Dodaj do ulubionych

martwię się...

01.10.06, 20:47
Pho chyba nie żyje - od godziny NIC nie mówi!!! (słowo honoru dla tych,
którzy ją wczoraj widzieli i słyszeli - zwłaszcza słyszeli).

PS
Sprawdziłamn - ona nie rozmawia przez sen i wtedy oddycha i magazynjue tlen
na cały dzień, ale dzis to naprawdę jest milcząca... martwię się.
Obserwuj wątek
    • nangaparbat3 Re: martwię się... 01.10.06, 21:01
      Moze się zastanawia, czy by sie nie przenieść do Wrocławia?
    • anja_pl Re: martwię się... 01.10.06, 21:03
      jak to nic nie mówi?
      zamurowało Ją?

      za dużo wapna w tym mleku?

      zawsze mówię, że mleko jest szkodliwe !!!!
      • 13monique_n Re: martwię się... 01.10.06, 21:08
        anja_pl napisała:

        > jak to nic nie mówi?
        > zamurowało Ją?
        No, nie zamurowało. Milczy!!!!
        >
        > za dużo wapna w tym mleku?
        Hmmmm, zażyczyła sobie zupki mlecznej - dostała. Nadal milczy...
        >
        > zawsze mówię, że mleko jest szkodliwe !!!!
        No, chyba masz rację... co ja narobiłam??? (w dodatku nie wie, co mi odpisać na
        te wydrowatą uwagę;-DD)
    • tricolour To niemożliwe. 01.10.06, 21:06
      Musiałas ogłuchnąc od jej gadania i dlatego nic nie słyszysz...
      • 13monique_n Re: To niemożliwe. 01.10.06, 21:08
        tricolour napisał:

        > Musiałas ogłuchnąc od jej gadania i dlatego nic nie słyszysz...
        Tivi słyszę, a jej NIE!!!!!!
        • tricolour No to masz upragniony spokój. 01.10.06, 21:11
          Nie martwiłbym się tym bardzo...

          smile
          • phokara Chwila Wroclawskie... 01.10.06, 21:17
            ... wredziole.
            No zaraz. Ona mnie sama zaprosila, a nie ze sie wepchalam na warszawskiego
            chama. To ma ze mna moze nie-swiety ale jednak spokoj na wlasne zyczenie.
            Nic nie mowilam, bo sie zamyslilam, a ja nie moge robic dwoch rzeczy naraz. Ale
            jak widac w tym miescie myslenie nie jest w cenie, w kazdym razie takie co z
            trudem przychodzi. Ale innego nie znam.
            A tak w ogole to ja sie zawiesilam sentymentalnie, bo sobie myslalam o wczoraj -
            zwlaszcza, ze forumowicze z Wa-wy dzwonia od rana i pytaja JAK WYGLADA TRI????
            No oszalec mozna. Ja oczywiscie odpowiadam zgodnie z prawda, ze ma 4 lby i
            kopytka racze (w sensie juz nie na lbie) ale nikt mi nie wierzy. Rety...

            ps.
            Chyba sie do Was przeniose. Podoba mi sie. Prosze o zupe mleczna i za 5 minut
            mam platki, jak na koloniach. W zyciu czegos takiego w stolicy nie mialam, w
            zyciu... A poza tym bede na miejscu, to bedziemy sie mogli czesciej spotykac i
            dluzej rozmawiac.
            • crazysoma Re: Chwila Wroclawskie... 01.10.06, 22:39
              zwlaszcza, ze forumowicze z Wa-wy dzwonia od rana i pytaja JAK WYGLADA TRI????
              >

              Ja nie dzwonilam.
              • 13monique_n Re: Chwila Wroclawskie... 01.10.06, 22:40
                crazysoma napisała:

                > zwlaszcza, ze forumowicze z Wa-wy dzwonia od rana i pytaja JAK WYGLADA TRI????
                > >
                >
                > Ja nie dzwonilam.
                Jeszcze wink)) Ale zadzwoń. Pho zaraz wyjdzie spod prysznica...może przemówi do
                Ciebie.
                • crazysoma Re: Chwila Wroclawskie... 01.10.06, 22:43
                  Hehe wiesz ja licze na to, ze jak zje u mnie sushi to jezyk sam Jej sie
                  rozwiaze wink (a moze i nawet pare zdjec ze spotkania z kieszeni wyleci)
                  szczegolnie, ze jakas taka lagodnosc z Niej bije. Wsypujesz cos do tych
                  platkow? smile
                  • 13monique_n Re: Chwila Wroclawskie... 01.10.06, 22:45
                    crazysoma napisała:

                    > Hehe wiesz ja licze na to, ze jak zje u mnie sushi to jezyk sam Jej sie
                    > rozwiaze wink
                    No, fakt. Na sushi już się szykuje i nawet sie doczekać nie może big_grinDD
                    >Wsypujesz cos do tych platkow? smile
                    Nic.... a powinnam była?
                    • crazysoma Re: Chwila Wroclawskie... 01.10.06, 23:05
                      > No, fakt. Na sushi już się szykuje i nawet sie doczekać nie może big_grinDD
                      Powiedz Jej, ze ja sobie juz szykuje zestawy w glowie smile tylko kurcze Mloda
                      sie rozchorowala i podejrzewam, ze bedzie trzeba sushi na przyszly tydzien
                      przesunac. Ech zycie...

                      > >Wsypujesz cos do tych platkow? smile
                      > Nic.... a powinnam była?
                      Nie, nie bron Boze. Jak nie platki to moze powietrze Jej zaszkodzilo, taka
                      malomowna cos.
                      • 13monique_n Crazy.... 01.10.06, 23:16
                        ... a my byśmy sobie jakoś kiedyś przy okazji nie pogadały w offie? Bo Pho
                        tutaj i w ogóle to Ci super PR robi big_grin
                        • crazysoma Re: Crazy.... 01.10.06, 23:19
                          Ojej. Wzruszylam sie. Serio. Jasne, ze sie zgadzam, o kurcze. Dziekuje.
                          • 13monique_n Re: Crazy.... 01.10.06, 23:21
                            crazysoma napisała:

                            > Ojej. Wzruszylam sie. Serio. Jasne, ze sie zgadzam, o kurcze. Dziekuje.
                            Za co dziekujesz?????
                            Że Pho stwierdza fakt, czy że głośno o tym mówi?
                            • crazysoma Re: Crazy.... 01.10.06, 23:22
                              > Za co dziekujesz?????
                              > Że Pho stwierdza fakt, czy że głośno o tym mówi?
                              Nie wiem, zglupialam jakos chyba. za jedno i drugie? smile
                              • 13monique_n Re: Crazy.... 01.10.06, 23:23
                                Eeeeeeee tam. Ciesz się smile
                                • crazysoma Re: Crazy.... 01.10.06, 23:26
                                  No ja sie ciesze, tylko, ze ja nie przywyklam do tzw. pochwal czy komplementow.
                                  Patrz, nawet nie wiem jak sie na to mowiwink
                                  • 13monique_n Re: Crazy.... 01.10.06, 23:27
                                    To przywykaj. Ucz sie. To jest ta lepsza czesc Twojego zycia. Jutro, jak juz
                                    sie troszke wyspie wysle Ci cos do posluchania. Dobranoc.
                                    • crazysoma Re: Crazy.... 01.10.06, 23:29
                                      OK. To ja ide przywykac smile Dzieki. Dobranoc.
              • phokara Re: Chwila Wroclawskie... 01.10.06, 23:05
                > Ja nie dzwonilam.

                No wlasnie. Dlaczego????? buuuuuuuu
                • crazysoma Re: Chwila Wroclawskie... 01.10.06, 23:11
                  > No wlasnie. Dlaczego????? buuuuuuuu

                  a bo, bo ten, no, bo, kurcze...
          • 13monique_n Re: No to masz upragniony spokój. 01.10.06, 21:20
            Hmmmmmm, ale mi nieswojo jakby... taka glucha cisza. Oczami rusza, nawet się
            śmieje, dogadzam jej jak mogę, bo może jakiś stres przeżyła??? No, do domu
            doszła jeszcze na pełnej parze tzn. gadała bez nabierania tchu i zasnęła w pół
            słowa. A od rana nic...prawie. A już po spacerze po Ostrowiu Tumskim to
            kompletnie.... no, nieswojo się czuję - "popsułam" Syrenkę Warszawską???
            (buuuuuuuuu!!!!)
            • phokara Re: No to masz upragniony spokój. 01.10.06, 21:26
              Popsuta syrenka sie zawiesila. Musi ja chyba ktos popchnac. No ja nie wiem. Od
              rana (znaczy od 11.00) uprawiam hazard z maloletnim mezczyzna, przyjmuje
              niezapowiedzianych gosci w szlafroku i zanim zdaze sie zebrac w sobie i cos
              madrego powiedziec, to oni juz wychodza. Stracilam refleks. No i sie strasznie
              stresuje, czy oby dobry PR robie stolicy, choc pilam tyle ile dalam rade wiec z
              tym pijarem to chyba ok. Bo ze mna to nie bardzo... Teoria Exa jakobym sie
              chciala z zalu za nim zapic na smierc, zaczyna brzmiec sensownie. A jeszcze
              Brzoza mowi, zebym jechala z nia do Krakowa.
              I co sie dziwic,ze ja nic nie mowie.
              • tricolour Też jestem zdania... 01.10.06, 22:01
                ... że ktoś musi syrenkę popchnąć... coby zaczęła żyć...
                • 13monique_n Re: Też jestem zdania... 01.10.06, 22:03
                  tricolour napisał:

                  > ... że ktoś musi syrenkę popchnąć... coby zaczęła żyć...
                  big_grinDDDDDDDDD Znaczy cep jakiś, tak???? To znaczy chciałam powiedzieć, ktoś o
                  równie nieskomplikowanej konstrukcji????
                • phokara Re: Też jestem zdania... 01.10.06, 22:07
                  Ciesze sie, ze Ci jezor wredziolowaty sie nie stepil od nadmiaru wody z cytryna.
              • nangaparbat3 Re: No to masz upragniony spokój. 01.10.06, 22:06
                Bardzo dobry PR robisz stolicy, od razu chce się do niej jechać i połączenia
                kolejowe Wrocław-Warszawa wydają sie mniej straszne.
                • phokara Re: No to masz upragniony spokój. 01.10.06, 22:10
                  Co tam takie polaczenie... odpoczne sobie wreszcie w pociagu.

                  Ja zapraszam do Warszawy, zapraszam serdecznie... cos mi sie takiego stalo, ze
                  sie czuje niewygadana i mam niedosyt komunikacyjny.
    • crazysoma Re: martwię się... 01.10.06, 21:12
      A galkami ocznymi rusza?
      Wyslac Syrenke w delegacje do Wroclawia, wykoncza po 2 dniach... Monique, zrob
      Jej sztuczne oddychanie usta-usta. Ciekawe "po ilu sie usmiechnie" znaczy
      ocknie.
    • der1974 Re: martwię się... 01.10.06, 22:49
      Nie mówi? Oddycha? Zamyśliła się?

      Jakaś podejrzana chwila słabości. Monique to jedyna szansa wyciągnąć od niej
      TEN numer.

      • 13monique_n Re: martwię się... 01.10.06, 22:50
        der1974 napisał:

        > Nie mówi?
        Nie.
        Oddycha?
        Tak.
        >Zamyśliła się?
        Tak, podobno. I pije "mniód" przygotowany dla Misia wink
        >
        >Monique to jedyna szansa wyciągnąć od niej
        > TEN numer.
        Pracuję nad tym, ale nie wiem, co z tego będzie wink)
        >
        • phokara Re: martwię się... 01.10.06, 22:59
          Numer za numer.
          Koniec frajerstwa!
          • phokara Musze juz isc spac... 01.10.06, 23:02
            ... w sensie do ula, jak pszczolka. Tu jest ul, rojno i gwarno, jak na
            Marszalkowskiej w godzinach szczytu, ale chociaz mjut daja. To sa znowu
            procenty i ja juz nie wiem, no musze isc. Czuje, ze powinnam.
            dobrej mocy
            • anja_pl Re: Musze juz isc spac... 01.10.06, 23:06
              phokara napisała:

              > ... [ciach] Czuje, ze powinnam.
              > dobrej mocy

              "Niech moc będzie z Tobą"
              • phokara Re: Musze juz isc spac... 01.10.06, 23:08
                Ze mna to bedzie Monique, jakkolwiek to brzmi.
                • 13monique_n Re: Musze juz isc spac... 01.10.06, 23:18
                  phokara napisała:

                  > Ze mna to bedzie Monique, jakkolwiek to brzmi.
                  hmmm, jak to brzmi? Sama jestem ciekawa. Żadna z nas nie chrapie i nie gada
                  przez sen tongue_outPPPP
            • crazysoma Re: Musze juz isc spac... 01.10.06, 23:09
              > dobrej mocy

              Szybkiej regeneracji i powrotu do wolnych mocy przerobowych wink Slodkich snow.
          • 13monique_n Re: martwię się... 01.10.06, 23:17
            phokara napisała:

            > Numer za numer.
            > Koniec frajerstwa!
            Sugerujesz, że mam zostac podwojnym agentem??? W dzisiejszych czasach?
    • 13monique_n Dobranoc miłym .... 01.10.06, 23:25
      ... Znanym i Nieznanym smile (osobiście).

      nadmiar wrażeń goni do łóżka, chociaż jutro Pho i ja ciagle mamy wolne i
      zamierzamy się trochę jeszcze - to znaczy pozwiedzać Wrocław zamierzamy.
      Dobranoc
      • crazysoma Re: Dobranoc miłym .... 01.10.06, 23:27
        Dobrej Nocy. Odpoczywajcie w ciszy i spokoju smile Ja tez juz sobie ide. papa.
        • brzoza75 Pho 02.10.06, 09:27
          Zadzwoniłam owszem ale wieczorem tak? smile nie przypominam sobie abym pytała jak
          wygląda Tri , tylko czy miele tak jęzorem jak na forum tak? i to co usłyszłam w
          pełni mnie usatysfakcjonowało, bo się tego spodziewałamsmile)))poza tym pytałam
          ogólnie, ale myślę że wątek o narcyźmie nie dotyczy ojca załozyciela onlywink))
          • phokara Re: Pho do Brzo 02.10.06, 09:52
            brzoza75 napisała:
            > Zadzwoniłam owszem ale wieczorem tak? smile

            Wiesz, dzwonilas okolo 20.00 ale sa takie dni, kiedy nie wiadomo gdzie sie
            konczy ranek a gdzie zaczyna wieczor. Ten do nich nalezal, haha.

            >nie przypominam sobie abym pytała jak
            > wygląda Tri , tylko czy miele tak jęzorem jak na forum tak?
            Nie, nie tak... w kazdym razie nie zupelnie tak. haha...

            >i to co usłyszłam w
            > pełni mnie usatysfakcjonowało, bo się tego spodziewałamsmile)))
            Ciesze sie. A teraz zdementuj, ze godzine udzielalam Ci odpowiedzi!!! Bo wyjde
            na jakiegos cholernego kapusia. Odpowiedzialam jednym zdaniem wyciagajac
            estencje z wredziolowalosci, czy nie?

            >ale myślę że wątek o narcyźmie nie dotyczy ojca załozyciela onlywink))

            Watek o narcyzmie nie dotyczy Tri. No wiesz, on ma tyle innych przypadlosci, ze
            akurat tej mu opatrznosc oszczedzila. Na cale szczescie.
            • brzoza75 Brzo do Pho 02.10.06, 10:00
              rozmawiałyśmy 4 minuty smile przez pierwsze trzy opowiadałaś mi jaki piękny jest
              Wrocław, a minutkę poświęciłyśmy na wredziolowatość czyli nie jest źlewink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka