pomoc mogą wtedy liczyć biedne dziatki, od troskliwych i płacących tatusiów
                  opuszczone, bo ci sobie autkiem do pracy pomykają? Zawszeć to lepiej odseparować
                  takowych niepłacących od Społeczeństwa. Zatem, nie buntuj się Anju. Szanuję
                  poglądy sufrażystek, ale wyobraź sobie, że gdyby się zdarzyło, że byś musiała
                  pojechać takim tramwajem, to z pewnością wolałabyś mieć w nim specjalny, czysty
                  i pachnący przedział, wolny od zagrożeń, niż wchodzić w stłoczoną bandę o
                  błędnym spojrzeniu, toczoną wyrzutami sumienia, jak drewno robactwem, z racji
                  faktu, że opuścili i zaniedbali swoje rodziny, pałającą żądzą zemsty na tych,
                  którzy w ich obłędnym mniemaniu doprowadzili ich do upadku. big_grinDDDD
                  • anja_pl Re: Anju, to nie żarty :P 08.03.06, 14:17
                    big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka