ba_mala 11.07.06, 20:59 NIkt mnie nie kocha(((((((((( Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
scriptus Re: Banalna sprawa.... 11.07.06, 21:05 Jestem w lepszej sytuacji, dzieci mnie kochają Odpowiedz Link
ba_mala Re: Banalna sprawa.... 11.07.06, 21:06 moj syn tez mnie kocha... Ale mi chodzi o kochanie damsko-meskie( BUuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu Odpowiedz Link
374.4w Re: Banalna sprawa.... 11.07.06, 21:14 Mała, też sobie tłumaczę, że to taki banał i coraz rzadziej sama w to wierzę(( Odpowiedz Link
ba_mala Re: Banalna sprawa.... 11.07.06, 21:15 Z rozpaczy zjadlam 2 lody ( I chyba zjem trzeciego....I Grean Peace napewno jutro mnie wciagnie do Morza Odpowiedz Link
scriptus Re: Banalna sprawa.... 11.07.06, 21:22 To mogę Ci potowarzyszyć w tym jedzeniu trzeciego loda i też zjem sobie loda ))) Co Ty na to?? lepiej ?? Odpowiedz Link
ba_mala Re: Banalna sprawa.... 11.07.06, 21:25 Sluchaj,ja juz koncze trzeciego...wafelek mi zostal( Milo miec towarzysza w obzarstwie)) Pewnie, lepiej))DZiekuje i smacznego) ps.wiecej nie ma(((co ja biedna bede jadla????????????? Odpowiedz Link
la.loba Re: Banalna sprawa.... 11.07.06, 21:39 ja tez mialam nie dawno takiego dola i zwiazku z tym zrobilam sobie i przyjaciółce kawe mrożoną czyli zimna kawa lody waniliowe i bita smietana na wierzch, o boszzze do tej pory mnie mdli ale zrobilo mi sie ciut razniej Odpowiedz Link
ba_mala Re: Banalna sprawa.... 11.07.06, 21:44 Taaaa...wlasnie pije zielona herbate,coby oczyscic sie z tych lodow Odpowiedz Link
la.loba Re: Banalna sprawa.... 11.07.06, 21:44 tak, oczywiscie, ale tak głupio wciaz do monitora pic, jeszcze sie skonczy tak ze bede jak pewien pan z tego forum, wykasowana przez tri) Odpowiedz Link
der1974 Re: Banalna sprawa.... 11.07.06, 22:31 Mnie też nikt nie kocha, ale jakoś nie przejmuję się tym. Bezczelnie się staram sam siebie pokochać Odpowiedz Link
ba_mala Re: Banalna sprawa.... 11.07.06, 22:33 Hmm...moze faktycznie zaczne byc bezczelna??? A Tobie udaje sie??? Odpowiedz Link
374.4w Re: Banalna sprawa.... 11.07.06, 22:33 ale Ty bezczelny jesteś! Ja siebie już pokochałam, choc wolę okreslenie, polubiłam, zaakceptowałam, bo to pokochałam jakoś nie brzmi mi dobrze. Teraz czas by mężczyzna to zrobił)) Odpowiedz Link
scriptus Re: Banalna sprawa.... 11.07.06, 22:44 Coś niebezpiecznie się robi, kobiety gadają o kochaniu, wycofam się na z góry wyznaczone pozycje Odpowiedz Link
gotyma Re: Banalna sprawa.... 11.07.06, 23:19 ale jek wokol sie rozlegl! najwazniejsze kogo i co kocham i czy mi jest z tym dobrze a ten co sie odwazy mnie z tym calym bagazem pokochac, to bedzie odwazny gosc! w zwiazku z tym nie licze na szybka zmiane )))))) Odpowiedz Link
scriptus Re: Banalna sprawa.... 12.07.06, 07:05 gotyma napisała: > najwazniejsze kogo i co kocham i czy mi jest z tym dobrze Kochać możemy kogo chcemy, to najprostsze, trudniejsza część tematu, to, żeby ktoś pokochał nas. I to, najlepiej ten ktoś, kogo my kochamy... W tym cały jest ambaras... Odpowiedz Link