Dodaj do ulubionych

nowe coś......

24.08.06, 22:58
Po pierwsze primo przepraszam venezuelę za co pt NIE WAŻNE, po drugie Tri
bracie, myślę, że się zgodzisz....Chcę spytać Lady P. czyli Pho, czy zgodzi
się adminować tym forum, które jakby nie patrzeć jest chyba całkiem
całkiem....Lady P. Moja od zawsze ulubiona, zgódź się,,,,,,,,,
Obserwuj wątek
    • jarkoni Re: nowe coś...... 24.08.06, 23:04
      Głupio powiem: Lady P.......Zgodzisz się na admina tego forum??????? Proszę o
      głosowanie smile Pho jest mniej radykalna od Tri...Który układa nowe zycie,,,,,
      • to.ja.kas Re: nowe coś...... 24.08.06, 23:08
        Ja jestem za smile))
        Pho na adminkę smile))))

        Juz widze te nozyce w dłoni, obłed w oczach, złosliwy usmiech i rozwiany BLĄD
        włos .....smile))))

        Bedzie jak w reklamie:
        "Bet nie ma zadnych szans" (wydarzone sytuacje nie zdarzyły sie naprawde, nie
        próbuj ich nasladować)
        • jarkoni Re: nowe coś...... 24.08.06, 23:10
          Jako baba proszę namów Ją żeby się zgodziła.....
      • phokara Re: nowe coś...... 24.08.06, 23:10
        Glosuje na NIE.
        Uzasadnienie: obawiam sie, ze moge byc bardziej radykalna od Tri, ktory jak
        rozumiem szykuje sie na wystepy w fontannie wroclawskiej i nie ma czasu sie
        rozwodzic na tematy rozwodowe.
        Ale serio - adminem powinien byc ktos zrownowazony i odpowiedzialny. To z
        pewnoscia nie jestem ja. Chcialam dodac, ze 'z zalem to pisze', ale wcale tak
        nie jest.
        Niech adminem zostanie Scriptus. To fajna kandydatura, zwlaszcza, ze jak wiemy,
        Scri nie jest rozwodnikiem, co osobiscie bardzo mi sie podoba. Taka przewrotka
        urocza.
        • to.ja.kas Re: nowe coś...... 24.08.06, 23:16
          Pho zostań.Normalna nie jestes to fakt, ale teraz jest taka kampania w TV o tym
          by nie dyskryminowac inwalidów (umysłowych chyba tez smile )
          No zgódz sie, jak bedziesz Zła Adminka to zrobimy rewolucje i Cie obalimy
          (wczesniej obalajac z pół litra Jasia Wędrowniczka).

          Ja mysle, ze Ty babo kokietjesz i kcesz by Cie prosic o nasza udzielna Pho.
          No zgódz sie wariatko. Wesoło będzie a o to w zyciu chodzi (poza tym znajomosci
          bede miała "na górze") smile
          • jarkoni Re: nowe coś...... 24.08.06, 23:20
            Moja Lady P...Zgódź się,,,,,,Scriptus jakoś nie może.....
            • jarkoni Re: nowe coś...... 24.08.06, 23:27
              Lady P...To tylko kwestia kontroli i możliwość usuwania wpisów tych, co są bee
              i i zaśmiecają forum albo obrażają i są mało normalni...Wtedy kontrolujesz i
              usuwasz posty... No zgódź się.....Proszę o poparcie, PHO na admina !!!!!!!!!!!
              • phokara Re: nowe coś...... 24.08.06, 23:41
                Posluchaj, ukochany... (ach!)
                ja calkiem serio jestem najgorszym z mozliwych kandydatow... To moja ocena
                i mam do niej pelne prawo. Po prostu sie do tego nie nadaje, podobnie jak do
                pelnienia najwyzszych funkcji w panstwie (najwyzszych w przypadku Kaczlandii
                brzmi jak kiepski zart, tak swoja droga). Nie mam talentow organizacyjnych,
                ewentualnie dezorganizacyjne. Szkoda psuc tak fajne forum - bo JEST fajne
                i sama bardzo dobrze sie tu czuje. I niech tak zostanie.

                Nie kazdy, kto jest swietnym blaznem nadaje sie na krola.

                Wystarczy popatrzec na przyklad braci blizniakow, zeby stwierdzic prawdziwosc
                tej sentencji.


          • phokara Re: nowe coś...... 24.08.06, 23:23
            Z gory zla adminka odpowiada:
            Jestem za pelna tolerancja i rozumiem, ze nie kazdy lubi umyslowych inwalidow.
            Ty akurat lubisz, bo sie zaliczasz, haha.
            Nie mozna dopuscic do tego, zeby z powodu kontrowersyjnego admina czesc (spora
            czesc) osob zniknela z tego forum. Serio to pisze - bez kokieterii (a co to
            jest tak w ogole???). To forum ma sluzyc wszystkim, a nie tylko 'grupie
            trzymajacej stringi'. Dla tej grupy mozemy sobie stworzyc osobne phorum wesola
            rozwodka czy ja.kos.tak.
            I tam bedziesz miala fory na gorze i na dole i w dowolnej pozycji, haha. I
            wszyscy beda zadowoleni. Ci w dolkach i Ci na gorkach zyciowych.
            Sensownie brzmi, prawda?
            • to.ja.kas Re: nowe coś...... 24.08.06, 23:26
              Tak sensownie, ze spac ide i uprawiac te pozycje rozne
              Dobranoc
              • phokara Re: nowe coś...... 24.08.06, 23:29
                dobranoc, w pozycji horyzontalnej.
              • jarkoni Re: nowe coś...... 24.08.06, 23:33
                Lady P...Wiem, że chcesz chyba założyć swoje forum....Ja tylko spytałem, czy
                nie poadminujesz tutaj...Przykro mi, że nie chcesz...I tak Cię uwielbiam za
                wypowiedzi i pozdrawiam baaaardzo....
                • jarkoni Re: nowe coś...... 24.08.06, 23:41
                  Oj zgódź się.....Proooszę.....Założę listę społeczną....Zbieram oficjalnie
                  podpisy...Kto jest za Madame Phokara????? Pho na admina!!!!!!!!!!!!!!
                  Rozwód..i co dalej?
                  • phokara Re: nowe coś...... 24.08.06, 23:45
                    Jestes niemozliwy!
                    Ale jak juz chcesz robic liste (a)spoleczna, to z gory pobieraj oplaty. Ja z
                    chcecia zdeFREUDuje dowolna ilosc kasy i uciekna w 'rozowa dal'. Mam
                    przeczucie, ze do tego akurat moge miec talent.
          • 13monique_n Re: nowe coś...... 25.08.06, 23:42
            Pho, jestem za to.ja.kas - normalni wszedzie wokol, to az straszne. A
            nienormalni prawie-rozwiedzeni nie maja swojej przedstawicielki!!! Zgodz sie,
            bedziesz nas godnie reprezentowac big_grinDDDD

            Z obalaniem to sie okaze, bo po jasiu Wedrowniczku, to nas suszarka do wlosow
            moze nawet obalic...wink
    • tricolour Ale się certolicie. 24.08.06, 23:45
      Jedno prosi godzinami, a drugie odmawia godzinami... Może czas na decyzje?

      tongue_outP
      • jarkoni Re: Ale się certolicie. 24.08.06, 23:49
        Tri, no chyba z babami tak już jest smile Gra wstępna to 30 minut błagania smile
        • phokara Re: Ale się certolicie. 24.08.06, 23:53
          > Tri, no chyba z babami tak już jest smile Gra wstępna to 30 minut błagania smile

          Aaaaaaaaaa... to jest gra wstepna??? Rety, nie zorientowalam sie. To kolejny
          dowid na to, ze nie moge byc adminem. Na swoje usprawiedliwienie mam jedynie
          to, ze nie nawyklam do TAK DLUGIEJ gry wstepnej. Ale za Exa nie bede
          przepraszac. haha.

          • jarkoni Re: Ale się certolicie. 24.08.06, 23:57
            No dobra, to konkrety: masz być adminem...Ordnung muss sein....Poniała? Nie
            masz wyjścia.....
      • phokara Re: Ale się certolicie. 24.08.06, 23:50
        Moze bys jednak pozostal na stolku, ha?
        Ja wiem, ze jestes kategorycznym wredziolem i wlasnie dlatego moge nawet prosic
        godzinami.
        Zostan na tronie, przynajmniej do czasu kapieli w fontannie. Korona Ci z glowy
        nie spadnie.
        • tricolour Nie chodzi o koronę... 24.08.06, 23:54
          Chodzi o to, że taka praca mnie troszke męczy. Gdy miałem funkcje admina, to
          czytałem wątki - wiadomo. A jak czytałem, to sie nimi przejmowałem, co mnie
          kosztowało odrobinkę. Nie chcę przejmować się cudzymi sprawami, na które nie mam
          wpływu.

          Chcę być zwyczajnie z boku...

          smile
          • jarkoni Re: Nie chodzi o koronę... 25.08.06, 00:00
            Ale idziesz na łatwiznę....A Jaśnie Pani P. się boi chyba......
            • tricolour Na łatwiznę?? 25.08.06, 00:02
              Z największa przyjemnością !!
            • phokara Re: Nie chodzi o koronę... 25.08.06, 00:05
              > Ale idziesz na łatwiznę....A Jaśnie Pani P. się boi chyba......

              Jasnie Blond Pani sie boi okropnie, bo piszesz do niej po germansku. Z tego
              przerazenia musze sie isc z tym przespac i obawiam sie koszmarow nocnych.
              Jestes okropny, w ogole nie 'do rana przyloz'.
          • phokara Re: Nie chodzi o koronę... 25.08.06, 00:00
            Alez ja to doskonale rozumiem i moge sie pod tym podpisac. Ja tez wole sie
            zajmowac wlasnymi sprawami niz reperowac zycie innym. Zwlaszcza, ze wirtualnie
            nie da sie nikomu nakopac w dupe, i ja sie tym strasznie frustruje. Powaga.
            I to jest konkret.
            • jarkoni Re: Nie chodzi o koronę... 25.08.06, 00:04
              Chyba wyjdę na nachalnego faceta...Tri, namów Ją....Bo mnie już argumentów nie
              staje....
              • phokara Re: Nie chodzi o koronę... 25.08.06, 00:07
                W zwiazku ze zwiotczeniem i opadnieciem argumentacji udaje sie spac.
              • jarkoni Re: Nie chodzi o koronę... 25.08.06, 00:09
                O co do przykładania do rany to chleb, ślina, pajęczyna...Jak w "Potopie",,,,
              • tricolour Namawiać, mówisz? 25.08.06, 00:10
                Gdyby mi przyszło do głowy namawiać kiedykolwiek na cokolwiek, to nie na admina.
                Na kwiat lotosu.

                tongue_out
                • phokara Re: Namawiać, mówisz? 25.08.06, 00:13
                  hahahaha....

                  i nad tym to bym sie nawet zastanawiala. Choc jak to mowia, tego kwiata
                  (lotosu) pol swiata.

                  dobranoc
                  • tricolour Dobranoc, 25.08.06, 00:15
                    Śpij słodko.
          • kornikuno Re: Nie chodzi o koronę... 25.08.06, 00:14
            Trismile
            i masz racje! bo czlek sie angazuje ( nawet) nie bedac Adminem...nie czytajac
            wszystkich watkow z powodu bycia nim....
            A i tak ludzie, pomimo proszenia o pomoc, postepuja tak jak postepowali, zanim
            o nia prosili ( te pomoc) to tak ...no wlasnie jak?
            Po co, pisac o wlasnych problemach/niepokojach duszy?
            Nie lepiej pogadac z:
            wpolmalzonkiem/wspolzyjacym/narzeczonym/ex/eksia/neksia...itd.?
            I tu zaczynaja sie schody...bo nalezy sie nauczyc rozmawiania: forum jest tego
            przykladem....niestety niewiele jest osob tutaj, ktore umieja rozmawiac bez
            przywalania/osobistych wycieczek...

            Trismile szkoda!
            Ale ciesze sie, ze poswiecisz wiecej czasu Tobie....i Twojemu zyciu...
            i wierze,ze b edziesz szczesliwy!

            Pozdrawiam serdecznie
            IzaBella

            PS
            Bardzo lubilam czytac Twoje posty....jak i lubie czytac Phosmile

            • tricolour Tak od razu mnie szlag nie trafi. 25.08.06, 00:16
              Troche sie jeszcze pomeczę...

              smile
              • jarkoni Re: Tak od razu mnie szlag nie trafi. 25.08.06, 00:20
                Ja Ją i tak będę bezczelnie i nachalnie namawiał smile A ogólnie kolorowych
                snów,,,
              • kornikuno Re: Tak od razu mnie szlag nie trafi. 25.08.06, 00:24
                ....a ktoz o tym mowil?????
                Ech! bywam tutaj raczej z doskoku....wiec pewnie nic nie kumamwink
                IzaBella
                • jarkoni Re: Tak od razu mnie szlag nie trafi. 25.08.06, 00:29
                  IzaBella, rozkładamy sobie łóżeczka i powoli spać....Komputerów mamy dosyć na
                  codzień....
                  • kornikuno Re: Tak od razu mnie szlag nie trafi. 25.08.06, 00:37
                    smile))))))))))
                    to prawda!
                    Chociaz lozko moje z tych stojacych.....wieloosobowychsmile
                    Pozdrowka i dobrej nocy...na polowymwink
                    IzaBella
                    • pudeleczko_75 Re: Tak od razu mnie szlag nie trafi. 25.08.06, 00:40
                      czy Wy też tak macie jak ja, że mimo luzu śpicie na swojej połowie?
                      ja tak mam, jakoś nie umiem zagospodarować całego łózka...
                      • jarkoni Re: Łóżko.... 25.08.06, 00:46
                        Witaj w klubie...Właśnie idę spać, ale śpię tylko na połowie...Coś z psychiką
                        chyba mamy.... Ale wyśpij się dobrze na swojej połówce....
                        • scriptus Re: Łóżko.... 25.08.06, 13:16
                          sad Widzę, że nie tylko ja jestem psychiczny, z tym spaniem na połowie łóżka...
                          do niedawna tam jeszcze pościel była, którą co jakiś czas zmieniałem, choć była
                          nieużywana. Jednak ze spania na połowie chyba się tak prędko nie wyleczę.

                          Z tym trzeba coś zrobić, tyle wolnych połówek doskonałych i komfortowych łóżek
                          się marnuje, a w krajach trzeciego świata głodne dzieci śpią na gołej ziemi.
                          Nie namawiam bynajmniej do cięcia łóżek cyrkularą smile))) Lepiej zapewne byłoby
                          zwolnić jedne przez dogęszczenie łóżkowych nadmetraży w innych smile))
                      • anja_pl połówka do spania 25.08.06, 09:04
                        ja nie mam nawet swojej połówki,
                        obie zajęły dzieciaki...
                        • libra22 Re: połówka do spania 25.08.06, 09:57
                          Ja śpię na połowie, bo łóżko jest felerne i jedna jest wyżej, druga niżejwink

                          Anju - ale się mieścisz jeszcze?smile
                          • pudeleczko_75 Re: połówka do spania 25.08.06, 11:02
                            moje jest wygodne.. nawet starałam sie położyc poduszkę bardziej na środek ale
                            w nocy i tak ją przeciagnęłam na swoją połowęsmile)
                            kupiam za to kolejną nową pościel, opaskę na oczy do spania i zaczełam się
                            wysypiać - tylko, że spać chodze cos późno ostatnio, a dziś jeszcze głowa mi
                            pęka, bo z kolezankami winko piłyśmysmile

                            • libra22 Re: połówka do spania 25.08.06, 11:21
                              Też to mamsmile Synek chciał zostać u dziadków, więc ja w dzień pracuję, a
                              wieczorem.... ciągle coś się dzieje: koniec lata obfituje w liczne koncerty i
                              są koleżanki chętne do wyjść.
                              Dziś np Trójka w Sopocie gra i tez się wybieramysmile
                              • pudeleczko_75 Re: połówka do spania 25.08.06, 11:26
                                ja dziś mam urlop, więc zaraz fryzjer, potem manicure, zakupy a potem chyba
                                pospięsmile
                                trochę trzepneło mną złożenie pozwu, bo to juz taki krok stanowczy, więc musze
                                teraz zafundowac sobie troche przyjemności i rozrywkismile
                                • jarkoni Re: połówka do spania 25.08.06, 11:48
                                  Witam Jaśnie Państwa,niezależnie od wyspania się czy nie, czy tylko na połówce
                                  łóżka czy nie, zgodnie ze swoją deklaracją nachalności namawiam Lady P.
                                  ponownie smile I co Ty na to Pho?
                                  • libra22 namowy:-) 25.08.06, 11:55
                                    Ja myślę, że namowy w realu byłyby skuteczniejszesmile

                                    Pudełeczko - zdecydowanie powinnaś zafundować sobie przyjemności - miłegosmile
                                    • phokara Ziewajaco i spiewajaco. 25.08.06, 12:07
                                      Pudeleczko - manikiury i insze hedonizmy - strzal bez pudla. (nie psa - pudla, tylko bez pudla od
                                      pudeleczka). Popieram Libre.

                                      Co do namawiania (sie).
                                      Rano sobie pomyslalam, ze to jest rewelacyjny sposob glosowania - na jedna kandydature. Po
                                      prostu modelowa demokracja i wiadomo kto wygra wybory. Oczywiscie Fidel Castro. haha...


                                      • jarkoni Re: Ziewajaco i spiewajaco. 25.08.06, 12:18
                                        Ostatnio już nawet Raul, nie Fidel...Ale ród Castro nie zginie, tak jak innych
                                        Kim Dzong Ilów...Ale mi się ładnie spolszczyło smile Lady P..... Bo rewolucję
                                        zrobię i będzie dużo strzelania i wybuchów smile
                                      • pudeleczko_75 Re: Ziewajaco i spiewajaco. 25.08.06, 12:19
                                        kandydatura idealna i jedynie słuszna. Tylko pho czy masz młodszego
                                        brata/siostrę, żeby było komu przekazać pałeczkę, jak Ciebie głowa rozboli, na
                                        dowód czego sfotografujesz się z gazetą, albo lepiej z forum gazetysmile)
                                        • phokara Re: Ziewajaco i spiewajaco. 25.08.06, 12:35
                                          Nie mam komu przekazac paleczki, ba - nawet paleczki nie mam. A glowa mnie dzisiaj boli choc
                                          brak mi na to materialow dowodowych. No kiepsko to wyglada, doprawdy.
                                      • libra22 Re: Ziewajaco i spiewajaco. 25.08.06, 12:19
                                        I na Fidela przychodzi kres....dopadła go prawdziwie demokratyczna starość, a
                                        niedługo jeszcze bardziej demokratyczna pani pewnie go odwiedzi
                                  • libra22 i jeszcze 25.08.06, 12:02
                                    coś mi się przypomniało....
                                    Ceterum senseo.....
                          • anja_pl Re: połówka do spania 25.08.06, 12:36
                            jeszcze się mieszczę, śpie na łączeniu ;-(
                            czasami, żeby się wyspać kładę się w nogach ;-O

                            • libra22 Re: połówka do spania 25.08.06, 12:39
                              Anjusmile z drugiej strony fajnie mieć takie ciepłe ciałka.
                              Jak było mi najgorzej, szłam i patrzyłam na śpiącą buzię syna i się do niego
                              choć na chwilę przytulałam - i było lepiejsmile
                              • anja_pl Re: połówka do spania 25.08.06, 12:40
                                pewnie,że lepiej, zwłaszcza jak w nocy kolejno zabieraja mi kołdrę, swoja
                                uprzednio wykopawszy z łóżka wink

                                pewnie dlatego ich jeszcze nie wygoniłam do ich własnych łóżek...
                              • a.niech.to Re: połówka do spania 25.08.06, 14:02
                                Dajże spokój dziecku, bo się zbyt mocno uzależnisz, a on śnić będzie jakoweś
                                ciężkie koszmary o synku-wyrodku dłuuugo, dłuuugo. Zmiataj na swoją polówkę.
                                • buba77 Re: a wracając do Admina 25.08.06, 23:52
                                  to czy nie jest tak, ze admin w postaci męskiej przywraca tu niejaką równowagę -
                                  inaczej sam babiniec zostanie? żaden rozwodzący się nie będzie śmiał tu się
                                  odezwać i siłą rzeczy trzeba będzie forum przemianować na rozwódko.. i co
                                  dalej? Dla mnie może to być phorum, nawet często jest, bo Pho i bez adminowania
                                  ma tu sporo do powiedzenia i dzięki jej za tosmile)) I niech tak zostanie, niech
                                  nie wypada z roli, bo to jej może zaszkodzic, moim skromnym zdaniem.
                                  Trzeba pomyślec, jak tu kogoś (mężczyzne mam na mysli) rozwieść i... uczynić
                                  Adminem...
                                  Nie, nie mam na myśli Scriptusa, już zbyt wiele próbowało (nie miej mi za złe
                                  takich żartów, Scrismile
    • tricolour Zbyt wiele próbowało Scriptusa? 25.08.06, 23:54
      Nienasycone!!!
      • buba77 Re: Zbyt wiele próbowało Scriptusa? 26.08.06, 00:17
        rozwieść oczywiściewink
        No tak se gadam. Ja popieram kandydaturę Scri, ale umknęło mi co on na to? Co
        Ty na to, Scri?
        • jarkoni Re: Zbyt wiele próbowało Scriptusa? 26.08.06, 06:50
          Scriptus jest nieubłagany....Już próbowałem....Chyba, że spróbuję jeszcze
          raz...Co Ty na to Scri????
          • scriptus Re: Zbyt wiele próbowało Scriptusa? 28.08.06, 14:43
            Moi drodzy, i tak Was czytam i z Wami gadam o tym, co mnie najbardziej boli i
            porusza. Mam różnych bliskich i znajomych w "realnym świecie", ale przeważnie w
            ogóle nie zdają sobie sprawy z kryzysu w mojej rodzinie. Więc zaglądam, czytam i
            piszę, "rozmawiam" z Wami, czasem mi to bardzo pomaga, jesteście moimi
            przyjaciółmi, doskonale rozumiecie, co czuję. Nie ma zatem problemu, żebym
            współadministrował tym forum, z Jarkonim i Anją, którą lubię i cenię. Jeżeli Wam
            nie przeszkadza, że zapieram się czterema kopytami przed rozwodem, jak osioł z
            górki, to się postaram, żebyście byli zadowoleni z mojego administrowania smile
            • jarkoni Re: Zbyt wiele próbowało Scriptusa? 29.08.06, 06:24
              Sciptus, jak to mówią Rosjanie "congratulations" i dziękuję, że się
              zgodziłeś...Niedługo powinienem być w Grodzisku, to może ta kawa/browar w
              Podkowie Leśnej czy we Włochach będzie mozliwy smile Pozdrawiam...
              • jarkoni Re: Zbyt wiele próbowało Scriptusa? 29.08.06, 06:50
                Scri, już zmieniłem ustawienia forum....Lady P. i tak jestem w Tobie
                zakochany smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka